Czy da się to jeszcze jakoś naprawić?? - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2010-04-30, 15:58   #1
alla5
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 16

Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??


Witam. Długo wahałam się czy założyć ten wątek czy nie, ponieważ sytuacja jest dosyć skomplikowana i od razu będę nastawiona na słowa krytyki. Więc może zacznę od początku.
Rok temu jakoś tak w lipcu zerwałam z chłopakiem. Bardzo ciężko przez to przeszłam. Byłam totalnie załamana. Ale pod koniec wakacji pojawił się ktoś inny. Wspaniały chłopak (chyba jeden tak się o mnie starał jak on). Dogadywaliśmy się super. Codzienne spotkania, spacery, imprezy ze znajomymi, komplementy, troska o mnie itp. Naprawdę pierwszy raz się z czymś takim spotkałam. Trwało to przez ok miesiąc ( nic mniędzy nami nie doszło). I właśnie po tym czasie pojawił się mój były. Przyjechał. Po kilku spotkaniach i rozmowach doszliśmy do porozumienia. Bardzo mu mnie brakowało. Kiedyś świata poza nim nie widziałam. Stwierdziliśmy że damy sobie drugą szanse. Wiem że zrobiłam glupio ponieważ skrzywdziłam tamtego, dałam mu nadzieje itp. strasznie mi zle było z tego powodu, ale spotkałam się z nim i powiedziałam mu całą prawde. Można się domyśleć że był zły (to normalne).
Minęło pół roku.
W tym czsie bardzo nie dogadywałam się z moim chłopakiem - ciągłe kłótkie, awantury i wyrzuty z jego strony. Odeszłam od niego. Czuje teraz że pół roku temu popełniłam starszny błąd wracając do niego.Żałuje strasznie. Ale stwierdziłam że napisze do tamtego. Pisaliśmy na gg i czułam że jakby on już tego nie pamiętał co się stało, zapomniał itp. Nawet powiedziłał że jesli chce pogadać to mozemy tylko pózniej bo teraz ma zaliczenia w szkole i nie ma zbytnio czasu. Zdziwiło mnie to bardzo. Wiem że teraz usłysze słowa krytyki że bawiłam sie czyimiś uczuciami i kogos zraniłam. Wiem że popełniłam straszny błąd i żałuje ale chciałabym żeby moje konatekty z nim były takie jak kiedys. Jak mu dać znak że chce aby było jak kiedyś? Czy myslicie że to ma jeszcze jakieś szanse ?? Powiedzcie mi bo naprwde nie wiem co zrobić i jak to naprawić co było między nami.
alla5 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-30, 16:10   #2
Diversification
Rozeznanie
 
Avatar Diversification
 
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 722
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??

Będąc na miejscu tego chłopaka nie wybaczyłabym.
Jednak mam wrażenie, że on ma trochę inne podejście do tej sprawy i byłby w stanie znowu się z Tobą związać. Powinnaś spróbować nawiązać z nim jakiś kontakt, ale nie naciskać.
__________________
Możesz uciec od szumu rzeki i liści na wietrze, ale prawdziwy hałas jest w Tobie.



61 kg - ... - 50 kg
dam radę!


Diversification jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-30, 16:16   #3
marcjannak
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 405
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??

Ciekawe, że w ogóle nie piszesz o swoich uczuciach.
Tym drugim chłopakiem zainteresowałaś się ponownie, bo...? Bo co? Bo się starał o Ciebie jak nikt dotąd i miło by było być uwielbianą, czy zaczęłaś teraz czuć coś do niego?
Bo jak dla mnie to z tego, co napisałaś wynika, że chcesz mu ponownie zawrócić w głowie, ale niekoniecznie ci na nim zależy.
marcjannak jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-30, 16:36   #4
marysienka
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 1 668
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??

