|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 751
|
Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
Hejka,
Jak w tytule wchodziłybyście w znajomość z kimś kto i tak nie zostaje w kraju tylko wyjeżdża baaardzo daleko za jakieś 4 miesiące. Znamy się od jakiegoś miesiąca, oboje wiemy na czym stoimy, jesteśmy troche jak "friends with benefits" ale nie do końca. Nie tylko sex i wychodzę do siebie. Jest przytulanie, całowanie, wspólne śniadanie. Staram się to traktować bardzo luźno ale nie wiem czy tak sie da na dłuższą metę, nie chciałabym się zakochac w kimś kto i tak wiem że tutaj nie zostanie a z drugiej strony zawsze mogę przeżyć najpiękniejszy czas w moim życiu. Czy któraś przeżyła takie coś? Da się w ogole nie angażować? Co sądzicie? |
|
|
|
|
#2 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
a on na zawsze wyjeżdża?
|
|
|
|
|
#3 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 751
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
|
|
|
|
|
#4 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 980
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
Nie lubię świadomości "ja i tak wyjeżdżam"...
Z akcentem na "i tak". Nie u facetów, u ludzi w ogóle. Taka luźna uwaga, nawet nie generalizacja. |
|
|
|
|
#5 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Thessaloniki! Greece
Wiadomości: 5 383
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
A skad on wie,ze na astałe?!
ROBOTY nie bedzie i wroci. To tak teoretycznie na stałe.. PS: poza tym nie wiem,zalezy Ci?nie zalezy? Ja tak nie trybię,jak w sumie mozna sie zwiazac i moze komus na nas nie zalezec.Oby załatwić 'potrzeby" A jak ktos zniknie to następny.. Moim zdaniem taki układ jest okropnie upokarzający dla czlowieka.. ktory szuka generalnie stalosci w zyciu ,pewnej milosci,ktora nas sie obdarza.. Pomyśl o tym.
__________________
> and I'm like... and I'm like... and I'm like... 'But know this...I'm only judged by one Power, and I serve HIM.. !
<3 |
|
|
|
|
#6 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
No to robi sobie z ciebie po prostu klasyczne jaja
|
|
|
|
|
#7 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
|
|
|
|
|
#8 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
Cytat:
A to zależy, co Ty od tej znajomości chcesz. Jeśli niezobowiązującego seksu - to czemu nie. Tylko jest jedno "ale" - nie każdy jest w stanie się nie zaangażować. Sama musisz sobie odpowiedzieć na pytanie, czy Ty jestes.
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się. Śledź też pies! - blogujemy ♥ |
|
|
|
|
|
#9 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
Cytat:
A dla niego owszem, tam sobie znajdzie inną
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
Tylko, że ona weszła w tę znajomość tak samo chętnie i na tych samych zasadach, co on. To, że ona się teraz zastanawia i zakłada tematy na forum (nie przeceniałabym zakładania tematów, sama lubię sobie założyć, by wywołać efekt "kija w mrowisko" i podyskutować, nie czyni z faceta złego, bo on zasad nie zmienił.
|
|
|
|
|
#11 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-11
Wiadomości: 24 367
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#12 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
Czemu tylko? Mnie takie 2 świetnie wyszły. Było super, do czasu, kiedy obojgu nam przestało odpowiadać. Miło wspominam. Bez żadnych chorobliwych układów, super seks, z poczuciem bezpieczeństwa, bo znasz faceta - przyjaciela, a bez problemów typowych dla związku. Ani ja się nie zakochałam, ani oni. Wyszły mi oba świetnie. Dostałam, czego chciałam, dałam, czego chciano, transakcja się udała.
|
|
|
|
|
#13 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 576
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
Cytat:
__________________
"You and me We’ll all go down in history With a sad Statue of Liberty And a generation that didn't agree" |
|
|
|
|
|
#14 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2007-07
Wiadomości: 751
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
Cytat:
Jest Polakiem mieszkającym od drugiego roku życia w Nowej Zelandii. Jest w Polsce na rok i wraca do siebie. |
|
|
|
|
|
#15 | |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
Cytat:
![]() Takie znajomości (przyjaźń plus seks bez zobowiązań , o których tu piszemy) wprawdzie nic nie mają wspólnego z moją sytuacją, do której nawiązałaś, ale czemu nie napisać czegoś uszczypliwego, prawda? Takie znajomości (przyjaźń plus seks bez zobowiązań), wracając do tematu, są fajne i nie mają nic wspólnego z wykorzystaniem kobiety, jeśli obie strony do tego podchodzą tak samo - lubimy się i fajnie nam w lożku. Problemy zaczynają się, kiedy jedna strona nie dotrzymuje warunków tej niepisanej umowy. Jeśli autorka dobrze się bawi - niech się pobawi jeszcze do wyjazdu faceta i tyle. Jeśli miałaby jednak stawiać jakieś żądania z powodu swojego zaangażowania uczuciowego, to lepiej już teraz przerwać tę znajomość, niż potem cierpieć i obciążać faceta winą za to, że się samemu warunków umowy nie dotrzymało. |
|
|
|
|
|
#16 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2013-01
Lokalizacja: Montenegro
Wiadomości: 1 250
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
byłam w podobnej relacji, z tym że seks nie wychodził w grę... Raczej było tak, że zaczelismy sie spotykac, spedzac razem czas, przyjaźnić się, ja się zakochałam, wiedząc że on zaraz wyjeżdża i już nie będziemy mieć takiego kontaktu. Dostałam po łapach, bo cały czas się łudziłam, że może on też się zakocha, rzuci całe swoje życie, zatęskni za mną (bom ja taka niezwykła) i do mnie wróci
Dla niego to było zwykłe koleżenstwo, miłe spedzanie czasu kropka. Mnie serce po jego wyjeździe pękało, on miał to generalnie gdzieś. Ale fakt faktem to był bardzo bardzo fajny wspólny czas. Także nie łudź się, że on zostanie, albo wróci. Jeśli potrafisz się nieangażować, ok, w innym przypadku bałabym sie zranienia i leczenia ran .
