Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Wkładka hormonalna Jaydess
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2015-07-06, 12:33   #8
zakasia
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 17
Dot.: Wkładka hormonalna Jaydess

Witam,

Niestety ze względu na obciążenie genetyczne tabletek ani plastrów mieć nie mogę, a same prezerwatywy mnie nie przekonują, tak więc jest to dla mnie chyba jedyna opcja i bardzo chętnie też posłucham doświadczeń wizażanek, które już ją miały/mają.

Z tego co czytam - wkładka ta obfituje w plusy: duża skuteczność, nie trzeba pamiętać o tabletkach itp - wiadomo, wydziela śladowe ilości hormonów, więc nie ingeruje w naszą gospodarkę aż tak bardzo.
Oczywiście ma też jakieś minusy na zasadzie ewentualnych bóli itp.

Tak czy inaczej jej zalety mnie przekonują i na pewno bym ją założyła, gdyby nie jeden główny problem! To, że wkładki są znane jednak z tego, że nie powinny być pierwszym wyborem u nieródek. Jest to dla mnie spory minus i nie wyobrażam sobie, że potem mogłabym przez taki kaprys lat młodzieńczych nie być w stanie założyć rodziny. Mam więc pierwsze pytanie: na jakiej zasadzie takie wkładki (mówię tutaj ogółem) zmieniają coś w naszych narządach, że potem można mieć problem z ciążą? One powodują jakieś zmiany w macicy czy co?
Niestety, Jaydess to nowość i nie ma na ten temat zbyt wielu informacji. Powszechnie (wiadomość z ulotki) mówi się, że jest ona dobra dla nieródek ze względu na swój mały rozmiar. Dalej jednak jest napisane, że "wkładka ta nie powinna być środkiem antykoncepcyjnym pierwszego wyboru u kobiet, które jeszcze nie urodziły ze względu na ograniczone doświadczenie kliniczne".

Czytałam dużo na ich angielskiej stronie, gdzie jest zdecydowanie więcej informacji. Przede wszystkim można tam znaleźć statystyki z badań, wyniki badań, dokładnie opisane to wszystko (badania były w trzech fazach, w każdej brały udział kobiety po ciąży i przed). Procent zadowolenia był wysoki, jednak w żadnym tym badaniu nie skupiano się na możliwości zajścia w ciążę po wyjęciu wkładki (jedynie kwestia hormonów, że kobieta praktycznie od razu powraca do swojej normalnej płodności, blabla). Mam wrażenie, że jest to na tyle nowe, że jeszcze żadna z nieródek biorących udział w tym badaniu nie zdążyła podjąć decyzji o założeniu rodziny! Ale przecież skądś muszą brać tę informację, że ze względu na wielkość Jaydess mogą jej używać także nieródki?

Odchodząc już od ogólnego ujęcia tego tematu, chciałabym jeszcze poradzić się wizażanek, które zakładały sobie taką wkładkę w mojej prywatnej kwestii. Otóż, jeżeli zdecyduję się na założenie, to mam na to dwa miesiące: mogę założyć ją 17 lipca, ale 24 lipca już wyjeżdżam na 2tygodnie na wakacje; albo mogę ją założyć 16 sierpnia, ale już na początku września wyjeżdżam na stałe zagranicę. Chciałabym się Was poradzić kiedy najlepiej żebym to zrobiła (może potrzebuję wtedy jakąś wyjątkową opiekę lekarską, być pod obserwacją itp.)?

PODSUMOWUJĄC
Dlaczego wkładki właściwie nie są zalecane kobietom, które dopiero planują założyć rodzinę? Czy to jest tak, że na 100% po użyciu wkładki kobieta będzie miała z tym problem, czy po prostu jest takie ryzyko? Mam parę znajomych, które są nieródkami i wkładkę miały (i to nie tą najmniejszą!) i zastanawiam się czy to kwestia nieodpowiedzialności ginekologa czy przemyślanej decyzji?

Co myślicie o Jaydess? Mój ginekolog nie jest w stanie mi udzielić informacji "z praktyki", ponieważ byłabym jego pierwszą pacjentką, która się na to decyduje. Może Wasi lekarze mają większe doświadczenie?

Co mi radzicie?
zakasia jest offline   Odpowiedz cytując