Czas się rozstać? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2008-12-21, 19:42   #1
Szeptem
Raczkowanie
 
Avatar Szeptem
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74

Czas się rozstać?


Kochane dziewczyny, proszę o odrobinę obiektywnych opinii, bo ja nie jestem w stanie.

Jeszcze dziś rano byłam ślepo zakochaną w swoim facecie babą. Jesteśmy ze sobą 4 lata... Znamy się jeszcze dłużej. Tymczasem pewien dobry (?) duszek dostarczył mi wiadomość, że mój Ukochany co pewien czas jeździ pobawić się na imprezie z dziewczyną, z którą ustaliliśmy, że dla dobra naszego związku urwie kontakty.

Nie, nie zdradza mnie. Po prostu, jeśli oboje mają ochotę tego samego dnia iść na imprezę, to zgarnia ją spod jej bloku i razem jadą na imprezę, gdzie bawią wraz ze wspólnymi znajomymi.

Problem w tym, że ja go wielokrotnie prosiłam, żeby z tą dziewczyną nie utrzymywał kontaktów. Ogólnie nie mam nic przeciwko spotykaniu się z innymi ludźmi. W końcu związek, to nie więzienie. Jednak jest różnica między spotkaniami z kumplem/kumpelą a laską, która ma to do siebie, że dotyka i obejmuje innych chłopaków (bez względu czy są zajęci czy nie) oraz, co najlepsze w tej historii, opowiada mojemu facetowi, jaka jestem niedobra i że na pewno go zdradzam.

To jest jedyna osoba, z którą prosiłam, aby nie utrzymywał kontaktu. Bardzo długo się kłóciliśmy o nią, bo jak stwierdził "ograniczam go". Ostatecznie musiało stanąć na "ona albo ja...". Minęło jednak pół roku, a on w międzyczasie zdążył się z nią spotkać parę razy. Za mało, by powiedzieć "on na pewno do niej coś czuje" jednak wystarczająco dużo by powiedzieć, że złamał dane mi słowo i regularnie mnie oszukuje.

Poważna rozmowa? Ale jak mu potem zaufać?
Przymknąć na to oko? Ale jak to mu odpuszczę, to będzie pozwalał sobie na jeszcze więcej.
Rozstać się? Tak go kocham...

Wygląda na to, że on mnie nie
Szeptem jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 19:52   #2
***luna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
Dot.: Czas się rozstać?

Cytat:
Napisane przez Szeptem Pokaż wiadomość
Kochane dziewczyny, proszę o odrobinę obiektywnych opinii, bo ja nie jestem w stanie.

Jeszcze dziś rano byłam ślepo zakochaną w swoim facecie babą. Jesteśmy ze sobą 4 lata... Znamy się jeszcze dłużej. Tymczasem pewien dobry (?) duszek dostarczył mi wiadomość, że mój Ukochany co pewien czas jeździ pobawić się na imprezie z dziewczyną, z którą ustaliliśmy, że dla dobra naszego związku urwie kontakty.

Nie, nie zdradza mnie. Po prostu, jeśli oboje mają ochotę tego samego dnia iść na imprezę, to zgarnia ją spod jej bloku i razem jadą na imprezę, gdzie bawią wraz ze wspólnymi znajomymi.

Problem w tym, że ja go wielokrotnie prosiłam, żeby z tą dziewczyną nie utrzymywał kontaktów. Ogólnie nie mam nic przeciwko spotykaniu się z innymi ludźmi. W końcu związek, to nie więzienie. Jednak jest różnica między spotkaniami z kumplem/kumpelą a laską, która ma to do siebie, że dotyka i obejmuje innych chłopaków (bez względu czy są zajęci czy nie) oraz, co najlepsze w tej historii, opowiada mojemu facetowi, jaka jestem niedobra i że na pewno go zdradzam.

To jest jedyna osoba, z którą prosiłam, aby nie utrzymywał kontaktu. Bardzo długo się kłóciliśmy o nią, bo jak stwierdził "ograniczam go". Ostatecznie musiało stanąć na "ona albo ja...". Minęło jednak pół roku, a on w międzyczasie zdążył się z nią spotkać parę razy. Za mało, by powiedzieć "on na pewno do niej coś czuje" jednak wystarczająco dużo by powiedzieć, że złamał dane mi słowo i regularnie mnie oszukuje.

Poważna rozmowa? Ale jak mu potem zaufać?
Przymknąć na to oko? Ale jak to mu odpuszczę, to będzie pozwalał sobie na jeszcze więcej.
Rozstać się? Tak go kocham...

Wygląda na to, że on mnie nie


Moim zdaniem problem polega właśnie na tym,że go prosiłaś by nie utzrymywał z nią kontaktu. Jednocześnie twierdzisz, że związek to nie więzienie...
Jeśli on chce się z nią spotykać, to będzie. Zamiast prosić czy zakazywać zwyczajnie powiedz dlaczego nei chcesz by się z nią spotykał, powiedz o swoich lękach itd. Jeśli on będzie kontynuował te spotkania będziesz musiała zdecydować czy chcesz być w takim związku, bo wygląda na to,że nic się w w/w kwestii nie zmieni.
A rozstawać się, bo ktoś Ci doniósł to jest jakaś totalna bzdura.
__________________
Blogi są dwa
blogowo: poradnik emigranta nowy post:
14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
blogowo:
aktywnie
nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
***luna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 19:59   #3
kosheen
Rozeznanie
 
Avatar kosheen
 
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 650
Dot.: Czas się rozstać?

Cytat:
Napisane przez Szeptem Pokaż wiadomość
Kochane dziewczyny, proszę o odrobinę obiektywnych opinii, bo ja nie jestem w stanie.

Jeszcze dziś rano byłam ślepo zakochaną w swoim facecie babą. Jesteśmy ze sobą 4 lata... Znamy się jeszcze dłużej. Tymczasem pewien dobry (?) duszek dostarczył mi wiadomość, że mój Ukochany co pewien czas jeździ pobawić się na imprezie z dziewczyną, z którą ustaliliśmy, że dla dobra naszego związku urwie kontakty.

Nie, nie zdradza mnie. Po prostu, jeśli oboje mają ochotę tego samego dnia iść na imprezę, to zgarnia ją spod jej bloku i razem jadą na imprezę, gdzie bawią wraz ze wspólnymi znajomymi.

