2022-02-04, 07:07
|
#8
|
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 2 216
|
Dot.: Chwalisz się, czy żalisz? (+offtopy)
Cytat:
Napisane przez lubiekielbase
Pytali czy mam dzieci, pytali się kto ze mna mieszka i czy on się zgadza, pytali się z czego się utrzymujemy, o wcześniejsze zwierzęta, zabezpieczenia balkonów i okna, karmy i inne rzeczy. Plus wolontariusz był u nas zobaczyć czy wszystko ok. I teraz tak - rozumiem po co to wszystko, ale nie podobał mi się sposób w jaki to robili. Ale nie wiem może mi się trafiła jakas nawiedzina wolontariuszka, a reszta jest ok.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
|
Też mam dziwne doświadczenia. Dostałam koty na dom tymczasowy praktycznie z ręki. Z jednym(z 3) był problem, ja bez doświadczenia, prosiłam wiele razy o pomoc. Po pół roku po prostu go przenieśli.
Pozostałą dwojkę chciałam zaadoptować- nagle milion wymagn(balkon osiatkowany był od początku) -chocby 2 kuwety(choć od praktycznie samego początku koty korzystaly ze wspólnej, wiedzieli o tym).
Sama opłacałam wszystko,oprócz weterynarza(bo pewnie rozliczali się zbiorczo; poza tym raz pojechałam do siedziby odebrać umówione puszki, to wolontariuszka zapomniała o mnie i czekałam godzinę na drugim końcu miasta, wracają przez to miasto w godzinach szczyty), więc jedyna rzecz to było podpisanie papierów, a to przeciągali prawie 2 miesiące.
Z jednej strony rozumiem, ze w takiego kota inwestują czas, leki, badania, jednak z drugiej kolejnego kota z fundacji nie wezmę
Wysłane z mojego SM-M515F przy użyciu Tapatalka
__________________
"Yesterday is history, tomorrow is a mystery, but today is a gift. That is why it is called the present"
|
|
|