|
|||||||
| Notka |
|
| Forum plotkowe Zapraszamy do plotkowania. Na forum plotkowym nie musisz się trzymać tematyki urodowej. Tutaj porozmawiasz o wszystkim co cię interesuje, denerwuje i zadziwia. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-08
Wiadomości: 97
|
Kompleksy-Jak je zwalczyć?
Jestem totalną perfekcjonistką,co dotyczy ogromnego,dokładnego dbania o swój wygląd-przesadnego rzecz jasna
Szykowanie się zajmuje mi mnóstwo czasu,kąpiel,prostowanie włosów,makijaż...ciągle się poprawiam,kiedy powinnam już wyjść to nagle pojawiają się czarne myśli,że może jednak nie wyglądam dobrze...może powinnam jeszcze bardziej ułożyć włosy itp.Nie jestem pewna siebie,a właściwie to moja pewność siebie nie istnieje... bardzo często i od dawna przeglądam zdjęcia ładnych dziewczyn,które dobrze znam,porównuję się do nich,zazdroszczę im pięknej urody,tego,że nie muszą się malować i wyglądają mimo tego pięknie.Może to głupie,ale często tak jest,że po tym jak obejrzę ich zdjęcia to mam ochotę płakać i nigdzie nie wychodzić z domu,jestem wtedy strasznie zdołowana swoim wyglądem.Nieustannie myślę o swoim wyglądzie.Dogaduję się ze swoim chłopakiem,ale moje kompleksy sprawiają,że często nie mam ochoty z nim wychodzić,bo wiem,że znów będę musiała wtedy zmierzyć się ze swoimi kompleksami,szykować się,oglądać swoją twarz itd.Od pewnego czasu nawet mam ochotę z nim zerwać,bo tak bardzo brak mi pewności siebie i podczas spotkania nie cieszę się tym,że fajnie nam się układa,tylko myślę o tym,że może jestem rozmazana albo mam źle ułożone włosy.Nigdy żaden chłopak nie powiedział mi,że źle wyglądam,wręcz przeciwnie zawsze miałam powodzenie,ale zawsze uważałam to za jakieś fałszywe powodzenie...że nie zasługuję na to. Myślę,że na moje kompleksy może mieć wpływ to,że moi rodzice ciągle mnie krytykują,surowo oceniają.Od zawsze wysoko stawiali mi poprzeczkę,bardzo rzadko,a właściwie nigdy nie usłyszałam od nich żadnej pochwały czy komplementu.Nie chcę jeszcze iść do psychologa,bo wierzę,że moge sama z tego wyjść,tylko jak? Co robić? Dodam jeszcze,że ostatnio,kiedy mój chłopak pokazywał mi takie ładne zdjęcia pewnego miejsca w swoim telefonie to przypadkiem przesunęłam palcem po ekranie i pojawiło się kolejne zdjęcie na którym była jakaś modelka...przy czym nie była ona rozebrana,zwykłe zdjęcie twarzy.Zapytałam go dlaczego ma takie zdjęcie...stwierdził,że ona podoba mu się z twarzy i tyle,to tym bardziej mnie dołuje.Dla mojego chłopaka wygląd jest bardzo ważny...
__________________
You don't need to buy a diamond key to unlock my heart You shelter my soul |
|
|
|
|
#2 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-07
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiadomości: 2 851
|
Dot.: Kompleksy-Jak je zwalczyć?
skoro nie chcesz iśc do psychologa (a tak byłoby najlepiej) to może zgłoś się jako wolontariusz do hospicjum czy domu pomocy społecznej itp. - zobaczysz że istnieją poważniejsze problemy a twój wygląd nie skupia uwagi całego świata
|
|
|
|
|
#3 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 1 128
|
Dot.: Kompleksy-Jak je zwalczyć?
|
|
|
|
|
#4 |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Kompleksy-Jak je zwalczyć?
Moim zdaniem powinnaś odkryć swoją wartość gdzie indziej-w swoim wnętrzu. Wygląd to nie wszystko. Zainwestuj w siebie, w swoje zainteresowania, czytaj dużo, poznawaj świat, ludzi...zobaczysz, że zycie to nie tylko gonitwa za pięknem zewnętrznym, że to piękno mozesz odkryć w swoim wnętrzu, stając się mądrzejsza, radosniejsza...Wielu znam ludzi, których piękne wnętrze objawia sie na zewnątrz. Oni znają swoją wartość i urodą przewyższają wszelkie puste panienki skupiające się jedynie na tym, czy kosmyk włosów ułozył im się tak jak powinien(nie piję tu do Ciebie bynajmniej). /zauwaz , ze życie ma tak wiele pięknych barw, odcieni, kolorów, iż skupianie sie jedynie na tym jak wyglądasz sprawia, że nie bierzesz z tego życia nic, ulatuje Ci ono...bo zamiast zachłysnąć się wspaniałoscią świata, Ty rozmyślasz nad tym czy aby dobrze komponujesz się z tą wspaniałością, czy wystarczająco wspaniale...a uwierz, że skoro natura umieściła Cię w tym świecie pełnym cudów to dlatego, iz sama jesteś takim cudem... I stworzyła Cię taką, jaką miałaś być...ze wszystkimi Twoimi wadami i zaletami. Bo, uwierz, w niedoskonałościach tkwi tak naprawdę piękno.