Problem w tym, że ja go wielokrotnie prosiłam, żeby z tą dziewczyną nie utrzymywał kontaktów. Ogólnie nie mam nic przeciwko spotykaniu się z innymi ludźmi. W końcu związek, to nie więzienie. Jednak jest różnica między spotkaniami z kumplem/kumpelą a laską, która ma to do siebie, że dotyka i obejmuje innych chłopaków (bez względu czy są zajęci czy nie) oraz, co najlepsze w tej historii, opowiada mojemu facetowi, jaka jestem niedobra i że na pewno go zdradzam.

To jest jedyna osoba, z którą prosiłam, aby nie utrzymywał kontaktu. Bardzo długo się kłóciliśmy o nią, bo jak stwierdził "ograniczam go". Ostatecznie musiało stanąć na "ona albo ja...". Minęło jednak pół roku, a on w międzyczasie zdążył się z nią spotkać parę razy. Za mało, by powiedzieć "on na pewno do niej coś czuje" jednak wystarczająco dużo by powiedzieć, że złamał dane mi słowo i regularnie mnie oszukuje.

Poważna rozmowa? Ale jak mu potem zaufać?
Przymknąć na to oko? Ale jak to mu odpuszczę, to będzie pozwalał sobie na jeszcze więcej.
Rozstać się? Tak go kocham...

Wygląda na to, że on mnie nie
Zastanawia mnie dlaczego mu tak zależy na tych spotkaniach z tą dziewczyną? Długo oni się znają z Twoim chłopakiem? Stosunkowo dziwna jak dla mnie ta sytuacja. To jakaś jego dobra, stara kumpelka czy kto? Oczywiście rozumiem Cię, że chciałaś chronić chłopaka przed taką dziewczyną, ale on chyba ma swój rozum i jemu również powinno przeszkadzać to jej przytulanie się do każdego.
Wiadomo nie chciał Ci mówić, bo byś się wkurzyła. Tylko ciekawią mnie prawdziwe powody ich spotkań, bo gdyby ona była mu obojętna to uszanowałby Twoją prośbę i nie dążył do spotkań z nią...
Najpierw z nim porozmawiaj, dlaczego Cię oszukiwał i się z nią spotykał. Jesteście tyle lat ze sobą, że spokojnie powinnaś poznać czy mówi prawdę. Może to rzeczywiście jakaś ,,fajna kumpela" z którą z Twój tż dobrze się bawi.... Oby tak było
kosheen jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 20:06   #4
miphuhiz
Zakorzenienie
 
Avatar miphuhiz
 
Zarejestrowany: 2006-09
Wiadomości: 3 033
Dot.: Czas się rozstać?

rzuc go, niewarto.
Bo inaczej on rzuci Ciebie dla fajnej kumpelki
__________________
Rzadko inteligencja idzie w parze z urodą, ale u mnie się tak jakoś złożyło
miphuhiz jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 20:12   #5
weruusska
Raczkowanie
 
Avatar weruusska
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: <333
Wiadomości: 52
GG do weruusska
Dot.: Czas się rozstać?

Musisz z nim porozmawiać, poważnie. I w ogóle dowiedzieć sie, co on na ten temat myśli.
Powiedz mu, co czujesz, czego się obawiasz. ; )
__________________
' To dla mnie zupełna nowość, więc wszystko odczuwam bardziej intensywnie.. '


;***
weruusska jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 20:21   #6
piotrkowalolitka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 178
Dot.: Czas się rozstać?

wiesz co sie liczy w zwiazku? szczerosc. widocznie latwo mu przychodzi jej brak a nawet klamstwa. to juz cos swiadczy o twoim chlopaku ja bym od razu zrobila awanture ! to jest dla mnie cios ponizej pasa co z tego ze nic z nia nie robil?? to nie jest zadne wytlumaczenie


duzo jest takich "zyczliwych" kolezanek. Moj tz mial od gimnazum przyjaciolk on nie mial dziewczyny to ona czula sie pewna i zyli na stopie kolezenskiej. Kiedy ja sie pojawilam okazalo sie ze ich tematy zaczely schodzic na ostre rewiry zaczela go podrywac, namawiac na spotkania, czy wykonywala drobne gesty lekkiego flirtu. Dla mnie to bylo za duzo i powiedzialam mu ze ja tak tego sobie nie wyobrazam(dodam ze uczylismy sie w jednym lo i ona na moj widok spuszczala glowe, znalam z jej klasy kolezanki, wiec czemu nie chciala sie zapoznac z dziewczyna swojego przyjaciela?) I co on zrobil?? po latach z dnia na dziej rzucil z nia znajomosc i do dzis dzien sie nie odzywaja...

Jezeli chcesz byc dalej z tztem poinformuj go ze to jest jednorazowa sytuacja a nastepna wiadomo jak sie skonczy...
__________________
...........

życie jest piękne

8minute arms, buns, legs, abs
19/11
piotrkowalolitka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 20:25   #7
brzydula_81
Zakorzenienie
 
Avatar brzydula_81
 
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 19 312
Dot.: Czas się rozstać?

moze postaw mu utimatum...albo ona albo Ty...wtedy wyjdzie cala prawda skoro inne rzeczy nie dzialaja.
__________________
We don't attract what we want,but what we are. Only by changing your thoughts you will change your life.

J. Allen

brzydula_81 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 20:25   #8
Szeptem
Raczkowanie
 
Avatar Szeptem
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74
Dot.: Czas się rozstać?

Cytat:
Napisane przez ***luna Pokaż wiadomość
Moim zdaniem problem polega właśnie na tym,że go prosiłaś by nie utzrymywał z nią kontaktu. Jednocześnie twierdzisz, że związek to nie więzienie...
Być może to nie wynika jasno z mojego wcześniejszego postu, ale chodziło mi o to, że co innego widywać się z przyjaciółmi a co innego randkować. Jeśli chodzi o randki, to faktycznie się na nie nie zgadzam. Czy to nienormalne?

