No nie z dzieckiem niebardzo, niby jest oświetlenie na ulicy no, ale nie pójdę na plac zabaw. Po mieście z dzieckiem pochodzić czy jak idę do kogoś to ok, ale nie na typowy spacer. Sama to tak, ale też nie jakoś późno.
---------- Dopisano o 22:55 ---------- Poprzedni post napisano o 22:45 ----------
To super, że mnie rozumiesz

Myślę, że sporo osób tak ma właśnie w okresie jesień- zima. Też jak wracam chociażby ze spaceru popołudniu, chwila i ciemno to też nic mi się nie chce

I zastanawiam się czy jest sens pić kolejną kawę

gdzie latem to normalnie 17 czy 18 piłam. Ogólnie bardzo lubię kawę, przez to też może późno zasypiam, ale rano i tak zawsze wcześnie wstanę

Niestety u mnie wyjścia na basen czy łyżwy trochę ciężko, ponieważ nie mam prawka. Jednak myślę, że niedługo może autobusem się wybiorę po prostu w jakieś popołudnie

No i też za bardzo nie mam z kim. Krótkie spacery i gdzieś posiedzieć to jeszcze, ale żadna koleżanka nie ma ochoty popołudniu wybrać się na basen/ siłownię czy np pobiegać wieczorem po naszej miejscowości mimo, że jest oświetlenie no, a samej jakoś nie mogę się zebrać.