|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 881
|
Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Od prawie 3 lat jestem w zwiazku z moim TZ. Raz bywalo lepiej, raz gorzej- jak w kazdym zwiazku.
Z rodzicami kontaktu dobrego nie mialam nigdy. Zawsze byli bardzo wymagajacy, mama uzywala czesto reki zeby wbic mi cos do glowy, a tata mial wszystko wsumie gdzies. Nigdy ze mna nie rozmawiali- o wszystkim dowiadywalam sie z internetu, szczegolnie w okresie dojrzewania gdy np. nie wiedzialam czemu ze mnie leci krew. Nie raz oberwalam od mamy, badz ostatnio nawet i mamy i taty ze wstydzilam sie przebrac na wg, badz ubrac np.krotkie szorty, szczegolnie za ''nieposluszenstwo''. Problem z rodzicami zaczal narastac gdy poznalam TZ. Mieszka 200km odemnie, i gdy mamy wolna chwile chcemy sie spotkac, chociaz w polowie drogi, gdzie wedlug moich rodzicow jest to tak ze ''WIDZIELISCIE SIE PRZECIEZ 2 TYG TEMU, I PO CO ZNOWU CHCECIE SIE SPOTKAC?!''. Nie rozumieja mnie w ogole. Widujemy sie z TZ przy dobrych wiatrach 3 x w msc. Na poczatku byli bardzo przeciwni nam, pozniej jednak zdali sobie sprawe ze musza go zaakceptowac, bo go kocham. Gdy np. dostane gorsza ocene w szkole (dla nich gorsza ocena jest 4, a jestem w LO) zwalaja wszystko na niego, i nie pozwalaja do niego jechac. Mama czesto mi zabrania jechac do niego na weekend, mimo ze zna dobrze jego rodzicow i wie ze trzymaja sie ostrych zasad (typu nie spac razem etc.). Ostatnio TZ byl u mnie pod nieobecnosc rodzicow i sie wydalo, przy czym rodzice wyzwali mnie od najgorszych, pobili i pokopali. Tz rozmawial o tym ze swoimi rodzicami, ktorzy powiedzieli ze jak skoncze 18 lat(koncze za 2 msc) to mam sie od rodzicow wyprowadzic. A jak zadalam pytanie gdzie? Pod most czy na dworzec? Dostalam odp od TZ ''wyslij mi swoje CV i znajde Ci prace i jakos damy sobie rade''. Jak odp mu ze nie damy sobie rady to sie wkurzyl. Nie raz slyszalam od TZ ze moja rodzina jest patologiczna i wiecej do mnie nie przyjedzie. Jednak nie latwo wyprowadzic sie 200km od rodziny, od szkoly ktora jest bardzo dobra (ze wzgledu na poziom dojezdzam 1,5 h w 1 strone), w dodatku watpie ze sobie poradzimy, bo TZ nie ma pracy ani nie skonczyl Liceum... Na chwile obecna jestem w LO i ucze sie na pielegniarke, oraz dorabiam na weekendy w restauracji. Od rodzicow zawsze slysze ze nic nie robie i sie obijam, mimo ze mam dobre oceny w szkole. Wszystko kupuje sobie sama- od patyczkow do uszu po buty czy kurtki. Drogie wizazanki, powiedzcie mi, co ja mam robic? Tz naciska na wyprowadzke bo ''oni Cie kiedys zatluka a ja chce dac Ci lepsze zycie'', a ja nie czuje sie pewnie, i boje sie ze wyladuje na bruku z niczym. Nie jestem chyba gotowa na ''dorosle zycie'' szczegolnie gdy wiem ze TZ nie ma szkoly ani pracy, a ja z marnymi groszami z restauracji(w ktorej mam nie pracowac gdy sie wyprowadze) no niestety nie wyzyje. ¨ Jemu latwo jest powiedziec, ze wzgledu na to ze zawsze rodzice liczyli sie z jego zdaniem, na wiekszosc rzeczy mu pozwalali i w ogole sa super rodzinka. Pozdrawiam .