Cytat:
Napisane przez ***luna Pokaż wiadomość
Jeśli on chce się z nią spotykać, to będzie. Zamiast prosić czy zakazywać zwyczajnie powiedz dlaczego nei chcesz by się z nią spotykał, powiedz o swoich lękach itd. Jeśli on będzie kontynuował te spotkania będziesz musiała zdecydować czy chcesz być w takim związku, bo wygląda na to,że nic się w w/w kwestii nie zmieni.
Widzisz, tyle tylko, że ja właśnie od tego zaczęłam od tego, że spytałam się, czy zauważa, że ona go co i rusz obejmuje (tak na dosłownie sekundę), potem powiedziałam mu, że mi się nie podoba, że ona go obejmuje, potem pytałam, czy mu to nie przeszkadza, że ona go obejmuje. potem mówiłam, że żal mi, że dziewczyna ma takie doświadczenia, że wszystkie inne kobiety podejrzewa o zdradę itd itd i po dwóch miesiącach takiego mówienia, że mi się nie podoba, to co ona robi podjęłam decyzję, że czas skończyć z tym "mówieniem", że mi się nie podoba, bo to nic nie daje. Dopiero wtedy powiedziałam "ona albo ja". W międzyczasie laska mdlała w domu 3x w ciągu 2 dni i jedyną osobą, która mogła ją ratować był mój facet, a potem twierdziła, że mimo starań nie chce się z nią zaprzyjaźnić (prawda była taka, że próba zaprzyjaźnienia była jedną z moich strategii, ale ona mnie olewała, więc odpuściłam)...


Cytat:
Napisane przez ***luna Pokaż wiadomość
A rozstawać się, bo ktoś Ci doniósł to jest jakaś totalna bzdura.
Bzdura? Czemu? Po prostu jedno ze źródeł informacji.

Cytat:
Napisane przez kosheen Pokaż wiadomość
Zastanawia mnie dlaczego mu tak zależy na tych spotkaniach z tą dziewczyną? Długo oni się znają z Twoim chłopakiem? Stosunkowo dziwna jak dla mnie ta sytuacja. To jakaś jego dobra, stara kumpelka czy kto? Oczywiście rozumiem Cię, że chciałaś chronić chłopaka przed taką dziewczyną, ale on chyba ma swój rozum i jemu również powinno przeszkadzać to jej przytulanie się do każdego.
No więc z tego, co z niego wycisnęłam, gdy jeszcze była tylko jego koleżanką ze studiów, a nie podrywaczką, to to, że chodzili razem do podstawówki. A że pochodzą z małego miasteczka i musieli na studia wyjechać do miasta, to strasznie się ucieszył, że wreszcie spotkał kogoś "swojskiego". Ale przyjaciółmi podobno nie byli. Tylko zwykłymi znajomymi z podstawówki.

Cytat:
Napisane przez kosheen Pokaż wiadomość
Wiadomo nie chciał Ci mówić, bo byś się wkurzyła. Tylko ciekawią mnie prawdziwe powody ich spotkań, bo gdyby ona była mu obojętna to uszanowałby Twoją prośbę i nie dążył do spotkań z nią...
No więc mnie też co najmniej dziwi ta cała sytuacja. Bo gdyby chciał z nią być albo chciał ją przelecieć, to miał już na to tyle czasu, że na pewno by mu się to udało. Tymczasem nie chce odpuścić z nią kontaktów, jednak nie podrywa jej.

Cytat:
Napisane przez kosheen Pokaż wiadomość
Najpierw z nim porozmawiaj, dlaczego Cię oszukiwał i się z nią spotykał. Jesteście tyle lat ze sobą, że spokojnie powinnaś poznać czy mówi prawdę. Może to rzeczywiście jakaś ,,fajna kumpela" z którą z Twój tż dobrze się bawi.... Oby tak było
Heh, no i w tym cała rzecz, że nie wiem, jak porozmawiać. Przecież nie powiem mu "Hej Kochanie, ktoś mi powiedział, że jeździsz na imprezy z panną X..."
Szeptem jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 20:25   #9
1264cfbd25b40f51a2184bab410ce1a999cc0a39_625ded7235d3c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 580
Dot.: Czas się rozstać?

a ja odskonale wiem co czujesz

też mam taką alske ..... w swoim życiu, najgorsze ze wszysty 3 chodzimy do jednej kalsy;/ masakra przy jakimkolwiek słowie do niej (chodźby to bbyło "przesuń się" ) ja zamieram.
ogónie z nia nie gada bo wie ze ja tego nie chce. Ale !
wrócili smy do siebie teraz i z nia nie gada. wcześniej tez tego niby nie rozbił. ale potem mis ie rpzyznał ze gadal z nia jak np ja mialam angielski a oni niemiecki, zębym ja nei widziała bo bym była zła .
jak ze soba nie byliasmy to z nia gadal na moich oczach. nie da sie opisac co czulam;/ i wiesz co sobie wtedy myslalam? czy on to robi specjalnie zeby mnie wkruzyc. czy on poprostu czekal na toz e bedzie mogl z nia bez problemu gadac.

jesli jest powod dla ktorego ty sie jej "boisz" to on nie pownien z nia gadac"

tyle odemnie
1264cfbd25b40f51a2184bab410ce1a999cc0a39_625ded7235d3c jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 20:26   #10
Gwiazdeczka1978
Zakorzenienie
 
Avatar Gwiazdeczka1978
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 8 299
Dot.: Czas się rozstać?

Za mało,zeby sie rozstac.... za duzo zeby puscic płazem...
Gwiazdeczka1978 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 20:29   #11
piotrkowalolitka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 178
Dot.: Czas się rozstać?

Cytat:
Napisane przez Szeptem Pokaż wiadomość
Heh, no i w tym cała rzecz, że nie wiem, jak porozmawiać. Przecież nie powiem mu "Hej Kochanie, ktoś mi powiedział, że jeździsz na imprezy z panną X..."

szczerze to ja bym powiedziala pare razy gorzej ale kultura musi byc... ale widac szczerosc w waszym zwiazku nie odgrywa najwazniejszej roli. on ukrywa spotkania a ty boisz mu sie to powiedziec moze czujesz sie jeszcze winna ze dowiedzialas sie tego? Zadzwon natychmiast do niego i uslysz co ma ci do powiedzenia
__________________
...........

życie jest piękne

8minute arms, buns, legs, abs
19/11
piotrkowalolitka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 20:34   #12
Szeptem
Raczkowanie
 
Avatar Szeptem
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74
Dot.: Czas się rozstać?

