Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Żałuję, że wyszłam za mąż... a teraz jeszcze...
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2020-03-30, 16:34   #14
Lisbeth
☠ ☢ ☠
 
Avatar Lisbeth
 
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 18 826
Dot.: Żałuje, że wyszłam za mąż... a teraz jeszcze...

Cytat:
Napisane przez Blondi2708 Pokaż wiadomość
Oczywiście zdarzały się też chwile gdzie były mega kłótnie i wiele przykrych słów.
Czyli miałaś sygnały ostrzegawcze już wcześniej. Pytanie tylko dlaczego je zignorowałaś. Na zakochanie i klapki na oczach ciężko to zwalić, bo wychodzi, że przed ślubem znałaś go aż 7 lat.
Cytat:
Ciągle się kłócimy dosłownie o wszystko. Mówimy sobie wiele przykrych słów (specjalnie żeby jednej i drugiej stronie przykrość sprawić, dramat).
To trochę hipokryzja z twojej strony, bo masz dość męża z powodu czegoś, co sama teraz powielasz.
Cytat:
Coraz bardziej żałuje tego wszystkiego. On ciąglę sie czepia o wszystko, a ja sama dziecko wychowuje, nikt mi nie pomaga, to nie takie proste miec na glowie dziecko, sprzatanie, pranie, prasowanie i moze jeszcze 2daniowe obiady ? Oczywiscie jak zrobie obiad to komentarze, ze cos mu nie pasuje, cos mu nie smakuje. Dlatego bardzo rzadko gotuje i nie mam motywacji wcale.
No to po co to wszystko na siebie wzięłaś? Nie masz z góry narzuconego obowiązku samodzielnego:
- zajmowania się dzieckiem
- sprzątania
- prania
- prasowania
- gotowania
To wszystko są rzeczy, które ogarnie każdy umysłowo i fizycznie sprawny człowiek i nie ma żadnego powodu byś robiła te rzeczy sama. Jeśli on zacznie robić połowę tych czynności, to nie będzie żadna pomoc. Te obowiązki są tak samo jego jak twoje.
Cytat:
Jestem z nim tylko dla dziecka, chce zeby miało pełną rodzine.
Po co? Przecież i tak sama wszystko robisz, więc nie czaję jakie tutaj znaczenie ma tworzenie "pełnej" rodziny z człowiekiem, którego nawet nie lubisz.
Cytat:
Planujemy tez budowe domu obok mojej rodziny wiec chociaz bede blisko swojej rodziny i jakos to daje mi siłe.
Dlaczego nadal planujesz z nim mieszkać? Sama piszesz, że żyjesz w gównie, a tutaj plany na budowę domu...
Lisbeth jest offline   Odpowiedz cytując