Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI - Strona 49 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Odchowalnia - jestem mamą

Notka

Odchowalnia - jestem mamą Forum dla rodziców. Tutaj porozmawiasz o połogu, karmieniu, wychowaniu dziecka. Wejdź i podziel się swoją wiedzą i doświadczeniem.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2013-07-02, 07:49   #1441
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Odp: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Kochana może się Mała przyzwyczai? Nie wiem co Ci poradzić.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 07:54   #1442
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Cytat:
Napisane przez marta00537 Pokaż wiadomość
Hej, wkóncu nadrobiłam, ostatio jakoś czasu w ogóle nie mam na nic. A to sprzatanie, spacery , goście i wieczorem jestem padnięta, a po za tym jakoś nie umiem się wbić w wątek


marsi bardzo mi przykro. Całkowicie nie rozumiem zachowania Twoich rodziców, przecież to święto Groszka było. Aż mi się łezka w oku zakręciła.


spoko, tylko by Ci się muchy w lodówce zalęgły.A tak serio to nie sa takie straszne te robale. Też mnie kiedyś obrzydzały, ale jak sama zaczęłam wędkować to już mnie nie brzydzą. Pochwale się mam nawet kartę wędkarską

Wisienka wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia
Fewcia dużo zdrówka dla Blaneczki
Silver udanego wypoczynku
Gratulacje za skończone miesiące i nowe ząbki
miałam coś jeszcze napisać

w ogóle przybita dzisiaj trochę jestem, we wrześnu w tamtym roku byliśmy na weselu u kuzyna Tż, nawet Tż był świadkiem i dzisiaj się dowiedzieliśmy że się rozwodzą. 10 miesięcy po slubie. Tak mi szkoda tego kuzyna, fajny chłopak z niego, tak kocha swoją żonę. wyjechali za granicę zarobic na mieszkanie ta poznała nowe towarzystwo i dzisiaj się wyprowadziła do koleżanki,ehh szkoda słow
bardzo współczuję
Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Dziwisz, ze sie nie odzywa? Ma urwanie glowy z Twoim zamowieniem ;-)

Nadrobilam, ale dzis o taryfe ulgowa prosze.
Yae od kilku nocy budzi sie co godzine i dzis sie nie czuje. Jestem na spacerze, zaraz kupie dobra kawe i pozniej w pelni sil wroce do Was.
biedna Yae, biedna Ty
Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Moja Gwiazda od 5 myśli że jest dzień,ja ewidentnie nie podzielam tej opinii
Ale przynajmniej noc lepszą. Przez sen mocno charczała ...
Był straszny problem z zaśnięciem ale o 21 padla,spala do 24,zjadła i spala do 4. I do tej 5 już tak kimała niespokojnie. Ale dla mnie sen 3h i potem niecałe 3h to już sukces proszę nie wyprowadzajcie mnie z bledu

Marsi,cała super że spotkanie Wam się udało.

Meneq może Yae odczuwa zmianę miejsca i brak taty?

Szaja zmieszałam wczoraj mleko na pół,bo nie zdążyłam przeczytać twojego postu,zjadła. Nie zrobiłam Jej krzywdy?


Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
piękna noc za Wami
Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Calkiem udana noc u Was.

Raczej nie zmiane miejsca (juz nie raz nocowalismy u tesciowej) ani brak taty (zdarzalo sie kilka dni pod rzad, ze sie z nim nie widziala) a odreagowuje bycie w wiekszym towarzystwie niz zwykle. Mozliwe to to?
bardzo możliwe, u nas np jak jesteśmy gdzieś gdzie jest więcej ludzi to potem Kubuś odstawia cyrki przy cycku, nie chce spać, wierci się a potem dość często się w nocy budzi.



dziewczyny, czy zdarza się Wam zostawiać dziecko samo w wózku przed sklepem?

