|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 16
|
Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??
Witam. Długo wahałam się czy założyć ten wątek czy nie, ponieważ sytuacja jest dosyć skomplikowana i od razu będę nastawiona na słowa krytyki. Więc może zacznę od początku.
Rok temu jakoś tak w lipcu zerwałam z chłopakiem. Bardzo ciężko przez to przeszłam. Byłam totalnie załamana. Ale pod koniec wakacji pojawił się ktoś inny. Wspaniały chłopak (chyba jeden tak się o mnie starał jak on). Dogadywaliśmy się super. Codzienne spotkania, spacery, imprezy ze znajomymi, komplementy, troska o mnie itp. Naprawdę pierwszy raz się z czymś takim spotkałam. Trwało to przez ok miesiąc ( nic mniędzy nami nie doszło). I właśnie po tym czasie pojawił się mój były. Przyjechał. Po kilku spotkaniach i rozmowach doszliśmy do porozumienia. Bardzo mu mnie brakowało. Kiedyś świata poza nim nie widziałam. Stwierdziliśmy że damy sobie drugą szanse. Wiem że zrobiłam glupio ponieważ skrzywdziłam tamtego, dałam mu nadzieje itp. strasznie mi zle było z tego powodu, ale spotkałam się z nim i powiedziałam mu całą prawde. Można się domyśleć że był zły (to normalne). Minęło pół roku. W tym czsie bardzo nie dogadywałam się z moim chłopakiem - ciągłe kłótkie, awantury i wyrzuty z jego strony. Odeszłam od niego. Czuje teraz że pół roku temu popełniłam starszny błąd wracając do niego.Żałuje strasznie. Ale stwierdziłam że napisze do tamtego. Pisaliśmy na gg i czułam że jakby on już tego nie pamiętał co się stało, zapomniał itp. Nawet powiedziłał że jesli chce pogadać to mozemy tylko pózniej bo teraz ma zaliczenia w szkole i nie ma zbytnio czasu. Zdziwiło mnie to bardzo. Wiem że teraz usłysze słowa krytyki że bawiłam sie czyimiś uczuciami i kogos zraniłam. Wiem że popełniłam straszny błąd i żałuje ale chciałabym żeby moje konatekty z nim były takie jak kiedys. Jak mu dać znak że chce aby było jak kiedyś? Czy myslicie że to ma jeszcze jakieś szanse ?? Powiedzcie mi bo naprwde nie wiem co zrobić i jak to naprawić co było między nami. |
|
|
|
|
#2 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 722
|
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??
Będąc na miejscu tego chłopaka nie wybaczyłabym.
Jednak mam wrażenie, że on ma trochę inne podejście do tej sprawy i byłby w stanie znowu się z Tobą związać. Powinnaś spróbować nawiązać z nim jakiś kontakt, ale nie naciskać.
__________________
Możesz uciec od szumu rzeki i liści na wietrze, ale prawdziwy hałas jest w Tobie. |
|
|
|
|
#3 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 405
|
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??
Ciekawe, że w ogóle nie piszesz o swoich uczuciach.
Tym drugim chłopakiem zainteresowałaś się ponownie, bo...? Bo co? Bo się starał o Ciebie jak nikt dotąd i miło by było być uwielbianą, czy zaczęłaś teraz czuć coś do niego? Bo jak dla mnie to z tego, co napisałaś wynika, że chcesz mu ponownie zawrócić w głowie, ale niekoniecznie ci na nim zależy. |
|
|
|
|
#4 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 1 668
|
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??
Bawiłaś się jego uczuciami i na miejscu tamtego chłopaka nie wybaczyłabym Ci, jesteś w jego oczach osobą nie wiarygodną, bo jaką on może mieć pewność, że jak zacznie wam się układać znowu go nie zostawisz? Daj chłopakowi czas, nie naciskaj, jeżeli będzie chciał odnowić kontakt to zrobi to, musisz cierpliwieć czekać, a to będzie pokutą za twoje zachowanie. Spróbować zawsze warto, ale pamiętaj nic na siłę.
__________________
Będę mamcią.. |
|
|
|
|
#5 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 120
|
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??
Ja bym nie była tak surowa w ocenie, jasne że trochę go zwodziłaś ale raczej nieświadomie, szkoda chłopaka ale myślę że po miesiącu nie mógł być tak zakochany żeby to był dla niego jakiś straszny cios. Ważne że rozumiesz swój błąd, a poza tym poniekąd rozumiem dlaczego wróciłaś do chłopaka którego bardzo kochałaś i dobrze znałaś zamiast angażować się w coś czego nie byłaś pewna. Nie było to fair w stosunku do tego nowego chłopaka no ale...było minęło, ludzie popełniają błędy. Ja myślę że najlepsza będzie tu szczera rozmowa - powiedz mu że bardzo przeżyłaś rozstanie z poprzednim chłopakiem i wróciłaś do niego bo bałaś się nie spróbować jeszcze raz z kimś kogo kiedyś bardzo kochałaś, że żałujesz że go skrzywdziłaś i że teraz zrozumiałaś że to był błąd. Zapytaj czy w świetle tego wszystkiego chciałby się w ogóle z Tobą spotykać czy nie. Postawienie tak sprawy będzie chyba najuczciwsze w stosunku do niego jak i najzdrowsze dla Ciebie.
