2008-08-09, 09:07
|
#22
|
Użytkownik ma kliknąć w link aktywujący (mail)
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 517
|
Dot.: Zdradzona
Również podziwiam Cię za opanowanie, bo osobiście zrobiłabym jak eres i kazała mu się wynosić.
Jak można komuś powiedzieć, że się kocha a jednocześnie kocha się kogoś innego?
Zastanów się co on ma w głowie skoro jest zdolny do czegoś takiego? - SIECZKĘ
Jest skłonny Cie zdradzić, zrobił to raz to dlaczego ma nie zrobić tego kolejny i kolejny skoro jakby na to nie patrzeć dałaś mu podświadomie przyzwolenie na to?
Zawsze to powtarzam kobietom, które mają kłopoty z facetami:
NIE CACKAJCIE SIĘ Z NIMI! To kompletnie nic nie daje. Facet ma totalnie inaczej zbudowaną psychikę i te same sprawy widzi kompletnie inaczej niż kobieta. Trzeba nim potrząsnąć! Musisz być dla niego celem, musi Cię zdobywać, starać się! A Ty musisz być świadoma własnej wartości i wiedzieć, że NIE ZASŁUGUJESZ na tego typu poniżenia.
Zauważ czym jest dla niego wasz 5cio LETNI związek i wszystkie przeżyte przez ten szmat czasu chwile? Skoro stawia na tym samym stopniu podium Ciebie razem z praktycznie nieznaną "dziewuchą" (ujmę ją w delikatny sposób - dobrze wiedziała, że idzie do łóżka z zajętym facetem)???Zastanów się jakim nieodpowiedzialnym egoistą jest mówiąc po tym wszystkim, że łaskawie "zechciałby" mieć z Tobą dziecko? 
A jak mu już je w bólach urodzisz, i będziesz obolała leżała z malutkim skarbem na sali, to on będzie przy Tobie, wspierał Cię, głaskał, tulił, POMAGAŁ, opiekował się dzieckiem? Czy akurat nie będzie go gdyż właśnie włączy mu się miłość do tamtej i będzie się z nią bzykał?
Czy to jest odpowiedzialny koleś? Materiał na wspaniałego kochającego ojca, męża, przyjaciela? Ktoś kto zdradza?
|
|
|