Dot.: Ludzie i zachowania, które nas dziwią +ot. cz.79
Tak trochę zawiało mi tu segregacją - dzieci "z problemami" (w tym przypadku akurat jakoś zeszło na te z orzeczeniami) niech idą do szkół specjalnych, bo przeszkadzają. Z definicji jestem przeciwna.
W praktyce jednak rozważałabym każdy przypadek indywidualnie. Więcej pomocy na różnych polach (szkoła, a przede wszystkim dom, rodzice!) zamiast odseparowania tych dzieci.
Tak, wiem, że to idealistyczne podejście
__________________
Joga z rana jak śmietana.
|