Dot.: Stan wiedzy o Polsce w Europie i na świecie.
[1=7258b547a7336f971a6a607 b0ec5290e4d99d8fe_62254ff 4264c4;89134447]W amerykańskich szkołach bardzo mało uczą się na temat świata poza USA. Podobno Polska jest wspominana tylko przy okazji II WŚ. Ale w dobie internetu, brak takich lekcji w programie szkolnym, nie jest żadnym usprawiedliwieniem.[/QUOTE]
Co za zaskoczenie.
Ale masz rację, że jednak wykształcony człowiek zwykle natrafia na inną kulturę, nie wiem, ogląda wiadomości, czyta książki, dowiaduje się o jakimś słynnym poecie/reżyserze/aktorze/modelce z państwa X w Europie, ogląda igrzyska, mundial, niektórzy jadą na wakacje, poznaje się włoską kuchnię, ktoś się zajara mangą, anime, k-popem, pozna kolegę z Chin, w szkole uczy się hiszpańskiego albo francuskiego, rozmawia się z ludźmi. Nieprawdopodobne nie wiedzieć nic żyjąc w dzisiejszym świecie, w dobie TV, internetu, dostępu do informacji, mieszania się kultur i masowych migracji. Ciekawa jestem na ile te uliczne ankiety czy jakieś tam Matura To Bzdura są ustawione i wybierają najcięższe przypadki/ludzie cisną bekę z kamienną twarzą, a na ile realnie takich osób jest, co myślą, że Europa to kraj, Włochy leżą w Azji Południowo-Wschodniej, Chiny są największym państwem na świecie, a ZSRR nadal istnieje
|