Cytat:
Napisane przez weruusska Pokaż wiadomość
Musisz z nim porozmawiać, poważnie. I w ogóle dowiedzieć sie, co on na ten temat myśli.
Powiedz mu, co czujesz, czego się obawiasz. ; )
Ale jak zacząć taką rozmowę rozpocząć

Cytat:
Napisane przez piotrkowalolitka Pokaż wiadomość
wiesz co sie liczy w zwiazku? szczerosc. widocznie latwo mu przychodzi jej brak a nawet klamstwa. to juz cos swiadczy o twoim chlopaku ja bym od razu zrobila awanture ! to jest dla mnie cios ponizej pasa co z tego ze nic z nia nie robil?? to nie jest zadne wytlumaczenie


duzo jest takich "zyczliwych" kolezanek. Moj tz mial od gimnazum przyjaciolk on nie mial dziewczyny to ona czula sie pewna i zyli na stopie kolezenskiej. Kiedy ja sie pojawilam okazalo sie ze ich tematy zaczely schodzic na ostre rewiry zaczela go podrywac, namawiac na spotkania, czy wykonywala drobne gesty lekkiego flirtu. Dla mnie to bylo za duzo i powiedzialam mu ze ja tak tego sobie nie wyobrazam(dodam ze uczylismy sie w jednym lo i ona na moj widok spuszczala glowe, znalam z jej klasy kolezanki, wiec czemu nie chciala sie zapoznac z dziewczyna swojego przyjaciela?) I co on zrobil?? po latach z dnia na dziej rzucil z nia znajomosc i do dzis dzien sie nie odzywaja...

Jezeli chcesz byc dalej z tztem poinformuj go ze to jest jednorazowa sytuacja a nastepna wiadomo jak sie skonczy...
Mam mu powiedzieć, że wiem, że mnie okłamywał i dać mu jeszcze jedną szansę?

Cytat:
Napisane przez brzydula_81 Pokaż wiadomość
moze postaw mu utimatum...albo ona albo Ty...wtedy wyjdzie cala prawda skoro inne rzeczy nie dzialaja.
Takie ultimatum postawiłam w lipcu...
Szeptem jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 20:35   #13
201803290936
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
Dot.: Czas się rozstać?

Cytat:
Napisane przez piotrkowalolitka Pokaż wiadomość
szczerze to ja bym powiedziala pare razy gorzej ale kultura musi byc... ale widac szczerosc w waszym zwiazku nie odgrywa najwazniejszej roli. on ukrywa spotkania a ty boisz mu sie to powiedziec moze czujesz sie jeszcze winna ze dowiedzialas sie tego? Zadzwon natychmiast do niego i uslysz co ma ci do powiedzenia
Mnie również dziwią takie podchody. Dorośli ludzie, niby poważny związek, 4 lata razem, a obydwoje zachowujecie się nie fair - oczywiście on bardziej, bo skłamał i nie dotrzymał słowa, ale Ty również mieszasz. Znamienny jest tytuł wątku. Widac, że rozstanie chodzi Ci po głowie. I jeśli sytuacja nie stanie się jasna, nie zaczniecie normalnie rozmawiac, to pewnie do niego dojdzie. A dziewczyny nie ma co obwiniac. Ona nie jest w tym związku. Facet daje się przytulac etc. to się daje. Jego wolna wola.
201803290936 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 20:41   #14
piotrkowalolitka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 178
Dot.: Czas się rozstać?

Cytat:
Napisane przez Szeptem Pokaż wiadomość
Ale jak zacząć taką rozmowę rozpocząć



Mam mu powiedzieć, że wiem, że mnie okłamywał i dać mu jeszcze jedną szansę?



Takie ultimatum postawiłam w lipcu...

zalezy jak zareaguje. Jezeli nie bedzie widzial nic zlego w swojej"szczerosci" zostaw go.

A jezeli bedzie widac ze bardzo mu zalezy to ja dalabym szanse ale !! na pewnych warunkach. Tzn powinien okazac ze mozesz mu ufac. Ja bym poszla ze znajomymi na impreze tam gdzie ona jest i i powinien pojsc do niej i powiedziec na zywo ze wiecej sie z nia spotykac nie bedzie. Ja bym miala do niego lekki dystans.. bardziej zajela sie soba, - czekala az on bedzie proponowal spotkania, on bedzie zagadywal, przytulal-troche jego inicjatywy pozatym mysle ze sama znasz dobrze swojego tzta i dobrze ocenisz jego ocene na ten temat mam nadzieje ze wszystko sie ulozy

a jak powiedziec?? po prostu zadzwon i powiedz mu dokladnie co pisalas: ze klamstwo ma krotkie nogi i co ma do powiedzenia na swoje wytlumaczenie
__________________
...........

życie jest piękne

8minute arms, buns, legs, abs
19/11

Edytowane przez piotrkowalolitka
Czas edycji: 2008-12-21 o 20:42
piotrkowalolitka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 21:11   #15
malwinac
Zadomowienie
 
Avatar malwinac
 
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 1 437
Dot.: Czas się rozstać?

Cytat:
Napisane przez Szeptem Pokaż wiadomość
Kochane dziewczyny, proszę o odrobinę obiektywnych opinii, bo ja nie jestem w stanie.

Jeszcze dziś rano byłam ślepo zakochaną w swoim facecie babą. Jesteśmy ze sobą 4 lata... Znamy się jeszcze dłużej. Tymczasem pewien dobry (?) duszek dostarczył mi wiadomość, że mój Ukochany co pewien czas jeździ pobawić się na imprezie z dziewczyną, z którą ustaliliśmy, że dla dobra naszego związku urwie kontakty.

Nie, nie zdradza mnie. Po prostu, jeśli oboje mają ochotę tego samego dnia iść na imprezę, to zgarnia ją spod jej bloku i razem jadą na imprezę, gdzie bawią wraz ze wspólnymi znajomymi.

Problem w tym, że ja go wielokrotnie prosiłam, żeby z tą dziewczyną nie utrzymywał kontaktów. Ogólnie nie mam nic przeciwko spotykaniu się z innymi ludźmi. W końcu związek, to nie więzienie. Jednak jest różnica między spotkaniami z kumplem/kumpelą a laską, która ma to do siebie, że dotyka i obejmuje innych chłopaków (bez względu czy są zajęci czy nie) oraz, co najlepsze w tej historii, opowiada mojemu facetowi, jaka jestem niedobra i że na pewno go zdradzam.

