|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 62
|
Rzucić czy nie rzucić?
Dziękuję
Edytowane przez penelp Czas edycji: 2014-02-17 o 16:55 |
|
|
|
|
#2 | |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Cytat:
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
|
#3 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 62
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Tutaj nie chodzi o to, że jej koleżanka popełniła aborcję tylko o to, że moja dziewczyna znając moje zdanie na temat aborcji nie liczy się z tym i uważa, że powinienem poznać taką osobę, być dla niej miły...
Dla mnie to po prostu dziewczyna, która popełniła morderstwo ale nie chodzi mi w tym temacie o nią, a nawet o aborcję, lecz o swoją dziewczynę i punkt c jest najmniej istotny w mojej wypowiedzi, dlatego jest ostatni. |
|
|
|
|
#4 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Szczecin/Poznań
Wiadomości: 3 791
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Cytat:
Autorze: porozmawiać. Póki co dziewczyna kompletnie Cię nie szanuje, i wygląda jakby była z Tobą, bo w tym wieku trzeba mieć partnera. W jakim wieku jesteście? Jak długo w związku? Wg mnie, jeżeli takie incydenty będą miały dalej miejsce, to trzeba będzie się pożegnać.
__________________
Widziane okiem faceta. Drukuję w czy de! Projekt: FoldaRap. http://szczecin.tvp.pl/23874420/030216 24:20 http://szczecin.tvp.pl/23995784/120216 29:30 |
|
|
|
|
|
#5 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 62
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Jesteśmy na jednym kierunku na pierwszym roku studiów, właściwie od początku - 3 miesiące
|
|
|
|
|
#6 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-10
Lokalizacja: Szczecin/Poznań
Wiadomości: 3 791
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
A znaliście się wcześniej? I poważnie, wyjaśniać takie kwestie sporne OD RAZU, nie pisać na forach.
__________________
Widziane okiem faceta. Drukuję w czy de! Projekt: FoldaRap. http://szczecin.tvp.pl/23874420/030216 24:20 http://szczecin.tvp.pl/23995784/120216 29:30 |
|
|
|
|
#7 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiadomości: 2 073
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Ja bym z nią na ten temat porozmawiała, powiedziała o swoich odczuciach wobec jej zachowania. Ale z tą aborcją to mnie rozwaliłeś podałeś to jako jeden z argumentów do zerwania, bo ona Cię namawia. Ścisłej rzecz ujmując ja mam wrażenie że przeszkadza Ci juz sam fakt posiadania przez nią takiej koleżanki, a jakby to delikatnie ująć, to nie Twoja sprawa, czy dziewczyna dokonuje aborcji czy nie. To nie było twoje dziecko żebyś miał coś. Do powiedzenia na ten temat. Nawet jeśli masz inny pogląd na tę sprawę i nie szanujesz jej poglądu fakt ze dziewczyna cię namawia i podajesz to jako jeden z powodów do zerwania jest komiczny.
__________________
,,Jestem Panią swojego życia i sumienia.... Twojego też będę..." |
|
|
|
|
#8 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-08
Lokalizacja: Podlasie
Wiadomości: 338
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Ja nie rozmawiałabym tylko zerwała od razu, szkoda Twoich nerwów. Jeśli miała cię i Twoje zdanie gdzieś raz, ewentualnie można się zastanowić nad rozmową, ale więcej razy to przegięcie...
__________________
23.01.2011
01.06.2013 |
|
|
|
|
#9 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 62
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Może mamy inne poglądy na temat aborcji, może Wy uważacie że dziecko należy do matki i można z nim zrobić co się chce... ale czytajcie ze zrozumieniem, proszę. Powodem do zerwania, czy raczej rzeczą która mnie irytuje jest fakt, że ona nie rozumie, bądź nie chce zrozumieć że dla mnie taka osoba powinna siedzieć w więzieniu i nie będę dla niej miły nigdy.
|
|
|
|
|
#10 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Cytat:
Czlowieku, ogarnij się, skoro ci coś nie pasuje w tym ukladzie to zakoncz znajomosc i już. |
|
|
|
|
|
#11 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 62
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Wiedziałem, że niepotrzebnie piszę o aborcji bo zaraz jakieś feministki mi odpowiedzą, lecz gdybyś przeczytała mój drugi post to byś wiedziała że ta sprawa ma najmniejsze znaczenie i ma jedynie pokazywać, że dziewczyna nie liczy się z moim zdaniem, a moje pytanie odnosi się do tego, czy warto z nią szczerze porozmawiać - czy mogę wierzyć w zmianę jej stosunku do mnie, czy raczej nie...
