Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2019-06-30, 18:27   #10
golgie
Zakorzenienie
 
Avatar golgie
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Wroclaw
Wiadomości: 10 989
Wpisy w blogu: 5
GG do golgie
Dot.: Pracy szukamy, ciągle się wspieramy i nigdy nie poddamy! cz. XV

Cytat:
Napisane przez koralina3 Pokaż wiadomość
I ja!
Pracuję . W czasie gdy dokuczał mi kręgosłup to byłam na rozmowie (nawiasem mówiąc ledwo wtedy żyłam ," naćpana" lekami przeciwbólowymi co by normalnie i wyprostowana iść...). Ku mojemu zaskoczeniu pracę dostałam. Byłam kilka razy , ale ... (że tez zawsze musi być jakieś "ale".... ) . Marketing. Zespól fajny, kierowniczka tez fajna, ale ma duże wymagania. Na drugi dzień miałam już wszystko wiedzieć i umieć, dwa programy do opanowania, dziedzina z którą wcześniej nie miałam w ogóle do czynienia. Nie wiem ile razy drugiego dnia usłyszałam, że pracuję za wolno i pytanie czy na pewno zależy mi na pracy ... (przecież gdyby nie zależało to bym tam nie aplikowała). Właściwie to już jestem załamana i boje się , że kierowniczka jest mną rozczarowana i na okresie próbnym znów się ta praca zakończy, jak w banku... Boję się że na tym stanowisku trzeba mieć wszystkie cechy których ja nie posiadam: podzielną uwagę, energię życiową, dobra pamięć, i niestety dobry słuch (telefony). Płakać mi się chcę, że dobrze nie słyszę przez telefon i kilka razy muszę prosić o powtórzenie.... Mam aparat, ale to niewiele daje....
Z jednej strony się cieszę, bo praca, bo warunki dobre, pensja niska, ale jest, dojazd nieskomplikowany, ale mam w sobie ogromny strach przed kolejna porażką.
Jutro na 12 godzin. Już się boję......
Koralina, gratuluję zdobycia pracy, ale to co piszesz brzmi okropnie
__________________
teraz szczęścia mam(y) dwa:
JULIA
MARCIN

Moja fragrantica


WYMIANA
golgie jest offline   Odpowiedz cytując