2008-09-11, 10:41
|
#89
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 65
|
Dot.: Związek wykładowcy i studentki.
tak, zgadzam się - jeśli ma pełną rodzinę to mogę się przyczynić do nieporozumień, myślę jednak,że mogłoby się tak zdarzyć gdybyśmy poruszali dość intymne tematy czy flirtowali ze sobą, a tutaj jakieś porady, pytania. Trochę poznania siebie,bo wwlekło się kilka osobistych refleksji. To chyba nic złego.
Nawet jeśli nikogo nie ma - zdziwi mnie jeśli będzie chciał się umówić na kawę.
U mnie to wszystko jest kwestią dogadania się z rozumiem i kiedy powiem "spokojnie, relacje ostudź" to tak zrobię, mam nadzieję,że i tym razem się uda
|
|
|