Wstydzę się go... - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Odpowiedz
 
Narzędzia
Stary 2011-04-28, 19:18   #1
Madzialenka_21
Zadomowienie
 
Avatar Madzialenka_21
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: zewsząd
Wiadomości: 1 115

Wstydzę się go...


Dziewczyny, wiem, że mój problem może wydać się śmieszny, ale mnie to męczy. Może nie jakoś mega bardzo, ale jednak. Do rzeczy:

Dwa lata temu poznałam faceta - przystojny, wesoły, zaradny, niezależny finansowo, zalet naprawdę sporo. Zaczęliśmy się spotykać, aż w końcu zostaliśmy parą. Nic mi w nim nie przeszkadzało, jednak nie mogłam się przełamać żeby np wziąć go ze soba na dyskotekę czy przedstawić znajomym. Powód? Mój (już były od 8 miesięcy) chłopak ma delikatną wadę wymowy i zdarza się, że się jąka. Czasem naprawdę trzeba się przysłuchać, żeby usłyszeć i zrozumieć co mówi. Do tego wszystkiego zauważyłam, że ma dość dziwne tiki nerwowe - praktycznie ciągle mruży oczy, czasem nawet uciekają mu źrenice. Miałam nadzieje, ze nikt tego nie zauważa, jednak parę razy ktoś zwrócił mi na to uwagę. Oczywiscie nie w jego towarzystwie. Podjęłam oczywiście próbę delikatnej rozmowy, podczas której powiedział mi, że wie o tym, że nie robi tego nieświadomie i kiedy się denerwuje to zarówno zająknięcia jak i tiki się nasilają. Oznajmił, że widzi doskonale (co nawet sprawdziłam) i obiecał, że pójdzie z tym do okulisty. Oczywiście nie poszedł do dziś. Po ponad roku związku postanowiłam zerwać. Powód był nieco inny, jednak wyżej wymienione względy też zaważyły na mojej decyzji (wiem, może to śmieszne i chore, ale nie umiałam inaczej). Teraz znowu nasz kontakt się polepszył, chciałabym znów spróbować, jednak dalej się wstydzę, że nikt z moich znajomych nie będzie rozumiał co mówi, jeśli gdzieś razem wyjdziemy.

Czy można to jakoś zmienić...?
__________________
Nie obiecam Ci, że będę bezbłędna, ale obiecam, że będę zawsze.



Edytowane przez Madzialenka_21
Czas edycji: 2011-04-28 o 19:19
Madzialenka_21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:23   #2
just_me
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2009-08
Wiadomości: 1 101
Dot.: Wstydzę się go...

Cytat:
Napisane przez Madzialenka_21 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wiem, że mój problem może wydać się śmieszny, ale mnie to męczy. Może nie jakoś mega bardzo, ale jednak. Do rzeczy:

Dwa lata temu poznałam faceta - przystojny, wesoły, zaradny, niezależny finansowo, zalet naprawdę sporo. Zaczęliśmy się spotykać, aż w końcu zostaliśmy parą. Nic mi w nim nie przeszkadzało, jednak nie mogłam się przełamać żeby np wziąć go ze soba na dyskotekę czy przedstawić znajomym. Powód? Mój (już były od 8 miesięcy) chłopak ma delikatną wadę wymowy i zdarza się, że się jąka. Czasem naprawdę trzeba się przysłuchać, żeby usłyszeć i zrozumieć co mówi. Do tego wszystkiego zauważyłam, że ma dość dziwne tiki nerwowe - praktycznie ciągle mruży oczy, czasem nawet uciekają mu źrenice. Miałam nadzieje, ze nikt tego nie zauważa, jednak parę razy ktoś zwrócił mi na to uwagę. Oczywiscie nie w jego towarzystwie. Podjęłam oczywiście próbę delikatnej rozmowy, podczas której powiedział mi, że wie o tym, że nie robi tego nieświadomie i kiedy się denerwuje to zarówno zająknięcia jak i tiki się nasilają. Oznajmił, że widzi doskonale (co nawet sprawdziłam) i obiecał, że pójdzie z tym do okulisty. Oczywiście nie poszedł do dziś. Po ponad roku związku postanowiłam zerwać. Powód był nieco inny, jednak wyżej wymienione względy też zaważyły na mojej decyzji (wiem, może to śmieszne i chore, ale nie umiałam inaczej). Teraz znowu nasz kontakt się polepszył, chciałabym znów spróbować, jednak dalej się wstydzę, że nikt z moich znajomych nie będzie rozumiał co mówi, jeśli gdzieś razem wyjdziemy.

