Przyczajenie
Zarejestrowany: 2024-05
Wiadomości: 15
|
Chlopak samotnik , jak go podejsc ?
Strasznie spodobal mi sie chlopak, ale nie wiem zupelnie co zrobic, zeby przeniesc ta relacje na wyzszy poziom. Nie wiem czy mu zalezy czy nie, troche ciezko go rozgryzc. Jest dosc zamkniety w sobie, ale dla mnie jest czuly,pomocny , delikatny, ma lagodny charakter i to mnie tak ujelo. Ma ciezkie przezycia,ciezka sytuacje zyciowa ... staram sie pomoc jak moge, choc widze, ze radzi sobie.Chcialam zeby wprowadzil sie do mnie i odkul finansowo.Mam wolny pokoj z prywatna lazienka, czynsz zaplacony na rok do przodu , wiec nie byloby problemu.Jest bardzo czysty, cichy, nie przeszkadza wiec cieszylabym sie z jego towarzystwa.Mowil, ze ok, ze tak, ze przyjdzie, potem sie rozmyslil, jednak odwiedzil mnie pare razy . Czasem przyjmie jakies jedzenie czy papierosy ale to tyle. Wiecej nie chce.
Widze ze rozmawia z ludzmi,ale to z dystansem, nie przesiaduje z nikim, wszedzie sam chodzi. Nie chce wychodzic nigdzie z towarzystwem, jak go zapraszamy, ale juz ze mna pojdzie czy mi pomoze zawsze. obroni w towarzystwie. Jakis czas temu mowilam mu ze wyjezdzam, to przezywal,ciagle o tym mowil, a nawet prawie sie poplakal, mowil ze jedzie ze mna,ze mam go nie zostawiac, ze bedzie tesknil , czy na pewno wroce, zebym o nim nie zapomniala bo i tak mnie znajdzie. Kiedys tez ''zaginelam'' na pare dni - po prostu pracowalam. Tak samo przezywal, chodzil za mna i powtarzal przez 3 godziny, ze wszyscy sie martwili ze zaginelam i na policje nawet dzwonili ze mam dzwonic albo sie pojawic na sekunde bo wszyscy sie martwia, ale cieszyl sie ze mnie widzi w koncu, inni tez mu tlumaczyli, ze jestem zajeta, nadgodziny itd, no nie docieralo.
Wszyscy mowia,ze sie zakochal,ale ja tego nie widze, naprawde. Raz pocalowal mnie, ale potem powiedzial,ze byl pijany i zle sie z tym czuje i lepiej zebysmy byli przyjaciolmi ,ze on nie chce miec problemow. Nie wiem co mial na mysli , obstawiam ze mojego ex ktory grozi kazdemu kto sie do mnie zblizy..no ale gdyby mu zalezalo, to chyba mialby to gdzies? jest Wymarzonym mezem.
Nie wiem czy odpuscic, czy czekac...co radzicie?
|