To jest jedyna osoba, z którą prosiłam, aby nie utrzymywał kontaktu. Bardzo długo się kłóciliśmy o nią, bo jak stwierdził "ograniczam go". Ostatecznie musiało stanąć na "ona albo ja...". Minęło jednak pół roku, a on w międzyczasie zdążył się z nią spotkać parę razy. Za mało, by powiedzieć "on na pewno do niej coś czuje" jednak wystarczająco dużo by powiedzieć, że złamał dane mi słowo i regularnie mnie oszukuje.

Poważna rozmowa? Ale jak mu potem zaufać?
Przymknąć na to oko? Ale jak to mu odpuszczę, to będzie pozwalał sobie na jeszcze więcej.
Rozstać się? Tak go kocham...

Wygląda na to, że on mnie nie
Dziwna sytuacja wyglada to tak jakby z nią romansował na boku.
Ja bym nie wytrzymała i go zostawiła.On nie zachowuje się fair w stosunku do Ciebie.Jak kochający facet może świadomie ranić kobiete.

EDIT : Dałaś mu jedną szansę. przycichło na trochę,ale znowu zaczęli się spotykać coś go ciągnie do tej kobiety.Gdyby mu zalezało zakończyłby z nią spotkania Ty nie jesteś niczemu winna,on ma to na własne życzenie
__________________
Studentka


Edytowane przez malwinac
Czas edycji: 2008-12-21 o 21:13
malwinac jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 21:16   #16
***luna
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: UK
Wiadomości: 8 190
Dot.: Czas się rozstać?

Cytat:
Być może to nie wynika jasno z mojego wcześniejszego postu, ale chodziło mi o to, że co innego widywać się z przyjaciółmi a co innego randkować. Jeśli chodzi o randki, to faktycznie się na nie nie zgadzam. Czy to nienormalne?
Zrozumiałam, że wychodzą razem z grupą znajomych i nie uznałam tego, za spotkania randkowe. Spotkania randkowe są niedopuszczalne wg mnie.
Cytat:
Widzisz, tyle tylko, że ja właśnie od tego zaczęłam od tego, że spytałam się, czy zauważa, że ona go co i rusz obejmuje (tak na dosłownie sekundę), potem powiedziałam mu, że mi się nie podoba, że ona go obejmuje, potem pytałam, czy mu to nie przeszkadza, że ona go obejmuje. potem mówiłam, że żal mi, że dziewczyna ma takie doświadczenia, że wszystkie inne kobiety podejrzewa o zdradę itd itd i po dwóch miesiącach takiego mówienia, że mi się nie podoba, to co ona robi podjęłam decyzję, że czas skończyć z tym "mówieniem", że mi się nie podoba, bo to nic nie daje. Dopiero wtedy powiedziałam "ona albo ja". W międzyczasie laska mdlała w domu 3x w ciągu 2 dni i jedyną osobą, która mogła ją ratować był mój facet, a potem twierdziła, że mimo starań nie chce się z nią zaprzyjaźnić (prawda była taka, że próba zaprzyjaźnienia była jedną z moich strategii, ale ona mnie olewała, więc odpuściłam)...


Z tego wynika,że ona nie chce się z Tobą zaprzyjaźnić, tylko mieć bliski stosunek z Twoim TŻ. Mówiąc szczerze miałam podobna sytuację. Na szczęście mój TŻ w porę się otrząsnął.
Jesli postawiłaś ultimatum warto być konsekwentną.

Cytat:
Bzdura? Czemu? Po prostu jedno ze źródeł informacji.
Bo życzliwi donosiciele, nie zawsze mają życzliwe intencje i dlatego warto sprawdzić wiarygodność informacji przed podjęciem ostatecznych decyzji.




Moim zdaniem możesz spokojnie powiedzieć,że ktoś powiedział Toie o tych spotkaniach i zobaczyć jak on zareaguje.
__________________
Blogi są dwa
blogowo: poradnik emigranta nowy post:
14/10/2012 Obyście tego postu nie potrzebowali
blogowo:
aktywnie
nowy post 12/09/2012 Veni Vidi Vici
***luna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 21:22   #17
Szeptem
Raczkowanie
 
Avatar Szeptem
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74
Dot.: Czas się rozstać?

[1=1264cfbd25b40f51a2184ba b410ce1a999cc0a39_625ded7 235d3c;10163743]a ja odskonale wiem co czujesz

też mam taką alske ..... w swoim życiu, najgorsze ze wszysty 3 chodzimy do jednej kalsy;/ masakra przy jakimkolwiek słowie do niej (chodźby to bbyło "przesuń się" ) ja zamieram.
ogónie z nia nie gada bo wie ze ja tego nie chce. Ale !
wrócili smy do siebie teraz i z nia nie gada. wcześniej tez tego niby nie rozbił. ale potem mis ie rpzyznał ze gadal z nia jak np ja mialam angielski a oni niemiecki, zębym ja nei widziała bo bym była zła .
jak ze soba nie byliasmy to z nia gadal na moich oczach. nie da sie opisac co czulam;/ i wiesz co sobie wtedy myslalam? czy on to robi specjalnie zeby mnie wkruzyc. czy on poprostu czekal na toz e bedzie mogl z nia bez problemu gadac.

jesli jest powod dla ktorego ty sie jej "boisz" to on nie pownien z nia gadac"

tyle odemnie[/quote]

No więc, ja bym chciała, żeby to nie było tak, że ja nie chce, by on się z nią spotykał, ale żeby on sam poczuł, że nie powinien tego robić, bo to niszczy nasz związek, czyli cos o czym mowi, ze jest dla niego bardzo cennym.


Cytat:
Napisane przez Gwiazdeczka1978 Pokaż wiadomość
Za mało,zeby sie rozstac.... za duzo zeby puscic płazem...
Jestem tego samego zdania. Ale co wobec tego robic?

Cytat:
Napisane przez piotrkowalolitka Pokaż wiadomość
szczerze to ja bym powiedziala pare razy gorzej ale kultura musi byc... ale widac szczerosc w waszym zwiazku nie odgrywa najwazniejszej roli. on ukrywa spotkania a ty boisz mu sie to powiedziec moze czujesz sie jeszcze winna ze dowiedzialas sie tego? Zadzwon natychmiast do niego i uslysz co ma ci do powiedzenia
Wlasnie szczerosc odgrywa dla mnie olbrzymia role. Jest jedna z najwiekszych wyznawanych przeze mnie wartosci. Tym bardziej boli mnie klamstwo z jego strony. A ja zastanawiam sie, jak mu powiedziec, ze sie dowiedzialam. Nie znam dat, ani miejsc, nie moge powiedziec, od kogo wiem Co mam mu powiedzieć? Przecież nie "Ty draniu! Oszukujesz mnie! Wiem wszystko". Aczkolwiek na to mma największą ochotę.

