Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Ojciec po latach przypomniał sobie o istnieniu dziecka
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2019-11-11, 21:49   #20
dekko27
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 364
Dot.: Ojciec po latach przypomniał sobie o istnieniu dziecka

Cytat:
Napisane przez xfrida Pokaż wiadomość
nie chce cie urazic ale ja go rozumiem
ja sama jestem zwolennikiem aborcji nieplanowanych ciaz.
gdyby mi sie ciaza przydazyla a ja bym jej nie chciala a bylabym zmuszona ja donosic rowniez czulabym sie wsciekla niejako ubezwlasnowolniona,nie wiem czy moglabym pokochac takie wmuszone mi dziecko
jest wiele przykladow tych nieusunietych ciaz ktore koncza sie zabojstwem juz urodzonego dziecka (np mama madzi).spoleczenstwo rozumie kobiety ktore rodza i oddaja do adopcji bo nie kochaja,nie chca dzecka a nie rozumie mezczyzn ktorzytez nie kochaja i niechca miec nic wspolnego z dziecmi ktorych nie chca -mysle ze to niesprawiedliwe ale tak niestety jest ten swiat jest zbudowany ze kobieta nosi dziecko i ostateczna decyzja nalezy do niej .
rozumiem tez ze ty masz inne poglady i je szanuje ale moge zrozumiec jego postawe szczegolnie ze byl mlodym chlopakiem nie przygotowanym na role ojca
ojcowie czesto nie maja dobrego kontaktu z dziecmi kiedy sa zupelnie male czesto ten kontakt sie zaciesnia wraz z wzrostem dziecka ojciec przejmuje bardziej aktywna role i zaczyna sie w tym odnajdywac
moze ten facet z wiekiem ,z czasem zrozumial ze popelnil blad a moze to tylko kaprys nie wiem tego.nie wiem co moze nim kierowac moze poznal kogos i zostal skrytykowany za swoja postawe?moze zobaczyl gdzies wasze dziecko i cos sie w nim odezwalo a moze poprostu chce ci uprzykrzyc zycie bo za czesto podnosisz alimenty ?nie wiem
nie chce tu tworzyc historii ,faktem jednak jest ze jesli wniesie o kontakty to je otrzyma na poczatku w prawdopodobnie w twojej obecnosci na godzine czy pol ale z czasem zostana rozszerzone
twoja rola jako matki jest nie siac toksycznego nastawienia w dziecku i przygotowac je pozytywnie na spotkania z ojcem tak sie zachowuja dojrzali ludzie ktorzy na pierwszym miejscu stawiaja dobro dziecka
coz facet tak samo jak kobieta może pomyslec o zabezpieczeniu się , a jak faceci nie zakladaja prezerwatyw to przerzucają odpowiedzialność na partnerke i jej ufaja to co zrobić....mogl sobie podwiazac jak taki był niegotowy
jak dla mnie i tak na kobiecie spoczywa o wiele wieksza odpowiedzialność za dziecko niż na facecie ,facet ostatecznioe straci tylko kase i się odezwie jak dziecko odchowane i wielki tata. Ja tu bym się nie zalowala egoisty i dupka przez duże D .Ja nie wiem czy moje dziecko chciałabym pokazac taki antywzor meskosci, bo ile z matka mogl nie być, to wypiac się na własne dziecko to cos karygodnego., Faktycznie to jest slabe, ze facet nie może przeprowadzić aborcji, ale w sumie tez nie rodzi, nie karmi, nie znosi objawow ciązy i się może obudzić po wielu latach....ja bym się nie zalowala faceta. Pewnie sumienie go ruszylo kiedy koledzy zaczeli mieć dzieci, rodziny. Być może dorosl, ale ludzie o tak skrajnej postawie się raczej nie zmieniają...nie widze w nim dobrego ojca...
Jak można całkowicie nie wziąć odpowiedzialności za swoje dziecko to jakiś absurd. Ja bym chyba nie wierzyla w dobre intencje takiej osoby. Facet zrobil cos najgorszego dla mnie co może zrobić facet pokazując ,ze jest dupkiem, zostawić kobiete w ciąży i odciąć się od dziecka.
Dla mnie taki facet to nie facet.
Dla mnie biologia nie jest czyms mega istotnym, dla mnie to ojcem jest ten co wychowuje i zajmuje się....geny to jakas przypadkowa i tak. Niestety prawnie może mieć jakies prawo do dziecka zuplenie obcy człowiek -zenada. Nie wiadomo co by chciało dziecko i co jest dobre, jakim czlowikeiem jest jego biologiczny ojciec , może znow będzie pojawial się i znikal…
Albo będzie tata, az nie zalozy swojej nowej rodziny. Bardzo możliwe.
Egoistycznie odszedł a teraz egoistycznie się pojawia i sieje zamieszanie kiedy ulozone macie zycie. Ja uważam,ze dziecko już ma ojca. (tego co wychowuje) a nie jakies bilogiczny dupek przybłęda.( żaden wiek nie tlymaczy tak skrajnego odrzucenia dziecka).
xfrida jak dla mnie tu nie ma objawow łagodzących. Ja bym się nie zgodzila, nie ze względu ma zal- ale ze nie chciałabym żeby moje dziecko miało kontakt z dupkiem. I tyle. Nie wierze w tak skrajne zmiany wrazliwosci człowieka. Jak będzie zabiegal o kontakt to pokaze ze jest jeszcze większym dupkiem, bo po tym co zrobil niech czeka do 18 roku zycia az corka zdecyduje czy go chce znac Jak wywalczy w sadzie to coz...zrobisz.Niestety ojca dziecka należy dobierać starannie, chociaż wiadomo ,ze zdarzają się rozne sytuacje
__________________
piekło i niebo to stan umysłu...

Edytowane przez dekko27
Czas edycji: 2019-11-11 o 22:05
dekko27 jest offline   Odpowiedz cytując