---------- Dopisano o 07:54 ---------- Poprzedni post napisano o 07:53 ----------

cała marsi super, że spotkanie udane
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 07:56   #1443
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Cytat:
Napisane przez insolito Pokaż wiadomość
A dziewczyny co ja dziś przeżyłam. Mój Tż to zapalony wędkarz i czasem trzyma robaki (takie małe, białe larwy) na ryby w lodówce. Idę sobie po serek, patrze, a te obrzydlistwa wypełzły z pudełka Na szczęście daleko nie zaszły i szalały tylko na wieczku opakowania. Myślałam, że padnę jak to zobaczyłam. Dobrze, że poczułam małego głoda, bo opanowały by całą lodówkę do rana Aż mam ciarki jak o tym pomyśle
bleeee
[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;41592364]Lady, może netu nie ma albo wyjechała - ty u pathi zamawiasz?

Pstryniu, nie wiem, może dojrzewanie ukłądu nerwowego i bardziej wyczulony jest na najmniejszy hałas nawet lub śni się coś? Agatka tak też miała, Dorotka czasem ma. I czasemtak, że kilka dni się wybudza, potem kilka dni spokój.[/QUOTE]
to ja pytałam podziekowac

dzis w nocy tez wybudzałsie chyba z 8 razy... z czego tylko 2 na jedzonko, spalismny we troje bo nie chciało mi sie non stop przy łózeczku wisiec... takze tego- połamana z deczka jestem bo Bartus ewidentnie przyjął tatowy styl spania pod hasłem "Łózko jest całe moje" i zajmuje ile da rade
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 08:07   #1444
nomenklaturabinominalna
Rozeznanie
 
Avatar nomenklaturabinominalna
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 535
Odp: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Fewciu,no zazwyczaj wstajemy o 5:30, ale to zawsze te pol godziny wiecej:p jeszcze ten TZ tak chrapie
Nancy,ja nie zostawilam nigdy i pewnie nie zostawie. Raz musialam wejsc do sklepu po schodkach to zostawilam wozek i dziecia wzielam,ale tez sie balam,ze ukradna:p Takie jedne zule co zlom zbieraja w moim miescie,to wsadzaja go do takiej marity jak mam,tylko granatowej Watpie, zeby sami ja kupili
nomenklaturabinominalna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 08:28   #1445
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 934
Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Kochana może się Mała przyzwyczai? Nie wiem co Ci poradzić.

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
Moze masz racje. Tylko co? Pozniej trzeba bedzie odzwyczajac?

---------- Dopisano o 08:28 ---------- Poprzedni post napisano o 08:26 ----------

nancy dzieki. Czyli chyba czeka mnie rozmowa z reszta rodziny...
Nie, nie zdarza sie. Sam wozek zostaje owszem, ale nigdy z Yae w srodku.
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 08:32   #1446
ezzo
Zadomowienie
 
Avatar ezzo
 
Zarejestrowany: 2009-10
Wiadomości: 1 657
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Dzieki dziewczyny za utwerdzenie mnie, ze to w cale nie taki zly pomysl z tymi dzieciaczkami
Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
Ezzo niemodne - może i tak, ale na pewno urocze i mi się podoba Tylko zastanawiam się czy nie za małe te dzieci, 3,5 roku powinno być ok ale dwulatek w okresie buntu może wyciąć jakiś numer, w najlepszym razie zaprzeć się że nie pójdzie To jednak stresujące, tylu ludzi, obce miejsce...

---------- Dopisano o 00:20 ---------- Poprzedni post napisano o 00:08 ----------

Na moim ślubie szła przed nami siostra mojej chrześnicy, właśnie dlatego że Julka miała wtedy niewiele ponad 2 lata i baliśmy się że nie podoła. Marzyło mi się żeby to była moja chrześnica ale jednak zdecydowaliśmy się na starszą dziewczynkę. I słusznie... Julka dobre parę tygodni wcześniej uczyła się śpiewać Sto lat i składać życzenia, po czym zobaczyła mnie w białej sukni, fryzurze, makijażu, bez okularów - i nie poznała mnie Jak ją podprowadzili do mnie pod kościołem to ledwo kwiatki mi dała (po długich namowach), sto lat musiała śpiewać jej mama bo młoda się popłakała. Potem jak jej pokazywali zdjęcia ze ślubu to bezbłędnie wskazywała mojego męża jako nowego wujka ale na pytanie o mnie twierdziła że cioci na zdjęciu nie ma...