Przed chwila rozmawialam z nim przez telefon. Probowalam go delikatnie go podpytac, zeby sam sie przyznal. Potwierdził, że czasem kontaktują się przez scypa, ale że od wielu miesięcy jej nie widział....
Szeptem jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 21:34   #18
Szeptem
Raczkowanie
 
Avatar Szeptem
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74
Dot.: Czas się rozstać?

Cytat:
Napisane przez Doris1981 Pokaż wiadomość
Mnie również dziwią takie podchody. Dorośli ludzie, niby poważny związek, 4 lata razem, a obydwoje zachowujecie się nie fair - oczywiście on bardziej, bo skłamał i nie dotrzymał słowa, ale Ty również mieszasz. Znamienny jest tytuł wątku. Widac, że rozstanie chodzi Ci po głowie. I jeśli sytuacja nie stanie się jasna, nie zaczniecie normalnie rozmawiac, to pewnie do niego dojdzie. A dziewczyny nie ma co obwiniac. Ona nie jest w tym związku. Facet daje się przytulac etc. to się daje. Jego wolna wola.
Nie byłoby co jej mieszać, jeśli by tylko z nim rozmawiała. Ale jeżeli po 2 imprezach, na których nie zamieniłyśmy więcej niż 3 zdania, wmawia mojemu facetowi, ze jestem wiedźmą, że go z zdradzam, to sama się wmieszała...
Szeptem jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 21:37   #19
Szeptem
Raczkowanie
 
Avatar Szeptem
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74
Dot.: Czas się rozstać?

Cytat:
Napisane przez piotrkowalolitka Pokaż wiadomość
zalezy jak zareaguje. Jezeli nie bedzie widzial nic zlego w swojej"szczerosci" zostaw go.

A jezeli bedzie widac ze bardzo mu zalezy to ja dalabym szanse ale !! na pewnych warunkach. Tzn powinien okazac ze mozesz mu ufac. Ja bym poszla ze znajomymi na impreze tam gdzie ona jest i i powinien pojsc do niej i powiedziec na zywo ze wiecej sie z nia spotykac nie bedzie. Ja bym miala do niego lekki dystans.. bardziej zajela sie soba, - czekala az on bedzie proponowal spotkania, on bedzie zagadywal, przytulal-troche jego inicjatywy pozatym mysle ze sama znasz dobrze swojego tzta i dobrze ocenisz jego ocene na ten temat mam nadzieje ze wszystko sie ulozy

a jak powiedziec?? po prostu zadzwon i powiedz mu dokladnie co pisalas: ze klamstwo ma krotkie nogi i co ma do powiedzenia na swoje wytlumaczenie
Och, teraz mieć tylko odwagę na coś takiego.
Bo mówić o szczerości łatwo, ale potem przeprowadzić rozmowę, która może zburzyć coś co pieczołowicie się buduje przez kilka lat...
Szeptem jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 21:38   #20
Szeptem
Raczkowanie
 
Avatar Szeptem
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74
Dot.: Czas się rozstać?

Cytat:
Napisane przez ***luna Pokaż wiadomość
Moim zdaniem możesz spokojnie powiedzieć,że ktoś powiedział Toie o tych spotkaniach i zobaczyć jak on zareaguje.
Tak zrobię. Aczkolwiek jestem do cna przerażona.
Szeptem jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 21:44   #21
1264cfbd25b40f51a2184bab410ce1a999cc0a39_625ded7235d3c
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 1 580
Dot.: Czas się rozstać?

Cytat:
Napisane przez Szeptem Pokaż wiadomość
No więc, ja bym chciała, żeby to nie było tak, że ja nie chce, by on się z nią spotykał, ale żeby on sam poczuł, że nie powinien tego robić, bo to niszczy nasz związek, czyli cos o czym mowi, ze jest dla niego bardzo cennym..


nie zrozumie.... mój mi kiedyś powiedział, jak ejszcze ze soba nie bylismy "tylko ty,obiecuje ciz e tylko ty "a nastepnego dnia do neij poszedł... na moje szczęście/ nieszczęście? nic sie nie zadziało.. nic? neiwiem całowali sie.. potem sam mi sie przyznał do tego...a ostatnio mi powiedział tak "niewiem czemu ty mazs na nia taka paranoje"
:| ciekawe naprawde, ciekawe rpzez kogo.a ona tez ejst typem ... "łasi"
sie strasznie
1264cfbd25b40f51a2184bab410ce1a999cc0a39_625ded7235d3c jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 21:47   #22
piotrkowalolitka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 178
Dot.: Czas się rozstać?

jedynie przykre jest to ze powiedzial ze od wielu miesiecy sie z nia nie widzial. Mysle ze to skonczy sie tak ze on bedzie sie tego wypieral a pamietaj ze jezeli w tym klamie nie ma pewnosci ze we wszystkim innym jest szczery...
__________________
...........

życie jest piękne

8minute arms, buns, legs, abs
19/11
piotrkowalolitka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 22:05   #23
wiolkaa85
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 326
Dot.: Czas się rozstać?

Porozmawiac z chlopakiem - tak, ale osobiscie, nie przez telefon.
Mozna powiedziec, ze ktos Go widzial, ale na pewno nie mowic kto.
powodzenia
wiolkaa85 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 22:13   #24
Szeptem
Raczkowanie
 
Avatar Szeptem
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74
Dot.: Czas się rozstać?

[1=1264cfbd25b40f51a2184ba b410ce1a999cc0a39_625ded7 235d3c;10165014]nie zrozumie.... mój mi kiedyś powiedział, jak ejszcze ze soba nie bylismy "tylko ty,obiecuje ciz e tylko ty "a nastepnego dnia do neij poszedł... na moje szczęście/ nieszczęście? nic sie nie zadziało.. nic? neiwiem całowali sie.. potem sam mi sie przyznał do tego...a ostatnio mi powiedział tak "niewiem czemu ty mazs na nia taka paranoje"
:| ciekawe naprawde, ciekawe rpzez kogo.a ona tez ejst typem ... "łasi"
sie strasznie[/quote]

No więc właśnie. Chyba normalnie mają te same geny...

