Rozstanie z facetem - część 8 :( - Strona 168 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-05-02, 20:09   #5011
lunaa20
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 66
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez slonce88 Pokaż wiadomość
wiem ze jestem zalosna ze go o to wszystko prosilam po tym wszystkim co mi zrobil bo gdyby mu tak naprawde zalezalo to by dawno tu byl alobo chociaz sie odzywal i sam blagal o spotkanie czy o cos kolwiek. teraz tak pisze ale jak wtedy mialam chwile slabosci to o tym wcale nie myslalam tylko o tym ze moze akurat sie zgodzi cos sobie uswiadomi... z reszta sam powiedzial wtedy tego pamietnego wieczoru ze chce byc moim przyjacielem ze chce ze mna utrzymywac ze mna kontakt (to tak jak wiekszosci was) i zapytal czy kiedys bedzie mail szanse zeby do mnie wrocic czy bedzie mial sie o co starac. to ja juz naprawde go nie rozumie... mowil ze tak bardzo mu na mnie zalezy i w ogole ale musimy sie rozstac. nie wiem czy on chce sie wyszalec czy co? twierdzi ze niby musi wiedziec dlaczego mi to zrobil...
Podobna sytuacja do mojej... mówił, ze boi sie, ze jak bedzie chcial wroci to go juz nie zechce... ale wiedzial, ze go cholernie kocham i tego chce i jego powrót pojdzie jak z płatka. Wiec po płakaniu tydzien mu w ramie i do telefonu...ogarnełam sie, wykasowalamz djecia i nic nie pisalam, zero odzewu z mojej strony... Minał prawie miesiac, a on dzwoni pisze... (a ja nadal zachowuje spokój i bez zadnych emocji z nim rozmawiam, powiedzial..ze chce przyjechac, byl zazdrosny o moj wyjazd ze znajomymi... Nigdy nie pisałam pierwsza, i z tego co wiem to on wróci.. tylko musze sie ejszcze powstrzymac, zeby sie na niego nie rzucić:P A powód tego wszystkiego... sam nie wiedzial czego chce, ale mu na mnie bardzo zalezało..i ta rozlaka miała mu uswiadomic, czy to własnie to, czy to własnie ja...i czy na prawdse mnie kocha, bo nie chciałby mnie nigdy skrzywdzic..jak juz sie zwiarze na stałe. Wiec widzisz... Olej :P Zaraz mu sie odmieni:P
__________________
Tłumię rzeczywistość swą innością, mam gdzieś to wszystko...
'Nie chcę żyć przeszłością, ale teraźniejszość nie daje mi wyboru'
lunaa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 20:18   #5012
ewcia1822
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez lunaa20 Pokaż wiadomość
Podobna sytuacja do mojej... mówił, ze boi sie, ze jak bedzie chcial wroci to go juz nie zechce... ale wiedzial, ze go cholernie kocham i tego chce i jego powrót pojdzie jak z płatka. Wiec po płakaniu tydzien mu w ramie i do telefonu...ogarnełam sie, wykasowalamz djecia i nic nie pisalam, zero odzewu z mojej strony... Minał prawie miesiac, a on dzwoni pisze... (a ja nadal zachowuje spokój i bez zadnych emocji z nim rozmawiam, powiedzial..ze chce przyjechac, byl zazdrosny o moj wyjazd ze znajomymi... Nigdy nie pisałam pierwsza, i z tego co wiem to on wróci.. tylko musze sie ejszcze powstrzymac, zeby sie na niego nie rzucić:P A powód tego wszystkiego... sam nie wiedzial czego chce, ale mu na mnie bardzo zalezało..i ta rozlaka miała mu uswiadomic, czy to własnie to, czy to własnie ja...i czy na prawdse mnie kocha, bo nie chciałby mnie nigdy skrzywdzic..jak juz sie zwiarze na stałe. Wiec widzisz... Olej :P Zaraz mu sie odmieni:P
Ehhh też bym tak chciała...
ewcia1822 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 20:19   #5013
sunset girl
Rozeznanie
 
