2021-05-10, 13:03
|
#3
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 432
|
Dot.: Szukacie kontaktu z każdym człowiekiem, bez żadnej "selekcji" ?
Cytat:
Napisane przez Regista
Szukam kontaktu z ludźmi, którzy wydają mi się fajni, ciekawi, z którymi dobrze mi się rozmawia, mają podobne zainteresowania, pasuje mi ich poczucie humoru, z którymi mam jakąś pozytywna chemię. Ale zawód, jaki wykonują to tu chyba jest najmniej ważny. Dlaczego niby ten hydraulik miałby się nie zaprzyjaźnić z nauczycielem?
|
Pełna zgoda, tylko to zazwyczaj konsekwencja wspólnych, dwustronnych zainteresowań np. sportowych, posiadania dzieci w zbliżonym wieku. Jest pełno klubów biegacza, kolarskich itp. gdzie spotkasz zarówno adwokata jak i sprzedawcę w sklepie. I super.
Dziewczyny zapisując się na jogę też nie pytają o status innych uczestniczek kursu.
W tym specyficznym mieście ci ludzie (których poznałem) nie szukają znajomych dla wspólnych zainteresowań ale np. by o tobie plotkować, dowiedzieć się dokładnie kim jesteś, albo za przeproszeniem obalić flachę i zrobić jakiś interes twoim kosztem.
Podam przykład, jakiś człowiek mieszkający trzy ulice dalej potrafi zawracać ci głowę przez 45 minut w sprawie zakupu drewna a potem mimochodem zaprosić cię na grilla (głównie celem wyłudzenia twojego numeru telefonu) . Bardzo specyficzny i natarczywy typ ludzi, którzy bynajmniej nie szukają przyjaciół. Trudno nawet stwierdzić czego szukają... I nie są to bynajmniej sympatyczne kontakty. Oni tam generalnie każdemu zawracają głowę w wiadomych tylko sobie celach.
---------- Dopisano o 14:03 ---------- Poprzedni post napisano o 13:33 ----------
Nie wiem czy tego typu zachowania są spotykane w innych bardzo dużych miastach w Polsce
- Osoby z zupełnie innej części miasta nieproszone wchodzą na zamkniętą posesję a gdy ich zapytasz "co Pani tu robi?" odpowiadają Ci "a bo my nie wiemy co to tutaj jest".
-Obcy ludzie zawracają Ci głowę pytaniami "a kto pan jest", "co to tutaj jest".
- Generalnie jakieś wielkie zainteresowanie dziwnymi dla nich rzeczami (czytasz książkę na balkonie to od razu zbiegowisko bo czegoś takiego nie widzieli), duża kłótliwość (potrafią ci zwracać uwagę na zaparkowanie samochodu na pustej w promieniu kilometra leśnej drodze!).
- Wielkie zdziwienie o brak zainteresowania z mojej strony.
Edytowane przez Marcin89
Czas edycji: 2021-05-10 o 13:07
Powód: meryt
|
|
|