Czy można to jakoś zmienić...?
szczerze? wg mnie po prostu nie ten chłopak. Jeśli takie bzdury Ci w nim przeszkadzają to znaczy, że go nie kochasz. Kocha sie ze wszsytkimi wadami i zaletami. Mam kumpele której chłopak tez ma bardzo widoczne tiki nerwowe oczami. Caly czas je przymruża. I nikomu to nie przeszkadza a juz tym bardziej nie jej. Każdy widzi, ale kulturalni ludzie i na poziomie będa udawać ze nie zauwazają. A jak ktoś zwraca uwage na takie rzeczy to jest zwyczajnie burakiem.

Poza tym. Nie wiem czy tiki nerwowe da się leczyć. To jest problem w głowie a nie w oczach okulista nic z tym nie zrobi. Wg mnie musisz nauczyc się z nimi życ i je pokochać. Albo zmień faceta
__________________
"Mężczyźni są jak alkohol:
wyrzekanie się ich jest ascezą, która niesie ze sobą rozgoryczenie,
rozkoszowanie się nimi jest sposobem na życie, który rozjaśnia dzień powszedni,
uzależnianie się od nich jest... głupotą."


co Cię ujęło/ujmuje w TŻ?
https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=497112
just_me jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:23   #3
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
Dot.: Wstydzę się go...

Cytat:
Napisane przez Madzialenka_21 Pokaż wiadomość
Dziewczyny, wiem, że mój problem może wydać się śmieszny, ale mnie to męczy. Może nie jakoś mega bardzo, ale jednak. Do rzeczy:

Dwa lata temu poznałam faceta - przystojny, wesoły, zaradny, niezależny finansowo, zalet naprawdę sporo. Zaczęliśmy się spotykać, aż w końcu zostaliśmy parą. Nic mi w nim nie przeszkadzało, jednak nie mogłam się przełamać żeby np wziąć go ze soba na dyskotekę czy przedstawić znajomym. Powód? Mój (już były od 8 miesięcy) chłopak ma delikatną wadę wymowy i zdarza się, że się jąka. Czasem naprawdę trzeba się przysłuchać, żeby usłyszeć i zrozumieć co mówi. Do tego wszystkiego zauważyłam, że ma dość dziwne tiki nerwowe - praktycznie ciągle mruży oczy, czasem nawet uciekają mu źrenice. Miałam nadzieje, ze nikt tego nie zauważa, jednak parę razy ktoś zwrócił mi na to uwagę. Oczywiscie nie w jego towarzystwie. Podjęłam oczywiście próbę delikatnej rozmowy, podczas której powiedział mi, że wie o tym, że nie robi tego nieświadomie i kiedy się denerwuje to zarówno zająknięcia jak i tiki się nasilają. Oznajmił, że widzi doskonale (co nawet sprawdziłam) i obiecał, że pójdzie z tym do okulisty. Oczywiście nie poszedł do dziś. Po ponad roku związku postanowiłam zerwać. Powód był nieco inny, jednak wyżej wymienione względy też zaważyły na mojej decyzji (wiem, może to śmieszne i chore, ale nie umiałam inaczej). Teraz znowu nasz kontakt się polepszył, chciałabym znów spróbować, jednak dalej się wstydzę, że nikt z moich znajomych nie będzie rozumiał co mówi, jeśli gdzieś razem wyjdziemy.

Czy można to jakoś zmienić...?
Nikt z nas nie jest wirtualnym logopedą Wyślij chłopaka do logopedy po prostu Niech specjalista się nim zajmie. Szkoda żeby chłopak do końca życia miał problem z jąkaniem i niewyraźnym mówieniem.
Swoją drogą- jemu to nie przeszkadza? Zwłaszcza to, że nikt go ni rozumie, jak się dobrze nie przysłucha
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:27   #4
sante
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 359
Dot.: Wstydzę się go...

na wadę wymowy potrzebny jest logopeda,a na tiki neurolog a nie okulista.
Jurek Owsiak też się jąka cudnie

Edytowane przez sante
Czas edycji: 2011-04-28 o 19:28
sante jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:29   #5
Madzialenka_21
Zadomowienie
 
Avatar Madzialenka_21
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: zewsząd
Wiadomości: 1 115
Dot.: Wstydzę się go...