Avatar sunset girl
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 608
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

i wiecie co? zastanawiam się, jaki jest sens ufania sobie nawzajem, składania obietnic itd. itp.? jak to wszystko i tak potem okazuje się g**** warte.

niektóre z Was piszą, że wierzycie, że z kimś innym będzie lepiej, że ktoś inny Was nie zostawi. ale ile razy można się komuś oddawać całkowicie, pytam?
sunset girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 20:44   #5014
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 554
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Jestem skończoną idiotką. Ale przynajmniej uczę się na własnych błędach. Szkoda, że kosztem godności... Ta nasza niby przyjaźń to była jakaś fikcja. Ani przez chwilę nie czuliśmy się jak przyjaciele. Szukałam ciągle kontaktu, dzwoniłam, męczyłam... Szkoda gadać. Oddałabym wszystko, żeby chociaż na chwilę znaleźć się w jego głowie i zobaczyć co on czuje. Minął miesiąc, a ja wciąż nie mogę się otrząsnąć. W chwili obecnej dałam sobie spokój, ale obawiam się, że nie wytrzymam. Jego słowa: "daj mi odetchnąć, przetrawić to. Ja ciągle się boję dotknąć tej przeszłości, bo ona ciągle gryzie(chodziło mu o to, że ja ciągle się narzucam)". Koszmar. Żałuję, że przez ten rok czasu skupiałam się jedynie na nim, na dojazdach do niego, na naszych chwilach, na kombinowaniu jak tu się spotkać (mieszkamy 170 km od siebie), wyrzeczeniach i olewaniu znajomych i mojej pasji... Załuję jak cholera, że zatraciłam gdzieś własne życie, bo znajomi się na mnie wypieli, z mojej winy. A on, on jest teraz jak głaz. Albo tak perfidnie udaje, albo tak cholernie się znieczulił, że nic na niego nie działa. Leżałam w szpitalu i... Nic. Wiedział. Nawet nie spytał jak się czuje, zero, pustka... Kiedy to minie?
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 20:49   #5015
lunaa20
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 66
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez sunset girl Pokaż wiadomość
i wiecie co? zastanawiam się, jaki jest sens ufania sobie nawzajem, składania obietnic itd. itp.? jak to wszystko i tak potem okazuje się g**** warte.

niektóre z Was piszą, że wierzycie, że z kimś innym będzie lepiej, że ktoś inny Was nie zostawi. ale ile razy można się komuś oddawać całkowicie, pytam?
Człowiek zazwyczaj nigdy nie może bys siebie pewnym... jesli składa jakakolwiek obietnicę...to chce, zeby tak było, ale nigdy nie ebdzie wiedział, jak zycie go samego zaskoczy..jakie przyjda chwile i myśli.
A co do wiary w to, że ktos bedzie lepszy... to ja tak nie mam. Mnie ogarnia paniczny strach...przed kimkolwiek potem. Ale to tak samo dziala..jak obietnice, mówie-nie, a stanie sie inaczej..potrzeba czasu.
__________________
Tłumię rzeczywistość swą innością, mam gdzieś to wszystko...
'Nie chcę żyć przeszłością, ale teraźniejszość nie daje mi wyboru'
lunaa20 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 20:53   #5016
sunset girl
Rozeznanie
 
Avatar sunset girl
 
Zarejestrowany: 2009-05
Wiadomości: 608
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Jakie to wszystko jest płytkie, a my myślimy, że jest głębokie. Dziś zaufanie to dla mnie ładniejszy synonim naiwności. A ta cała bezgraniczna szczerość to z kolei głupota...
sunset girl jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 20:55   #5017
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 554
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

A ja mam taki wstręt do innych facetów, że aż szkoda gadać. Chciałabym poflirtować, pochodzić na randki, ale nie da się. I od razu mówię-próbowałam. Albo kończyło się na upiciu i ględzeniu o byłym albo ziewaniem z nudów i porównywaniem (w głowie) do exa. Oczywiście mimo wszystko ex wychodził na tego lepszego. Niech coś się ruszy, proooszę.

