|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 4
|
Jak to będzie na studiach...
Hej, na wstępie- mam 20 lat, jestem dość nieśmiałą osobą, aktualnie mieszkam w niewielkim mieście, przeprowadzam się na studia do większego miasta
![]() Zawsze byłam cicha, miałam kilku dobrych znajomych, nigdy nie byłam związku. Mam wrażenie, że sporo mnie ominęło, gdy koleżanki ciągle opowiadały o spotkaniach i randkach, ja siedziałam cicho 😌 Zawsze gdy ktoś pyta się mnie o chłopaków i dowiaduje się, że nikogo nie mam i nie miałam, robi wielkie oczy i nie może uwierzyć 🙄 Przyznam, że też trochę się dziwię, mam dość niską samoocenę nad czym pracuję, ale często słyszę, że jestem inteligentna i zabawna . Przyznam, że jestem podekscytowana myślą, że będę studiowała w dużym mieście, bo liczę, że spotkam wielu świetnych ludzi... Ale... Mam pewne obawy czy nawiązywanie nowych znajomości (czy też relacji) będzie takie łatwe jeśli będę studiowała wymagający kierunek, z codzienną nauką i codziennymi zajęciami do późna.. Boję się, że mogę utknąć przed książkami i stracić "najlepsze lata życia". Czy jest tutaj ktoś, kto studiował ciężki kierunek, ale znalazł czas dla siebie oraz na poznawanie innych?
|
|
|
|
|
#2 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 9 276
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Nie wiem co to dla ciebie są ciężkie studia - ale skończyłam architekturę na polibudzie i miałam mnóstwo czasu na poznawanie nowych lludzi imprezy, zajecia dodatkowe i organizacje studenckie. Jak dla mnie wszystko było kwestią odpowiedniej organizacji.
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#3 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2018-04
Wiadomości: 32
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Ciężki to pojęcie dość względne. Ja idę na 5 rok farmacji i moim zdaniem są to ciężkie studia. Bardzo dużo kucia, czasem od rana do nocy. Mnóstwo zajęć, ćwiczenia po 4-6 godzin. Najdłuższe w mojej historii studiowania to ćwiczenia trwające 6,5h. Nie uważam, żebym traciła najlepsze lata życia. Na 1 roku poznałam exa, na 2 roku poznałam obecnego tż i niedługo zamieszkamy razem. Do tego poznałam mnóstwo super osób na studiach.
Pracowałam w weekendy, jak nie było natłoku kół (sesja ciągła, rekord do 4 koła w ciągu 10 dni). Teraz będę pracować na półetatu, bo na 5 roku nie ma aż tyle nauki. Owszem, dużo się uczyłam (2 razy miałam stypendium, a bardzo mało osób dostaje), ale były osoby, które pracowały np w kfc, call center przez większość czasu, zdawały koła w którymś terminie i tak czy siak kończyły rok. To już zależy kto co woli. Czas na spotkania ze znajomymi, chłopakiem, imprezy zawsze był. Czasem musiałam zorganizować sobie wcześniej naukę, ale wszystko się dało zrobić. Nie przejmuj się na zapas, zobaczysz jak to będzie i jak wchodzi ci nauka. Jednym wystarczy raz przeczytać, a inni siedzą bardzo długo, żeby się nauczyć jednej rzeczy. |
|
|
|
|
#4 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 9 946
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Zapisz się do jakiegoś koła naukowego albo stowarzyszenia studenckiego to najlepszy sposób, żeby zintegrować się z innymi studentami. Nawet jak ktoś jest nieśmiały.
Poza tym ciężkie studia to pojęcie względne. Wszystko zależeć od twojego zorganizowania i zdolności intelektualnych. Znam studentów medycyny, którzy mają masę czasu na inne aktywności. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 17:55 ---------- Poprzedni post napisano o 17:49 ---------- Poza tym weź pod uwagę, że studia to nie szkoła. Tam mało kto przywiązuje wagę do dobrych ocen (wyjątek to stypendia naukowe). Pracodawce też w przyszłość nie będzą szczególnie oceny obchodziły tylko twoje umiejętności i doświadczenie. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
#5 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2019-05
Wiadomości: 24
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Cytat:
Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#6 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2019-05
Lokalizacja: Gdańsk, Genewa
Wiadomości: 143
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
[1=f8c2d375a73595a7890227c bb2d3acee309191de_62181c3 c5fcdf;87144305]Zapisz się do jakiegoś koła naukowego albo stowarzyszenia studenckiego to najlepszy sposób, żeby zintegrować się z innymi studentami. Nawet jak ktoś jest nieśmiały.
