Gdyby nie to, że sama kiedyś uczyłam tych przedmiotów- pewnie przyznałabym Ci rację. Ale....są podręczniki, z których można przyswoić teorię niezbędną przy rozwiązywaniu zadań. W podręcznikach często znajdują się rozwiązane przykłady. Do tego dochodzą przeróżne zbiory zadań- wiele z nich najsampierw serwuje teorię, potem kilka przykładów a potem zadania. Podręczniki + zajęcia z nauczycielem a potem trochę pracy w domu na własną rękę i voila.
Problem leży w tym, że większość uczniów [w tym i ja kiedyś] porywa się z motyką na słońce i zabiera od razu do robienia zadań- co jest zupełnie bezowocne i totalnie bez sensu. A wynika to z wygodnictwa/lenistwa.
Wizaż nie powstał w tym celu. Są inne portale, które pomagają w zadaniach domowych. A wszelkie wątki w stylu "maturzystki", "studentki marketingu" czy "piszę pracę mgr" mają charakter społecznościowo-plotkowy [bo jaki inny mogły by mieć skoro zadan się na forum nie rozwiązuje

] i tam też są zakładane.
Jeśli chodzi o mnie to ja chętnie mogłabym pomagać nawet w zadaniach z przedmiotów ścisłych- ba- nawet kilka razy mi się zdarzyło [przez gg, skypa]. Problem w tym, że mnie bardziej zależało na wytłumaczeniu zagadnienia a odbiorcom na "odbębnieniu" zadania. Stąd moje mało optymistyczne nastawienie do całego projektu.
to jest nieco odmienna kwestia- edycja ma umożliwić dopiski, eliminować zjawisko post pod postem, poprawiać literówki czy orty. Nie służy zaś do niszczenia zawartości wątków- a jednak jest często do tego celu wykorzystywana [mimo informacji i karania punktami]. Natomiast wątki szkolne/żakowskie już istnieją i też nikt ich nie wywala- a są tam gdzie być powinnny- czyli na społecznościach/plotkowym/biznesowym bo taki też mają charakter. A jak wiadomo okazja czyni.......leniuszka. Po co tworzyć ku temu warunki? Skoro mowa o edukacji w sensie "towarzyskim" to czemu nie zostawić tego tak jak jest teraz?