Masz chłopaka. Nie psuj tego swoimi problemami, które tak naprawdę nie istnieją. Doceń to co masz. Poznaj swoją wartość. Uwierz, że jesteś piękna, skoro wszyscy Ci to mówią. Oni juz to zauważyli, wiec dlaczego Ty, tak często patrząc na siebie w lustrze, jeszcze nie zdążyłaś tego dostrzec ?
__________________
http://pustamiska.pl/ JESTEŚ PIĘKNIEJSZA NIŻ CI SIĘ WYDAJE-klik to słowo(nie "te słowo") bynajmniej=wcale, w ogóle Edytowane przez magica Czas edycji: 2012-05-19 o 00:34 |
|
|
|
|
#5 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 87
|
Dot.: Kompleksy-Jak je zwalczyć?
Też tak kiedyś miałam... Jak ktoś mi prawił komplementy, to wręcz się złościłam, że kłamie, bo przecież ja absolutnie nie jestem fajna ani ładna!! Jednak bardzo lubię czytać książki oraz oglądać filmy dokumentalne... O ludziach i ich problemach... Typu nieuleczalne choroby, kalectwo, itd. Spojrzałam inaczej na siebie. Zaczęłam doceniać, to co mam... a nie oczekiwać od życia czegoś więcej! To pewnego rodzaju egoizm. Skoro porównujesz się z ładnymi koleżankami i uważasz, że jesteś brzydsza, to postaw się koło takiej młodej dziewczyny, która nie ma na przykład nóg? Jak myślisz, co ona by wybrała? Brzydotę i mieć wszyskie kończyny? Czy może super urodę i brak nóg? Doceń to, że możesz w każdej chwili wyjść gdziekolwiek tylko chcesz, możesz WIDZIEĆ, SŁYSZEĆ i normalnie funkcjonować, co niestety wielu ludzie nie robi, bo nie może :/ nie można być tak próżnym i wciąż się ulepszać zewnętrznie... To oczywiste, że każdy dąży do pewnego rodzaju doskonałości, ale nie zapominajmy o wewnętrznym pięknie. Je także trzeba pielęgnować... Poza tym pamiętaj, że NAJSEKSOWNIEJSZY JEST UMYSŁ! Jeżeli uważasz, że masz coś więcej do zaoferowania niż wygląd zewnętrzny, to "wypnij pierś" i idź przez życie z uniesioną głową. Masz faceta, więc chyba nie jest z Tobą tak źle, hmm???
|
|
|
|
|
#6 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-02
Wiadomości: 354
|
Dot.: Kompleksy-Jak je zwalczyć?
Mam dla Ciebie megawyzwanie... To bardzo trudne, ale: POKOCHAJ SIEBIE! Wtedy będziesz dużo szczęśliwsza, nie zajmuj się wyglądem, ale zrób coś dobrego dla innych (niekoniecznie od razu w hospicjum, ale to też może być lekcja życia dla Ciebie). Uśmiechnij się do człowieka, którego mijasz na ulicy. Może właśnie to odmieni jego życie na lepsze? Na przesadną krytykę rodziców nie zwracaj uwagi. Chłopak Cię prędzej zostawi za skwaszoną minę niż za to, że wyskoczyła Ci krosta na nosie czy grzywka ułożyła Ci się nie tak jak chciałaś. Zdjęcie w telefonie o niczym nie świadczy, więc nie dopisuj do niego jakichś bajeczek. Ty nigdy nie zwróciłaś uwagi na ładnego człowieka?! A do psychologa możesz się przejść z ciekawości, żeby zobaczyć jak to jest.
Czasem dobrze się wygadać, kiedy samemu ciężko, a bliskich nie chce się obarczać swoimi problemami. Pozdrawiam.
|
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 16:38.



Szykowanie się zajmuje mi mnóstwo czasu,kąpiel,prostowanie włosów,makijaż...ciągle się poprawiam,kiedy powinnam już wyjść to nagle pojawiają się czarne myśli,że może jednak nie wyglądam dobrze...może powinnam jeszcze bardziej ułożyć włosy itp.Nie jestem pewna siebie,a właściwie to moja pewność siebie nie istnieje... bardzo często i od dawna przeglądam zdjęcia ładnych dziewczyn,które dobrze znam,porównuję się do nich,zazdroszczę im pięknej urody,tego,że nie muszą się malować i wyglądają mimo tego pięknie.Może to głupie,ale często tak jest,że po tym jak obejrzę ich zdjęcia to mam ochotę płakać i nigdzie nie wychodzić z domu,jestem wtedy strasznie zdołowana swoim wyglądem.Nieustannie myślę o swoim wyglądzie.



?