---------- Dopisano o 20:55 ---------- Poprzedni post napisano o 20:54 ----------

Cytat:
Napisane przez sunset girl Pokaż wiadomość
Jakie to wszystko jest płytkie, a my myślimy, że jest głębokie. Dziś zaufanie to dla mnie ładniejszy synonim naiwności. A ta cała bezgraniczna szczerość to z kolei głupota...
Trafniej bym nie ujęła.



Właśnie słucham:

Może odkryjesz gdzieś siebie drugi raz
W nowych ramionach, bo mnie za dobrze znasz
Wieczność obiecasz jej, choć mi oddałeś ją
Wieczność co krótko trwa między nami kończy się
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary

Edytowane przez monilkaa
Czas edycji: 2010-05-02 o 21:03
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:11   #5018
Mikadoo
Rozeznanie
 
Avatar Mikadoo
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: z Polski
Wiadomości: 774
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez chuckysbride Pokaż wiadomość
Mikadoo, "mój" mnie dziś wystawił na pkp, wyszłam po niego,a mnie okłamał że wraca, więc..niektórzy mają gorzej.

---------- Dopisano o 17:06 ---------- Poprzedni post napisano o 16:58 ----------

Jak sobie poradzić z nerwicą i czarnymi myślami??Please, help

A jakie masz objawy nerwicy?

---------- Dopisano o 21:06 ---------- Poprzedni post napisano o 21:02 ----------

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Jestem skończoną idiotką. Ale przynajmniej uczę się na własnych błędach. Szkoda, że kosztem godności... Ta nasza niby przyjaźń to była jakaś fikcja. Ani przez chwilę nie czuliśmy się jak przyjaciele. Szukałam ciągle kontaktu, dzwoniłam, męczyłam... Szkoda gadać. Oddałabym wszystko, żeby chociaż na chwilę znaleźć się w jego głowie i zobaczyć co on czuje. Minął miesiąc, a ja wciąż nie mogę się otrząsnąć. W chwili obecnej dałam sobie spokój, ale obawiam się, że nie wytrzymam. Jego słowa: "daj mi odetchnąć, przetrawić to. Ja ciągle się boję dotknąć tej przeszłości, bo ona ciągle gryzie(chodziło mu o to, że ja ciągle się narzucam)". Koszmar. Żałuję, że przez ten rok czasu skupiałam się jedynie na nim, na dojazdach do niego, na naszych chwilach, na kombinowaniu jak tu się spotkać (mieszkamy 170 km od siebie), wyrzeczeniach i olewaniu znajomych i mojej pasji... Załuję jak cholera, że zatraciłam gdzieś własne życie, bo znajomi się na mnie wypieli, z mojej winy. A on, on jest teraz jak głaz. Albo tak perfidnie udaje, albo tak cholernie się znieczulił, że nic na niego nie działa. Leżałam w szpitalu i... Nic. Wiedział. Nawet nie spytał jak się czuje, zero, pustka... Kiedy to minie?
Ci faceci to na serio psychole, żeby nie zapytać się choćby o samopoczucie... nigdy nie można zapominać o swoich sprawach bo później wylądujemy same i prawie że na lodzie, ja miałam podobnie ze swoim pierwszym chłopakiem, z tego co opisujesz to ten Twój były to dupek przez duże D. więc najlepiej jakbyś jakimiś cudem o nim zapomniała.... najlepiej dla Ciebie....

---------- Dopisano o 21:08 ---------- Poprzedni post napisano o 21:06 ----------

Cytat:
Napisane przez sunset girl Pokaż wiadomość
i wiecie co? zastanawiam się, jaki jest sens ufania sobie nawzajem, składania obietnic itd. itp.? jak to wszystko i tak potem okazuje się g**** warte.

niektóre z Was piszą, że wierzycie, że z kimś innym będzie lepiej, że ktoś inny Was nie zostawi. ale ile razy można się komuś oddawać całkowicie, pytam?
ja myślę, że zawsze trzeba mieć jakiś dystans, żeby się w tym nie zatracić, żeby mieć kontrolę nad tym "oddawaniem siebie jak na dłoni"...