|
|
|
|
|
#12 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-01
Lokalizacja: Dziki Wschód
Wiadomości: 2 303
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Macie inne podejście do życia - ona jest beztroska, Ty niekoniecznie. Ona była dzień bez Ciebie w Warszawie, a Ty - z tego co wnioskuję - dzień bez niej w Szczyrku. Myślicie całkiem inaczej, a związek młody.
__________________
|
|
|
|
|
#13 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-06
Lokalizacja: Habana
Wiadomości: 1 304
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#14 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2003-01
Lokalizacja: z daleka
Wiadomości: 34 839
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Cytat:
Skoro sie nie liczy z twoim zdaniem to z nią zerwij i już. Zacytuje klasyka: "Ja nie wiem jak oni sie na te studia dostają, jak to tak cięzko myśli..." |
|
|
|
|
|
#15 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 998
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Hej
jesteście na studiach a studniówki są w styczniu,czyli nie była z Tobą jeszcze wtedy?Rozumiem poglądy na temat aborcji ale nie zmuszanie do bycia miłym,po prostu można zachowywać się kulturanie bez okazywania zbytnich emocji i też będzie ok nikt na siłę nie będzie się szczerzył do kogoś kogo nie darzy sympatią.Powinna uprzedzić o spotkaniu z kolegą chociaż wiem,że też bym była ciut zazdrosna jakby mój spotkał się z jakąś laską której nie znam. Pogadaj o tym co czujesz,warto jak byliśmy ze sobą ze dwa tygodnie to tak pojechałam,wyrzuciliśmy z siebie wszystko,wady nawzajem itd ale jak potem się stosunki poprawiły
__________________
"Będzie dobrze i tego się trzymajmy!" |
|
|
|
|
#16 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 62
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Paula oboje mamy stypendium za maturę na ścisłej uczelni, więc proszę Cię, daruj sobie tak bezsensowne i nic niewnoszące do tematu komentarze. Studniówkę owszem mieliśmy rok temu, ale ona teraz została zaproszona przez jakiegoś rok młodszego kolegę z liceum i bez zastanowienia stwierdziła, że z nim pójdzie...
Uznałem, że spróbuję z nią porozmawiać, zależy mi na niej bardzo, trzymajcie kciuki w niedzielę ;p |
|
|
|
|
#17 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 1 998
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Cytat:
nie zachowała się super ale nie wydaje się być złą dziewczyną.Ja bym się nie zgodziła iść z innym facetem gdziekolwiek mają swojego :P niech szukają sobie wolnych bo to głupie jak ktoś myśli,że to para,tak traktuje itd.
__________________
"Będzie dobrze i tego się trzymajmy!" |
|
|
|
|
|
#18 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-03
Wiadomości: 6 282
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Cytat:
2. Chce iść w parze z tym kolesiem? Pogadaj z nią, zapytaj czy pomyślała o tym, że może być Ci przykro, że chce z innym facetem pójść na imprezę. 3. No ludzie są tylko ludźmi i popełniają błędy. Ta dziewczyna może miała jakieś problemy, zeszła na złą drogę no i usunęła ciążę, być może będzie tego kiedyś żałować a być może nie. Nie wiadomo... Też jestem przeciwniczką aborcji, ale to nie znaczy, że takich ludzi trzeba nienawidzić. Tak czy siak to koleżanka Twojej lubej, więc nic dziwnego, że chce was zapoznać i nie chce, żebyś był dla niej niemiły. Jeśli nie masz ochoty spędzać czasu z tą dziewczyną to wyjaśnij to lubej, przecież nikt nikogo nie zmusza do kochania jej od razu. W ogóle zachowujesz się infantylnie, na forum ot tak zadajesz pytanie czy lepiej pogadać z lubą czy lepiej ją rzucić... I to brzmi trochę tak jakbyś nas pytał czy lepiej kupić sobie ciasteczko czy pączka... Edytowane przez fbf4f81e41525779832788cd71e9a6a506251643_6580de17ecce4 Czas edycji: 2014-01-11 o 17:47 |
|
|
|
|
|
#19 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 3 392
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
|
|
|
|
|
#20 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 525
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Z 3 punktów jedyną rzeczą, która byłaby dla mnie problemem gdyby moja dziewczyna ją zrobiła jest nr 1. Ale nie jest to wielka tragedia, jeśli szczęśliwie Ci relacjonowała, znaczy że nie wiedziała jakie będzie Twoje podejście do tematu. Nie wiedziała, że będziesz taki zazdrosny. Już wie i powinieneś z nią pogadać, żeby więcej tak nie robiła, bo to Cię boli.
