Dot.: Kłopoty z Kocurem sąsiada, co robić?
Grrrr....
Godzinę temu wybiegłam z domu słysząc straszny huk, kocur atakował moją kotkę w ogrodzie. Zamknęłam okna i pobiegłam do tych sąsiadów. Powiedzieli, żebym sobie siatkę w oknach zamontowała jak mi ich kocur przeszkadza i wyzwali od wariatek.
Poszłam do straży miejskiej, wieczorem będę miała wizytę rewirowego(???) Ale po rozmowie z panem z SM wynika, że niewiele mogą zrobić, nawet sugerowanie kastracji jest niepożądane, bo ekolodzy się czepiają. Ale może postraszenie konsekwencjami finansowymi coś pomoże.
Wchodzenie w stan wojny z tymi ludźmi nie za bardzo mi się podoba, ale chyba nie mam wyboru. Nie pozwolę wyzywać się od wariatek ;(
|