Bawiłaś się jego uczuciami i na miejscu tamtego chłopaka nie wybaczyłabym Ci, jesteś w jego oczach osobą nie wiarygodną, bo jaką on może mieć pewność, że jak zacznie wam się układać znowu go nie zostawisz? Daj chłopakowi czas, nie naciskaj, jeżeli będzie chciał odnowić kontakt to zrobi to, musisz cierpliwieć czekać, a to będzie pokutą za twoje zachowanie. Spróbować zawsze warto, ale pamiętaj nic na siłę.
__________________
Będę mamcią..
marysienka jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-30, 16:48   #5
praszczur
Raczkowanie
 
Avatar praszczur
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 120
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??

Ja bym nie była tak surowa w ocenie, jasne że trochę go zwodziłaś ale raczej nieświadomie, szkoda chłopaka ale myślę że po miesiącu nie mógł być tak zakochany żeby to był dla niego jakiś straszny cios. Ważne że rozumiesz swój błąd, a poza tym poniekąd rozumiem dlaczego wróciłaś do chłopaka którego bardzo kochałaś i dobrze znałaś zamiast angażować się w coś czego nie byłaś pewna. Nie było to fair w stosunku do tego nowego chłopaka no ale...było minęło, ludzie popełniają błędy. Ja myślę że najlepsza będzie tu szczera rozmowa - powiedz mu że bardzo przeżyłaś rozstanie z poprzednim chłopakiem i wróciłaś do niego bo bałaś się nie spróbować jeszcze raz z kimś kogo kiedyś bardzo kochałaś, że żałujesz że go skrzywdziłaś i że teraz zrozumiałaś że to był błąd. Zapytaj czy w świetle tego wszystkiego chciałby się w ogóle z Tobą spotykać czy nie. Postawienie tak sprawy będzie chyba najuczciwsze w stosunku do niego jak i najzdrowsze dla Ciebie.
ALE zanim cokolwiek zrobisz odpowiedz sobie na pytanie czy coś do niego czujesz czy to tylko kobieca próżność połechtana przez jego komplementy. Bo jeśli drugi raz złamiesz mu serce to znaczy że jesteś bardzo okrutną osobą.
praszczur jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-30, 16:54   #6
krooolewna
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-12
Lokalizacja: z daleka:D
Wiadomości: 1 938
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??

Nie wiem Kochana jak będzie
Ja bym już nie wróciła na jego miejscu.
__________________

krooolewna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-30, 16:57   #7
Sadek
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 372
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??