---------- Dopisano o 00:25 ---------- Poprzedni post napisano o 00:20 ----------

Black zrób jeszcze zdjęcie z przodu i zestaw z tym pierwszym tak jak poprzednio, będzie fajnie widać różnicę
Ojej zestresowala sie mala Julcia.
Moja chrzesnica to juz wiesz taka " duza pannica" wiec o nia sie nie boje, ale ten dwulatek to faktycznie, ale on taki sliczny jest, ale lobuz ogromny i w sumie nie zdziwiloby mnie jakby mi czmychnal z tymi obraczkami gdzies

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Moja Gwiazda od 5 myśli że jest dzień,ja ewidentnie nie podzielam tej opinii
Ale przynajmniej noc lepszą. Przez sen mocno charczała ...
Był straszny problem z zaśnięciem ale o 21 padla,spala do 24,zjadła i spala do 4. I do tej 5 już tak kimała niespokojnie. Ale dla mnie sen 3h i potem niecałe 3h to już sukces proszę nie wyprowadzajcie mnie z bledu
.
U nas tez nocka w miare udana, od 21 do 23 bylo jakies 8 pobudek z lekkim lub przerazliwym placzem, ale potem nakarmiony o 23, pobudzil sie jeszcze kilka razy i tak od 24 do 4 pospal, sam bez cycka w buzi potem od 4 do 7.30 drzemanie z cyckiem i na sam koniec znowu nasz maly sukces bo dospal jakes 40 min bez cyca. Niestety takie piekne nocki to u nas raz-gora dwa razy w tygodniu.

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Calkiem udana noc u Was.

Raczej nie zmiane miejsca (juz nie raz nocowalismy u tesciowej) ani brak taty (zdarzalo sie kilka dni pod rzad, ze sie z nim nie widziala) a odreagowuje bycie w wiekszym towarzystwie niz zwykle. Mozliwe to to?
Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Tylko co z tym zrobic?
Nie dam rady z takimi nocami przez 1,5 miesiaca...
A co do nocek... Powiem ci, ze juz wiem, ze do wszystkiego idzie sie przyzwyczaic...
Bardzo mozliwe, ze Yae odreagowuje wieksze towarzystwo, bo to wiecej wrazen, ktore taka mala glowka musi przetworzyc, ale mysle-zycze ci tego, zeby sie przyzwyczaila.

Podlogi sie dzisiaj w mieszkaniu klada, coraz blizej, coraz blizej

nancy ja schizuje jak mam gdzies chocby na chwile zostawic wozek, raz mi sie zdarzylo, ze wstawilam malego do klatki i bieglam na gore po telefon, myslalam, ze sie zabije na tych schodach i raz w piekarni ze schodami, ale widzialam go w szybie caly czas, nie wyciagalam bo spal i w sumie tez bylam cala spanikowana.

Edytowane przez ezzo
Czas edycji: 2013-07-02 o 08:36
ezzo jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 08:39   #1447
ilkas
BAN stały
 
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 236
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Hej dziewczyny
Pamiętacie mnie jeszcze?
Jestem wśród zaginionych mamusiek
Nawet nie wiem od czego zacząć Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie poza tym, że obowiązków kuuupa a doba jest za krótka
Podczytywałam Was trochę, ale jak widziałam ile stron produkujecie to bałam się pisać, że i tak nie nadążę z nadrabianiem
Teraz mam wreszcie trochę luźniej..bo oddałam część obowiązków z pracy nowej pracownicy. Więc w końcu jest czas na wątek !