Mówiłam mu już kilkakrotnie żeby poszedł. Mam wrażenie, że boi się, że u dorosłego faceta już nic nie będzie można z tym zrobić.
__________________
Nie obiecam Ci, że będę bezbłędna, ale obiecam, że będę zawsze.


Madzialenka_21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:30   #6
kalincia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
Dot.: Wstydzę się go...

Skoro potrafisz się wstydzić kogoś z powodu jego (drobnego, ale jednak) kalectwa, bo co znajomi powiedzą, to nie jesteś warta tego chłopaka, o którym piszesz: przystojny, wesoły zaradny, nic mi w nim nie przeszkadzało. A przeszkadzał ci drobny defekt, i wstydziłaś się go przed znajomymi. W naszych czasach normalni, kulturalni ludzie nie zwracają na takie rzeczy uwagi. Zwracają uwagę prostacy.
kalincia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:31   #7
daysi22
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4
Dot.: Wstydzę się go...

moj facet nie podoba sie zadnej mojej koleżance, rodzine tez urodą nie zachwyca. Dla mnie to nie ma znaczenia, najważniejsze ze mi sie podoba to sie chyba właśnie nazywa miłóść... Ty albo go nie kochasz albo jesteś powierzchowna
daysi22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:31   #8
kalincia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
Dot.: Wstydzę się go...

Cytat:
Napisane przez sante Pokaż wiadomość
na wadę wymowy potrzebny jest logopeda,a na tiki neurolog a nie okulista.
Jurek Owsiak też się jąka cudnie
No właśnie. Jakbyś go kochała to dla ciebie by się jąkał cudnie i olałabyś uwagi nietaktownych znajomych.
kalincia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:32   #9
awia
Zakorzenienie
 
Avatar awia
 
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
Dot.: Wstydzę się go...

Swoja droga - fantastyczny powód zeby sie wstydzic kogos kto jest:
Cytat:
przystojny, wesoły, zaradny, niezależny finansowo, zalet naprawdę sporo.
Moim zdaniem do związku należy zwyczajnie dorosnąc. Bo nie ma ludzi idealnych, kazdy ma jakies wady a wstydzenie go przed znajomymi bo się jąka jak sie zestresuje świadczy tylko o Tobie, autorko

Moze poszukaj idealu, a jemu daj spokój? Obojgu wyjdzie to na zdrowie.
__________________
nie bo tu nie ma nieba
jest prześwit między wieżowcami
a serce to nie serce to tylko kawał mięsa
a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach
a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach


Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
awia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:33   #10
daysi22
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 4
Dot.: Wstydzę się go...

Cytat:
Napisane przez kalincia Pokaż wiadomość
Skoro potrafisz się wstydzić kogoś z powodu jego (drobnego, ale jednak) kalectwa, bo co znajomi powiedzą, to nie jesteś warta tego chłopaka, o którym piszesz: przystojny, wesoły zaradny, nic mi w nim nie przeszkadzało. A przeszkadzał ci drobny defekt, i wstydziłaś się go przed znajomymi. W naszych czasach normalni, kulturalni ludzie nie zwracają na takie rzeczy uwagi. Zwracają uwagę prostacy.


no właśnie
daysi22 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:34   #11
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
Dot.: Wstydzę się go...

Wiadomo, że u dziecka łatwiej skorygować wady wymowy, ale u dorosłych też się da. Zwłaszcza, że sama mówiłaś, że często jest problem, że ktoś po prostu tego chłopaka nie rozumie... To już jest moim zdaniem poważna wada i dziwię się, że chłopak dla własnego komfortu nie chce jej leczyć.

A co do wstydzenia się go- nie ma się czego wstydzić. Serio. W gruncie rzeczy tiki nerwowe czy wada wymowy to nic wstydliwego. Zresztą- zawsze można uprzedzić znajomych, że chłopak ma problemy z wymową

Chociaż powiem szczerze, że ja bym nie mogła być z kimś, kto mówi tak niewyraźnie, że mam problem ze zrozumieniem go. Co innego gdyby taka osoba zaczęła chodzić do logopedy i ogólnie robić coś ze swoją wadą.
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:38   #12
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
Dot.: Wstydzę się go...

