|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74
|
Czas się rozstać?
Kochane dziewczyny, proszę o odrobinę obiektywnych opinii, bo ja nie jestem w stanie.
Jeszcze dziś rano byłam ślepo zakochaną w swoim facecie babą. Jesteśmy ze sobą 4 lata... Znamy się jeszcze dłużej. Tymczasem pewien dobry (?) duszek dostarczył mi wiadomość, że mój Ukochany co pewien czas jeździ pobawić się na imprezie z dziewczyną, z którą ustaliliśmy, że dla dobra naszego związku urwie kontakty. Nie, nie zdradza mnie. Po prostu, jeśli oboje mają ochotę tego samego dnia iść na imprezę, to zgarnia ją spod jej bloku i razem jadą na imprezę, gdzie bawią wraz ze wspólnymi znajomymi. Problem w tym, że ja go wielokrotnie prosiłam, żeby z tą dziewczyną nie utrzymywał kontaktów. Ogólnie nie mam nic przeciwko spotykaniu się z innymi ludźmi. W końcu związek, to nie więzienie. Jednak jest różnica między spotkaniami z kumplem/kumpelą a laską, która ma to do siebie, że dotyka i obejmuje innych chłopaków (bez względu czy są zajęci czy nie) oraz, co najlepsze w tej historii, opowiada mojemu facetowi, jaka jestem niedobra i że na pewno go zdradzam. To jest jedyna osoba, z którą prosiłam, aby nie utrzymywał kontaktu. Bardzo długo się kłóciliśmy o nią, bo jak stwierdził "ograniczam go". Ostatecznie musiało stanąć na "ona albo ja...". Minęło jednak pół roku, a on w międzyczasie zdążył się z nią spotkać parę razy. Za mało, by powiedzieć "on na pewno do niej coś czuje" jednak wystarczająco dużo by powiedzieć, że złamał dane mi słowo i regularnie mnie oszukuje. Poważna rozmowa? Ale jak mu potem zaufać? Przymknąć na to oko? Ale jak to mu odpuszczę, to będzie pozwalał sobie na jeszcze więcej. Rozstać się? Tak go kocham... Wygląda na to, że on mnie nie
|
|
|
|
|
#2 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
|
Dot.: Czas się rozstać?
Cytat:
Moim zdaniem problem polega właśnie na tym,że go prosiłaś by nie utzrymywał z nią kontaktu. Jednocześnie twierdzisz, że związek to nie więzienie... Jeśli on chce się z nią spotykać, to będzie. Zamiast prosić czy zakazywać zwyczajnie powiedz dlaczego nei chcesz by się z nią spotykał, powiedz o swoich lękach itd. Jeśli on będzie kontynuował te spotkania będziesz musiała zdecydować czy chcesz być w takim związku, bo wygląda na to,że nic się w w/w kwestii nie zmieni. A rozstawać się, bo ktoś Ci doniósł to jest jakaś totalna bzdura.
__________________
Blogi są dwa ![]() blogowo: poradnik emigranta nowy post: 14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali blogowo: aktywnie nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
|
|
|
|
|
|
#3 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 650
|
Dot.: Czas się rozstać?
Cytat:
Wiadomo nie chciał Ci mówić, bo byś się wkurzyła. Tylko ciekawią mnie prawdziwe powody ich spotkań, bo gdyby ona była mu obojętna to uszanowałby Twoją prośbę i nie dążył do spotkań z nią... Najpierw z nim porozmawiaj, dlaczego Cię oszukiwał i się z nią spotykał. Jesteście tyle lat ze sobą, że spokojnie powinnaś poznać czy mówi prawdę. Może to rzeczywiście jakaś ,,fajna kumpela" z którą z Twój tż dobrze się bawi.... Oby tak było |
|
|
|
|
|
#4 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 033
|
Dot.: Czas się rozstać?
rzuc go, niewarto.
Bo inaczej on rzuci Ciebie dla fajnej kumpelki
__________________
Rzadko inteligencja idzie w parze z urodą, ale u mnie się tak jakoś złożyło ![]() |
|
|
|
|
#5 |
|
Raczkowanie
|
Dot.: Czas się rozstać?
Musisz z nim porozmawiać, poważnie. I w ogóle dowiedzieć sie, co on na ten temat myśli.
