Dot.: Sakramenty dla osób niepełnosprawnych
U mnie od jakiego czasu upośledzeni umysłowo mogą brać udział w wyborach (czynne prawo wyborcze), więc uważam przy tym dopuszczanie bądź nie do sakramentów, za naprawdę mały pikuś.
Nie żebym była za generalnym zakazem głosowania dla osób upośledzonych umysłowo. Uważam, że w idealnych warunkach prawo do głosowania powinno być poprzedzone przejściem testu z elementarnych podstaw wiedzy na temat ustroju i gospodarki, w jakiej się żyje i jak się go zda, to nieleżnie od diagnoz czy ich braku można oddać głos.
Chociaż to oczywiście mrzonka, bo frekwencja wyborcza wynosiłaby wtedy może z 10%?
|