Mam nadzieję, że mnie do siebie przyjmiecie ponownie
ilkas jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 08:51   #1448
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 934
Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Cytat:
Napisane przez ilkas Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny
Pamiętacie mnie jeszcze?
Jestem wśród zaginionych mamusiek
Nawet nie wiem od czego zacząć Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie poza tym, że obowiązków kuuupa a doba jest za krótka
Podczytywałam Was trochę, ale jak widziałam ile stron produkujecie to bałam się pisać, że i tak nie nadążę z nadrabianiem
Teraz mam wreszcie trochę luźniej..bo oddałam część obowiązków z pracy nowej pracownicy. Więc w końcu jest czas na wątek !

Mam nadzieję, że mnie do siebie przyjmiecie ponownie
Witaj!

---------- Dopisano o 08:51 ---------- Poprzedni post napisano o 08:49 ----------

Cytat:
Napisane przez ezzo Pokaż wiadomość
Dzieki dziewczyny za utwerdzenie mnie, ze to w cale nie taki zly pomysl z tymi dzieciaczkami


Ojej zestresowala sie mala Julcia.
Moja chrzesnica to juz wiesz taka " duza pannica" wiec o nia sie nie boje, ale ten dwulatek to faktycznie, ale on taki sliczny jest, ale lobuz ogromny i w sumie nie zdziwiloby mnie jakby mi czmychnal z tymi obraczkami gdzies


U nas tez nocka w miare udana, od 21 do 23 bylo jakies 8 pobudek z lekkim lub przerazliwym placzem, ale potem nakarmiony o 23, pobudzil sie jeszcze kilka razy i tak od 24 do 4 pospal, sam bez cycka w buzi potem od 4 do 7.30 drzemanie z cyckiem i na sam koniec znowu nasz maly sukces bo dospal jakes 40 min bez cyca. Niestety takie piekne nocki to u nas raz-gora dwa razy w tygodniu.





A co do nocek... Powiem ci, ze juz wiem, ze do wszystkiego idzie sie przyzwyczaic...
Bardzo mozliwe, ze Yae odreagowuje wieksze towarzystwo, bo to wiecej wrazen, ktore taka mala glowka musi przetworzyc, ale mysle-zycze ci tego, zeby sie przyzwyczaila.

Podlogi sie dzisiaj w mieszkaniu klada, coraz blizej, coraz blizej

nancy ja schizuje jak mam gdzies chocby na chwile zostawic wozek, raz mi sie zdarzylo, ze wstawilam malego do klatki i bieglam na gore po telefon, myslalam, ze sie zabije na tych schodach i raz w piekarni ze schodami, ale widzialam go w szybie caly czas, nie wyciagalam bo spal i w sumie tez bylam cala spanikowana.
Niemozliwe, do tego nie da sie przyzwyczaic...
Zobaczymy jak dzis bedzie z wrazeniami. Rano sie troche pobawila z tesciowa, w poludnie z bratem tz. Spedzamy dzien tak, jak zwykle. Wieczorem postaram sie sprytnie okroic czas z tesciowa i siostra i zobaczymy, czy noc bedzie lepsza
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 08:58   #1449
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

meneq tzn nie wiem jak jest u Ciebie ale u mnie spotkania z rodziną są bardzo głośne i każdy chce wziąć Małego na ręce, on jak jest w towarzystwie to jest raczej grzeczny dopiero wieczorem odstawia swoje harpagony.

dzięki dziewczyny za odpowiedzi dotyczące zostawiania wózka.
Wczoraj wracałam z Kubusiem ze spaceru i szłam jeszcze do sklepu. Jestem kawałek od sklepu widzę, że stoi nosidło wpięte w stelaż wózka i tak samo stoi sobie na środku chodnika. Myślę sobie, ciekawe czy dzieć w środku, przechodzę a tam faktycznie maluszek w środku siedzi a mamusi nie widać, ja zdążyłam dojść do sklepu, wziąć małego na ręce, zrobić zakupy, wyjść, wsadzić go spowrotem do wózka a dopiero jak odjeżdżaliśmy to przyszła mamusia (mogło to trwać od momentu zauważenia wózka jakieś 15 min). Trochę się mi to dziwne wydało, bo ja nigdy nie zostawiłam Kubusia samego w wózku, boję się po prostu i byłam ciekawa czy to mój wymysł czy nie ale uspokoiłyście mnie
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 09:02   #1450
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 934
Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
meneq tzn nie wiem jak jest u Ciebie ale u mnie spotkania z rodziną są bardzo głośne i każdy chce wziąć Małego na ręce, on jak jest w towarzystwie to jest raczej grzeczny dopiero wieczorem odstawia swoje harpagony.