ALE zanim cokolwiek zrobisz odpowiedz sobie na pytanie czy coś do niego czujesz czy to tylko kobieca próżność połechtana przez jego komplementy. Bo jeśli drugi raz złamiesz mu serce to znaczy że jesteś bardzo okrutną osobą. |
|
|
|
|
#6 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: z daleka:D
Wiadomości: 1 938
|
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??
Nie wiem Kochana jak będzie
![]() Ja bym już nie wróciła na jego miejscu.
__________________
|
|
|
|
|
#7 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 372
|
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??
Cytat:
Tez dziewczyna odezwała sie po ok. roku (odeszła od bylego, identycznie). Jesli mam byc szczery to nie czułem juz potem do niej żalu, rozmawiałem ale była dla mnie....obojętna. Wczesniej chyba ja kochałem ale po roku to sie zmieniło. Nie wiem dlaczego ale mysle, że to nie ma sensu, moze w przypadku osób bardzo zakochanych to sie czasami udaje ale generalnie nie "widze" takiego powrotu. |
|
|
|
|
|
#8 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??
Ja też bym nie wróciła.
Dziwi mnie że w ogóle chce z tobą gadać
|
|
|
|
|
#9 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 280
|
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??
Cytat:
Moim zdaniem, jeśli było tak, jak piszesz, czyli że tamtemu powiedziałaś od razu o swojej decyzji, a nie bawiłaś się na dwa fronty, to nie powinien robić Ci teraz z tego powodu wyrzutów. Nikt nie jest idealny, a Ty przynajmniej starałaś się wtedy zachować fair.
__________________
|
|
|
|
|
|
#10 |
|
po drugiej stronie szafy
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
|
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??
Wyrzutów Ci pewnie po takim czasie już robić nie będzie, ale po pół roku wszelki jego sentyment do Ciebie mógł szlag trafić...
A Ty w ogóle czułaś/czujesz coś do któregokolwiek?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
|
|
|
|
|
#11 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: żółty domek
Wiadomości: 9 336
|
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??
mozesz próbować walczyć,ale wydaje mi sie,że jesli facet ma godnośc,to nie oczekuj ponownej adoracji i starań...Dałaś facetowi kosza, a teraz chcesz wrócic do tego co było kiedyś, nie twierdzę,że cuda się nie zdarzają,ale nie w tym przypadku
__________________
65-64-63-62-61-60-59-58 |
|
|
|
|
#12 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 40
|
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??
nie dziw się temu drugiemu chłopakowi. Poczuł się jak zastępstwo za pierwszego, a to potrafi zaboleć.
|
|
|
|
|
#13 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród.
Wiadomości: 782
|
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??
Ucz się na błędach.
__________________
Kupię sobie misia. Nazwę go "miłość" i codziennie będę kopać w du.pę. |
|
|
|
|
#14 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 4 888
|
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??
A kochasz tego chłopaka? Bo jeśli to tylko ucieczka przed samotnością, chęć powrotu do czasów, gdy byłaś adorowana, bo jak sama piszesz jako jedyny się starał, to nie krzywdź go i odpuść sobie tę znajomość, bo za jakiś czas spotkasz kogoś kto zawróci Ci w głowie i znowu go zostawisz, krzywdząc przy tym.
Gdybym była na jego miejscu, nie wybaczyłabym. Ja bardzo rzadko wybaczam... |
|
|
|
|
#15 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: dom
Wiadomości: 3 687
|
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??
__________________
Jest git
|
|
|
|
|
#16 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: bajorko...
Wiadomości: 179
|
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??
Nie napisałaś czy czujesz coś do tego chłopaka i czy coś w ogóle od niego chcesz więc ciężko doradzić.
No ale wątek pewnie powstał dlatego, ze Ci się podoba i chciałabyś się z nim zejść. W takim razie, jeżeli jesteś pewna, że coś do niego czujesz, po prostu powiedz mu, ze jest Ci przykro ze tak wyszło i na razie tyle. Następny ruch powinien należeć do niego, bo nie wiesz, czy on coś do Ciebie czuje i czy Ci ufa. Czas pokarze. Edytowane przez ropuszyca Czas edycji: 2010-05-01 o 16:22 |
|
|
|
|
#17 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 121
|
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??
Cytat:
A niby czemu miałoby by być jak poprzednio?Ty sobie wyobrażasz że facet te pół roku nie zył tylko siedział w hibernacji i czekał na Ciebie żeby powitać Cię z otwartymi ramionami jak znów zerwiesz z tamtym i znów zaliczyć powtórkę z rozrywki i znów "jeść okrawki z cudzego stołu" ![]() W ogóle nie przyszło Ci do głowy że on jest normalny, przebolał co miał przeboleć i zył Własnym zyciem? Ze może ma kogoś na stałe albo chociaż na oku? I co? ma zucić wszytko bo Ty znów zerwałaś z tamtym i lecieć i Cię wielbić jakby nigdy nic? ![]() No litości ![]() Ludzie nie przestają mnie zdumiewać, ale takiego pokazu megalomani to jeszcze chyba nie widziałam.
__________________
Cava Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety. Liz Williams |
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:27.





- ... - 50 kg 








A niby czemu miałoby by być jak poprzednio?

