|
|
#391 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 890
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
Cytat:
Dobrze że nie było ludzi w parku. Żebyście widziały moje wstawanie z pomocą kolegi
__________________
|
|
|
|
|
|
#392 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Jaszmurkolandia
Wiadomości: 7 919
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
A jeżeli Ci taką załatwię to czy będę mogła osobiście dokonać tego dzieła??
__________________
Everything I'm not, made me everything I am. wyloguj |
|
|
|
|
#393 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 890
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
Cytat:
W takim razie czekam na koszulkę. A dlaczego akurat ucha?
__________________
|
|
|
|
|
|
#394 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Jaszmurkolandia
Wiadomości: 7 919
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
![]()
__________________
Everything I'm not, made me everything I am. wyloguj |
|
|
|
|
#396 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Jaszmurkolandia
Wiadomości: 7 919
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
Tylko nie zboczuchu
Hathayoga jaki cudny avatar skąd go masz?
__________________
Everything I'm not, made me everything I am. wyloguj |
|
|
|
|
#397 |
|
perfumove love
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 12 640
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
Idę ulicą, patrzę... żyrafa popierdziela...
![]() Szperało sie szperało i wyszperało
|
|
|
Najlepsze Promocje i Wyprzedaże
|
|
#398 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 8 320
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
![]() Jaszmurko mam nadzieje, ze mama nie chciałą zeskrobać pół wnuka z kocyka
__________________
Życie to ciągłe ryzyko. |
|
|
|
|
#399 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Jaszmurkolandia
Wiadomości: 7 919
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
Cytat:
:Cudniasta jest Cytat:
__________________
Everything I'm not, made me everything I am. wyloguj |
||
|
|
|
|
#400 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 890
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
Ale moje są takie.. przeciętne?
No ale jak mus to mus. Kombinuj koszulkę
__________________
|
|
|
|
|
#401 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 8 320
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
__________________
Życie to ciągłe ryzyko. |
|
|
|
|
#402 | |
|
perfumove love
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 12 640
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
Cytat:
![]() Cudniasta cudniasta, ale całuj z dala od ucha ![]() ![]() Echhh jak miło wstać z samego rana i mieć głupawkę Powinni dodać emota, który się przeciąga. |
|
|
|
|
|
#403 |
|
perfumove love
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 12 640
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
Aaaaa i przypomniała mi się randka
![]() Może nie najgorsza, bo uśmiałam się jak norka, ale na pewno była CIEKAWA. Mój ówczesny TŻ (albo jak kto woli FB - tłumaczenie skrótu dla chętnych, aczkolwiek fanki SATC będą wiedziały ) przyjechał do mnie, trochę się w domu powylegiwaliśmy, z jakimś filmem itd i postanowiliśmy pójść na żarełko do knajpy. No więc zaczęliśmy się ubierać, a ja nie mogłam znaleźć jednej pończoszki (a właściwie takiej antygwałtowej skarpetki - podkolanówki, no wiecie), więc wrzuciłam zwykłe skarpety i poszliśmy.Idziemy moją mieściną idziemy, a ludzie jakoś dziwnie się nam przyglądają... szczególnie ci, którzy nas wymijają. My nie zrażeni siadamy w knajpeczce, szamiemy pitce, ludzie dalej dziwnie zerkają... gdy nagle podchodzi do naszego stolika jakaś blondyneczka i mówi do mojego FB: "przepraszam, nie chcę się wtrącać, może to taki stajl, czy efekt zamierzony, ale pomyslałam, że lepiej ci powiem- z tyłu przy spodniach wisi ci jakaś pończoszka" Okazało się, że moja nieszczęsna podkolanówka przyczepiła mu się do spodni, gdy na niej usiadł w moim pokoju (z tylu miał takie kieszenie na rzepy). Oj dawno się tak biedak nie speszył, dawno
|
|
|
|
|
#404 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: Sosnowiec
Wiadomości: 1 225
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
hehe zguba się znalazła
__________________
|
|
|
|
|
#406 |
|
perfumove love
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 12 640
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
Powiedział że już nigdy nie usiądzie w moim pokoju, bo w takim bałaganie nigdy nie wiadomo co się może człowiekowi do tyłka przyczepić
|
|
|
|
|
#407 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 8 320
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
Hathay jeszcze dziś się tak nie usmiałam jak teraz
__________________
Życie to ciągłe ryzyko. |
|
|
|
|
#408 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 2 516
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
up
|
|
|
|
|
#409 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 17
|
hhhh
Edytowane przez celinka87 Czas edycji: 2011-11-17 o 13:38 |
|
|
|
|
#410 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2006-02
Wiadomości: 1 609
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
Chlopina bez zeba na przedzie
Minelo troche czasu,on moze juz ma nowy garnitur
|
|
|
|
|
#411 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-09
Lokalizacja: ♥
Wiadomości: 2 516
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
Cytat:
|
|
|
|
|
|
#412 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-06
Wiadomości: 17 829
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
Cytat:
.Pewnie oberwał nieborak ,a protez nie robia tak hop siup ,tym bardziej jak sie nie ma kasyJeden gosciu z mojego osiedla stracil jedynki w podstawowce,a jako dorosly facet zostal misterem.Nie powiem jakim i kiedy ,bo sie wyda ciiiiiiiiiiiii
|
|
|
|
|
|
#413 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-06
Wiadomości: 1 091
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
Celinka, az mi sie zal chlopaka zrobilo..