Madzialenka, a ja nie mówię "r" (oj śmiesznie to brzmi ) i mam krzywe zęby, i co? Mój TŻ ma nigdzie ze mną nie wychodzic? Kiedyś z nim o tym rozmawiałam i jemu nawet nie przyszło do głowy, że mogłoby to mu przeszkadzać.
A że moi koledzy z grupy mówią, że zębami mogłabym butelki z piwem otwierać to inna sprawa

Po prostu- jak się kogoś kocha to takie drobne sprawy nie są problemem, a już na pewno nie takim, który ma zniechęcać do związku.... szczególnie, że i jego i moją wadę wymowy da się wyleczyć, jego tiki zapewne również a ja mogłabym sobie aparat na zębiska nałożyc więc gdzie problem?
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:39   #13
sante
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 359
Dot.: Wstydzę się go...

Cytat:
Napisane przez daysi22 Pokaż wiadomość
moj facet nie podoba sie zadnej mojej koleżance, rodzine tez urodą nie zachwyca. Dla mnie to nie ma znaczenia, najważniejsze ze mi sie podoba to sie chyba właśnie nazywa miłóść... Ty albo go nie kochasz albo jesteś powierzchowna
mój jest taki brzydki,że rozmawiam z nim po ciemku..


Zrób rozeznanie w logopedach i zaproponuj coś konkretnego,powiem ci,że Owsiak korzystał z logopedy i mówił o tym publicznie.Najważniejsze jak twój facet czuje się z taką wadą wymowy,bo może nie przeszkadza mu to
sante jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:40   #14
MysteryMe
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 308
Dot.: Wstydzę się go...

Z doswiadczenia wiem,ze jak mam jakies "ale" w stosunku do faceta,to nie jest TO.Jesli kochasz to sie nie wstydzisz go przed nikim,wrecz przeciwnie,wtedy chcesz sie nim pochwalic calemu swiatu;-)
MysteryMe jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:40   #15
Clemence
Zakorzenienie
 
Avatar Clemence
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Thessaloniki! Greece
Wiadomości: 5 383
Dot.: Wstydzę się go...

Jak bartdzo chcesz z Nim byc ?
Nie ryzykuj ,ze znowu się nie uda,chociaz zdaje mi się,że poprzednie decyzje które podjęłaś jeżeli chodzi o ten związek były sensowne.. przemysl je jeszcze raz. Zeby się nie okazało ,ze znowu to p[rzeszkadza.
On był u logopedy w tej sprawie?Mi się zdaje,ze to mozna wyleczyc normalnie,bo to wada do leczenia tak apropo;p
__________________
>
and I'm like... and I'm like... and I'm like...


'But know this...I'm only judged by one Power, and I serve HIM.. !

<3
Clemence jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:42   #16
awia
Zakorzenienie
 
Avatar awia
 
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
Dot.: Wstydzę się go...

A, i chcialam dodac, zeby nie bylo, ze doskonale rozumiem ze są tacy ludzie.

Którzy nie sa w stanie zaakceptowac odmiennosci w wygladzie i w zyciu nie mogliby byc z kims kto sie jąka, nie ma nogi, ma padaczke, jest gruby czy ma jakakolwiek inna wade czy chorobe.

Takich ludzi jest bardzo wiele, i z reguly sa w stanie sami przed soba przyznac ze ludzie z defektami urody czy choroba ich brzydza i nie chcieliby z kims takim sie zwiazac.
DLA MNIE jest to infantylne, ale rozumiem ze ludzie tak maja.


Osobiscie nie chcialabym zeby moj TZ sie mnie wstydzil przed ludzmi i po cichu sie zastanawial czy mnie nie rzucic bo cos tam.
Dlatego uwazam, ze dla tego chlopaka bedzie najlepiej jak go zostawisz w spokoju,
__________________
nie bo tu nie ma nieba
jest prześwit między wieżowcami
a serce to nie serce to tylko kawał mięsa
a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach
a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach


Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
awia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:46   #17
sante
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 359
Dot.: Wstydzę się go...

właśnie przeskoczyłam z innego wątku(czy związać się z biednym) jak twój facet jest niechcąco bogaty to co tam jąkanie bierz go i z krótszą nogą
sante jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:48   #18
kate3388
Raczkowanie
 
Avatar kate3388
 
Zarejestrowany: 2010-08
Wiadomości: 217
Dot.: Wstydzę się go...