dzięki dziewczyny za odpowiedzi dotyczące zostawiania wózka.
Wczoraj wracałam z Kubusiem ze spaceru i szłam jeszcze do sklepu. Jestem kawałek od sklepu widzę, że stoi nosidło wpięte w stelaż wózka i tak samo stoi sobie na środku chodnika. Myślę sobie, ciekawe czy dzieć w środku, przechodzę a tam faktycznie maluszek w środku siedzi a mamusi nie widać, ja zdążyłam dojść do sklepu, wziąć małego na ręce, zrobić zakupy, wyjść, wsadzić go spowrotem do wózka a dopiero jak odjeżdżaliśmy to przyszła mamusia (mogło to trwać od momentu zauważenia wózka jakieś 15 min). Trochę się mi to dziwne wydało, bo ja nigdy nie zostawiłam Kubusia samego w wózku, boję się po prostu i byłam ciekawa czy to mój wymysł czy nie ale uspokoiłyście mnie
Rodzenstwo tz mysle, ze nie dostarcza az tylu bodzcow. Za to tesciowa jest w te klocki swietna. Nawet ja jestem przestymulowana czasami...

Bardzo nieodpowiedzialna matka
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 09:16   #1451
sylwietta1988
Zakorzenienie
 
Avatar sylwietta1988
 
Zarejestrowany: 2012-05
Lokalizacja: Małopolskie
Wiadomości: 4 666
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

MENEQ- bardzo możliwe, ze jest taka niespokojna własnie dlatego, ze za dużo osób non stop dookoła, kazdy bawi, mówi. Tak jak mówisz, postaraj sie troche ich od małej odciąc, moze wtedy sie wyciszy.

NANCY- ja pierdziele, w życiu nie zostawiłabym nawet na minute bobasa samego w wózku.......

BLACK- twój prawiemąż wygląda teraz jak nastolatek jak sie czuje w nowej fryzurze? bo to naprawde ostre cięcie było

gdzie wy wszystkie sie podziałyscie?
sylwietta1988 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 09:18   #1452
ILLUSION
Wtajemniczenie
 
Avatar ILLUSION
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 2 332
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Cytat:
Napisane przez mikakrolikowa Pokaż wiadomość
Dziewczyny wrociłam do pracy dzis był pierwszy dzień ale masakra jestem chora psychicznie nie umiem zostawic mojego Julcia nie mogłam z domu wyjsc ale mamy mały sukces zjadł mleczko z butelki wprawdzie tylko 60 ml ale zawsze cos może sie nie zagłodzi plus słoiczek i wytrzymał ale jak wrociłam chciał mi cyca urwac
Nie nadrobie was bo od piatku sie uzbierało a i sesje zaliczyłam narzzie mam spokój dopiero wrzesień i seminarium
Współczuję U mnie jeszcze 2 miesiące ale tak się boję już jak ja to przeżyję jak pójdę do pracy. Na samą myśl
Cytat:
Napisane przez YellowSheep Pokaż wiadomość
Powiem Ci tak. Szlag mnie trafia, bo ja mam tyle do gadania, co nic... Już to widzę, jak zwracam babci uwagę, żeby go nie rozśmieszała przy jedzeniu, a ona zaczyna wrzeszczeć i płakać że ja jej zabraniam kontaktu z małym i dla mnie najlepiej jakby tylko patrzyła na niego i to z ukrycia. G...o prawda, a to sytuacja z wczoraj: poszliśmy do niej na obiad, a ona małego na ręce raz, drugi, przy trzecim mówię, daj dziś spokój z noszeniem go, można tyle rzeczy robić z dzieckiem a nie akurat nosić tego mojego 8,5 kg klocka, to zrobiła raban i dosłownie się popłakała, że ona może jutro umrzeć, a ja jej bronię wszystkiego... Że on tego chce i że to wszystko przez ten wizaż i internet, w głowie mi się pomieszało i dziecku krzywdę robię. A generalnie chodziło mi o to że w sobotę widziałam się z teściami i oni dosłownie cały dzień mi młodego nosili, także wczoraj Oli już płakał przy odkładaniu go. A babcia i tak go wzięła na ręce 4 raz, więc spakowałam rzeczy i poszłam do domu... U mnie chyba jedyna opcja to ograniczyć kontakty, gdzie widujemy się po 4 razy w tygodniu a dla niej i tak to za mało. ale muszę przypilnować tego jedzenia bo młody pięknie na razie z łyżeczki je.