---------- Dopisano o 21:11 ---------- Poprzedni post napisano o 21:08 ----------

Cytat:
Napisane przez lunaa20 Pokaż wiadomość
Podobna sytuacja do mojej... mówił, ze boi sie, ze jak bedzie chcial wroci to go juz nie zechce... ale wiedzial, ze go cholernie kocham i tego chce i jego powrót pojdzie jak z płatka. Wiec po płakaniu tydzien mu w ramie i do telefonu...ogarnełam sie, wykasowalamz djecia i nic nie pisalam, zero odzewu z mojej strony... Minał prawie miesiac, a on dzwoni pisze... (a ja nadal zachowuje spokój i bez zadnych emocji z nim rozmawiam, powiedzial..ze chce przyjechac, byl zazdrosny o moj wyjazd ze znajomymi... Nigdy nie pisałam pierwsza, i z tego co wiem to on wróci.. tylko musze sie ejszcze powstrzymac, zeby sie na niego nie rzucić:P A powód tego wszystkiego... sam nie wiedzial czego chce, ale mu na mnie bardzo zalezało..i ta rozlaka miała mu uswiadomic, czy to własnie to, czy to własnie ja...i czy na prawdse mnie kocha, bo nie chciałby mnie nigdy skrzywdzic..jak juz sie zwiarze na stałe. Wiec widzisz... Olej :P Zaraz mu sie odmieni:P

podobnie jest u mnie, tzn mam wrażenie, że on zaczyna jakieś podchody ale jeszcze nie wiem w jakim celu to robi.... od rozstania minęło już 5 miesięcy... czas pokaże o co mu chodzi...
__________________
Mikadoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:13   #5019
zabcia331
Raczkowanie
 
Avatar zabcia331
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Działdowo/Gdańsk
Wiadomości: 201
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez sunset girl Pokaż wiadomość
Jakie to wszystko jest płytkie, a my myślimy, że jest głębokie. Dziś zaufanie to dla mnie ładniejszy synonim naiwności. A ta cała bezgraniczna szczerość to z kolei głupota...
Też tak myślę. Przykre to jest.
__________________
"Uroda nie stanowi o niczym, gdy nie jest urodą serca"
zabcia331 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:13   #5020
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 554
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez Mikadoo Pokaż wiadomość
A jakie masz objawy nerwicy?

---------- Dopisano o 21:06 ---------- Poprzedni post napisano o 21:02 ----------



Ci faceci to na serio psychole, żeby nie zapytać się choćby o samopoczucie... nigdy nie można zapominać o swoich sprawach bo później wylądujemy same i prawie że na lodzie, ja miałam podobnie ze swoim pierwszym chłopakiem, z tego co opisujesz to ten Twój były to dupek przez duże D. więc najlepiej jakbyś jakimiś cudem o nim zapomniała.... najlepiej dla Ciebie....
Ja bym sie chyba największego wroga spytała jak się czuje, w szczególności, że mam spore problemy zdrowotne, podejrzewam, że po części przez to rozstanie, strasznie to przeżywam... Boli, szczególnie, że kupę z nim przeżyłam, myślałam, że stać go na zwykłe "jak się czujesz?", a tu nic... Zapomnieć? Na prawdę strasznie bym chciała, ale myślę teraz o nim chyba częściej, niż za czasów jak byliśmy razem. Ciągle, tysiące myśli, jeden wielki nawał, który rozsadza mi głowę... Czasami żałuję, że go poznałam, że ktoś taki stanął mi na drodze.
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:13   #5021
Mikadoo
Rozeznanie
 
Avatar Mikadoo
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: z Polski
Wiadomości: 774
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez wietrzyyyk Pokaż wiadomość
Kochane prosze o rade, pomoc, wsparcie!
prosze!!!!!!
poklocilismy sie, znow mu nie zufalam... (raz mnie juz zawiodl stad moje watpliwosci itd) Strasznie sie wsciekl, odlozyl sluchawke i gdzy dzwonilam napisal"daj mi spokoj"
MInely 2 dni, dalam mu ten spokoja, ale nic ani wyjasnien,nic!!!!!!!! Chce chociaz sie pozegnac a nie tak bez slowa...... Co mam robic????