Powiedz mu, co czujesz, czego się obawiasz. ; )
__________________
' To dla mnie zupełna nowość, więc wszystko odczuwam bardziej intensywnie.. ' ;*** |
|
|
|
|
#6 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Czas się rozstać?
wiesz co sie liczy w zwiazku? szczerosc. widocznie latwo mu przychodzi jej brak a nawet klamstwa. to juz cos swiadczy o twoim chlopaku
ja bym od razu zrobila awanture ! to jest dla mnie cios ponizej pasa co z tego ze nic z nia nie robil?? to nie jest zadne wytlumaczenie![]() duzo jest takich "zyczliwych" kolezanek. Moj tz mial od gimnazum przyjaciolk on nie mial dziewczyny to ona czula sie pewna i zyli na stopie kolezenskiej. Kiedy ja sie pojawilam okazalo sie ze ich tematy zaczely schodzic na ostre rewiry zaczela go podrywac, namawiac na spotkania, czy wykonywala drobne gesty lekkiego flirtu. Dla mnie to bylo za duzo i powiedzialam mu ze ja tak tego sobie nie wyobrazam(dodam ze uczylismy sie w jednym lo i ona na moj widok spuszczala glowe, znalam z jej klasy kolezanki, wiec czemu nie chciala sie zapoznac z dziewczyna swojego przyjaciela?) I co on zrobil?? po latach z dnia na dziej rzucil z nia znajomosc i do dzis dzien sie nie odzywaja...Jezeli chcesz byc dalej z tztem poinformuj go ze to jest jednorazowa sytuacja a nastepna wiadomo jak sie skonczy...
__________________
........... życie jest piękne ![]() 8minute arms, buns, legs, abs 19/11 |
|
|
|
|
#7 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 19 312
|
Dot.: Czas się rozstać?
moze postaw mu utimatum...albo ona albo Ty...wtedy wyjdzie cala prawda
skoro inne rzeczy nie dzialaja.
__________________
We don't attract what we want,but what we are. Only by changing your thoughts you will change your life.
J. Allen |
|
|
|
|
#8 | ||||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74
|
Dot.: Czas się rozstać?
Cytat:
Cytat:
Bzdura? Czemu? Po prostu jedno ze źródeł informacji. Cytat:
Cytat:
Heh, no i w tym cała rzecz, że nie wiem, jak porozmawiać. Przecież nie powiem mu "Hej Kochanie, ktoś mi powiedział, że jeździsz na imprezy z panną X..." |
||||
|
|
|
|
#9 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 580
|
Dot.: Czas się rozstać?
a ja odskonale wiem co czujesz
też mam taką alske ..... w swoim życiu, najgorsze ze wszysty 3 chodzimy do jednej kalsy;/ masakra przy jakimkolwiek słowie do niej (chodźby to bbyło "przesuń się" ) ja zamieram. ogónie z nia nie gada bo wie ze ja tego nie chce. Ale ! wrócili smy do siebie teraz i z nia nie gada. wcześniej tez tego niby nie rozbił. ale potem mis ie rpzyznał ze gadal z nia jak np ja mialam angielski a oni niemiecki, zębym ja nei widziała bo bym była zła . jak ze soba nie byliasmy to z nia gadal na moich oczach. nie da sie opisac co czulam;/ i wiesz co sobie wtedy myslalam? czy on to robi specjalnie zeby mnie wkruzyc. czy on poprostu czekal na toz e bedzie mogl z nia bez problemu gadac. jesli jest powod dla ktorego ty sie jej "boisz" to on nie pownien z nia gadac" tyle odemnie |
|
|
|
|
#10 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 299
|
Dot.: Czas się rozstać?
Za mało,zeby sie rozstac.... za duzo zeby puscic płazem...
|
|
|
|
|
#11 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Czas się rozstać?
Cytat:
szczerze to ja bym powiedziala pare razy gorzej ale kultura musi byc... ale widac szczerosc w waszym zwiazku nie odgrywa najwazniejszej roli. on ukrywa spotkania a ty boisz mu sie to powiedziec moze czujesz sie jeszcze winna ze dowiedzialas sie tego? Zadzwon natychmiast do niego i uslysz co ma ci do powiedzenia
__________________
........... życie jest piękne ![]() 8minute arms, buns, legs, abs 19/11 |
|
|
|
|
|
#12 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74
|
Dot.: Czas się rozstać?
