Dot.: Facet i pieniądze problemy..
Czy to nie ta laska co musi kitrać powoli kasę na możliwość przebranżowienia się i jak coś to jej własny mąż da jej pożyczkę na ten cel? Plus co nie ma perspektyw na zarządzanie kasą bo wg niego niby źle zarządzi.
Nawet jeśli nie to niepokój ma inne źródło i te "w razie w" to nie nieznany kataklizm tylko tradycyjne bycie w dupie z powodu braku możliwości zarządzania własną kasą. Aż mi się Serena Joy z ostatnich odcinków opowieści podręcznej przypomniała.
|