Padam, byłam 2 godziny na rolkach, z tżtem źle, moją babcią źle, teściami źle, chyba muszę zmienić otoczenie, albo faktycznie to ze mną jest coś nie tak..
Z Tobą jest wszystko w porządku to oni wszyscy powinni się ogarnąć
Wiesz...mam wrażenie że ta Twoja babcia to Cię traktuje jak taką 16-letnią niedojrzałą dziewczynkę i zachowuje się jakby Oliwier był jej dzieckiem bo Ty jesteś za smarkata żeby umieć się nim dobrze zająć. A najchętniej to by go pewnie wzięła do siebie na 24h na dobę a Ty byś w odwiedziny przychodziła Przykre to bardzo. Nie liczy się z Twoim zdaniem, nie da sobie zwrócić uwagi, gra na uczuciach. Ja nie wiem jak Ty dajesz radę funkcjonować w tym wszystkim. Ja bym sfiksowała już.
Cytat:
Napisane przez Aga8484 Pokaż wiadomość
My dziś pojechaliśmy do teściów. Sama zaproponowałam, nie widzieli Małej tydzień, wolałam jechać do nich, niż oni do nas No i posiedzieliśmy z 3 godzinki, wszyscy zadowoleni, obiad zjedliśmy u nich. Zbieramy się, wychodzimy już , a teść to przyjdźcie jutro na obiad , będzie to samo. Mąż "zobaczymy" (on nie potrafi powiedzieć nie, potem oni narobia, my nie przychodzimy i pretensje bo dużo żarcia), a ja od razu "nie", teśc trochę zdziwiony i z hasłem a co macie jutro na obiad ? już się nie odezwałam, noż kurde, byliśmy dziś i ciągle mało a znając zycie to pewnie narobili dużo żarcia i teraz nie ma komu zjeść, dlatego też chcieli byśmy przyszli.
Wiesz...spójrz na to z innej strony. Inne dziewczyny tu piszą że teściowie wcale się nie interesują dzieckiem, widują się raz na 3 miesiące albo i rzadziej, głupiej grzechotki albo pampersów w życiu nie przywieźli. Wolałabyś tak? To miłe że zapraszają na obiad, no widać że mają potrzebę często ją widzieć. Dla Was dwa dni z rzędu to za dużo i nie dziwię się że odmówiłaś ale nie miałabym im tego za złe
Cytat:
Napisane przez laurka23 Pokaż wiadomość

