Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Skąd bierzecie Retin-A, czy jest jakiś zamiennik?
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2020-05-22, 09:29   #1402
red-witch
Raczkowanie
 
Avatar red-witch
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 115
GG do red-witch
Dot.: Skąd bierzecie Retin-A, czy jest jakiś zamiennik?

Cytat:
Napisane przez malgorzatafurmanczyk Pokaż wiadomość
red-witch, jak się stosuje tretinoinę to pierwsze tygodnie wygląda się mało interesująco. wygląd "różowej świnki" i łuszczącej skóry mija po miesiącu i od tego momentu jest już tylko lepiej. A ty chcesz teraz zacząć używać tretinoinę i po miesiącu (kiedy będziesz wyglądać estetyczniej) przerwać i odstawić krem na półeczkę na dwa, trzy miechy, gdzie się utleni i zmniejszy siłę działania?
a później na jesieni znów przechodzić "boleśnie" pierwszą fazę od nowa?
no bo jeżeli zależy Ci na urodzie, to unikaj stosowania retinoidów latem. złuszcza naskórek, czasowo pocienia warstwę skóry, narażając ją na przyjęcie promieni UV. nie wiem, czy chciałabyś co 2 godziny nakładać filtry 50. można przemknąć w drodze do szkoły czy do pracy, ale wakacje to przecież stała ekspozycja na promienie uv, które też przcież są potrzebne. proponuję po lecie zacząć łuszczącą historię.
Spokojnie, wiem jak do tego podejść. Ja mam dość cienką skórę niestety, mnie Sesderma Retises złuszczała okrutnie, a co dopiero Retin-A. Do tej pory latami używałam Alpha-H Liquid Gold i serum z witaminą C 20% Obagi, ale mam wrażenie, że w wieku 35 lat to już za słabe działa. Plan jest taki, że odstawiam zaraz kwas glikolowy i serum z witaminą C i za miesiąc zaczynam Retin-A. Ja te wakacje spędzam w domu, reaplikuję w domu filtry 2x dziennie, do tego rolety, więc spokojnie dam radę, ja się nie opalam i nie wystawiam na promienie słoneczne od 14 roku życia. Przez to, że moja skóra jest tak delikatna zamierzam wprowadzać Retin-A BARDZO powoli. Zaczynam od stężenia 0,025 RAZ w tygodniu, absolutnie nie więcej i tak zamierzam minimum przez miesiąc, potem 2x w tygodniu i znowu... jak na jakimś etapie będzie kiepsko, to będę go oczywiście wydłużać. Zdaję sobie sprawę z siły tretinoiny i z tego, że u mnie to będzie bardzo dług proces. Natomiast uważam, że warto, stać mnie na medycynę estetyczną, nawet planuję w tym roku już prewencyjnie zrobić botoks na czoło, ale widzę, co sobie zrobiły z twarzy koleżanki, które rozpoczęły niebezpieczną przygodę z wypełniaczami. Na początku jest fajnie, ale potem po czasie, im więcej tego pompujesz w twarz, tym bardziej sztuczny efekt. Kiedyś najbardziej martwiłam się zmarszczkami, teraz martwię się bardziej utratą jędrności i sprężystości skóry. Liczę na to, że Retin-a + prewencyjny botoks + osocze bogatopłytkowe + mezoterapie zapewnią mi ładną twarz naprawdę na długo.
red-witch jest offline   Odpowiedz cytując