Jak można kochać i zwracać na takie coś uwage...Że się czasami zajaka albo ma tiki nerwowe? Jakbym kochala,wzielabym to za urok! Zaproponowanie logopedy ok, wspolna decyzja i chec walki, ale wstydzisz sie go za cos takiego?

Daj chłopakowi spokój...albo dojrzej i przejrzyj na oczy!
__________________
O idee warto walczyć, nawet jeśli walka jest z góry przegrana.
-51,50,,49,48,47,3 dietuję i ćwiczę
-Prawko zdane! 28.06.11
kate3388 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:50   #19
Madzialenka_21
Zadomowienie
 
Avatar Madzialenka_21
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: zewsząd
Wiadomości: 1 115
Dot.: Wstydzę się go...

Skoro piszę i proszę o radę, to chyba oczywiste jest, ze chce mu pomóc i mi na nim zależy.
__________________
Nie obiecam Ci, że będę bezbłędna, ale obiecam, że będę zawsze.


Madzialenka_21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:51   #20
klempaa
Zakorzenienie
 
Avatar klempaa
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: z kupy gruzu
Wiadomości: 18 377
Dot.: Wstydzę się go...

Cytat:
Napisane przez Madzialenka_21 Pokaż wiadomość
Skoro piszę i proszę o radę, to chyba oczywiste jest, ze chce mu pomóc i mi na nim zależy.
Ale jednoczesnie piszesz, ze ciągle wstydzisz się go przed znajomymi...
__________________
Źle czy dobrze, okaże się później. Ale trzeba działać, śmiało chwytać życie za grzywę.
Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania.
Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się.


Śledź też pies! - blogujemy


klempaa jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:55   #21
awia
Zakorzenienie
 
Avatar awia
 
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
Dot.: Wstydzę się go...

Swoją drogą fascynujące tutaj widze wizazanki maja podejscie - wyslij go do logopedy.

Skoro jest dorosly i mu az taka jego wada wymowy nie przeszkadza zeby ganiac po logopedach, to ona, nie bedac z nim de facto w zwiazku nie ma prawa go zaciagac do lekarza.
Toz to istne ultimatum jest - bede z Toba jak przestaniesz sie jakac?Bo mi to przeszkadza?

No bez jaj.
Albo go bierzez z calym dobrodzienstwem inwentarza, a dopiero jak go naprawde bedziesz kochac to taka rozmowe mozna zaczac - dla jego dobra, a nie z wlasnego egoizmu bo ci wstyd sie z nim pokazac.
No masakra.
To tak jakby dziewczyna powiedziala chlopakowi ze bedzie z nim jak przypakuje na silowni bo wstydzi sie z takim chuderlakiem pokazywac,
albo facet dziewczynie ze jest ładna fajna etc ale bedzie się z nia spotykal dopiero jak schudnie 10kg i wysle ja do dietetyka/na silownie.

Ludzie, tak to nie dziala.
Myslisz ze on nie bedzie wiedzial ze chcesz mu pomoc nie dlatego ze to powazna wada jest tylko dlatego, ze sie go wstydzisz?
Nie masz prawa sie wtracac do jego zdrowia i zycia dopoki sam Ci tego prawa nie da.
A takie prawo wyplywa z zażyłosci, intymnosci a nie za przeproszeniem z dupy.

Jakby mi Tz na poczatku znajomosci kazal isc do logopedy bo sie czasem jąkam (fakt, zacinam sie na slowach zaczynajacych sie na pop, jak popoludnie) i on sie wstydzi przed znajomymi to bym go zabila smiechem i kazala spadac na drzewo
__________________
nie bo tu nie ma nieba
jest prześwit między wieżowcami
a serce to nie serce to tylko kawał mięsa
a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach
a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach


Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem

Edytowane przez awia
Czas edycji: 2011-04-28 o 19:59
awia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 19:59   #22
Lea_ny
Zakorzenienie
 
Avatar Lea_ny
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 354
Dot.: Wstydzę się go...