Cytat:
Napisane przez piotrkowalolitka Pokaż wiadomość
jedynie przykre jest to ze powiedzial ze od wielu miesiecy sie z nia nie widzial. Mysle ze to skonczy sie tak ze on bedzie sie tego wypieral a pamietaj ze jezeli w tym klamie nie ma pewnosci ze we wszystkim innym jest szczery...
Wiesz, właśnie tak się zastanawiam, że bez względu czy powie "Nie, to nie prawda." czy "Przepraszam Kochanie, moja wina, już tak nie będę." to i tak nie będę mu ufać, że tak nie zrobi. Już do końca będę podejrzewać, że za moimi plecami będzie się spotykał z innymi. Skoro teraz gdy jestem młoda i ładna ma ochote na inne, to co będzie, gdy np bede w ciazy cala spuchnieta i zmeczona?

Zreszta on cały czas podejrzewa mnie o zdrady. Nigdy, powtarzam nigdy, go nie zdradziałam. Jestem stała w uczuciach i jak już z kimś jestem, to na amen. Tymczasem dla niego każdy mój ruch jest podyktowany potrzebą poderwania kogoś. Czyżby oceniał mnie przez pryzmat siebie?
Szeptem jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 22:31   #25
Szeptem
Raczkowanie
 
Avatar Szeptem
 
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 74
Dot.: Czas się rozstać?

Cytat:
Napisane przez wiolkaa85 Pokaż wiadomość
Porozmawiac z chlopakiem - tak, ale osobiscie, nie przez telefon.
Mozna powiedziec, ze ktos Go widzial, ale na pewno nie mowic kto.
powodzenia
Będę raportować Wam...
Dam mu prezent na gwiazdkę, odczekam aż się nacieszy, a potem BACH! z grubej rury.
Szeptem jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-21, 22:47   #26
piotrkowalolitka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-11
Wiadomości: 1 178
Dot.: Czas się rozstać?

Cytat:
Napisane przez Szeptem Pokaż wiadomość

Wiesz, właśnie tak się zastanawiam, że bez względu czy powie "Nie, to nie prawda." czy "Przepraszam Kochanie, moja wina, już tak nie będę." to i tak nie będę mu ufać, że tak nie zrobi. Już do końca będę podejrzewać, że za moimi plecami będzie się spotykał z innymi. Skoro teraz gdy jestem młoda i ładna ma ochote na inne, to co będzie, gdy np bede w ciazy cala spuchnieta i zmeczona?

Zreszta on cały czas podejrzewa mnie o zdrady. Nigdy, powtarzam nigdy, go nie zdradziałam. Jestem stała w uczuciach i jak już z kimś jestem, to na amen. Tymczasem dla niego każdy mój ruch jest podyktowany potrzebą poderwania kogoś. Czyżby oceniał mnie przez pryzmat siebie?

no tak mysle ze przed dluzszy czas zostanie ta niepewnosc, rozgoryczenie : czemu najblizsza ochota to zrobila?? chyba nie ma jednego lekarstwa na to... wlasnie na naruszone kiedys zaufanie czesto rozpadaja sie zwiazki poniewaz juz sie nie ufa do konca, i ten wyzerajacy niepokoj

co do drugiego nie chce cie martwic ale tak wlasnie zachowuje sie osoba ktora zdradza mysle ze zżeraja go wyrzuty sumienia dlatego wszedzie sie wyszukuje u ciebie zdrad... szczerze mowiac nie wiesz co on robi z ta dziewczyna... moze spotykaja sie sam na sam?? a wtedy nikt ich nie nakryje. To sa jedynie przypuszczenia, kazdy ma inny charakter a nie wiem jaki jest twoj TZ. to ty powinnas ocenic sala sytuacje i jak trzeba dzialac.
__________________
...........

życie jest piękne

8minute arms, buns, legs, abs
19/11

Edytowane przez piotrkowalolitka
Czas edycji: 2008-12-21 o 22:50
piotrkowalolitka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-22, 02:33   #27
Zuzannka
Zakorzenienie
 
Avatar Zuzannka
 
Zarejestrowany: 2006-06
Lokalizacja: Sin City
Wiadomości: 3 487
Dot.: Czas się rozstać?

a ja bym zrobiła jeszcze taką akcje....
poproś tą osobę która Ci o tym powiedziała i która ich widuje..
że w razie czego kiedy zobaczy ich ponownie niech Cię o tym powiadomi a wtedy Ty pojawisz się tam....(reszta należałaby do Ciebie)
ja bym pewnie wystrzeliła jak z procy, dała mu w twarz i wyszła bym stamtąd
__________________
Hey little Suzie
You don't have to cry no more


Zuzannka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-22, 08:37   #28
No air
Zakorzenienie
 
Avatar No air
 
Zarejestrowany: 2008-07
Wiadomości: 4 840
Dot.: Czas się rozstać?

