Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Wątki typu: Na jakie studia mam iść? Pomocy!
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2013-07-25, 11:02   #37
201707171556
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2005-07
Wiadomości: 5 619
Dot.: Wątki typu: Na jakie studia mam iść? Pomocy!

Cytat:
Napisane przez kolorowatecza Pokaż wiadomość
A ja troszkę z innej strony.
Mówi się, że studiów nie musi robić każdy - owszem.
Ale później nawet na zmywak pracodawca woli wziąć osobę po studiach niż nie.
Inna sprawa, że taka sytuacja w ogóle nie powinna mieć miejsca, ale ma.
Więc - tak czy owak - lepiej mieć papierek niż nie. Niestety.
Sama rzuciłam studia. Przez rok pracowałam. Bywało z pracą źle. Mając średnie wykształcenie czasem bardzo ciężko.
Ale mam kolegę, który ma licencjat z GP na uniwerku. Co prawda zero wkładu własnego, studia robione z musu, w sumie wybór na chybił trafił. Ale na jego ogłoszenia o pracę miał odpowiedzi, ja na swoje nie. Więc to jest chyba najgorsze..
Co więcej ludzie w dzisiejszych czasach słysząc, że ktoś nie studiuje są naprawdę zdziwieni.
Choć znałam dziewczyny, które zrezygnowały z pracy w zawodzie a pracowały jako kelnerki, bo twierdziły, że mają dwa razy takie pieniądze.
No nie zawsze, w prostych niewymagających pracach wyższe może zaszkodzić.
Ja ostatnio szukałam pracy jako sprzedawca w nowo otwartym nazwijmy to "krytym dachem targowisku", dzwoniłam w sprawie kilku ogłoszeń i za każdym razem na moją odpowiedź dotyczącą wykształcenia - wyższe, dziękowali mi i mówili że szukają kogoś ze średnim, tylko ze średnim nawet nie że średnie i w trakcie studiów czy szkoły policealnej. A moja ciocia która tam pracuje od kilku lat (wczesniej wspomniałąm że nowo otwarte ale tak naprawdę to stare jak świat targowisko tylko przeniesione w inne miejsce) doradziłą mi, że jeśli chcę tam pracować to powinnam usunąć z CV wzmiankę o studiach bo ona wie, że osoby z wyższym tamtejszych pracodawców nie interesują.
Na produkcje zadną też mnie wziać nie chcieli, niektórzy na rozmowach rekrutacyjnych wrecz śmiali się z tego gdzie ja sie pcham po studiach (to na cholerę mnie na te rozmowy zapraszali?) jakby nie rozumieli, że osoba z wyższym też może chcieć/potrzebować jakiejkolwiek pracy bo z czegos musi żyć i że chętnie schowa do kieszeni ambicje w zamian za regularną pensję.
201707171556 jest offline   Odpowiedz cytując