Cytat:
Napisane przez kalincia Pokaż wiadomość
Skoro potrafisz się wstydzić kogoś z powodu jego (drobnego, ale jednak) kalectwa, bo co znajomi powiedzą, to nie jesteś warta tego chłopaka
Przykre, ale prawdziwe.

W ogóle co to za pomysł, żeby wstydzić się kogoś, bo się jąka? Na studiach miałam kolegę, który zawsze (nie tylko w stresie) straaaaszliwie się jąkał i nigdy nie słyszałam żeby ktoś śmiał się z niego z tego powodu czy miał jakieś inne "ale" (a na naszym kierunku było naprawdę sporo wrednych osób, których głównym zajęciem było obgadywanie innych) - chłopak był bardzo lubiany (mimo, że naprawdę trzeba było poświęcić sporo uwagi, żeby go zrozumieć).
A że mruży oczy to już w ogóle dramat
__________________

Edytowane przez Lea_ny
Czas edycji: 2011-04-28 o 20:00
Lea_ny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 20:02   #23
Madzialenka_21
Zadomowienie
 
Avatar Madzialenka_21
 
Zarejestrowany: 2010-12
Lokalizacja: zewsząd
Wiadomości: 1 115
Dot.: Wstydzę się go...

Ciekawa jestem, czy którakolwiek wypowiada się dlatego, że ma to na co dzień i rozumie moją sytuacje, czy tylko wszystkie udajecie nie mającą pokrycia w rzeczywistości tolerancję i tak naprawdę nie możecie sobie nawet wyobrazić tego, o czym napisałam.
__________________
Nie obiecam Ci, że będę bezbłędna, ale obiecam, że będę zawsze.


Madzialenka_21 jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 20:03   #24
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
Dot.: Wstydzę się go...

Cytat:
Napisane przez awia Pokaż wiadomość
Swoją drogą fascynujące tutaj widze wizazanki maja podejscie - wyslij go do logopedy.

Skoro jest dorosly i mu az taka jego wada wymowy nie przeszkadza zeby ganiac po logopedach, to ona, nie bedac z nim de facto w zwiazku nie ma prawa go zaciagac do lekarza.
Toz to istne ultimatum jest - bede z Toba jak przestaniesz sie jakac?Bo mi to przeszkadza?

No bez jaj.
Albo go bierzez z calym dobrodzienstwem inwentarza, a dopiero jak go naprawde bedziesz kochac to taka rozmowe mozna zaczac - dla jego dobra, a nie z wlasnego egoizmu bo ci wstyd sie z nim pokazac.
No masakra.
To tak jakby dziewczyna powiedziala chlopakowi ze bedzie z nim jak przypakuje na silowni bo wstydzi sie z takim chuderlakiem pokazywac,
albo facet dziewczynie ze jest ładna fajna etc ale bedzie się z nia spotykal dopiero jak schudnie 10kg i wysle ja do dietetyka/na silownie.

Ludzie, tak to nie dziala.
No wiesz, gdybym poznała świetnego faceta, który miałby np. spore problemy z cerą, to też bym mu zaproponowała wizytę u dermatologa. Jednak takie rzeczy jak nieleczone problemy ze skórą, spora nadwaga, ogromne problemy z wymową (nieleczone), to moim zdaniem w jakimś sensie zaniedbanie siebie.
I gdyby te problemy z cerą czy nadwaga były jedynym "ale", jakie mam do faceta, to zaproponowałabym mu wizytę u odpowiednio: dermatologa i dietetyka.
A to dlatego, że chciałabym mieć zadbanego faceta.

Wstydzić to się wiadomo, że nie ma czego. Wada wymowy to wada wymowy, zdarza się. Nie każdy ma szansę mieć wymowę sceniczną
Ale co innego, gdy ktoś mówi trochę niewyraźnie, a co innego gdy "chłopak ma delikatną wadę wymowy i zdarza się, że się jąka. Czasem naprawdę trzeba się przysłuchać, żeby usłyszeć i zrozumieć co mówi.". Myślę, że to już naprawdę może przeszkadzać w komunikacji...
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 20:09   #25
Lea_ny
Zakorzenienie
 
Avatar Lea_ny
 
Zarejestrowany: 2011-01
Wiadomości: 6 354
Dot.: Wstydzę się go...