Cytat:
Napisane przez alla5 Pokaż wiadomość
Witam. Długo wahałam się czy założyć ten wątek czy nie, ponieważ sytuacja jest dosyć skomplikowana i od razu będę nastawiona na słowa krytyki. Więc może zacznę od początku.
Rok temu jakoś tak w lipcu zerwałam z chłopakiem. Bardzo ciężko przez to przeszłam. Byłam totalnie załamana. Ale pod koniec wakacji pojawił się ktoś inny. Wspaniały chłopak (chyba jeden tak się o mnie starał jak on). Dogadywaliśmy się super. Codzienne spotkania, spacery, imprezy ze znajomymi, komplementy, troska o mnie itp. Naprawdę pierwszy raz się z czymś takim spotkałam. Trwało to przez ok miesiąc ( nic mniędzy nami nie doszło). I właśnie po tym czasie pojawił się mój były. Przyjechał. Po kilku spotkaniach i rozmowach doszliśmy do porozumienia. Bardzo mu mnie brakowało. Kiedyś świata poza nim nie widziałam. Stwierdziliśmy że damy sobie drugą szanse. Wiem że zrobiłam glupio ponieważ skrzywdziłam tamtego, dałam mu nadzieje itp. strasznie mi zle było z tego powodu, ale spotkałam się z nim i powiedziałam mu całą prawde. Można się domyśleć że był zły (to normalne).
Minęło pół roku.
W tym czsie bardzo nie dogadywałam się z moim chłopakiem - ciągłe kłótkie, awantury i wyrzuty z jego strony. Odeszłam od niego. Czuje teraz że pół roku temu popełniłam starszny błąd wracając do niego.Żałuje strasznie. Ale stwierdziłam że napisze do tamtego. Pisaliśmy na gg i czułam że jakby on już tego nie pamiętał co się stało, zapomniał itp. Nawet powiedziłał że jesli chce pogadać to mozemy tylko pózniej bo teraz ma zaliczenia w szkole i nie ma zbytnio czasu. Zdziwiło mnie to bardzo. Wiem że teraz usłysze słowa krytyki że bawiłam sie czyimiś uczuciami i kogos zraniłam. Wiem że popełniłam straszny błąd i żałuje ale chciałabym żeby moje konatekty z nim były takie jak kiedys. Jak mu dać znak że chce aby było jak kiedyś? Czy myslicie że to ma jeszcze jakieś szanse ?? Powiedzcie mi bo naprwde nie wiem co zrobić i jak to naprawić co było między nami.
Przyznam, że byłem kiedys w prawie identycznej sytuacji.
Tez dziewczyna odezwała sie po ok. roku (odeszła od bylego, identycznie). Jesli mam byc szczery to nie czułem juz potem do niej żalu, rozmawiałem ale była dla mnie....obojętna. Wczesniej chyba ja kochałem ale po roku to sie zmieniło. Nie wiem dlaczego ale mysle, że to nie ma sensu, moze w przypadku osób bardzo zakochanych to sie czasami udaje ale generalnie nie "widze" takiego powrotu.
Sadek jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-30, 17:01   #8
cotynato
Zakorzenienie
 
Avatar cotynato
 
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: wroclove
Wiadomości: 29 129
Send a message via Skype™ to cotynato
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??

Ja też bym nie wróciła.
Dziwi mnie że w ogóle chce z tobą gadać
__________________
FILIP'11 MIKI'13

Wymianka.
cotynato jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-30, 17:51   #9
cynamonowe
Zadomowienie
 
Avatar cynamonowe
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 1 280
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??

Cytat:
Napisane przez alla5 Pokaż wiadomość
Wiem że zrobiłam glupio ponieważ skrzywdziłam tamtego, dałam mu nadzieje itp. strasznie mi zle było z tego powodu, ale spotkałam się z nim i powiedziałam mu całą prawde. Można się domyśleć że był zły (to normalne).
Ej, sama przecież do końca nie byłaś pewna, czy z byłym wypali. To chyba naturalne, że nie chciałaś się sparzyć i wybadać grunt?
Moim zdaniem, jeśli było tak, jak piszesz, czyli że tamtemu powiedziałaś od razu o swojej decyzji, a nie bawiłaś się na dwa fronty, to nie powinien robić Ci teraz z tego powodu wyrzutów. Nikt nie jest idealny, a Ty przynajmniej starałaś się wtedy zachować fair.
__________________

cynamonowe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-30, 17:55   #10
elvegirl
po drugiej stronie szafy
 
Avatar elvegirl
 
Zarejestrowany: 2007-03
Wiadomości: 41 748
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??

Wyrzutów Ci pewnie po takim czasie już robić nie będzie, ale po pół roku wszelki jego sentyment do Ciebie mógł szlag trafić...

A Ty w ogóle czułaś/czujesz coś do któregokolwiek?
__________________
"Widziałeś tę dziewczynę? Ma nogi za milion złotych!" - pomagamy Dianie https://www.siepomaga.pl/dla-diany
elvegirl jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-30, 19:43   #11
studi
Zakorzenienie
 
Avatar studi
 
Zarejestrowany: 2008-09
Lokalizacja: żółty domek
Wiadomości: 9 336
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??

mozesz próbować walczyć,ale wydaje mi sie,że jesli facet ma godnośc,to nie oczekuj ponownej adoracji i starań...Dałaś facetowi kosza, a teraz chcesz wrócic do tego co było kiedyś, nie twierdzę,że cuda się nie zdarzają,ale nie w tym przypadku
__________________
65-64-63-62-61-60-59-58-57-56-55
studi jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-30, 21:20   #12
utylitarna
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-04
Wiadomości: 40
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??