Olej go tak jak on teraz olewa Ciebie, niech sobie nie myśli, że się strasznie tym przejmujesz!!! Nie szukaj kontaktu taka moja rada i wydaje mi się, że większość dziewczyn Ci to doradzi!!
__________________
Mikadoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:14   #5022
ewcia1822
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Święta prawda z tym dystansem ...
Niestety ja byłam w tej grupie co go nie zachowała i wyszłam na tym beznadziejnie...
Chodzenie na wszystkie imieniny mamy taty siostry czy święta ... głupota juz nigdy tak nie będę się angażowała potraciłam koleżanki i tyle teraz z tego mam ze siedzę sama...
Wakacje będą SUPER...
ewcia1822 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:15   #5023
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 554
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez Mikadoo Pokaż wiadomość
Olej go tak jak on teraz olewa Ciebie, niech sobie nie myśli, że się strasznie tym przejmujesz!!! Nie szukaj kontaktu taka moja rada i wydaje mi się, że większość dziewczyn Ci to doradzi!!

Patrząc z perspektywy czasu i zdarzeń, teraz jestem mądra i radzę to samo. Olej.
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:16   #5024
ewcia1822
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Jestem skończoną idiotką. Ale przynajmniej uczę się na własnych błędach. Szkoda, że kosztem godności... Ta nasza niby przyjaźń to była jakaś fikcja. Ani przez chwilę nie czuliśmy się jak przyjaciele. Szukałam ciągle kontaktu, dzwoniłam, męczyłam... Szkoda gadać. Oddałabym wszystko, żeby chociaż na chwilę znaleźć się w jego głowie i zobaczyć co on czuje. Minął miesiąc, a ja wciąż nie mogę się otrząsnąć. W chwili obecnej dałam sobie spokój, ale obawiam się, że nie wytrzymam. Jego słowa: "daj mi odetchnąć, przetrawić to. Ja ciągle się boję dotknąć tej przeszłości, bo ona ciągle gryzie(chodziło mu o to, że ja ciągle się narzucam)". Koszmar. Żałuję, że przez ten rok czasu skupiałam się jedynie na nim, na dojazdach do niego, na naszych chwilach, na kombinowaniu jak tu się spotkać (mieszkamy 170 km od siebie), wyrzeczeniach i olewaniu znajomych i mojej pasji... Załuję jak cholera, że zatraciłam gdzieś własne życie, bo znajomi się na mnie wypieli, z mojej winy. A on, on jest teraz jak głaz. Albo tak perfidnie udaje, albo tak cholernie się znieczulił, że nic na niego nie działa. Leżałam w szpitalu i... Nic. Wiedział. Nawet nie spytał jak się czuje, zero, pustka... Kiedy to minie?
Świnia... :[
ewcia1822 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:16   #5025
Mikadoo
Rozeznanie
 
Avatar Mikadoo
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: z Polski
Wiadomości: 774
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Ja bym sie chyba największego wroga spytała jak się czuje, w szczególności, że mam spore problemy zdrowotne, podejrzewam, że po części przez to rozstanie, strasznie to przeżywam... Boli, szczególnie, że kupę z nim przeżyłam, myślałam, że stać go na zwykłe "jak się czujesz?", a tu nic... Zapomnieć? Na prawdę strasznie bym chciała, ale myślę teraz o nim chyba częściej, niż za czasów jak byliśmy razem. Ciągle, tysiące myśli, jeden wielki nawał, który rozsadza mi głowę... Czasami żałuję, że go poznałam, że ktoś taki stanął mi na drodze.
Nie wiem czy Ci to pomoże, ale to co teraz Ty czujesz i przechodzisz miała każda z nas i pewnie każda osoba na świecie