Cytat:
Napisane przez Madzialenka_21 Pokaż wiadomość
Ciekawa jestem, czy którakolwiek wypowiada się dlatego, że ma to na co dzień i rozumie moją sytuacje, czy tylko wszystkie udajecie nie mającą pokrycia w rzeczywistości tolerancję i tak naprawdę nie możecie sobie nawet wyobrazić tego, o czym napisałam.
Może to trochę inna sytuacja, ale w jakiś sposób podobna: mój narzeczony ma spore blizny na twarzy i ludzie wkoło czasem wyrażają swoją opinię na ten temat (dopytują się o jego przeszłość, mówiąc że wygląda jakby mu ktoś twarz butelką pociął) - ale w życiu nie przyszło mi do głowy żeby się go wstydzić. Z wielką radością chcę go przedstawiać wszystkim możliwym osobom - jestem dumna kiedy poznaję go z kimś z rodziny albo ze znajomymi
__________________

Edytowane przez Lea_ny
Czas edycji: 2011-04-28 o 20:11
Lea_ny jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 20:10   #26
kalincia
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
Dot.: Wstydzę się go...

Cytat:
Napisane przez Madzialenka_21 Pokaż wiadomość
Ciekawa jestem, czy którakolwiek wypowiada się dlatego, że ma to na co dzień i rozumie moją sytuacje, czy tylko wszystkie udajecie nie mającą pokrycia w rzeczywistości tolerancję i tak naprawdę nie możecie sobie nawet wyobrazić tego, o czym napisałam.
Mój facet nosi aparat słuchowy. Trzeba często powtarzać, co się mówi do niego, lub mówić głośniej. Jak poznaje moich znajomych, to się o tym zawiadamia i tyle. Nikt nie reaguje jakoś dziwnie. Są normalni. A mi to nie przeszkadza, bo też jestem normalna.
kalincia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 20:10   #27
sante
Wtajemniczenie
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 2 359
Dot.: Wstydzę się go...

uważam,że należy wspierać partnera,nie zaciągać na siłę,ale pokazać inne rozwiązania o ile jąkanie jest dla twojego faceta problemem.Przecież nie wyśmiewasz się z niego.Myślę,że potrafisz wyczuć na ile możesz pozwolić sobie w namawianiu go na poradę lekarza,ale i bez tego facet też może funkcjonować przy twojej akceptacji i to będzie najważniejszym wyznacznikiem jak zareaguje twoje towarzystwo.
sante jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 20:14   #28
awia
Zakorzenienie
 
Avatar awia
 
Zarejestrowany: 2003-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 5 577
Dot.: Wstydzę się go...

Cytat:
Napisane przez Chatul Pokaż wiadomość
No wiesz, gdybym poznała świetnego faceta, który miałby np. spore problemy z cerą, to też bym mu zaproponowała wizytę u dermatologa. Jednak takie rzeczy jak nieleczone problemy ze skórą, spora nadwaga, ogromne problemy z wymową (nieleczone), to moim zdaniem w jakimś sensie zaniedbanie siebie.
I gdyby te problemy z cerą czy nadwaga były jedynym "ale", jakie mam do faceta, to zaproponowałabym mu wizytę u odpowiednio: dermatologa i dietetyka.
A to dlatego, że chciałabym mieć zadbanego faceta.
Ale zaproponowalabys mu tak prosto z mostu? na wstepie?
Bo zeby wymagac od innych zmian tego typu to trzeba juz miec , jak pisalam, jakas historie, jakies wzajemne zaufanie.
Takie, zeby wlasnie ten facet nie myslal, ze sie go wstydzisz tylko rozumial ze chcesz mu pomóc dla niego.
Myslisz ze dorosly czlowiek nie wie, ze ma tradzik, nadwage czy wade wymowy? Doskonale wie.
I ostatnie czego potrzebuje to komentarz tego typu od osoby, której sie podoba. Definitywnie nie podziała to motywująco.
Ale jak czlowiek jest zakochany to nie kalkuluje, nie obmysla co i jak naprawic w drugiej połowce, zostawia to na pózniej.
Na poczatku liczy sie tylko uczucie i bycie ze soba. Na zmiany jest czas pózniej. I oboje musza tego chciec.