Poza tym ciężkie studia to pojęcie względne. Wszystko zależeć od twojego zorganizowania i zdolności intelektualnych. Znam studentów medycyny, którzy mają masę czasu na inne aktywności. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz ---------- Dopisano o 17:55 ---------- Poprzedni post napisano o 17:49 ---------- Poza tym weź pod uwagę, że studia to nie szkoła. Tam mało kto przywiązuje wagę do dobrych ocen (wyjątek to stypendia naukowe). Pracodawce też w przyszłość nie będzą szczególnie oceny obchodziły tylko twoje umiejętności i doświadczenie. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz[/QUOTE] Nawet na PhD nie rekrutuje się na podstawie ocen. Jestem po medycynie i hobbystycznie robię IT. Niby trudne studia, ale miałam dużo czasu, tylko nie uczyłam się dla ocen, lecz dla wiedzy. |
|
|
|
|
#7 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2019-09
Wiadomości: 1
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Cytat:
Ja miałam inne doświadczenia z czasów jak studiowałam farmację nie tak dawno temu. Skończyłam w 2017r. Nie wiedziałam co to czas wolny lub dzień bez kolokwium. Codziennie MINIMUM jedno. Mój rekord to chyba 10 w ciągu 4 dni. Największym szczęściem był weekend,kiedy można się było uczyć bez konieczności spędzania 3/4 dnia na uczelni i się wyspać. Życia towarzyskiego nie prowadziłam. I tak przez prawie całe studia, za wyjątkiem końcówki 5 roku. Miałam chłopaka przez jakiś czas podczas studiów,ale miałam dla niego za mało czasu. Dużo pewnie zależy od uczelni,skoro są takie rozbieżności pomiędzy moimi doświadczeniami a twoimi. Jednak dla mnie te studia to była masakra i nigdy bym na nie nie wróciła. |
|
|
|
|
|
#8 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2016-02
Wiadomości: 1 329
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Z mojego doświadczenia, najpierw poznałam ludzi w grupie. Wszyscy są nowi, nikt się nie zna, więc można powiedzieć, że macie nieograniczoną liczbę tematów do rozmów - o studiach, o nowym mieście, akademik, skąd jesteście itd. Zawsze ktoś wyskakuje z pomysłem integracji grupy, więc poznajecie się już na luzie, zwykle przy jakimś piwie to i atmosfera jest luźniejsza. A potem to już leci, ktoś zaprasza na imprezę, tam poznajesz nowych ludzi, jakieś warsztaty, kółka, spotkania. Okazji do poznania nowych ludzi jest co nie miara, pytanie jak to wykorzystasz
|
|
|
|
|
#9 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-04
Lokalizacja: Dziki Wschód
Wiadomości: 1 975
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Skończyłam studia 15 lat temu i to był najfajniejszy czas w życiu. Człowiek był młody, bez zobowiązań, beztroski. Bawiłam się, uczyłam, poznawalam ludzi i miasto w którym studiowałam. Fajnie było.
__________________
"Mówimy o Polsce. Tam nic i nigdy nie jest normalne" A. Sapkowski "Narrenturm" |
|
|
|
|
#10 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 284
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Cytat:
Dużo znajomych poznałam na rajdach, konferencjach, na imprezach zapoznawczych. Ale najbardziej można oczywiście zgrać się z osobami z roku. Ja jestem zupełnie nieśmiała, ale w moim przypadku znalazł się ktoś "odważniejszy", kto jakby poprowadził mnie do ludzi. Wiele ludzi zostaje na uczelni, czekając na kolejne zajęcia i mając np. mając okienka, bo mają za daleko na powrót do mieszkania/akademika i wtedy się najlepiej zapoznają. Tylko no - trzeba chodzić na zajęcia. |
|
|
|
|
|
#11 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 1 790
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Cytat:
I obowiązkowo idź na każde jedno wyjście integracyjne, na moim roku w samym październiku było ich z pięć, do tego wspólne wyjścia na posiłki na tzw. "okienkach" między zajęciami. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#12 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 163
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Nie wiem. Byłam na medycynie, czy to już trudny kierunek?
