Dot.: trudna sytaucja w mniejszym mieście
W dużym mieście szukałam jeszcze gdy pracowałam w pierwszej firmie. Chodzilam na rozmowy i proponowali takie stawki, że nie stac by mnie było w dalszym ciągu na zycie tam. I wiem, że póki nie mam kilku lat doswiadczenia to tak będzie.
Liczyłam, ze znajdę coś w moim miasteczku, za tą najnizszą zeby odkładać, ale jest jak jest. Najgorsze, że rodzina ma pretensje. Kupuje jedzenie ale oszczędności się konczą, ogarniam dom jak wszyscy są w pracy itd, mają mnie za nieroba bo nie moga uwierzyć, ze ktoś z dobrymi studiami nie może pracy znalezc...
|