2008-11-25, 14:39
|
#816
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 708
|
Dot.: Wymarzony pierścionek - cz. XII sagi ;)
Cytat:
Napisane przez hania811
Ja generalnie tak mam jak slysze o porodzie czy to naturalnym czy cesarce.
Zreszta mi sie slabo robi jak strzykawkę widzę..a na pobraniu krwi mdleję musowo...ba kiedys to nawet zemdlałm jak gips z nogi mi zdejmowali..a to przeciez ani bólu, ani krwi nie było.
No i jak ja niby dziecko mam urodzić.
|
Cytat:
Napisane przez L_V
Identyczny przypadek jak ja, nie mogę!!  Nigdy nie udało mi się nie zemdleć na szczepieniu, zastyku cyz pobieraniu krwi. Dlatego jeżeli już musiałabym rodzić, to najlepiej pod narkozą. 
|
Dokładnie mam to samo. Jak widzę strzykawkę to zaraz mnie ciarki przechodzą i słabo się robi. Kiedyś zemdlałam ze strachu. Dlatego rozważam cesarkę. Z drugiej strony chciałabym rodzić z TŻ, dlatego że przy nim czuję się najbezpieczniej. Przy cesarce to chyba niemożliwe bo to rodzaj operacji, tak??
TŻ śmieje się, że zrobi co w jego mocy, aby wszystko poszło dobrze (przy naturalnym), jeśli wcześniej nie zemdleje:P
Wczoraj na onecie czytałam artykuł o rodzinnych porodach. Wskazywali, że nie warto zaciągać facet siłą na porodówkę, bo może to mieć fatalne skutki w przyszłości.
Dorinko, a w trakcie cesarki jest się usypianym??
|
|
|