2022-10-01, 11:44
|
#9
|
Zakorzeniona
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 23 947
|
Dot.: Zapracowani przedsiebiorcy kontra leniwi etatowcy i gen z
Cytat:
Napisane przez Lumimi
Ok ale z drugiej strony skoro jest to pracownik niskiwykwalifikowany i niskiego szczebla to pewnie zarabia też mało. Jeśli wie/myśli że zwiększenie kwalifikacji nie przyniesie mu większej pensji to po co ma się starać?
Minimalna pensja=minimalne zaangażowanie. Relacja pracownik pracodawca to jest tak naprawdę relacja usługodawca - usługiobiorca.
Wysłane z mojego Redmi Note 8 Pro przy użyciu Tapatalka
|
Ja to widzę tak: jeśli dzwonię po hydraulika, żeby wykonał dla mnie pracę przy sedesie, to czy miałabym oczekiwać, że zerknie też na wannę i zrobi coś też przy niej, bo ma okazję, i to za tę samą stawkę? No nie, więc dziwi mnie oczekiwanie, że pracownik wykwalifikowany do konkretnej pracy będzie chciał się uczyć czegoś, za co mu nie płacą albo czego znajomość nie przyniesie awansu czy podwyżki. Pracodawcy mają obecnie wymagania, żeby pracownik chciał się rozwijać, uczyć, ale nie są już jednocześnie skłonni, żeby wymiernie nagrodzić te dodatkowe nowe umiejętności.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
Edytowane przez invisible_01
Czas edycji: 2022-10-01 o 11:47
|
|
|