A autorka najwyrazniej nie jest w nim zakochana skoro sie nim wstydzi.
I jeszcze sie buntuje ze sie ją krytykuje.

Autorko, powiem jedno - sa duzo powazniejsze problemy i wieksze tragedie.
Ty robisz z igly widly i kolejny raz powiem - odpusc biednemu chlopakowi.
Znajdz kogos kto nie bedzie cie stawial w takiej sytuacji
__________________
nie bo tu nie ma nieba
jest prześwit między wieżowcami
a serce to nie serce to tylko kawał mięsa
a życie jakie życie poprzerywana linia na dłoniach
a bóg nie ma boga są tylko krzyże przy drogach


Własną głupotę ludzie zwykli nazywać doświadczniem
awia jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 20:24   #29
Chatul
ma zielone pojęcie
 
Avatar Chatul
 
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: T'Kashi (Wolkan)
Wiadomości: 40 401
Dot.: Wstydzę się go...

Cytat:
Napisane przez awia Pokaż wiadomość
Ale zaproponowalabys mu tak prosto z mostu? na wstepie?
Bo zeby wymagac od innych zmian tego typu to trzeba juz miec , jak pisalam, jakas historie, jakies wzajemne zaufanie.
Takie, zeby wlasnie ten facet nie myslal, ze sie go wstydzisz tylko rozumial ze chcesz mu pomóc dla niego.
Myslisz ze dorosly czlowiek nie wie, ze ma tradzik, nadwage czy wade wymowy? Doskonale wie.
I ostatnie czego potrzebuje to komentarz tego typu od osoby, której sie podoba. Definitywnie nie podziała to motywująco.
Ale jak czlowiek jest zakochany to nie kalkuluje, nie obmysla co i jak naprawic w drugiej połowce, zostawia to na pózniej.
Na poczatku liczy sie tylko uczucie i bycie ze soba. Na zmiany jest czas pózniej. I oboje musza tego chciec.

A autorka najwyrazniej nie jest w nim zakochana skoro sie nim wstydzi.
I jeszcze sie buntuje ze sie ją krytykuje.

Autorko, powiem jedno - sa duzo powazniejsze problemy i wieksze tragedie.
Ty robisz z igly widly i kolejny raz powiem - odpusc biednemu chlopakowi.
Znajdz kogos kto nie bedzie cie stawial w takiej sytuacji
Ja się z Tobą zgadzam. Nie ma się co wstydzić cudzej wady wymowy. To tylko wada wymowy. Natomiast warto namawiać chłopaka na wizytę u logopedy. Co oczywiście należy zrobić delikatnie. I z troski o własny związek, a nie ze wstydu przed znajomymi.

Tym niemniej warto subtelnie dać do zrozumienia chłopakowi, że wada wymowy to tylko wada wymowy, ale celowo zaniedbana i nieleczona w jego przypadku jest już czasem odbierania jako niedbanie o siebie.
Co innego jak ktoś ma małą wadę wymowy, a co innego jak ktoś ma sporą i celowo olewa leczenie.
__________________
Nowhere am I so desperately needed as among a shipload of illogical humans”.
Spock („Star Trek”)
Chatul jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Stary 2011-04-28, 20:26   #30
miss venflon
Zakorzenienie
 
Avatar miss venflon
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: bielsko
Wiadomości: 3 607
Dot.: Wstydzę się go...

Cytat:
Napisane przez Madzialenka_21 Pokaż wiadomość
Ciekawa jestem, czy którakolwiek wypowiada się dlatego, że ma to na co dzień i rozumie moją sytuacje, czy tylko wszystkie udajecie nie mającą pokrycia w rzeczywistości tolerancję i tak naprawdę nie możecie sobie nawet wyobrazić tego, o czym napisałam.
mam brata z wadą wymowy
spaliłabym się sama ze wstydu gdybym pomyślała ,że taki "defekcik" może odstawiać go na boczny tor
sama mam w pewnych sytuacjach tiki nerwowe-nic ino szara torba na łeb powinna mi być nakładana przez TŻeta no bo jak można z tym do ludzi wychodzić
wstydzić to ja się mogę jak popełnię głupstwo straszliwe i tyle
__________________
MISS VENFLON PORTFOLIO
miss venflon jest offline Zgłoś do moderatora   Odpowiedz cytując
Odpowiedz

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:57.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.