__________________
|
|
|
|
|
#2 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Cytat:
Chyba już sobie odpowiedziałaś na pytanie. 18 lat to wcześnie na wspólne życie, ale Twoja sytuacja w domu też nie jest jakoś super fajna. Może masz kogoś bliskiego u kogo mogłabyś mieszkać? Wtedy mogłabyś się wyprowadzić, skończysz 18 lat i możesz ich pozwać o alimenty (wiem łatwo się mówi, ale są poradnie internetowe, czy przy uniwersytetach, jeśli masz taką możliwość oczywiście )
__________________
Motocyklistka ![]() Suzuki GSX 600F "MOTOR" masz pod maską np. samochodu "MOTOCYKL" to coś, co masz pod doopą pokonując w złożeniu winkle, to coś, na czym sam bądź w grupie możesz oderwać się od przytłaczającej rzeczywistości. |
|
|
|
|
|
#3 | |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2012-08
Lokalizacja: Austria
Wiadomości: 63
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Cytat:
Poza tym ja troszkę wiem, co to jest związek mimo dzielących km. W czasie wakacji i nie tylko, więc po jednym spotkaniu, 2 tyg przerwy są męką... rada w Stylu "porozmawiaj z rodzicami" jest banalna, ale jednak trzeba próbować. Tylko na spokojnie. A może po skończeniu LO, spórbujecie oboje znaleźć pracę i zacząć zaoczne studia? Może wtedy mogłabyś choć na chwilę wprowadzić się do rodziców chłopaka, zanim wynajmiecie coś razem. Przeszkodą może tu być Wasz młody wiek, wg rodziców "małolaty nie moga o sobie decydować".... Chciałabym Ci coś poradzić sensownego, jednak nie byłam w takiej sytuacji... pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
#4 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 779
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
wyprowadziłabym się do miasta tż-ta i podjęła pracę. tż sam zaoferował, że taką dla ciebie znajdzie, więc jechałabyś praktycznie na gotowe. wynajęcie pokoju to żaden problem.
jestem w szoku, że w ogóle się zastanawiasz czy się wynieść z tej patologii. wcale się nie dziwię, że twój facet nie chce oglądać twojej pochrzanionej rodzinki |
|
|
|
|
#5 | |||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 881
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Cytat:
Cytat:
---------- Dopisano o 18:43 ---------- Poprzedni post napisano o 18:25 ---------- Cytat:
Chce skonczyc tez liceum. Mam tam u niego wskoczyc w nowe liceum, nowa klasa, i calkiem inny material ?
__________________
|
|||
|
|
|
|
#6 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 10 182
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
A w internacie masz mozliwosc zamieszkac i skonczyc obecne liceum? Kurcze, ciezka sytuacja i powiem Ci, ze jedyne co ja bym w tej sytuacji zrobila to podala rodzicow o alimenty, bo Cie zakatuja psychicznie i fizycznie. Masz jakiegos sojusznika w rodzinie, ktory stanie w Twojej obronie? Albo moze zadzwon na jakis telefon zaufania, zeby uzyskac pomoc...
|
|
|
|
|
#7 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Nie licz na niego, że znajdzie Ci pracę - to bardzo szlachetne z jego strony, ale znalezienie pracy i wszystko co z tym związane powinno zależeć od Ciebie - powinnaś być niezależna od kogokolwiek, nawet jeśli Twój facet jest porządny. Sama przecież możesz porozsyłać CV - zajmij się tym, nie wiem, gdzie mieszkasz i nie wiem co się bardziej opłaca - ta praca weekendowa w restauracji, czy opieka nad dzieckiem albo kimś starszym - może oprócz weekendów również w tygodniu, wieczorami?
Ty już prawie sama się utrzymujesz - z wyjątkiem opłat za wynajem pokoju i pewnie jedzenia, więc kwestia wyprowadzki jak zdasz maturę, powinna być formalnością. Na pewno jednak odradzam Ci jakąkolwiek zależność od chłopaka, chociaż to pewnie na krótszą metę i tak lepsze wyjście niż "ciepło rodzinnego ogniska" w tym przypadku. Swoją drogą, jesteś w 2 szkołach naraz - liceum i studium pielęgniarskim? Jak to wygląda czasowo - kiedy piszesz maturę i kiedy będziesz miała jakikolwiek liczący się papier ze szkoły pielęgniarskiej?
__________________
CZERWCOWE NOWOŚCI KOSMETYCZNE KSIĄŻKOWE NOWOŚCI W WĄTKU - KLIK! Biżu i ciuchy M, L, XL "Bo gdy Bóg zamyka drzwi, otwiera okno..." Edytowane przez ulicznica Czas edycji: 2012-09-10 o 19:28 |
|
|
|
|
#8 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 779
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Cytat:
tworzenie problemu z nowej szkoły, to tworzenie problemu z dupy. |
|
|
|
|
|
#9 |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 978
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Ciężka sytuacja, ale pamiętaj, że z każdej sytuacji jest jakieś wyjście. Zawsze!
