Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXVII
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2019-10-29, 00:11   #4643
pseudofeministka
Zakorzenienie
 
Avatar pseudofeministka
 
Zarejestrowany: 2007-08
Wiadomości: 6 168
Dot.: Włosy na blond farbujemy i o życiu dyskutujemy. Część XXVII

Cytat:
Napisane przez okrytonasienna Pokaż wiadomość
Raczej chodziło mi o to, że dziewczyny robią odrost np. taką 11.11, a resztę rozcieńczają wodą i dają na ok. 10 min na długości w celu odświeżenia koloru.

Tak, raczej ładnie się spiera, na razie zero żółci, włosy też jaśnieją. Mnie popiele na poziomie 10-11 i platyna nie pasują, bo mnie rozmywają, ale 9 jest dobre. Przyznam się też, że dużo lepiej wyglądam w słonecznym blondzie (nie żółtym jak po rozjaśnianiu). A co zrobiłaś?

A rozumiem



Skoro wygladasz dobrze w slonecznym blondzie, to ten szary rzeczywiscie moze nie pasowac do Twojej karnacji



A ja? No coz, mistrzyni perfekcjonizmu :brzyda l: Po nierownomiernym rozjasnieniu , mialam jeszcze troche zloto-rudawych pasm, praktycznie przy samej twarzy i mi to mega przeszkadzalo, moja fryzjerka ogólnie łądnie robi mi włosy, ale jakos za pozno nakladala mi rozjasniacz na te pasma i w ogole tego nie rozjasnilo, a to byla kwestia jednego max. dwoch tonow, wiec wygrzebalam ze swoich zbiorow farbe rozjasniajaca z Kolestonu i nalozylam zeby wyrownac w koncu ten kolor , no i nie wiem teraz czy nie wyjda mi za jasne jak farba sie wyplucze, bo rozjasnic na bank rozjasnilo No, ale mam nadzieje, ze jednak nie, bo juz nie chce eksperymentowac z pozostala czescia wlosow.
__________________
Wymiankowy:

Dokładka: Perfumy, minerały, podkłady, hybrydy, kosmetyki do włosów:Jantar, Anwen, Oleje.

https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=795843
pseudofeministka jest offline   Odpowiedz cytując