Cytat:
Cytat:
Takie ultimatum postawiłam w lipcu... |
||
|
|
|
|
#13 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
|
Dot.: Czas się rozstać?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#14 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Czas się rozstać?
Cytat:
zalezy jak zareaguje. Jezeli nie bedzie widzial nic zlego w swojej"szczerosci" zostaw go. A jezeli bedzie widac ze bardzo mu zalezy to ja dalabym szanse ale !! na pewnych warunkach. Tzn powinien okazac ze mozesz mu ufac. Ja bym poszla ze znajomymi na impreze tam gdzie ona jest i i powinien pojsc do niej i powiedziec na zywo ze wiecej sie z nia spotykac nie bedzie. Ja bym miala do niego lekki dystans.. bardziej zajela sie soba, - czekala az on bedzie proponowal spotkania, on bedzie zagadywal, przytulal-troche jego inicjatywy pozatym mysle ze sama znasz dobrze swojego tzta i dobrze ocenisz jego ocene na ten temat mam nadzieje ze wszystko sie ulozya jak powiedziec?? po prostu zadzwon i powiedz mu dokladnie co pisalas: ze klamstwo ma krotkie nogi i co ma do powiedzenia na swoje wytlumaczenie
__________________
........... życie jest piękne ![]() 8minute arms, buns, legs, abs 19/11 Edytowane przez piotrkowalolitka Czas edycji: 2008-12-21 o 20:42 |
|
|
|
|
|
#15 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 437
|
Dot.: Czas się rozstać?
Cytat:
Ja bym nie wytrzymała i go zostawiła. EDIT : Dałaś mu jedną szansę. przycichło na trochę,ale znowu zaczęli się spotykać coś go ciągnie do tej kobiety.Gdyby mu zalezało zakończyłby z nią spotkania Ty nie jesteś niczemu winna,on ma to na własne życzenie
__________________
Studentka ![]() Edytowane przez malwinac Czas edycji: 2008-12-21 o 21:13 |
|
|
|
|
|
#16 | |||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
|
Dot.: Czas się rozstać?
Cytat:
Cytat:
Z tego wynika,że ona nie chce się z Tobą zaprzyjaźnić, tylko mieć bliski stosunek z Twoim TŻ. Mówiąc szczerze miałam podobna sytuację. Na szczęście mój TŻ w porę się otrząsnął. Jesli postawiłaś ultimatum warto być konsekwentną. Cytat:
Moim zdaniem możesz spokojnie powiedzieć,że ktoś powiedział Toie o tych spotkaniach i zobaczyć jak on zareaguje.
__________________
Blogi są dwa ![]() blogowo: poradnik emigranta nowy post: 14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali blogowo: aktywnie nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
|
|||
|
|
|
|
#17 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74
|
Dot.: Czas się rozstać?
[1=1264cfbd25b40f51a2184ba b410ce1a999cc0a39_625ded7 235d3c;10163743]a ja odskonale wiem co czujesz
też mam taką alske ..... w swoim życiu, najgorsze ze wszysty 3 chodzimy do jednej kalsy;/ masakra przy jakimkolwiek słowie do niej (chodźby to bbyło "przesuń się" ) ja zamieram. ogónie z nia nie gada bo wie ze ja tego nie chce. Ale ! wrócili smy do siebie teraz i z nia nie gada. wcześniej tez tego niby nie rozbił. ale potem mis ie rpzyznał ze gadal z nia jak np ja mialam angielski a oni niemiecki, zębym ja nei widziała bo bym była zła . jak ze soba nie byliasmy to z nia gadal na moich oczach. nie da sie opisac co czulam;/ i wiesz co sobie wtedy myslalam? czy on to robi specjalnie zeby mnie wkruzyc. czy on poprostu czekal na toz e bedzie mogl z nia bez problemu gadac. jesli jest powod dla ktorego ty sie jej "boisz" to on nie pownien z nia gadac" tyle odemnie[/quote] No więc, ja bym chciała, żeby to nie było tak, że ja nie chce, by on się z nią spotykał, ale żeby on sam poczuł, że nie powinien tego robić, bo to niszczy nasz związek, czyli cos o czym mowi, ze jest dla niego bardzo cennym. Jestem tego samego zdania. Ale co wobec tego robic? Cytat:
Co mam mu powiedzieć? Przecież nie "Ty draniu! Oszukujesz mnie! Wiem wszystko". Aczkolwiek na to mma największą ochotę.Przed chwila rozmawialam z nim przez telefon. Probowalam go delikatnie go podpytac, zeby sam sie przyznal. Potwierdził, że czasem kontaktują się przez scypa, ale że od wielu miesięcy jej nie widział.... |
|
|
|
|
|
#18 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74
|
Dot.: Czas się rozstać?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#19 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74
|
Dot.: Czas się rozstać?