Tak czytam, czytam i sama w to nie wierzę. Ale jednak istnieją tacy ludzie jak Twoi rodzice i trzeba z takim czymś walczyć. Nie można stać z założonymi rękami i pozwalać się tak traktować. Najgorzej jest zrobić pierwszy krok, ale jeżeli zrobisz ten pierwszy to kolejne będzie Ci łatwiej zrobić i wszystko pójdzie już "z górki". Nie powiem Ci co możesz w tej sytuacji dokładnie zrobić, bo kompletnie się na tym nie znam, lecz zapewne znajdą się tutaj osoby, które w kwestii prawnej bardziej Ci pomogą. A Ty kochana, nie możesz pozwalać na takie traktowanie. Rodzice powinni szanować i wspierać swoje dziecko, ale jeżeli Twoja mama i tata nie potrafią docenić skarbu jakim jest ich własne dziecko, to tylko i wyłącznie świadczy o tym. Pisałaś, że rozmawiałaś z nimi wielokrotnie - no cóż, to widać, że Ty chociaż próbowałaś, a oni nic w tym kierunku nie zrobili. Jak widzisz możesz z nimi porozmawiać po raz enty, lecz tak naprawdę nie wiemy czy to cokolwiek zmieni. Moim zdaniem powinnaś zrobić jakiś krok ku temu, aby wiodło Ci się w życiu lepiej zanim ta sytuacja przekroczy wszelkie granice. A co do wyprowadzki... Skoro nie jesteś gotowa na samodzielne, dorosłe życie i nie masz praktycznie żadnych aspiracji na to, aby się usamodzielnić, to nie rób tego na siłę. Ale z Twoimi rodzicami naprawdę warto (ba, nawet trzeba!!!) coś zrobić. Przecież sama wiesz, że nie może tak być. Tobie też należy się pewien szacunek i musisz wieść dobre życie godząc się z faktem jacy są Twoi rodzice. Doczytałam o tych tabletkach anty; to też już przegięcie z ich strony, moim zdaniem... Skoro za dwa miesiące skończysz osiemnaście lat, oni powinni się cieszyć, że mają odpowiedzialną i rozsądną córkę, która się zabezpiecza.
__________________
''A jeśli już przepaść i pustka między nami,
To tylko taka na sekundę, Między ustami a ustami.'' happysad |
|
|
|
|
#10 | ||||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 881
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Cytat:
U mnie w rodzinie nikt nie wie co sie dzieje u mnie w domu- jakos nikt sie nigdy tym nie interesowal. Ostatnio opowiadalam mamy kolezance, ktora jest ciepla osoba, 7 lat odemnie starsza tylko jak to jest, i zrozumiala oraz nic nie powiedziala mamie i wiem tez ze nie powie. Pokazalam jej siniaki to sie przerazila.Cytat:
Cytat:
Wiesz, myslalam wlasnie czy jego rodzice zaproponuja np ''tymczasowe mieszkanie u nich'', ale nic takiego nie mialo miejsca. No wsumie tak, szkola to nie problem . ---------- Dopisano o 19:42 ---------- Poprzedni post napisano o 19:39 ---------- Cytat:
Oni sa tzw starej daty, a tabletki anty prowadza do urodzenia dziecka z noga na glowie, badz do tego aby dzieci w ogole nigdy nie miec. Wedlug nich dla mnie wspolzycie potrzebne nie jest, i jestem z kamienia. Dodam tez, ze gdy chce wyjsc do kolezanki na impreze slysze ''Nie idziesz bo masz prace'' ,a gdy mowie ze i tak pojde, to odcinaja mi stypendium ktore dostaje co miesiac ze szkoly za dobra nauke. Nie wielkie, ale moje.
