2008-11-28, 00:25
|
#6
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 293
|
Dot.: Warszawa - Klub Proactiv Andrzej Supron fitness
hej!
ja do niego chodze. tzn proactiv. juz odpowiadam.
jak oceniacie zajecia (instruktorow) fitness?
w sumie bylam chyba tylko 3 razy. na 3 roznych. szczerze... bardzo nie polecam Dance-costam. Nie pamietam dla jakiej grupy jesli chodzi o zaawansowanie to byly zajecia, ja na pewno bylam mocno poczatkujaca (1raz) i jestem bardzo niezadowolona. Choleeeernie szybko wszystko bylo wykonywane. I zamilowanie kobiety do obrotów co poskutkowalo u mnie koszmarna kontuzja kolan juz w trakcie cwiczen. Moze gdyby sie mialo specjalne buty-jak do tanca- gdzie na czubkach mozesz sie slizgac i obracac to by nie bylo zle. Ale jesli masz zwykle adidasy to w trakcie obrotu cale cialo Ci sie obraca a od kolan w dol stoisz w miejscu. Do tej pory mam problemy. Wiecej nie poszlam.
Inne cwiczenia tbc itd byly w porzadku. Tez szybko. Moim zdanie mogloby byc ciuuut wolniej - a to byly juz dla poczatkujacych.
Ogolnie nie polubilam fitnessu.
czy w klubie jest czysto i czy jest mila atmosfera?
W klubie jest czysto, przyjemnie. Silownia nie wyglada jakos super nowoczesnie jesli chodzi o ''wystroj'' ale to naprawde w niczym nie przeszkadza. moim zdaniem. Zreszt na stronie sa zdjecia. wszystkie ''maszyny'' sa czyste, raczej nowe/nowoczesne-przynajmniej aeroby, ja jestem na tak.
czy pomieszczenia sa klimatyzowane?
tak jest klimatyzacja z tego co pamietam. chociaz jak chodzilam latem to rzadko byla wlaczona i raczej bylo mi goraco. Ale stoja wiatraki wiec mozna sobie wlaczyc.
czy sprzety na silowni sa sprawne?
sprzety sprawne. jest ich duzo. chyba 4 bieznie, duzo steperow, kilka rowerkow
Teraz ode mnie.
Opieka instruktorska... Nic Ci tu ne powiem:na tym si ezawiodlam bedac po raz pierwszy. Akurat mialam pecha bo byly godziny ''szczytu'' i koles nie mial czasu. W zyciu nie bylam na silowni i naprawde nie mialam pojecia co nalezy robic, od czego zaczac. Moze smieszne ale jak sie wchodzi pierwszy raz to naprawde traci sie glowe. Stalam i czekalam az ktos mi powie, w koncu si ezlitowali i jeden powiedzial zebym sobei na rowerku pojezdzila. Mialo byc 20 minut ale ze nikt nowy nie przychodzil-bo chcialam zobaczyc jaka kolejnosc maja inni- to bylam 40. W koncu zrozumialam na czym to polega... Pozniej juz bylo ok. Widzialam ze zawsze jak ktos mial problem to instruktorzy byli i rozmaiwali. Takze moze poprostu mialam pecha...
Tlumow tam chyba nigdy nie ma. Naprawde. Zawsze jest co robic.
Sauna jest, jacuzzi jest i szczerze pwoiem ze ono zadecydowalao ze tam poszlam ale... ani razu nie korzystalam. Jak do niego poszlam to tak jakos...niefajnie. Tzn sama ta wanna. 2 mlodosc.
Ale ktos tam korzystal. A ja do kogos nie dolacze bo sie wstydze
I..chyba tyle.
Jest worek treningowy, jest waga z tymi wszystkimi pomiarami, zawswze duzo gazetek..
Mi sie w sumie podobalo. I jest najbardziej orzystny cenowo czego by nie mowic.
ja teraz jeszcze chce jeden klub niedaleko mnie wyprobowac i jak nie ten kolo mnie to tam bede na stale.
|
|
|