Cytat:
Bo mówić o szczerości łatwo, ale potem przeprowadzić rozmowę, która może zburzyć coś co pieczołowicie się buduje przez kilka lat... |
|
|
|
|
|
#20 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74
|
Dot.: Czas się rozstać?
|
|
|
|
|
#21 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 580
|
Dot.: Czas się rozstać?
Cytat:
nie zrozumie.... mój mi kiedyś powiedział, jak ejszcze ze soba nie bylismy "tylko ty,obiecuje ciz e tylko ty "a nastepnego dnia do neij poszedł... na moje szczęście/ nieszczęście? nic sie nie zadziało.. nic? neiwiem całowali sie.. potem sam mi sie przyznał do tego...a ostatnio mi powiedział tak "niewiem czemu ty mazs na nia taka paranoje" :| ciekawe naprawde, ciekawe rpzez kogo.a ona tez ejst typem ... "łasi" sie strasznie |
|
|
|
|
|
#22 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Czas się rozstać?
jedynie przykre jest to ze powiedzial ze od wielu miesiecy sie z nia nie widzial. Mysle ze to skonczy sie tak ze on bedzie sie tego wypieral
a pamietaj ze jezeli w tym klamie nie ma pewnosci ze we wszystkim innym jest szczery...
__________________
........... życie jest piękne ![]() 8minute arms, buns, legs, abs 19/11 |
|
|
|
|
#23 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 326
|
Dot.: Czas się rozstać?
Porozmawiac z chlopakiem - tak, ale osobiscie, nie przez telefon.
Mozna powiedziec, ze ktos Go widzial, ale na pewno nie mowic kto. powodzenia
|
|
|
|
|
#24 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74
|
Dot.: Czas się rozstać?
[1=1264cfbd25b40f51a2184ba b410ce1a999cc0a39_625ded7 235d3c;10165014]nie zrozumie.... mój mi kiedyś powiedział, jak ejszcze ze soba nie bylismy "tylko ty,obiecuje ciz e tylko ty "a nastepnego dnia do neij poszedł... na moje szczęście/ nieszczęście? nic sie nie zadziało.. nic? neiwiem całowali sie.. potem sam mi sie przyznał do tego...a ostatnio mi powiedział tak "niewiem czemu ty mazs na nia taka paranoje"
:| ciekawe naprawde, ciekawe rpzez kogo.a ona tez ejst typem ... "łasi" sie strasznie[/quote] No więc właśnie. Chyba normalnie mają te same geny... Cytat:
Zreszta on cały czas podejrzewa mnie o zdrady. Nigdy, powtarzam nigdy, go nie zdradziałam. Jestem stała w uczuciach i jak już z kimś jestem, to na amen. Tymczasem dla niego każdy mój ruch jest podyktowany potrzebą poderwania kogoś. Czyżby oceniał mnie przez pryzmat siebie? |
|
|
|
|
|
#25 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74
|
Dot.: Czas się rozstać?
|
|
|
|
|
#26 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Czas się rozstać?
Cytat:
no tak mysle ze przed dluzszy czas zostanie ta niepewnosc, rozgoryczenie : czemu najblizsza ochota to zrobila?? chyba nie ma jednego lekarstwa na to... wlasnie na naruszone kiedys zaufanie czesto rozpadaja sie zwiazki poniewaz juz sie nie ufa do konca, i ten wyzerajacy niepokoj co do drugiego nie chce cie martwic ale tak wlasnie zachowuje sie osoba ktora zdradza mysle ze zżeraja go wyrzuty sumienia dlatego wszedzie sie wyszukuje u ciebie zdrad... szczerze mowiac nie wiesz co on robi z ta dziewczyna... moze spotykaja sie sam na sam?? a wtedy nikt ich nie nakryje. To sa jedynie przypuszczenia, kazdy ma inny charakter a nie wiem jaki jest twoj TZ. to ty powinnas ocenic sala sytuacje i jak trzeba dzialac.