Dziewczyny jestem załamana, zła, rozczarowana i w ciężkim szoku. Zadzwoniłam do teściowej żeby tą dziwaczną sytuację wyjaśnić i dowiedzieć się o co tak na prawdę im chodzi. Dowiedziałam się że nie przyjdą na chrzciny bo zrobiliśmy ogromną przykrość Robertowi, bratu męża bo on bardzo chciał być chrzestnym. Taaa nie zauważyłam. Mieliśmy wg niej jechać do niego, i ustalać z nim, że późno daliśmy znać (6 tygodni wcześniej!!), że mam jej nie denerwować wrzeszczała na mnie! Normalnie cała chodzę z nerwów. Spytałam czy na Michałku im nie zależy wcale? To powiedziała że im bardzo zależy, pffff widać właśnie. Strasznie mi przykro ze względu na Michasia i na męża, nie ogarniam jak można coś takiego zrobić dziecku
Laurko, tak mi przykro. Okropna kobieta z tej t. Chyba sobi nie wyobraża jaką Wam robi przykrość...
Cytat:
Napisane przez insolito Pokaż wiadomość
A dziewczyny co ja dziś przeżyłam. Mój Tż to zapalony wędkarz i czasem trzyma robaki (takie małe, białe larwy) na ryby w lodówce. Idę sobie po serek, patrze, a te obrzydlistwa wypełzły z pudełka Na szczęście daleko nie zaszły i szalały tylko na wieczku opakowania. Myślałam, że padnę jak to zobaczyłam. Dobrze, że poczułam małego głoda, bo opanowały by całą lodówkę do rana Aż mam ciarki jak o tym pomyśle
Przerabiałam to kilka razy bo mój tata trzymał robale w lodówce Mama zawsze się wydzierała na niego za to
Cytat:
Napisane przez ezzo Pokaż wiadomość
Dziewczyny slubujace Black Ewik i niedawno poslubione, czy myslicie, że nadal na czasie, zeby w kosciele obraczki przed para niosly dzeciaczki? Mam 3,5 letnia chrzesniaczke i prawie 2 letniego chlopca w rodzinie i taki mi sie pomysl urodzil, jak myslicie?
Wielokrotnie widziałam to na ślubach i mi się podoba Sama też tak chciałam ale nie miałam żadnych małych dzieci wśródk gości.
Cytat:
Napisane przez marta00537 Pokaż wiadomość
H
w ogóle przybita dzisiaj trochę jestem, we wrześnu w tamtym roku byliśmy na weselu u kuzyna Tż, nawet Tż był świadkiem i dzisiaj się dowiedzieliśmy że się rozwodzą. 10 miesięcy po slubie. Tak mi szkoda tego kuzyna, fajny chłopak z niego, tak kocha swoją żonę. wyjechali za granicę zarobic na mieszkanie ta poznała nowe towarzystwo i dzisiaj się wyprowadziła do koleżanki,ehh szkoda słow
Przykre są takie sytuacje...Jak można się odkochać tak szybko....Ja z mężem byliśmy 3 razy świadkami i jak na razie wszystkie małżeństwa mają się dobrze.
Cytat:
Napisane przez onaella Pokaż wiadomość
kaszkowe znawczynie
czy ta kaszka nadaję się na pierwszą kaszkę dla dziecka

http://www.ebay.co.uk/itm/Holle-Orga...item3a7dda568d
U nas właśnie ta była pierwsza
[QUOTE=nancykenator;415946 89]
dziewczyny, czy zdarza się Wam zostawiać dziecko samo w wózku przed sklepem?/QUOTE]
i w życiu bym tego nie zrobiła. Jak wiem że pójdę gdzieś gdzie nie ma jak wejść z wózkiem to zostawiam stelaż przed sklepem a młodego biorę w foteliku.
Cytat:
Napisane przez ilkas Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny
Pamiętacie mnie jeszcze?
Jestem wśród zaginionych mamusiek
Nawet nie wiem od czego zacząć Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie poza tym, że obowiązków kuuupa a doba jest za krótka
Podczytywałam Was trochę, ale jak widziałam ile stron produkujecie to bałam się pisać, że i tak nie nadążę z nadrabianiem
Teraz mam wreszcie trochę luźniej..bo oddałam część obowiązków z pracy nowej pracownicy. Więc w końcu jest czas na wątek !
i nie znikaj znowu


Idę szukać początkowych cytatów bo mi pozjadało
__________________
Igorek - 02.01.2013 r.
ILLUSION jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 09:19   #1453
laurka23
Zakorzenienie
 
Avatar laurka23
 
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 3 872
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

[1=0096a1e2f6245c4e98bc18d e9b0ed84c369ef137_632f8bf 2adc0b;41591831]Laurko, no nie ogarniam, dorośli ludzie a jak dzieci... [/QUOTE]