2. Nie jest to dla mnie żaden problem, studniówka to tylko jedna z wielu imprez i nie chciała żeby znajomy źle ją zapamiętał. Można mówić, że powinien był iśc sam, ale nie każdy tak potrafi 3. Tu się okazuje, że nie znasz zasad działania społeczeństwa. Musisz nauczyć się, że nie każdy będzie mieć takie poglady jakie Ty uważasz za słuszne, ale niestety będziesz musiał z nim rozmawiać. Ja np. brzydzę się takimi aniołkami bez winy, które wszystkich wtrącałyby do więzienia za moje podatki, ale spokojnie Ci odpisuję, zachowując formy grzecznościowe i starając się doradzić w Twoim problemie. Często dalsi członkowie rodziny popierają idee z którymi my się nie zgadzamy, nie oznacza to, że mamy odmówić jedzenia przy jednym stole. |
|
|
|
|
#21 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 62
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
1. Zaborczy... większość facetów od razu by rzuciła swoją dziewczynę gdyby się dowiedzieli, że taka zamiast jechać z Tobą na narty wolała pojechać z nieznanym mu kolesiem bez jego wiedzy do innego miasta - to wygląda jak zdrada i wskazuje na to że jestem jej zabawką. Nie mam nic do tego, by miała znajomych, wymagam trochę uczciwości. No i jakby nie patrzeć na pierwszym miejscu chyba powinien być dla dziewczyny jej chłopak.
2. Na studniówkę się chyba nie zaprasza przypadkowych dziewcząt, porozmawiam, najbardziej boli fakt, że nie zapytała mnie o zdanie. 3. Dla mnie osoba która dokonała aborcji jest stracona i z tego co wiem nie wykazuje ona odrobiny skruchy odnośnie swojego czynu. Problemem jest że i moja dziewczyna nie widzi problemu w tym, co ona zrobiła oraz mimo, że mówi iż rozumie mój pogląd i podobno ma taki sam, dalej mnie namawia na poznanie jej. Co do tytułu i mojej infantylności... możliwe, że jestem infantylny ale tytuł miał być taki, by wzbudzić większe zainteresowanie a poza tym jest bezpośredni i dzięki temu każdy może się odnieść do tego jak według niego wygląda ta sytuacja i co by zrobił na moim miejscu Bela03 aniołek bez winy, który upuści np papierosa a morderczyni własnego dziecka to dla mnie dwie różne sprawy Dziękuję za wypowiedź, mam nadzieje, że jutrzejsza (zapewne długa) rozmowa przyniesie nam obojgu korzyści, mam nadzieję... Edytowane przez penelp Czas edycji: 2014-01-11 o 18:17 |
|
|
|
|
#22 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
![]() A poza tym wątek śmiechowy jest
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
|
#23 | ||
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-11
Wiadomości: 138
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Tak, wiem, że nie o tym temat, ale chciałam wspomnieć, że niekoniecznie tylko feministki popierają aborcję.
A teraz do rzeczy. Może i dziewczyna nie zachowała się fajnie, ale uważam, że powinieneś z nią porozmawiać, dać szansę jakiejkolwiek obrony, wytłumaczenia, a nie ot tak rzucać. Może ona zwyczajnie nie zdaje sobie sprawy z tego, że takie zachowania sprawiają Ci przykrość. Jakby nie patrzeć 3 miesiące związku to malutko i dopiero się poznajecie, a więc rozmowa, rozmowa i jeszcze raz rozmowa. Tylko na spokojnie, bez wyrzutów. ![]() ---------- Dopisano o 18:43 ---------- Poprzedni post napisano o 18:37 ---------- Cytat:
Ja osobiście popieram aborcję, a jakoś potrafię rozmawiać z ludźmi, którzy dzieci posiadają ![]() ---------- Dopisano o 18:43 ---------- Poprzedni post napisano o 18:43 ---------- Cytat:
Ja osobiście popieram aborcję, a jakoś potrafię rozmawiać z ludźmi, którzy dzieci posiadają
|
||
|
|
|
|
#24 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 62
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Dobrze, że Ty zdążyłaś/eś się urodzić.