__________________
........... życie jest piękne ![]() 8minute arms, buns, legs, abs 19/11 Edytowane przez piotrkowalolitka Czas edycji: 2008-12-21 o 22:50 |
|
|
|
|
|
#27 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Sin City
Wiadomości: 3 487
|
Dot.: Czas się rozstać?
a ja bym zrobiła jeszcze taką akcje....
poproś tą osobę która Ci o tym powiedziała i która ich widuje.. że w razie czego kiedy zobaczy ich ponownie niech Cię o tym powiadomi a wtedy Ty pojawisz się tam....(reszta należałaby do Ciebie) ja bym pewnie wystrzeliła jak z procy, dała mu w twarz i wyszła bym stamtąd
__________________
Hey little Suzie You don't have to cry no more ![]() |
|
|
|
|
#28 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 840
|
Dot.: Czas się rozstać?
Miałam bardzo, bardzo podobną sytuację ze swoim TŻ-tem.
![]() Choć u mnie część problemów wynikała z mojej strasznej zazdrości i, być może, rozbuchanej wyobraźni. ![]() TŻ miał przyjaciółkę, pannę E. Nie poznał mnie z nią, ani za wiele o niej nie mówił, ja osobiście nigdy nie widziałam tej dziewczyny, jedynie na zdjęciach-i na tej podstawie stwierdziłam, że to piękność (oczywiście w przeciwieństwie do mnie-kocmołucha) i...sama nie wiem, nie mogłam znieść myśli, że ona jest. Wiedziałam po prostu, że coś z nią będzie, jakaś sytuacja, czułam to no i masz. ![]() Kiedy dostawał od niej smsy, w mojej obecności, od razu psuło mi to humor. Zaczęłam go kontrolować m. in. czytać jego smsy, czego teraz bardzo żałuję, bo gdyby nie to, być może nie męczyłabym się potem. Doigrałam się i znalazłam smsa od niej o treści: "Naprawdę? Oszukałbyś dziewczynę, którą kochasz dla jednego pocałunku?" Świat mi się wtedy zawalił. On obiecał, że zerwie z nią kontakt. Nie prosiłam go o to, sam mi to obiecał. Oczywiście też przepraszazł, płakał, błagał, zaklinał się no i dałam się przekonać. Ale strasznie wtedy nadszarpnął moje zaufanie. Byłam na tyle głupia, że dalej go sprawdzałam. ![]() Sama nie wiem czemu, ale czułam, że to nie mogło się tak skończyć, że coś tu nie gra... Kłóciliśmy się przez to bardzo często, ja pytałam go prawie codziennie czy z nią pisze, on wściekał się o to...to był naprawdę straszny czas dla mnie. ![]() Bo chociaż on mówił, że nie, że kocha mnie i tak dalej to ja wiedziałam swoje. I trafiłam na smsa od niej o treści: "Spraw, żebyśmy do siebie wrócili" myślałam, że umrę wtedy. On mi tłumaczył, że to nie jest absolutnie do niego, że zerwał z nią chłopak, a TŻ zapytał ją wtedy jak może jej pomóc i tak mu odpowiedziała. W to własciwie uwierzyłam, bardziej bolało mnie, że tak mnie okłamał. Że codziennie mówił mi: "Nie, nie piszę z nią" i robił mi wyrzuty, że o to pytam i wracam do tego. A to mnie tak strasznie bolało... ![]() Wtedy powiedział, że tylko raz do niej napisał, gdy zobaczył smutny opis tej dziewczyny na gg u jego siostry (bo przecież on miał jej nie mieć w kontaktach...). Chciałam go wtedy zostawić, bo tak bardzo mnie okłamał, ale nie chciałam znów zostać sama, zdaję sobie sprawę, że po jakimś czasie prosiłabym go, żebyśmy znowu byli razem... Powiedziałam mu wtedy, że jeżeli jeszcze raz to zrobi to naprawdę koniec. Pewnego dnia znów pokłóciliśmy się o to, ja oczywiście cały czas mówiłam mu: "Ona jest piękniejsza ode mnie, ja jestem okropna, gruba, brzydka, nieatrakcyjna"...wiem, sama go od siebie odganiałam takim zachowaniem, ale ja tak właśnie się czułam! I nie pomagały mi jego zapewnienia, że jest inaczej. Pokłóciliśmy się znowu o to, ja znów pytałam czy z nią