Unieważnienie ślubu kościelnego w praktyce
Hej. Potrzebuję praktycznej porady jak wygląda stwierdzenie nieważności ślubu kościelnego. Jakie faktycznie kroki należy podjąć (na dzień dobry wybieramy się do kancelarii w naszej parafii i tam zaczynamy, czy w tych sprawach 'uderzamy' gdzieś wyżej?). Jakie są powody dla których można się starać o takie unieważnienie? Teorię znam, ale jak to w praktyce wygląda? Jak udowodnić problemy emocjonalne, uzależnienia byłego męża itp, jeśli nie zostały one oficjalnie nigdzie potwierdzone? Czy świadkowie wystarczą? Przypuszczam, że były mąż od początku związku miał syndrom DDA, ale to ciągle są moje słowa, przypuszczenia itd. Już po ślubie znalazłam wiadomości, w których wykazywał chęć do zdrady (jako takiej wtedy ponoć nie było), czy jest to jakiś powód do stwierdzenia, że jego przysięga małżeńska już wtedy była składana nieszczerze?? Kurczę, zawsze myślałam, że nie jest mi to jakoś szczególnie potrzebne, ale teraz, już jakiś czas po rozwodzie stwierdzam, że nawet w świetle zasad kościoła nie chcę być uważana za żonę człowieka, który mocno mnie skrzywdził. Czy jest sens to ruszać??
|