nie dziw się temu drugiemu chłopakowi. Poczuł się jak zastępstwo za pierwszego, a to potrafi zaboleć.
__________________
www.utylitarny.blog.onet. pl

zapraszam.
utylitarna jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-30, 22:44   #13
Gwiazdaa
Rozeznanie
 
Avatar Gwiazdaa
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: Zasiedmiogórogród.
Wiadomości: 782
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??

Ucz się na błędach.
__________________
Kupię sobie misia. Nazwę go "miłość" i codziennie będę kopać w du.pę.
Gwiazdaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-04-30, 23:02   #14
Sondrina
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-07
Lokalizacja: Opole
Wiadomości: 4 888
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??

A kochasz tego chłopaka? Bo jeśli to tylko ucieczka przed samotnością, chęć powrotu do czasów, gdy byłaś adorowana, bo jak sama piszesz jako jedyny się starał, to nie krzywdź go i odpuść sobie tę znajomość, bo za jakiś czas spotkasz kogoś kto zawróci Ci w głowie i znowu go zostawisz, krzywdząc przy tym.
Gdybym była na jego miejscu, nie wybaczyłabym. Ja bardzo rzadko wybaczam...
Sondrina jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-01, 10:43   #15
bubus900
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-07
Lokalizacja: dom
Wiadomości: 3 687
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??

Cytat:
Napisane przez Gwiazdaa Pokaż wiadomość
Ucz się na błędach.
krótko i na temat.
__________________
Jest git
bubus900 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-01, 16:14   #16
ropuszyca
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: bajorko...
Wiadomości: 179
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??

Nie napisałaś czy czujesz coś do tego chłopaka i czy coś w ogóle od niego chcesz więc ciężko doradzić.

No ale wątek pewnie powstał dlatego, ze Ci się podoba i chciałabyś się z nim zejść. W takim razie, jeżeli jesteś pewna, że coś do niego czujesz, po prostu powiedz mu, ze jest Ci przykro ze tak wyszło i na razie tyle. Następny ruch powinien należeć do niego, bo nie wiesz, czy on coś do Ciebie czuje i czy Ci ufa. Czas pokarze.

Edytowane przez ropuszyca
Czas edycji: 2010-05-01 o 16:22
ropuszyca jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2010-05-01, 19:31   #17
cava
Zakorzenienie
 
Avatar cava
 
Zarejestrowany: 2007-02
Wiadomości: 22 121
Dot.: Czy da się to jeszcze jakoś naprawić??

Cytat:
Napisane przez alla5 Pokaż wiadomość
Jak mu dać znak że chce aby było jak kiedyś? Czy myslicie że to ma jeszcze jakieś szanse ?? Powiedzcie mi bo naprwde nie wiem co zrobić i jak to naprawić co było między nami.
A niby czemu miałoby by być jak poprzednio?
Ty sobie wyobrażasz że facet te pół roku nie zył tylko siedział w hibernacji i czekał na Ciebie żeby powitać Cię z otwartymi ramionami jak znów zerwiesz z tamtym i znów zaliczyć powtórkę z rozrywki i znów "jeść okrawki z cudzego stołu"

W ogóle nie przyszło Ci do głowy że on jest normalny, przebolał co miał przeboleć i zył Własnym zyciem? Ze może ma kogoś na stałe albo chociaż na oku? I co? ma zucić wszytko bo Ty znów zerwałaś z tamtym i lecieć i Cię wielbić jakby nigdy nic?

No litości




Ludzie nie przestają mnie zdumiewać, ale takiego pokazu megalomani to jeszcze chyba nie widziałam.
__________________
Cava

Z salamandrą w dłoni szedłem przez powierzchnię komety.
Liz Williams
cava jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 00:27.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.