no chyba zacznę, bo nawet coś o 2 mcach wspominał....
a zazdrościć jasne, że można - w końcu od tego jest ten wątek!
ale śmiem twierdzić, że wysyła jakieś pozytywne fluidy. dopóki nie zaczęłam tu pisać, mój tż NIC A NIC nie wspominał na ten temat, ucinając wszelkie rozmowy

a teraz jest już lepiej, i to jak lepiej ;D
myślę, że nie ważne jak długo, tylko jak dobrze się znacie, i jak wam dobrze razem

poza tym, fakt, że ktoś jest razem np 8 lat

nie znaczy, że jest "lepszą" parą niż ktoś w związku załóżmu 2letnim,
wszystko zależy od wieku osób i ich zaangażowania... także spoko
zresztą, myślę, że im człowiek starszy, tym krótszy związek ma prawo być

przecież nie można porównywać 2letniego związku dwojga 17latków (ja i mój tż kiedyś

), ze związkiem 2letnik 20paro-latków