Twoje stwierdzenie jest tak nielogiczne, że nie będę się do niego odnosił, nawet mnie ono nie śmieszy. Dziewczyna puszczała się na prawo i lewo i zaszła w ciążę, co jej nie pasowało bo studiuje i lubi pić i palić, no i uprawiać seks na prawo i lewo. Edytowane przez penelp Czas edycji: 2014-01-11 o 18:56 |
|
|
|
|
#25 |
|
.
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 28 112
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
lol. dzieciaczku, lepiej dla dziewczyny, żebyś z nią zerwał.
tamta dziewczyna jest dorosła, więc może se robić co chce. sądzę, że aborcji dokonała w kraju, gdzie jest to legalne, bo inaczej by się nie chwaliła na prawo i lewo.
__________________
-27,9 kg |
|
|
|
|
#26 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 13
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Pewnie bardzo ją kochasz i szczerze zazdrosze jej.
ale to nienormalne z tymi wypadami tymbardziej z innym facetem. powinienes postawic sprawe jasno, powiedziec co Ci nie pasuje. jesli dalej bedzie miala pretensje to nie warto bo po co masz sie starac dla dziewczyny ktora tego nie docenia?
|
|
|
|
|
#27 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2014-01
Wiadomości: 62
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Dzieciaczku bo mam jakieś zasady moralne? Pewnie, że może robić ze SOBĄ co chce ale nie ze SWOIM dzieckiem... ale ciągle odbiegacie od tematu.
Dla tych którzy uważają, że ja powinienem z nią zerwać dla jej dobra... to na czym ma się związek opierać? Na zaufaniu, uczciwości - jak ja uważam czy na tym by było tylko miło i przyjemnie (najlepiej tylko w łóżku) i nie przejmowaniu się niczym innym? |
|
|
|
|
#28 |
|
Naczelna Nastolatka
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiadomości: 25 807
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Ty wymagasz meldowania z wyprzedzeniem o jej planach oraz pytania o pozwolenie. To nie jest objaw zaufania na pewno
__________________
Małgorzata i spółka. Matka natura to suka. |
|
|
|
|
#29 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-03
Lokalizacja: opolskie
Wiadomości: 641
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Autorze jesteś beznadziejny, lepiej ją rzuć to będzie szczęśliwsza bez ciebie.
Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum. |
|
|
|
|
#30 | ||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 1 525
|
Dot.: Rzucić czy nie rzucić?
Cytat:
W świetle polskiego prawa aborcja (ta w niektórych przypadkach) jest legalniejsza od śmiecenia na ulicy. Ale nie o tym mówiłam. Ty nie akceptujesz, że ludzie mogą mieć inne poglądy. Rozumiem, że nie chciałbyś aby Twoje dziecko dziewczyna usunęła, ale to jest całkowicie inna sprawa, która w żadnym stopniu Cię nie dotyczy. Musisz się nauczyć kulturalnego rozmawiania z różnymi ludźmi, bo nie jest to pewnie ani pierwsza ani ostatnia kobieta po aborcji jaką spotkasz w swoim życiu. Cytat:
Niestety Ty jej nie ufasz już na samym początku, a to dobrze nie wróży związkowi. Chcesz aby pytała się o pozwolenie na pójście na imprezę, wszystko byłoby świetnie, gdyby była osobą szukającą w chłopaku tego typu "oparcia". Niestety trafiłeś na samodzielną dziewczynę z własnym rozsądkiem, która chce aby jej chłopak jej ufał. Jednak rozmowa nic tu nie da. Rozstańcie się, dopóki jest tak wcześnie. |
||
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 04:53.












jesteście na studiach a studniówki są w styczniu,czyli nie była z Tobą jeszcze wtedy?