Nie zamykaj się na znajomych, wyjdź do ludzi, zajmuj sobie czas w jakikolwiek sposób... nie mówię, że zapomnisz za tydzień czy za miesiąc ale z czasem zapomnisz...
__________________
Mikadoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:18   #5026
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 554
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez ewcia1822 Pokaż wiadomość
Święta prawda z tym dystansem ...
Niestety ja byłam w tej grupie co go nie zachowała i wyszłam na tym beznadziejnie...
Chodzenie na wszystkie imieniny mamy taty siostry czy święta ... głupota juz nigdy tak nie będę się angażowała potraciłam koleżanki i tyle teraz z tego mam ze siedzę sama...
Wakacje będą SUPER...
No to możemy sobie przybić piątkę. Dystans i własne życie. Szkoda, że teraz nagle się stałam wielką ekspertką. Ja nawet latałam na imieniny babci, cioci, bla bla bla.. Sylwester z jego rodzicami (MASAKRA, w szczególności, że jego matka mnie nienawidzi), bo liczyłam, że on coś wymyśli (sam się tego podjął), aż w końcu siedziałam na kanapie u niego w pokoju z gówniarstwem (dzieci znajomych jego rodziców) i dostaliśmy łaskawie butelkę wina. W dodatku jego mama wchodząca do pokoju co 15 minut, czy aby na pewno czegoś nie robimy. Tak sobą dałam rządzić.
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:18   #5027
wietrzyyyk
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 160
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

nie wytrzymalam zadzwonilam!!!!!!! nie odebral.
zla na siebie jestem! no ale trudno, stalo sie! biore sie w garsc!
to jakis emocjonalny szantaz, nie daje rady
__________________
- żyje swoim życiem
- dbam o siebie (wax, skrzyp, bye prostownica, regularnie kosmetyczka, spa )
- spełniam marzenia
- kształcę się dalej w mojej dziedzinie

awans
wietrzyyyk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:23   #5028
Mikadoo
Rozeznanie
 
Avatar Mikadoo
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: z Polski
Wiadomości: 774
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez ewcia1822 Pokaż wiadomość
Święta prawda z tym dystansem ...
Niestety ja byłam w tej grupie co go nie zachowała i wyszłam na tym beznadziejnie...
Chodzenie na wszystkie imieniny mamy taty siostry czy święta ... głupota juz nigdy tak nie będę się angażowała potraciłam koleżanki i tyle teraz z tego mam ze siedzę sama...
Wakacje będą SUPER...
To ładnie z Twojej strony, że chodziłaś z nim na imieniny czy święta, tylko nie można przy tym zatracać siebie, ja taki błąd popełniłam ze swoim pierwszym chłopakiem, trochę się nauczyłam ale czasami łapię się na tym, że powtarzam stare błędy...

---------- Dopisano o 21:23 ---------- Poprzedni post napisano o 21:20 ----------

Cytat:
Napisane przez wietrzyyyk Pokaż wiadomość
nie wytrzymalam zadzwonilam!!!!!!! nie odebral.
zla na siebie jestem! no ale trudno, stalo sie! biore sie w garsc!
to jakis emocjonalny szantaz, nie daje rady
To już wiesz, że więcej do niego dzwonić nie możesz bo tylko gorzej będziesz się z tym czuła, niech spada ten kretyn...
__________________
Mikadoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:23   #5029
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 554
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez wietrzyyyk Pokaż wiadomość
nie wytrzymalam zadzwonilam!!!!!!! nie odebral.
zla na siebie jestem! no ale trudno, stalo sie! biore sie w garsc!
to jakis emocjonalny szantaz, nie daje rady
Nie rób tego więcej. Wiesz co ja usłyszałam od jego przyjaciela? Że jestem nienormalna i że ex powinien wystąpić po sądowy zakaz zbliżania się do niego przezemnie rzecz jasna, bo dzwoniłam sobie przez ostatni miesiąc dość często, ale bez przesady. Aż tak nisko nie upadłam, żeby robić z siebie jakąś wariatkę. Chyba fakt, że leżę w szpitalu i nie wiem co dalej będzie i chęć porozmawiania o tym z nim nie jest aż takim nękaniem. Gdyby miał klasę, umiałby się zachować. A że jej nie ma...
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:25   #5030
ewcia1822
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
No to możemy sobie przybić piątkę. Dystans i własne życie. Szkoda, że teraz nagle się stałam wielką ekspertką. Ja nawet latałam na imieniny babci, cioci, bla bla bla.. Sylwester z jego rodzicami (MASAKRA, w szczególności, że jego matka mnie nienawidzi), bo liczyłam, że on coś wymyśli (sam się tego podjął), aż w końcu siedziałam na kanapie u niego w pokoju z gówniarstwem (dzieci znajomych jego rodziców) i dostaliśmy łaskawie butelkę wina. W dodatku jego mama wchodząca do pokoju co 15 minut, czy aby na pewno czegoś nie robimy. Tak sobą dałam rządzić.
Co za baba... Może to lepiej że tak wyszło z taką teściową to byś miała kolorowo... :/
Widać wszystko trzeba przeżyć na własnej skórze żeby potem nie popełniać takich błędów...