No dla mnie nie. Kwestia, jaką masz pamięć i jak się uczysz. Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
|
#13 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2019-04
Wiadomości: 384
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Nigdy nie rozumiem wizażanek piszących, że studiują/ idą na ciezki kierunek. Naprawde tak ciezko napisac po prostu na jaki? Czy boicie sie, ze zostaniecie wysmiane nazywajac go ciezkim?
|
|
|
|
|
#14 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 163
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Cytat:
To taki chwyt, żeby nie było, że się chwalą, że idą na elytarny kierunek. ![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
|
|
#15 | ||
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 979
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Cytat:
![]() ---------- Dopisano o 13:01 ---------- Poprzedni post napisano o 12:58 ---------- Cytat:
|
||
|
|
|
|
#16 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 9 946
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
[1=8c9538aac29bb5fbc2d31b2 aac28a8f9b62d5c74_6584d26 7571b8;87146224]Najcięższe są chyba studia z dużą ilością materiału+ćwiczeń, bo jest mniej czasu dla siebie.[/QUOTE]
Czyli teoretycznie większość ścisłych i technicznych ![]() Poza tym na wykład to sobie można na własną odpowiedzialność nie iść, ale ćwiczeń/laboratoriów/konwersatoriów trzeba odsiedzieć określoną ilość godzina na zaliczenie i nie zawsze można sobie wybrać godziny pod siebie. Na prawie natomiast masa moich znajomych bimba sobie cały rok i nie chodzi na wykłady, a potem ostro kują w sesji i jakoś zdają. |
|
|
|
|
#17 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 4
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Nie chciałam pisać kierunku, bo myślałam, że będzie odzew typu "oho kolejna, ciekawe co po tym będziesz miała dziewczyno!! 1!1?"
Ale mam nadzieję, że źle myślałam, więc doprecyzuje- anglistyka na UAM Patrząc na plany zajęć jest to cały tydzień zapełniony i zajęcia do wieczora, a też po opiniach starszych roczników i szwagierki wywnioskowałam, że jest to wymagający kierunek przypominający bardziej szkolne zajęcia, na które trzeba się uczyć z lekcji na lekcje i robić zadania domowe, bo język trzeba slzifować. No i o anglistyce na uam krążą legendy, że "rzeźnia", więc nie nastawiam się na za wiele swobody 😄 Być może się mylę, ale czas pokaże. Sorki, że nie wspomniałam o kierunku w 1 wpisie |
|
|
|
|
#18 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 979
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
[1=f8c2d375a73595a7890227c bb2d3acee309191de_62181c3 c5fcdf;87146294]Czyli teoretycznie większość ścisłych i technicznych
![]() Poza tym na wykład to sobie można na własną odpowiedzialność nie iść, ale ćwiczeń/laboratoriów/konwersatoriów trzeba odsiedzieć określoną ilość godzina na zaliczenie i nie zawsze można sobie wybrać godziny pod siebie. Na prawie natomiast masa moich znajomych bimba sobie cały rok i nie chodzi na wykłady, a potem ostro kują w sesji i jakoś zdają.[/QUOTE] No bo tak jest, nie każdego inżyniera trudno zrobić, ale na większości trudnych kierunków trzeba się nasiedzieć - ćwiczenia po 3-4 godziny, na których trzeba być obowiązkowo (a jak zachorujesz to szybko szukasz grupy z którą możesz je odrobić), często dodatkowa praca w domu (protokoły, opracowania, projekty). |
|
|
|
|
#19 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2015-08
Lokalizacja: Undercity
Wiadomości: 30 163
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
[1=8c9538aac29bb5fbc2d31b2 aac28a8f9b62d5c74_6584d26 7571b8;87146224]
Na medycynie jest sporo zajęć i nauki też niemało, ale na prawie sporo mniej. Najcięższe są chyba studia z dużą ilością materiału+ćwiczeń, bo jest mniej czasu dla siebie.[/QUOTE] No na prawie, z tego co widzę, raczej się uczy niż chodzi na wykłady. Przyrodnicze są najgorsze, bo masz 8 godzin laboratorium i nie ma, że jesteś chory, masz gorączkę czy cokolwiek, bo nie ma czasu na odróbki.
