2019-10-27, 08:28
|
#1
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2018-03
Wiadomości: 4 020
|
Jak małżeństwo rodziców wpłynęło na wasze związki?
Ostatnio ciągle mam wrażenie, że jestem świadkiem nieszczęśliwych małżeństw. Widzę wiele kobiet, które przez związek żyją w strasznym stresie. Jedną z nich jest moja mama. Ona - stara się, jest wyrozumiała na wszelkie jego złe humory, zajmuje się domem bez żadnej pomocy. On - łapie dziwne nastroje, często bywa drażliwy, mówi niemiłe rzeczy. Nigdy sam z siebie nie powie komplementu czy nie przytuli. Jest jak skała. Domyślam się, że to przez jego wychowanie i brak umiejętności zdrowego przekazywania emocji. W każdym razie gdy po raz kolejny widzę jak żona wychodzi z siebie, by mężowi było miło, a on nic...
To zaczynam bać się relacji z facetami. Jestem singielką. Obiecałam sobie, że nie będę powielać tego schematu. W teorii. Bo w praktyce na swojej drodze wpadam na mężczyzn, którzy emocjonalnie nie rokują. Na przykład tak bardzo zatapiają się w swoich emocjach, że mnie nie widzą. A ja odruchowo chcę im poprawiać humor i popełniam błąd mojej mamy. Daj wszystko, a w zamian dostań nic. Uczę się to temperować.
A jak to jest u Was? Chętnie poczytałabym Wasze historie. Jak małżeństwo waszych rodziców wpłynęło na wasze związki? Czego absolutnie chcecie się wystrzegać? Albo co było dobre i co chcieliście wykorzystać jako dobry przykład?
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
|
|
|