Albo sobie wybil zeby albo faktycznie od kogos oberwal, a ze mu zalezalo na spotkaniu z Toba, to sie nie wycofal OT: Hathayoga, dolaczam sie do zachwytow nad zyrafa- BOSSSKA
__________________
Keep away from people who try to belittle your ambitions. Small people always do that, but the really great make you feel that you, too, can become great. Mark Twain
|
|
|
|
|
#414 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 17
|
|
|
|
|
|
#415 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-08
Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
Wiadomości: 191
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
Biedny chłopak.. ale chyba nie myślał, że nie zauważysz co??
![]() hihi
__________________
|
|
|
|
|
#416 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-04
Lokalizacja: gdzieś pomiędzy wierszami.
Wiadomości: 1 475
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
hmm, najgorsza randka w obecnym rankingu to chyba ta, na której facet oznajmił mi, że ma dziewczynę
__________________
|
|
|
|
|
#417 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 1 084
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
Miałam dwie takie
Na jednej kompletnie ja z tym facetem mielismy konkretnie sprzeczne charaktery prawie żeśmy sie pokłocili, ciągle się przechwalał chwalił i normalnie najważniejsza była tylko jego święta i cudowna osoba no coz...Na innej z innym facetem może nie było tak źle ale opowiadał mi o tym jak ciągle imprezuje i o tym gdzie zbiera grzybki halucynogenne i jakie miał z tym przygody. Ale przynajmniej było zabawnie ![]()
__________________
Stażysta 2011 Misja WAKACJE- Gdańsk Misja język niemiecki Misja Wiedeń Romantycznie: Chuck&Blair, Blair&Chuck have to be together
|
|
|
|
|
#418 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2006-12
Wiadomości: 17
|
|
|
|
|
|
#419 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: 11 m2
Wiadomości: 2 886
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
A teraz coś ode mnie:
A więc to było 2,5 roku temu. Byłam u babci na wakacjach. Moja mama, dała numer pewnemu góralowi, który akurat remontował szkołę. Pytałam się mamy jak on wygląda, do kogo(popularnego)jest podobny i przede wszystkim ile ma lat... Mama tam mówiła, że no starszy...ale że fajny i w ogóle. Zadzwoniłam pierwsza . Jako że góral to nie bardzo go rozumiałam i musiał mi wiele tłumaczyć na normalny język ..iiiiiiiiii No fajnie...piękny bukiet herbacinych róż (które ze 2 tygodnie stały)ale w niewielkiej reklamówce dwa piwa ... nie wspomnę że od niego już też zalatywało . Co do facjaty- jakie on miał wielkie niebieskie, prawie białe oczy to naprawdę się go przestraszyłam i w ogóle był niższy ode mnie...Jakiś taki dziwny. Ale trzymam fason....idziemy do Saskiego Ogrodu. Rozmowa- jak ja mu się podobam, że jaką on chce mieć rodzinę-dzieciaków ile Bóg da i to może jeszcze ze mną (sącząc piwo) ...A ja w strachu czy nie idzie żadna straż miejska ( miał 10 lat więcej), że ja go pewnie nie będę chciała ale dobra-byłam głodna. I zaczął się problem że miał kolejne dwa piwa i tu zaczęłam się poważnie niepokoić . Zaczął być natarczywy, chciał mnie przytulać i całować się ...katastrofa ale jakoś, jakoś odwiodłąm go. Nie powiem -odwiózł mnie taxi do domu i zapłacił. Ale byłam tak zdegustowana i właściwie to nie chciałam się widzieć z tym człowiekiem. Ale