Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Zapracowani przedsiębiorcy kontra leniwi etatowcy i gen z
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2022-10-01, 11:38   #7
Lumimi
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2016-07
Wiadomości: 4 159
Dot.: Zapracowani przedsiebiorcy kontra leniwi etatowcy i gen z

Cytat:
Napisane przez cava Pokaż wiadomość
Nie wiem o czym dokładnie była cała ta jej wypowiedz i w jakim kontekście w ogóle. Zapoznałam się tylko z tym fragmentem i do niego się odniosę.



Kulczykowa jest człowiekiem szczególnego okresu. Po transformacji, był czas naprawdę szczególny w przedsiębiorczości. Jeśli miałeś pomysł i poświęciłeś mu swoją prace, trud i czas, to dorabiałeś się szybko naprawdę i solidnego przedsiębiorstwa i dochodów.

Wystarczyło dokładnie tego: pomysłu, zaangażowania, pracy własnej i po prostu rosło jak grzyb po deszczu, bez początkowego wkładów wielkich kapitałów na. Koszty startowe materialne często były zwyczajnie znikome, wystarczał jakiś garaż, szopa, prosta maszyna żeby zacząć i samo zaczynało się kręcić i rozrastać.

Nigdy już potem nie było to możliwe i chyba nigdy się już nie powtórzy.





Jako przedsiębiorca, może tez widzieć pewien trend który faktycznie wielu zauważa w ostatniej dekadzie, nie zaczął się teraz, tylko właśnie jakaś dekadę temu.

Brak zaangażowania młodych pracowników. I tu bym chciała być dobrze zrozumiana. Nie mówię o wszystkich i wszędzie, teraz tez są ludzie zaangażowani, pracowici, pasjonaci. Nie mowie tez o wyrabianiu nadgodzin na maksa i jeszcze za darmo, o stawianiu pracy ponad życie.

Ale po prostu widać to zwłaszcza na dolnych szczeblach i u pracowników niskowykwalifikowanych.

Tak jakby samoistnie umarł trend do bycia fachowcem zawodu danego. Kiedyś jak człowiek miał okazje się przyuczyć do czegoś, to sami się pchali, bo umiejąc 2 rzeczy zamiast 1, albo 3 zamiast 2, ogarniając większy cykl procesu, zarobią więcej, zostaną „majstrem”. Teraz nie. Serio, nie są w większości zainteresowani nauka obsługi kolejnej maszyny, poznaniem kolejnego procesu. Ma przekładać z prawa na lewo to przekłada z prawa na lewo, postawiony do maszyny która by przekładała za niego… ściana, nie interesuje go jej obsługa bo zatrudnił się do przekładania z prawa na lewo.

To jest bardzo częste teraz.
Ok ale z drugiej strony skoro jest to pracownik niskiwykwalifikowany i niskiego szczebla to pewnie zarabia też mało. Jeśli wie/myśli że zwiększenie kwalifikacji nie przyniesie mu większej pensji to po co ma się starać?
Minimalna pensja=minimalne zaangażowanie. Relacja pracownik pracodawca to jest tak naprawdę relacja usługodawca - usługiobiorca.


Wysłane z mojego Redmi Note 8 Pro przy użyciu Tapatalka
Lumimi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując