Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Majówki 2016 - część dziewiąta
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2019-09-02, 11:03   #37
kaylla
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 3 976
Dot.: Majówki 2016 - część dziewiąta

Majka też poleciała do przedszkola jak na skrzydłach Ciekawe jak będzie w kolejnych dniach, bo rok temu też początek był super, a potem trochę gorzej. Ona niby drugi rok chodzi do przedszkola, ale teraz poszła do publicznego. Grupa dwa razy większa niż w poprzednim, do tego trafiła do takiej nietypowej grupy, bo mieszanej - 3-4-5 latki. Trzylatków jest tam 8 sztuk (przynajmniej tyle było na adaptacji), reszta to starszaki. Na szczęście okazało się, że wśród 3-latków jest jej kolega z poprzedniego przedszkola, więc chociaż jedną osobę zna A plus tej mieszanej grupy jest taki, że z uwagi na to, że są tam też starsze dzieci, to nie ma drzemek i leżakowania, co mi bardzo pasuje. Gdyby trafiła do grupy 3-latków to by musiała tam spać, a u niej z drzemkami to już niekoniecznie.



Ja się cieszę, że poszła, bo przez ostatnie półtora miesiąca nie chodziła, to już miałam dosyć.


A z niefajnych rzeczy - męczymy się ostatnio u Majki z kaszlem. Już chyba ponad miesiąc. Poczatkowo było to głównie w nocy - średnio raz na 2-3 dni w nocy łapał ją kaszel, męczyła się z pół godziny, czasem nawet zwymiotowała, po czym był spokój i resztę nocy i w dzień nie kaszlała. Potem i w dzień się zaczęło, głównie po wysiłku. Jak za dużo pobiega, to potem kaszle, czasem przy tym kaszlu też jej się tak odbije, jakby zaraz miała zwymiotować. Poza tym innych objawów brak. Osłuchowo wszystko ok, bo już kilka razy byliśmy u lekarza, kataru brak, gorączki brak, gardło ok, typowa infekcja raczej to nie jest bo przez ostatni miesiąc miała sporo kontaktu z różnymi dzieciakami, w tym chociażby z bratem i nikogo nie zaraziła, więc nie mam pojęcia o co chodzi. Pierwsza lekarka u której byliśmy stwierdziła, ze może suche powietrze, skoro głównie w nocy kaszle, no ale raczej to nie to. Ostatnio byliśmy u innej (takiej którą lubię), to dała nam jakies syropki na kaszel i dzisiaj mamy isć do kontroli, powiedziała, że jak nie przejdzie, to dostaniemy jakies skierowanie na rentgen czy coś. No i nic się nie zmieniło, tyle, że wieczorem dostaje syrop przeciwkaszlowy, to w nocy mniej się męczy, no ale w dzień jak pobiega, to jakaś masakra. Zobaczymy co lekarka powie i co ewentualnie wyjdzie na tym prześwietleniu. Już się w necie o jakiejś astmie naczytałam, bo wszędzie piszą, że kaszel po wysiłku, to może być astma:/ Już sama nie wiem...
kaylla jest offline   Odpowiedz cytując