__________________
|
||||
|
|
|
|
#11 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 779
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Cytat:
ile pieniędzy masz swoich w ciągu miesiąca? ile jesteś w stanie odłożyć w ciągu miesiąca? rozumiem, że nie chcesz polegać całkowicie na chłopaku, ale związek to nie tylko fajna zabawa, czasami potrzebujemy również pomocy tej drugiej osoby. ja bym po prostu chłopaka poprosiła o przechowanie przez miesiąc. on zna twoją sytuację? jego rodzice znają? pomoc w pierwszym miesiącu w nowym mieście kiedy jesteś zdana tylko na siebie nie jest czymś co można komuś wypominać. nie oznacza również, że już na stałe będziesz polegała na chłopaku. ale jeżeli nie chcesz się wyprowadzić od rodziców, to niestety nie jestem w stanie nic ci poradzić, bo uważam, że nic się w waszych relacjach nie zmieni dopóki tam mieszkasz. Edytowane przez 201803080934 Czas edycji: 2012-09-10 o 19:56 |
|
|
|
|
|
#12 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2011-02
Lokalizacja: Chrzanów
Wiadomości: 248
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Hm.. Totalna miazga...
szukaj pomocy Twoi rodzice chyba nie sa zadowoleni z Ciebie to Katy To nie jest normalne Musisz isc na żywioł Naprawde zapytaj Tz czy nie moze Cie przygarnac. dopoki nie znajdziesz pracy .. dasz sobie rade i zacznij nowe zycie! A nie daj sie katowac!! Przez psycholi ! Naprawde
__________________
https://lifeisbrutalwoman.blogspot.com/ Zapraszam do świata kobiet anonimowo piszemy, rozmawiamy |
|
|
|
|
#13 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2009-03
Wiadomości: 13 025
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Ja tam bym się od takich rodziców wyprowadziła!!!
|
|
|
|
|
#14 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#15 | ||
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 881
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Cytat:
Z 2giej strony, czlowiek nie chce sie narzucac. Wydawalo mi sie zawsze, ze to oni powinni mi zaproponowac mieszkanie, a nie ja im. Cytat:
Mam TZ w innym miescie, znajomych tam mam i jego rodzine.
__________________
|
||
|
|
|
|
#16 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 10 182
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Ja jej proponowalam internat jako logiczne wyjscie i w sumei nie wiem czemu nie moze tam zamieszkac
|
|
|
|
|
#17 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 881
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Bo tutaj internatow nie ma ; ). Uwierz ze gdyby byl, wyladowalabym w nim juz dawno, chociazby ze wzgledu na dojazdy.
__________________
|
|
|
|
|
#18 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 1 178
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Na mój mały rozumek, papiery do internatu muszą podpisać rodzice, podobnie rodzice mogą też mieć coś do powiedzenia w kwestii wyprowadzki do TŻ. To nie jest taka prosta sprawa - nastolatka się pakuje i wyprowadza z domu.
|
|
|
|
|
#19 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2011-12
Wiadomości: 2 881
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Za 2 msc koncze 18 lat, i nie wiem czy tez beda mieli papiery do podpisania, badz cos w kwerstii powiedzenia? Boje sie kolejnej afery, a potem zostania samej w razie gdy TZ'towi sie odwidzi cokolwiek. Chociaz zapewnia ze tak nie bedzie... Kochamy sie, ale widze ze on tez juz ma dosc.
__________________
|
|
|
|
|
#20 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 10 182
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Aha i wszystko jasne.
Ja do internatu nie musialam brac podpisu rodzicow, jedynie zaswiadczenie ze szkoly, ze jestem uczniem |
|
|
|
|
#21 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2008-12
Wiadomości: 57
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Powinnaś sie wyprowadzić może znajdz jakąs prace i wynajmij jakiś pokój/stancje bo teraz żyjesz w toksycznym środowisku a twoi rodzice jak widać sie nie zmienią.Tz chce ci pomóc i skoro jego rodzina też cie akceptuje to możesz spokojnie zaryzywkować
|
|
|
|
|
#22 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-08
Wiadomości: 5 779
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#23 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 4 242
|
Dot.: Wyprowadzka, TZ->rodzice.
ładowanie się rodzinie TŻ na głowę uważam ogólnie za kiepski pomysł
skończ 18 lat i poszukaj miasta, w którym jest szkoła o tym samym profilu oraz internat lub bursa dla uczniów bardzo tanie rozwiązanie, np. http://bursa1.krakow.pl/index.php?op...&id=3&Itemid=6 |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 21:07.







)





U mnie w rodzinie nikt nie wie co sie dzieje u mnie w domu- jakos nikt sie nigdy tym nie interesowal. Ostatnio opowiadalam mamy kolezance, ktora jest ciepla osoba, 7 lat odemnie starsza tylko jak to jest, i zrozumiala oraz nic nie powiedziala mamie i wiem tez ze nie powie. Pokazalam jej siniaki to sie przerazila.



