2020-08-24, 09:14
|
#11
|
Bot
Zarejestrowany: 2018-10
Wiadomości: 11 718
|
Dot.: Zasady z dupy - przykłady, przemyślenia bla bla...
[1=4b27789c826749bd4d16893 be0ab05cdfb4777a2_659f2fa 2a88b4;88088679]Hejo. Przychodzę z bólem dupy 
Chodzi mi o zasady w relacjach romantyczno-erotycznych.
Jak wiecie są takie stereotypowe w stylu:
-facet musi odzywać się pierwszy
-facet musi zaproponować spotkanie
-jak prześpisz się z facetem za wcześnie, to on cię nie będzie szanował
-jak pokażesz, że ci zależy, to jemu przestanie
-nie odpisywać od razu "żeby sobie nie pomyślał, że siedze przy telefonie i czekam"
-nie bądź do konca sobą (np. nie przeklinaj itp.)
-no po prostu udawaj niedostępną.
Co o tym myślicie? stosujecie się? Świadomie czy gdzieś to "dzieje się samo"? Nie stosujecie? Jakie jeszcze przykłady takich zachowań znacie?
I jak takie zasady lub ich brak wpływało na wasze znajomości?
Ja w skrócie póki co - mogę napisać, że uważam te zasady za durnotę, ale durnotę, która chyba niestety działa.[/QUOTE]
-nie stosuję się
-nie stosuję się, ale jak mi odmówi, to jego zadaniem jest zaproponować inne w zamian
-nie sypiam z facetami wcześnie
-to skomplikowane
-tak; mnie irytują faceci, którzy dzień w dzień o każdej porze dnia i nocy odpisują mi tak, jakby non stop mieli otworzoną naszą konwersację i nie robili nic innego, więc i ja nie zawsze odpisuję od razu, do którego to punktu nie muszę się przykładać, bo rzeczywiście nie siedzę non stop z telefonem
-nie stosuję się, ale uważam za nietakt przeklinać na samym początku znajomości
-nie udaję niedostępnej, ja jestem niedostępna
__________________
contra negantem principia non est disputandum
|
|
|