---------- Dopisano o 21:25 ---------- Poprzedni post napisano o 21:24 ----------

Cytat:
Napisane przez wietrzyyyk Pokaż wiadomość
nie wytrzymalam zadzwonilam!!!!!!! nie odebral.
zla na siebie jestem! no ale trudno, stalo sie! biore sie w garsc!
to jakis emocjonalny szantaz, nie daje rady
O noł więcej nie dzwoń, robiłam tak samo jeszcze tydzień temu i 4 dni temu po pijaku :/oczywiscie nie odebrał i czułam sie potem beznadziejnie ...
ewcia1822 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:26   #5031
Mikadoo
Rozeznanie
 
Avatar Mikadoo
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: z Polski
Wiadomości: 774
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Nie rób tego więcej. Wiesz co ja usłyszałam od jego przyjaciela? Że jestem nienormalna i że ex powinien wystąpić po sądowy zakaz zbliżania się do niego przezemnie rzecz jasna, bo dzwoniłam sobie przez ostatni miesiąc dość często, ale bez przesady. Aż tak nisko nie upadłam, żeby robić z siebie jakąś wariatkę. Chyba fakt, że leżę w szpitalu i nie wiem co dalej będzie i chęć porozmawiania o tym z nim nie jest aż takim nękaniem. Gdyby miał klasę, umiałby się zachować. A że jej nie ma...
a co Ci jest jeśli możemy wiedzieć? dlaczego leżysz w szpitalu?
__________________
Mikadoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:27   #5032
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 554
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez ewcia1822 Pokaż wiadomość
Co za baba... Może to lepiej że tak wyszło z taką teściową to byś miała kolorowo... :/
Widać wszystko trzeba przeżyć na własnej skórze żeby potem nie popełniać takich błędów...
Tak tragicznie nie byłam, miałam za sobą resztę rodziny, w tym ex teścia, który mnie uwielbiał, ale lekko też z nią nie było. Wszystkim mówiła, że mnie nie lubi, wprost, tylko exowi nigdy nie potrafiła w twarz tego powiedzieć. Co za rodzinka..
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:27   #5033
ewcia1822
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez Mikadoo Pokaż wiadomość
To ładnie z Twojej strony, że chodziłaś z nim na imieniny czy święta, tylko nie można przy tym zatracać siebie, ja taki błąd popełniłam ze swoim pierwszym chłopakiem, trochę się nauczyłam ale czasami łapię się na tym, że powtarzam stare błędy...

---------- Dopisano o 21:23 ---------- Poprzedni post napisano o 21:20 ----------

Taaa głupia byłam i tyle on to nigdy do mnie nie przychodził nie mam wprawdzie rodzeństwa a rodzice moi nie robią imienin ale na kuzynki czy kuzyna tez nie przyszedł a ja latałam jak głupia i to jak bym nie poszła to foch!
ewcia1822 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:28   #5034
wietrzyyyk
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 160
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Tak macie racje, ja sie nie odezwe..........ale chyba cos sie nalezy jakies wytlumaczenie, tak ma wygladac rozstanie. daj mi spokoj i nic wiecej....
porazka
zle mi strasznie
napislam wszystko na karce co chcialabym mu powiedziec i porwalam na drobny mak, moze choc troche pomoze........
__________________
- żyje swoim życiem
- dbam o siebie (wax, skrzyp, bye prostownica, regularnie kosmetyczka, spa )
- spełniam marzenia
- kształcę się dalej w mojej dziedzinie

