Wizaz.pl - Podgląd pojedynczej wiadomości - Pielęgnacja loków, loczków i fal, zakręcone odnowienie! część XXIV
Podgląd pojedynczej wiadomości
Stary 2019-08-26, 09:50   #159
staska_stasia
Zakorzenienie
 
Avatar staska_stasia
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Lublin
Wiadomości: 5 704
Dot.: Pielęgnacja loków, loczków i fal, zakręcone odnowienie! część XXIV

Cytat:
Napisane przez paulownia Pokaż wiadomość
Możesz myc delikatnym szamponem na co dzień i mocnym dla oczyszczenia- kiedy czujesz że trzeba. Raz w tygodniu, raz na dwa lub trzy tygodnie- to kwestia indywidualna.
Po myciu odżywkę można kłaść ale nie trzymać bardzo długo.
Oleju dawaj niedużo, nie ma kapac z włosów. Na poduszke można położyć stary ręcznik, włosy związać.
Na twoim miejscu bym nie kombinowala za dużo. Obserwuje to na grupach na fb. Dziewczyny od " zwyklej pielegnacji pt szampon i odżywka przechodza na długie rytuały, nagle kładzie się na włosy masę różnych rzeczy, testuje kupe kosmetyków na raz w różnych konfiguracjach A potem są problemy- włosy lecą, są przyklapniete, strakuja się..... za dużo
Dobierz szampon delikatny, i jeden mocny. Odżywka emolientowa, jedna nawilżająca i coś z proteinami. Ogólnie uważam że można się zmieścić w 2-3 odzywkach i 2 maskach.
Odżywka bez splukiwania, stylizator i koniec.
Próbowałaś dac im schnac naturalnie?
Zacznę od końca- jak mam czas, to daję włosom schnąć naturalnie. Wtedy część pasemek delikatnie się skręca, a pozostała część się puszy Ogólnie jak tylko mogę, to wolę żeby schły same, nie tyle z uwagi na dbanie o ich kondycję, tylko ja nienawidzę suszenia włosów Mam to od dzieciństwa.
Właśnie kombinować za dużo nie chcę, bo nie mam na to czasu. Poza dbaniem o włosy, trzeba jeszcze mieć jakieś życie
Jak tak na szybko patrzyłam, to w internecie wszystkie zakręcone dziewczyny myją włosy 2-3 razy w tygodniu, więc ich plany u mnie nie dałyby rady
Więc, porządkując: na co dzień delikatny szampon + odżywka do spłukiwania nałożone na chwilę + odżywka bez spłukiwania w mgiełce i stylizator na koniec? Czy za dużo tego dobrego.
Rozumiem, że dobór odżywki (czy danego dnia brać nawilżającą, emolientową czy proteinową) uzależnić od tego, czego włosom potrzeba, czyli obserwować, a nie układać jakiś plan?

Cytat:
Napisane przez Klaudenc Pokaż wiadomość
Tak od siebie jeszcze dodam, że trochę niepokojąco wygląda przetłuszczanie, w sensie że przetłuszczają się tak szybko i wspomniałaś o nieładnym zapachu. Zwróciłabym na to uwagę, z praktyki wiem że ten problem często pojawia się u osób które po prostu nie przykładały uwagi do tego czym myły włosy i pojawiły się reakcje na skórze głowy.
Tak jak paulownia pisze, łagodny i mocny szampon, ale ja bym do tego zakupiła też jakiś szampon lecznicy, najlepiej z kwasem salicylowym. Do tego warto kupić czystą glinkę zieloną i raz na tydzień robić peeling tą glinką. Nie nakładałabym też olei przy skórze głowy, ani żadnych masek, odżywek w tym obszarze, na czas zaleczania uważałabym na maski pod czepek, to niestety może pogorszyc sytuację.

Co do potu to tak, możemy sobie zaszkodzić właśnie kiedy nie zadbamy o dobre myjadło i wtedy bakterie i inne stworki z potu mogą narobić bałaganu na skórze głowy. Po 2 tygodniach działania z delikatnym szamponem+glinką+szampon z kwasem salicylowym znacznie się poprawi.

I oczywiście brałabym na luzie grupy i blogi z wielkimi rytuałami pielęgnacyjnymi - niestety dużo osób popada w taki trochę szał pokropiony niewiedzą, a potem głównie widzimy zdjęcia 'ukiszonych' włosów z puchem obklejonym żelem i wiszących jak smętne glony oraz litanię o tragedii skóry głowy. Już nawet nie wiem ile razy ktoś pisał że 'strupki, bąble i swędzenie po nowych myjadłach, co robić' a tam mnóstwo porad w stylu 'włosy muszą się przyzwyczaić, to czas przejściowy, będzie lepiej jak skóra się uspokoi', a ja mam ochotę płakać

Jeśli miałabym polecić wartościowe blogi, to na pewno kasianafali, sophieczerymoja - tam jest dużo informacji, szczególnie u Kasi jest dużo planów pielęgnacyjnych, polecane kosmetyki, dużo wiedzy.
Znowu zacznę od końca- dziękuję za polecenie blogów
Dalej: co do przetłuszczania to sama nie wiem W pewnym momencie było to na tyle niepokojące, że wylądowałam u dermatologa (dobrego, fajnego dermatologa), oglądał mnie nie tylko on, ale i pół przychodni dermatologicznej i nic nie stwierdzili Pozostaje mi mieć nadzieję, że jak zastosuję delikatniejszy szampon, to przynajmniej będę mogła myć włosy na noc (i niech sobie same schną) i następny dzień przetrwają, a nie, że będę musiała myć codziennie rano
Swego czasu miałam też problem z krostkami z ropą we włosach, ale drogą eliminacji wyszło mi, że to potówki od kasku rowerowego. Teraz problem jakoś sam z siebie ustał, poza tym gąbki w kasku częściej myję / piorę, żeby tam się nic nie rozwijało.
Co do glinki- do twarzy mam różową i nawet myślałam o jej zastosowaniu na głowie, ale ponoć ciężko się zmywa, a włosy bywają po glince matowe i szorstkie. Na obecnym etapie trochę się boję.
Ten szampon z kwasem salicylowym może jednocześnie zawierać SLS? Albo czy jesteś w stanie jakiś polecić?

Edit.
I odstawiłam tangle teezera, którym rozczesywałam włosy przez jakieś 3-4 lata. Kiedyś wydawało mi się, że to takie cudo, a teraz się okazuje, że jednak nie. Muszę znaleźć coś innego, póki co mam tylko grzebień:
https://allepaznokcie.pl/pl/p/Profes...gaAu-WEALw_wcB

Edytowane przez staska_stasia
Czas edycji: 2019-08-26 o 09:54
staska_stasia jest offline   Odpowiedz cytując