pisze i wogóle...to było straszne. I wtedy on napisał jej coś obraźliwego, tak, by ona już sama do niego nie pisała, bo jak mówił miał już tego dosyć i chciał, rzeczywiście zerwać z nią kontakt (tego oczywiście dowiedziałam się później...). Dla mnie to było dziwne, że po czasie takie niepisania pisze do niej, by się odczepiła. Wtedy ta dziewczyna napisała do mnie na naszej-klasie, i poinformowała mnie, że cały czas pisali ze sobą, co zwaliło mnie z nóg, podała taki szczegół, który mogła znać tylko od niego. Co więcej, on opowiadał jej o nas, i o tym, jak to ja szaleję z zazdrości o nią, to było dla mnie jak policzek, ale z pewnością mile połechtało to próżne dziewczę. Widzę, że wcześniej on po prostu nie widział rzeczywistej potrzeby zaprzestania kontaktwania się z nią (no bo przecież to przyjaciółka, co z tego, że mnie tak bardzo rani to wszystko...), ale teraz dopiero, jak sam mówi, zobaczył, że to nie była jego przyjaciółka... Bo prawie doprowadziła do rozpadu naszego związku, pisząc do mnie... Nie moge tylko zrozumieć, jak mógł tak długo mnie okłamywać, jak mógł kłamać mi prosto w twarz, każdego dnia, gdy pytałam go, czy pisze z nią... On mówi, ze chciał stopniowo zerwać z nią kontakt i teraz właśnie już by się to skończyło... Zdaje mi się, że widzi naprawdę co chciała zrobić ta dziewczyna, ale czy mogę mu znów zaufać po tym jak mnie okłamywał? Wiem, ze to nie wątek o mnie i przepraszam za takie wcięcie się. |
|
|
|
|
#29 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: sprzed kompa :))
Wiadomości: 465
|
Dot.: Czas się rozstać?
Cytat:
Sorry, ale pogadaj z nim i nawet powiedz, że widział go ktoś z nią. A jak on by się czuł, gdybyś ty tak sobie imprezowała z jakimś przystojniaczkiem? Nie byłby zazdrosny? Ja się tobie nie dziwię. Też czułabym się oszukiwana i byłabym wściekła. Ja rozumiem kumple, koleżanki. Bo można się bawić, będąc w porządku w stosunku do partnera, i z koleżankami. Ale taka jedna, najlepsza, ciągle ta sama I jeszcze piszesz, że obejmuje go itp W życiu bym tego nie tolerowała. Tym bardziej, że jakoś nie może z niej zrezygnować. Pogadaj z nim i powiedz, że ci to przeszkadza, że cię rani. I mi sie wydaje, że jeśli cię kocha to powinien to zrozumieć i zerwać z tamtą laską kontakty (przynajmniej te bliższe, bo nie musi od razu z nią nie gadać wogóle) Powodzenia
__________________
Jak jest Ci źle, to pomyśl że kiedyś byłaś najszybszym plemnikiem ![]() |
|
|
|
|
|
#30 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 358
|
Dot.: Czas się rozstać?
odpowiadam na pytanie zawarte w tytule wątku: tak, zostaw go. Ja nie widzę tu innego wyjścia, facet Cię (sory za wyrażenie) robi w balona a Ty na to pozwalasz, jeśli nie posłuchaj ultimatum to dał Ci tym samym odpowiedź na pytanie jak dużo dla niego znaczysz. Abstrahując od tego że ta jego koleżanka jest taka "przylepa" (zdarzają się i takie dziewczyny) to Twój facet na wyraźny zprzeciw z Twojej strony powinnien zareagować i zastosować sie do niego a nie urzadzac sobie spotkania w knajpach
nawet nie byłoby mi takiego chłopa żal zostawiać
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:04.






to jest jakaś totalna bzdura.









W życiu bym tego nie tolerowała. Tym bardziej, że jakoś nie może z niej zrezygnować. Pogadaj z nim i powiedz, że ci to przeszkadza, że cię rani. I mi sie wydaje, że jeśli cię kocha to powinien to zrozumieć i zerwać z tamtą laską kontakty (przynajmniej te bliższe, bo nie musi od razu z nią nie gadać wogóle) Powodzenia