awans
wietrzyyyk jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:29   #5035
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 554
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez Mikadoo Pokaż wiadomość
a co Ci jest jeśli możemy wiedzieć? dlaczego leżysz w szpitalu?
Leżałam, teraz już jestem w domku na całe szczęście. Tak w skrócie-mam problemy rodzinne, ostatnio spora część rodziny od nas odchodzi z powodu raka... Jestem wykończona psychicznie, mdleję, nie mam siły się podnieść, co mnie przeraża, jeszcze to rozstanie i jego zachowanie po... Strasznie boli.
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:29   #5036
ewcia1822
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Tak tragicznie nie byłam, miałam za sobą resztę rodziny, w tym ex teścia, który mnie uwielbiał, ale lekko też z nią nie było. Wszystkim mówiła, że mnie nie lubi, wprost, tylko exowi nigdy nie potrafiła w twarz tego powiedzieć. Co za rodzinka..
Wiesz moze to też lepiej ze cie nie lubiła u mnie było na odwrót uwielbiała mnie ciasta mi piekła jak na studia jechałam... i jest mi moze tez teraz tak trudno bo byłam z wszystkimi jego bliskimi w bardzo dobrych stosunkach ...
ewcia1822 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:32   #5037
Mikadoo
Rozeznanie
 
Avatar Mikadoo
 
Zarejestrowany: 2009-12
Lokalizacja: z Polski
Wiadomości: 774
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez wietrzyyyk Pokaż wiadomość
Tak macie racje, ja sie nie odezwe..........ale chyba cos sie nalezy jakies wytlumaczenie, tak ma wygladac rozstanie. daj mi spokoj i nic wiecej....
porazka
zle mi strasznie
napislam wszystko na karce co chcialabym mu powiedziec i porwalam na drobny mak, moze choc troche pomoze........
ale po co Ci te tłumaczenia? on nie chce z Tobą rozmawiać i to powinno CI wystarczyć i udowodnić jakim jest palantem, tchórzem, debilem bez klasy, zapyziałym burakiem i tak dalej... chcesz tłumaczeń od palanta? Jemu daj spokój a przede wszystkim daj spokój samej sobie.
__________________
Mikadoo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:33   #5038
ewcia1822
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-06
Wiadomości: 226
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez monilkaa Pokaż wiadomość
Leżałam, teraz już jestem w domku na całe szczęście. Tak w skrócie-mam problemy rodzinne, ostatnio spora część rodziny od nas odchodzi z powodu raka... Jestem wykończona psychicznie, mdleję, nie mam siły się podnieść, co mnie przeraża, jeszcze to rozstanie i jego zachowanie po... Strasznie boli.
I on o tym wszystkim wiedział i nawet nie zadzwonił ???
Nie no faceci to nie mają wogóle nie mają serca!
ewcia1822 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:36   #5039
monilkaa
Zakorzenienie
 
Avatar monilkaa
 
Zarejestrowany: 2009-03
Lokalizacja: koniec świata
Wiadomości: 6 554
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Cytat:
Napisane przez ewcia1822 Pokaż wiadomość
I on o tym wszystkim wiedział i nawet nie zadzwonił ???
Nie no faceci to nie mają wogóle nie mają serca!
Wiedział o wszystkim i nie zadzwonił. Ja się dobijałam, ale odpowiadał półsłówkami... Dałam spokój.
__________________
the only time "success" comes before "work" is in the dictionary
monilkaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-05-02, 21:37   #5040
wietrzyyyk
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 160
Dot.: Rozstanie z facetem - część 8 :(

Mikadoo....dziekuje, dojrzala kobita jestes..........dobrze mowisz!
Nie dam sie, nie dam juz nigdy!!! juz wole byc sama do konca zycia nawet!
juz raz mu wybaczylam...juz przechodzlam przez takie "akcje"........ glupia ja
Juz sie nie dam!!!!!!!!! Nie doceni mnie! Wiec to nie my! Na drzewo!
Poczytam Wasze historie i zaraz sie klade.
__________________
- żyje swoim życiem
- dbam o siebie (wax, skrzyp, bye prostownica, regularnie kosmetyczka, spa )
- spełniam marzenia
- kształcę się dalej w mojej dziedzinie

awans
wietrzyyyk jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 13:52.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.