Miałam bardzo, bardzo podobną sytuację ze swoim TŻ-tem.
Choć u mnie część problemów wynikała z mojej strasznej zazdrości i, być może, rozbuchanej wyobraźni.
TŻ miał przyjaciółkę, pannę E. Nie poznał mnie z nią, ani za wiele o niej nie mówił, ja osobiście nigdy nie widziałam tej dziewczyny, jedynie na zdjęciach-i na tej podstawie stwierdziłam, że to piękność (oczywiście w przeciwieństwie do mnie-kocmołucha) i...sama nie wiem, nie mogłam znieść myśli, że ona jest. Wiedziałam po prostu, że coś z nią będzie, jakaś sytuacja, czułam to no i masz.
Kiedy dostawał od niej smsy, w mojej obecności, od razu psuło mi to humor.
Zaczęłam go kontrolować m. in. czytać jego smsy, czego teraz bardzo żałuję, bo gdyby nie to, być może nie męczyłabym się potem. Doigrałam się i znalazłam smsa od niej o treści: "Naprawdę? Oszukałbyś dziewczynę, którą kochasz dla jednego pocałunku?" Świat mi się wtedy zawalił. On obiecał, że zerwie z nią kontakt. Nie prosiłam go o to, sam mi to obiecał. Oczywiście też przepraszazł, płakał, błagał, zaklinał się no i dałam się przekonać. Ale strasznie wtedy nadszarpnął moje zaufanie. Byłam na tyle głupia, że dalej go sprawdzałam.
Sama nie wiem czemu, ale czułam, że to nie mogło się tak skończyć, że coś tu nie gra... Kłóciliśmy się przez to bardzo często, ja pytałam go prawie codziennie czy z nią pisze, on wściekał się o to...to był naprawdę straszny czas dla mnie.
Bo chociaż on mówił, że nie, że kocha mnie i tak dalej to ja wiedziałam swoje.
I trafiłam na smsa od niej o treści: "Spraw, żebyśmy do siebie wrócili" myślałam, że umrę wtedy. On mi tłumaczył, że to nie jest absolutnie do niego, że zerwał z nią chłopak, a TŻ zapytał ją wtedy jak może jej pomóc i tak mu odpowiedziała. W to własciwie uwierzyłam, bardziej bolało mnie, że tak mnie okłamał. Że codziennie mówił mi: "Nie, nie piszę z nią" i robił mi wyrzuty, że o to pytam i wracam do tego. A to mnie tak strasznie bolało...
Wtedy powiedział, że tylko raz do niej napisał, gdy zobaczył smutny opis tej dziewczyny na gg u jego siostry (bo przecież on miał jej nie mieć w kontaktach...).
Chciałam go wtedy zostawić, bo tak bardzo mnie okłamał, ale nie chciałam znów zostać sama, zdaję sobie sprawę, że po jakimś czasie prosiłabym go, żebyśmy znowu byli razem... Powiedziałam mu wtedy, że jeżeli jeszcze raz to zrobi to naprawdę koniec. Pewnego dnia znów pokłóciliśmy się o to, ja oczywiście cały czas mówiłam mu: "Ona jest piękniejsza ode mnie, ja jestem okropna, gruba, brzydka, nieatrakcyjna"...wiem, sama go od siebie odganiałam takim zachowaniem, ale ja tak właśnie się czułam! I nie pomagały mi jego zapewnienia, że jest inaczej. Pokłóciliśmy się znowu o to, ja znów pytałam czy z nią pisze i wogóle...to było straszne. I wtedy on napisał jej coś obraźliwego, tak, by ona już sama do niego nie pisała, bo jak mówił miał już tego dosyć i chciał, rzeczywiście zerwać z nią kontakt (tego oczywiście dowiedziałam się później...). Dla mnie to było dziwne, że po czasie takie niepisania pisze do niej, by się odczepiła.
Wtedy ta dziewczyna napisała do mnie na naszej-klasie, i poinformowała mnie, że cały czas pisali ze sobą, co zwaliło mnie z nóg, podała taki szczegół, który mogła znać tylko od niego. Co więcej, on opowiadał jej o nas, i o tym, jak to ja szaleję z zazdrości o nią, to było dla mnie jak policzek, ale z pewnością mile połechtało to próżne dziewczę.
Widzę, że wcześniej on po prostu nie widział rzeczywistej potrzeby zaprzestania kontaktwania się z nią (no bo przecież to przyjaciółka, co z tego, że mnie tak bardzo rani to wszystko...), ale teraz dopiero, jak sam mówi, zobaczył, że to nie była jego przyjaciółka... Bo prawie doprowadziła do rozpadu naszego związku, pisząc do mnie...
Nie moge tylko zrozumieć, jak mógł tak długo mnie okłamywać, jak mógł kłamać mi prosto w twarz, każdego dnia, gdy pytałam go, czy pisze z nią...
On mówi, ze chciał stopniowo zerwać z nią kontakt i teraz właśnie już by się to skończyło... Zdaje mi się, że widzi naprawdę co chciała zrobić ta dziewczyna, ale czy mogę mu znów zaufać po tym jak mnie okłamywał?

Wiem, ze to nie wątek o mnie i przepraszam za takie wcięcie się.
No air jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-22, 11:28   #29
Bdebdusia
Raczkowanie
 
Avatar Bdebdusia
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: sprzed kompa :))
Wiadomości: 465
Dot.: Czas się rozstać?

Cytat:
Napisane przez Szeptem Pokaż wiadomość
Nie, nie zdradza mnie. Po prostu, jeśli oboje mają ochotę tego samego dnia iść na imprezę, to zgarnia ją spod jej bloku i razem jadą na imprezę, gdzie bawią wraz ze wspólnymi znajomymi.


Kochana, podstawowe pytanie, a on nie może ciebie brać na te imprezy???


Sorry, ale pogadaj z nim i nawet powiedz, że widział go ktoś z nią. A jak on by się czuł, gdybyś ty tak sobie imprezowała z jakimś przystojniaczkiem? Nie byłby zazdrosny? Ja się tobie nie dziwię. Też czułabym się oszukiwana i byłabym wściekła. Ja rozumiem kumple, koleżanki. Bo można się bawić, będąc w porządku w stosunku do partnera, i z koleżankami. Ale taka jedna, najlepsza, ciągle ta sama I jeszcze piszesz, że obejmuje go itp W życiu bym tego nie tolerowała. Tym bardziej, że jakoś nie może z niej zrezygnować. Pogadaj z nim i powiedz, że ci to przeszkadza, że cię rani. I mi sie wydaje, że jeśli cię kocha to powinien to zrozumieć i zerwać z tamtą laską kontakty (przynajmniej te bliższe, bo nie musi od razu z nią nie gadać wogóle) Powodzenia
__________________

Jak jest Ci źle, to pomyśl że kiedyś byłaś najszybszym plemnikiem


Bdebdusia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2008-12-22, 11:54   #30
fredzia1990
Raczkowanie
 
Avatar fredzia1990
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 358
Dot.: Czas się rozstać?

odpowiadam na pytanie zawarte w tytule wątku: tak, zostaw go. Ja nie widzę tu innego wyjścia, facet Cię (sory za wyrażenie) robi w balona a Ty na to pozwalasz, jeśli nie posłuchaj ultimatum to dał Ci tym samym odpowiedź na pytanie jak dużo dla niego znaczysz. Abstrahując od tego że ta jego koleżanka jest taka "przylepa" (zdarzają się i takie dziewczyny) to Twój facet na wyraźny zprzeciw z Twojej strony powinnien zareagować i zastosować sie do niego a nie urzadzac sobie spotkania w knajpach nawet nie byłoby mi takiego chłopa żal zostawiać
fredzia1990 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:04.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.