2023-03-03, 08:21
|
#123
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 121
|
Dot.: Wszystko co chcecie wiedzieć a nie macie kogo zapytać, cz. 67.
Cytat:
Napisane przez pempek
Z tego co się orientuje to nie ma możliwości prawnej ani konstytucyjnej żeby rząd zabrał twoje prywatne pieniądze z twojego prywatnego rachunku bankowego. Musiałoby dojść do nacjonalizacji prywatnych depozytów, co wiąże się ze skomplikowanymi zmianami w prawie. No po prostu nie ma takiej realnej możliwości.
To nie chodzi o wiarę w rząd, tylko o konstrukcje tego akurat programu.
|
O konstrukcji tego programu decyduje rząd, a ja przytoczę jeden historyczny cytat który warto zawsze mieć gdzieś z tyłu głowy. Bo historia nie kłamie:
Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy".
Alexis de Tocqueville: Dawny ustrój i rewolucja.
---------- Dopisano o 09:21 ---------- Poprzedni post napisano o 09:18 ----------
Cytat:
Napisane przez pempek
No ale z drugiej strony są ludzie (np ja) którym samemu ciężko jest coś odłożyć, a tu mi zabiorą z pensji i sami odłożą i jeszcze dorzucą coś od siebie (mówię o pracodawcy), dlatego dla mnie jest to wygodne. Ja tego nie widzę, tych pare stówek mi w miesiącu nie robi różnicy.
Po czym przypominam sobie o tym po 4 latach i mam odłożoną poduszkę finansową, a bez tego na sto pro bym nie miała, bo jestem lewa w odkładaniu i zaraz bym znalazła jakiś pomysł na zainwestowanie tej kasy, pewnie w dom.
|
Pracodawca na dłuższa metę, nic ci od siebie nie dorzuci.
Każdy pracodawca ma wyliczony określony budżet na pracownika i go nie przekroczy bo mu sie zatrudnienie owego przestaje opłacać.
Po prostu w ogólnym, długofalowym rozrachunku nie dostaniesz podwyżki o te x zł które musi ci niby dokładać pracodawca od siebie (?!!!?).
__________________
Cava
Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
|
|
|