|
|
|
|
|
#17 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-01
Wiadomości: 3 261
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
Cytat:
---------- Dopisano o 08:32 ---------- Poprzedni post napisano o 08:29 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
|
#18 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-09
Wiadomości: 828
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
Ja przeżyłam takie coś, z tym, że plan był taki, że wyjadę razem z nim i wtedy zobaczymy jak się to potoczy. Nie wyszło, on pojechał, ja zostałam, ale niczego nie żałuję, przeżyłam wspaniałe 3 miesiące, których nie oddałabym za nic i chociaż było mi bardzo smutno że to się skończyło, to szybko się pozbierałam. Byłam świadoma tego jak może się to skończyć. Sprawa jest tego typu - w jakim stopniu jesteś w stanie zaangażować się (lub raczej nie zaangażować się) w relację przez 4 miesiące? Dla mnie to niewiele czasu, raczej po takim czasie nie spodziewam się jeszcze zbyt wiele po związku to też nie przeżyłam jakoś strasznie tego rozstania, pytanie jest czy Ty też jesteś w stanie tak do tego podejść? Jeśli wiesz, że nie i że możesz się mocno zaangażować to lepiej skończ to póki czas, bo później będzie boleć bardziej.
__________________
|
|
|
|
|
#19 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2013-03
Wiadomości: 576
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
Cytat:
Na dowalanie tobie szkoda czasu. Każdy ma własne zdanie na twój temat. Chciałem tylko pokazać autorce, że tylko niektórzy ludzie są w stanie znieść takie układy a podanie twojego przykładu po twoim ostatnim poście było tylko zimna logiką.
__________________
"You and me We’ll all go down in history With a sad Statue of Liberty And a generation that didn't agree" |
|
|
|
|
|
#20 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 3 483
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
Miałam taką sytuację- to nie ma sensu.
Tzn. u mnie było ciut inaczej, gdyż ja spotykałam się z chłopakiem, który wyjeżdżał na erasmusa za 4 miesiące właśnie. Spotykaliśmy się maj, czerwiec, trochę lipca i w sierpniu on wyjechał. Nie byliśmy parą, zainteresowanie obustronne było, ale także obie strony starały się to pohamować z myślą, że nie ma to większego sensu, skoro on wyjeżdża. Nie powiem, że nie czułam się dziwnie gdy wyjechał, na początku tęskniłam, myślałam: "co by było gdyby...", ale wiadomo- to erasmus, taki wyjazd to za duże wyzwanie i test na początku związku. Szybko mi przeszły większe emocje w stosunku do niego, urwaliśmy praktycznie kontakt. On się tam świetnie bawił, ja tutaj. Wyjechał na te 0,5 roku, w lutym wrócił, ale ja od stycznia mam nowego faceta i teraz nic między nami nie ma. IMO nie ma sensu, odpuść póki możesz wyjść z tego w miarę bezboleśnie.
__________________
"Różne momenty wiszą w przestrzeni jak prześcieradła, jak ekrany, na których wyświetla się jakiś moment; świat składa się z takich nieruchomych momentów, wielkich metazdjęć, a my przeskakujemy z jednego na drugi." Studentka ![]() |
|
|
|
|
#21 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2012-04
Lokalizacja: spod pierzyny xd
Wiadomości: 2 337
|
Dot.: Spotykanie się z facetem który i tak wyjeżdża...
Ale Autorka napisała coś z czego wynika, ze boi się, ze się w nim zakocha.
Ja bym nie potrafiła być w relacji z góry skazanej na niepowodzenie. Świadomość, że pół roku albo więcej minie zanim się z niej otrząsnę skutecznie by mnie zniechęciła (bo tak, tyle to u mnie trwa). I uważam, ze seks w takiej relacji może być wysoce ryzykowny emocjonalnie i fizycznie. ---------- Dopisano o 17:30 ---------- Poprzedni post napisano o 17:29 ---------- Cytat:
Pierwszy akapit dotyczy tego faceta. Drugi Ciebie Autorko. Edytowane przez skrywana_fantazja Czas edycji: 2013-04-25 o 17:32 |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
| Narzędzia | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 18:22.