generalnie młodość jest szalona i po 2 tygodniach pojechałam do niego na wesele (ale tutaj to tyle bym pisała że byście wszystkie spadały z krzeseł i może gdzieś kiedyś publikuje). Nasza znajomość byłą bardzo burzliwa bo różnica wieku robi swoje- inne oczekiwaia. A skończyło się kolejną randką i to ostatnią- dzwoni do mnie żebym przyjechała do pabu niedaleko jego mieszkania.Ale w tej słuchawce widzę że jest jakiś niewyraźny i zasmucony . Po chwli telefon: dzwoni właściciel pabu i mówi że Paweł chce abym jak najszybciej przyjechała z jakąś koleżanką taxi bo robią party . No to wziełam Agę bo chciałam jej przedstawić górala-bo myślę że by się napewno dobrze rozmumieli. Mróz niemiłosierny- przyjechałyśmy, jesteśmy pod pabem.. Widzę Pawła...czeka...z szklanką piwa pełną a obok 3 puste . Wchodzimy...patrze a ten pab to najgorsza rzeźnia . Na przeciwko Pawła siedzi babka po 40. On ledwo na mnie patrzy i ropoznaje . Ona natomiast z takim spojrzeniem na mnie patrzy jak na jakiegoś dzieciaka co ja tutaj robię. To było okropne, masakryczne spojrzenie. On mnie rozpoznaje. Aga widzi że coś nietegos i wychodzi, kobieta po 40 też. Byłam czerwon a że zrobił mi taki przypał przed koleżanką że był prawie nachlany do nieprzytomności.Jeszcze by wyszło że za te taxi trzeba by było płacić...Oczywiście gadał mi że nie będzie ze mną, że ja nie mogę być jego przyjaciólką bo tak sie nie da... Taki wstyd... potem jeszcze wysłał mi jakiegoś esa z przeprosinami... i to był koniec naszej znajomości. A w piątek idę na randkę z człowiekiem z internetu... mam nadzieję ż nie przeżyję koszmaru...i generalnie mam stresa...
|
|
|
|
|
#420 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2006-05
Lokalizacja: Opalenica // Poznań
Wiadomości: 301
|
Dot.: Wasza najgorsza randka ;)
moja historia jest dośc prosta... pisałam smsa i pomysliłam numer, odpisał ktos obcy i tak sie zaczeło, ze 2 miesiace pisalismy do siebie, potem on chciał sie spotkać, na jego nieszczescie nie byłam chetna
mieszkał w miasteczku oddalonym od mojego 9km wiec nie miał problemu z przyjechaniem, po dotarciu na miejsce bez mojej wiedzy, zadzwonił do mnie (nigdy nie dzwonił, tylko pisał) i zaczał namawiac mnie na spotkaniu, po kilku minutach odmawiania mu w koncu miałam dośc i sie zgodziłam... to co zobaczyłam gdy przyszłam na miejsce spotkania, sprawiło ze byłam w szoku...moj partner zapomniał wspomnieć w swoich smsach ze ma mocno odstajace uszy, brak kilku zębów, i wlosy koloru świński blon, nie wspominajac juz o tym ze niedawno chwalił sie swoimi 190wzrostu a ja zobaczyłam tylko marne ok 165cm rozmowa sie nie kleiła, wiec szybko uciekłam... na nastepny dzień napisała ze wygladałam pieknie itd, ja mu odpisałam prosto z mostu ze on NIE bo stwierdziłam ze tak bedzie najlepiej i kamien z serca mi spadł ![]() pozdr ![]()
__________________
RAGDOLLE ![]() |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Forum plotkowe
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 22:18.




szkoda, że do siebie nie przymarzliście








.Pewnie oberwał nieborak ,a protez nie robia tak hop siup ,tym bardziej jak sie nie ma kasy
no coz...
..iiiiiiiiii No fajnie...piękny bukiet herbacinych róż (które ze 2 tygodnie stały)ale w niewielkiej reklamówce dwa piwa
...A ja w strachu czy nie idzie żadna straż miejska
i tu zaczęłam się poważnie niepokoić
RAGDOLLE 
