2018-07-26, 11:40
|
#7
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-01
Wiadomości: 150
|
Dot.: Rozterki sercowe
Cytat:
Napisane przez Nikitya
On nie ma bierzmowania obiecał ze zrobi ale jakoś mu się nie spieszy co ja robię nie tak?? Kiedyś rozmawialiśmy na temat otyłości ( ja jestem gruba i niska) zaczął wychwalac swoją koleżankę ze ma nogi jak modelka cycki jak modelka jest wysoka i mówił to takim sposobem jakby nawet nie rozumiał ze robi mi tym przykrość. Pisał później z dziewczyną której na oczy nie widział i mnie oczernial ze jestem wariatka, zazdrosna ( bo kiedyś byłam zazdrosna) ze powinnam się leczyć ze zagroził Mi ze jak nie pójdę na terapię to ze mną zerwie i różne takie mniej więcej w tym stylu pisał do dziewczyny która znał z internetu. Pewnie się zastanawiacie czemu z nim nie zerwała to już jest bardziej skomplikowana historia wskrocie prócz niego to ja nie mam nikogo dosłownie nikogo ani przyjaciół znajomych rodziny ( wychowałam się w Domu dziecka) i może to ze mną jest coś nie tak dawno już mi tak źle nie było.. Mam pretensje do siebie że nie umiem nawiązywać kontaktów a jednocześnie mam tylko ta jedna osobę
|
Bardzo przykra sytuacja, ale czasami lepiej byc samej niż z facetem, któremu na Tobie nie zależy. On zachowuje się, jakbyś była jego pewniakiem. Źle cię traktuje, serio chcesz takiego życia już zawsze? Co to za facet, który przy własnej dziewczynie komentuje cycki innych kobiet. Burackie zachowanie. Zacznij małymi kroczkami się od niego uniezależniać, wychodzić sama z domu, znaleźć pasje, przestać się samobiczować tekstami o wadze czy wzroście. Postaraj się zmienić w swoim życiu coś dla samej siebie, nie dla niego. Może rozważ też terapię, bo chyba tylko fachowiec pomoże ci dostrzec, że sama też możesz fajnie żyć. Jak odzyskasz pewność siebie, poznasz jakichś ludzi to dostrzeżesz, że nie ma sensu tkwić w związku, w ktorym jesteś nieszczęśliwa. Przecież jego nigdy nie ma w domu, a jak jest to jest tobą niezainteresowany, więc w sumie to i tak jesteś sama. Sama widzisz, że cię olewa i traktuje jak powietrze. Życzę ci wszystkiego najlepszego i dużo siły, żebyś w końcu dojrzała do rozstania z tym człowiekiem, bo on na ciebie nie zasługuje.
A poza tym, tkwiąc w beznadziejnym związku sama odbierasz sobie szansę poznania kogoś, kto cię będzie kochał.
Edytowane przez fralla
Czas edycji: 2018-07-26 o 11:41
|
|
|