Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2020-03-27, 23:23   #4167
kolorowe_jaskolki
Rozeznanie
 
Avatar kolorowe_jaskolki
 
Zarejestrowany: 2018-05
Wiadomości: 788
Dot.: Dziwni współlokatorzy i ich nawyki - wątek ku śmiechowi cz. 2.

Cytat:
Napisane przez Pani_Mada Pokaż wiadomość
sama się farba zdarła?
no nie wiem, ja sobie nie wyobrażam aby sama się farba zdarła i gdyby mi się ktoś tłumaczył że się sama farba pozdzierała to też by mi się to mało wiarygodne wydało

nigdy na niczym farba mi się sama nie pozdzierała. musiałam czymś uderzyć, zahaczyć itd. może Twoja definicja 'normalnego' użytkowania nie jest zbyt normalna. nie wiem

biurko to jeszcze, używa się blatu, to się niszczy.
Przepraszam, ale o co Ci chodzi? Przecież pisałam, że farba się zdarła w wyniku normalnego użytkowania, to się określa jako 'szkody użytkowe'. Nie wiem skąd wzięłaś to, że ja się komukolwiek tłumaczyłam, że coś się samo zrobiło, ja zwyczajnie uważam, że jak kupujesz meble słabej jakości to nie możesz oczekiwać, że będą się zachowywać tak samo jak porządnie wykonane i po roku nie będzie śladu użytkowania i biurko będzie jak nowe. Opisując te zniszczenia opisuję to jak tamta właścicielka, były to niewielkie, ale widoczne ślady użytkowania, o co tamta się czepiała, że jest zdewastowany i trzeba kupić nowy. Jak ktoś chce mieć meble wyglądające jak ze sklepu, to:
a) trzeba zainwestować w meble
b) trzeba o nie regularnie dbać, konserwować itd.

a nie, że kupisz i nie rozumiesz, że użytkując coś tę rzecz się zużywa.

Cytat:
Napisane przez misislipy Pokaż wiadomość
Zgadzam się.

Ja mam biały blat z komodą alex, a w zasadzie TŻ ma i codziennie przy nim siedzi, ba - nawet siada przy nim z psem, pies kładzie łapy na blat. TŻ przy nim siedzi, pisze, pracuje, etc. I nie ma żądnych zniszczeń.
Jeśli dla kogoś te meble to szajs to ja najwidoczniej używam sam szajs i nie wiem co to znaczy normalny mebel a nie, sorry mam łóżko drewniane i meble w kuchni, które wyglądają gorzej niż szajs z ikei, bo każde mocniejsze uderzenie widać
No, to super, że meble, które Ty kupiłaś się Tobie sprawdzają, tyle że nawet nie wiesz czy używasz tych samych, które ja krytykuję, z tego co widzę to raczej nie. Fajnie

Cytat:
Napisane przez niemanicka Pokaż wiadomość
No wiadomo, że te meble szybko się niszczą, ale istnieją przecież specjalne zabezpieczenia. Na podłogę pod fotel można kupić bezbarwną matę, tak aby kółka nie rysowały parkietu. Na biurko też można kupić bezbarwne podkładki (można to zrobić samodzielnie, a nie czekać na właściciela:p). Czepiania się zniszczeń jednak nie popieram. Jako właściciel, trzeba sie z tym liczyć i tyle.
Akurat tam była jakaś przezroczysta podkładka (o powierzchni 1/3 biurka). Tyle że wiesz, jak wynajmuję mieszkanie z wyposażeniem to zakładam, że normalnie mogę użytkować, kłaść na powierzchniach różne rzeczy, normalnie myć, a nie kupować jakieś podkładki, bo właściciel poskąpił na wyposażeniu i to ja mam płacić za to, że on kupił badziewie. Gdyby kupił jakiś normalny mebel i bałabym się, że go zniszczę, to jasne, ale tutaj to nie ma sensu, bo i tak po roku to będzie widać, że nie jest prosto ze sklepu.

Jak mówiłam, mi to nie przeszkadza, ze jakiś mebel w wynajmowanym mieszkaniu nie wygląda po roku jak nowy, uważam, że takie drobiazgowe czepianie się, że coś tam się zdarło po śrubce, biurko jest gdzieś tam odgniecione jest po prostu cwaniactwem i trzepaniem pieniędzy
kolorowe_jaskolki jest offline   Odpowiedz cytując