__________________
To boldly go where no man has gone before. Top secret Uczestnik ściśle tajnego rządowego programu badań nad eksperymentalną szczepionką na malarię. |
|
|
|
|
#20 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2019-08
Wiadomości: 1 790
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Cytat:
![]() Wysłane z aplikacji Forum Wizaz |
|
|
|
|
|
#21 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 5 979
|
Cytat:
A na niektóre trzeba było przyjść ledwo żywym bo nie było wyjścia :P A prawo to rzeczywiście dużo nauki w domu. |
|
|
|
|
|
#22 | |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 4
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Cytat:
Ale mam nadzieję, że źle myślałam, więc doprecyzuje- anglistyka na UAM Patrząc na plany zajęć jest to cały tydzień zapełniony i zajęcia do wieczora, a też po opiniach starszych roczników i szwagierki wywnioskowałam, że jest to wymagający kierunek przypominający bardziej szkolne zajęcia, na które trzeba się uczyć z lekcji na lekcje i robić zadania domowe, bo język trzeba slzifować. No i o anglistyce na uam krążą legendy, że "rzeźnia", więc nie nastawiam się na za wiele swobody 😄 Być może się mylę, ale czas pokaże. Sorki, że nie wspomniałam o kierunku w 1 wpisie |
|
|
|
|
|
#23 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2019-05
Lokalizacja: Gdańsk, Genewa
Wiadomości: 143
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
[1=835313362e9486e3c9442f0 8647b1f88dd16e422_65652de 798c50;87145119]Jest to część rekrutacji :P
Dużo znajomych poznałam na rajdach, konferencjach, na imprezach zapoznawczych. Ale najbardziej można oczywiście zgrać się z osobami z roku. Ja jestem zupełnie nieśmiała, ale w moim przypadku znalazł się ktoś "odważniejszy", kto jakby poprowadził mnie do ludzi. Wiele ludzi zostaje na uczelni, czekając na kolejne zajęcia i mając np. mając okienka, bo mają za daleko na powrót do mieszkania/akademika i wtedy się najlepiej zapoznają. Tylko no - trzeba chodzić na zajęcia. Harvard, MIT, Oxford, Yale, Caltech etc., żadna z czołowych uczelni nie bierze pod uwagę średnich czy ocen. Dorobek, GRE, listy, tylko tyle i aż tyle. ---------- Dopisano o 21:03 ---------- Poprzedni post napisano o 21:01 ---------- Cytat:
![]() |
|
|
|
|
|
#24 | ||
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 9 946
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Cytat:
---------- Dopisano o 22:17 ---------- Poprzedni post napisano o 22:10 ---------- Cytat:
Edytowane przez f8c2d375a73595a7890227cbb2d3acee309191de_62181c3c5fcdf Czas edycji: 2019-09-05 o 22:13 |
||
|
|
|
|
#25 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-08
Wiadomości: 1 284
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
[1=f8c2d375a73595a7890227c bb2d3acee309191de_62181c3 c5fcdf;87147925]W Polsce tak naprawdę też nieszczególnie przywiązują do tego wagę. Często jest jakiś egzamin wstępny. Dużo ważniejsze są publikacje, konferencje i inne osiągnięcia, a najważniejsze jakie masz plecy na uczelni czyli kto ma być promotorem i jak bardzo mu zależy, żeby cię przyjęli..[/QUOTE]
Jestem własnie tyle co po rekrutacji i "na papierze" liczyła się własnie średnia + egzamin wstępny. Konferencje, publikacje etc - oficjalnie nie. Ale tak - jeśli miałaś być przyjęta, to byłaś, ustne egzaminy mają to do siebie, że bardzo łatwo jest przyjąć te osoby, które się chce. |
|
|
|
|
#26 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2014-03
Wiadomości: 4
|
Dot.: Jak to będzie na studiach...
Hejka! Mija pierwszy miesiąc studiów
Niestety moje obawy się po części sprawdziły i mam tyle rzeczy do zrobienia, że pomimo organizacji, ciężko mi znaleźć wolny czas Jeszcze nie poznałam kogoś z kim bym się tak dobrze dogadywała, ale to dopiero miesiąc i jestem pełna nadziei!
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:16.












Przyznam, że też trochę się dziwię, mam dość niską samoocenę nad czym pracuję, ale często słyszę, że jestem inteligentna i zabawna 



Jeszcze nie poznałam kogoś z kim bym się tak dobrze dogadywała, ale to dopiero miesiąc i jestem pełna nadziei! 