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
LAURKO, słów brak.....
Cytat:
Napisane przez Aga8484 Pokaż wiadomość
Nie ogarniam !!! przykre, że macie taką sytuację z bliskimi osobami...
Cytat:
Napisane przez BlackSanctum Pokaż wiadomość
Laurko. Ehhh...
Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
porażka; zachowuje się jak sfochowana nastolatka, nie ogarniam tego
Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Laurko, szok, masakra.....przykro bardzo.....
Cytat:
Napisane przez insolito Pokaż wiadomość
Masakra Współczuję. Szkoda, że Michaś ma takich dziadków
Cytat:
Napisane przez ezzo Pokaż wiadomość
Przykro mi, az ciezko komentowac.
Cytat:
Napisane przez marsi11 Pokaż wiadomość
Laurko, Boże kochanie jak ja Cię rozumiem
moi rodzice też nie przyszli na chrzest Leosia, z powodu,że zaprosiłam mojego brata z obecną partnerką ( brat jest po rozwodzie a oni z jego byłą żoną mają dobre relacje)
przewyłam chyba z miesiąc i na moim łbie przybyło mnostwo siwych włosów z tego powodu dlatego tak dobrze rozumiem Twoj smutek

nie jestem w stanie tego pojąć, minęło już tyle czasu a mne aż ze złości żółć dławi,że oni nawet sobie z tego sprawy nie zdają
efekt jest taki,że moich synow tato widział ostatnio w lutym
najlepsze jest to,że ostatnio moja matka wyskoczyła do mnie z tekstem,że powinnam tą wojnę zakończyć,wziąć dzieci i przyjechać do ojca
czujesz jaki tupet? wogóle jaka wojna?
przecież zaprosiłam moich jedynych rodziców na chrzest dziecka a oni nie wiedzieć czemu w piź,,,ie je mają i olali sprawę
powiem Ci tyle, spowiadałam się z tego księdzu i powiedziałąm jaka jest sytuacja,że przecież przykazanie Boże i wogóle i jak ja mam z tym życ,a wiesz co ksiądx powiedział? że pozostaje się jedynie za nich modlić

ech...... nie mam słów
zawsze z nimi dobrze żyłam ale uwierz mi,że dzieci są moim największym skarbem i naprawdę skoro to mają być takie poje...ba..ne relacje to wolę żeby moje dzieci nie miały ich wcale

moje serce strasznie krwawi bo przecież to ojciec i matka moja, gdybym cokolwiek zrobiła, nie wiem poklocila sie z nimi cos bym powiedziala ale ja nie zrobilam absolutnie nic i nawet nie wiem o co w tym wszystkim kaman
Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
o ja nie mogę, gorzej niż dzieci
skoro tak im zależy na wnuku to gdzie będą w tym jednym z ważniejszych dni w jego życiu? Przecież to jego uroczystość a nie Twoja czy Twojego męża...
Nie komentuję wszystkiego na raz bo mi cytaty usunie, dziewczyny dobrze że Was mam, dzięki wielkie za wsparcie. Pół nocy nie spałam przez tę babę, No kurczę, nawet jakbyśmy to my zawinili, no bracia się nie potrafią dogadać czy coś, to jakim prawem się ta baba do tego miesza?? Dodam że jeden ma 40 drugi 34 lata! No ludzie kochani Na prawdę powinnam błagać Robusia żeby łaskawym okiem spojrzał na nas maluczkich i w swoim kajeciku znalazł dla nas termin, w którym ewentualnie zaszczyci nas swoją obecnością na chrzcinach?
Teściowa ma klapki na oczach i uszach i nic nie dociera.
Prawda jest taka, że ona sobie strzeliła w stopę, to jest uroczystość tego małego człowieczka i to nie czas ani miejsce stawać po którejś stronie. Nie chce w jego życiu uczestniczyć? Płakać nie będziemy.
Dobrze że nie muszę z nią mieszkać i liczyć na jej pomoc.

Marsii no kurczę podobny tok rozumowania Co te biedne dzieciaki zawiniły? Dorośli ludzie a nie potrafią przełknąć własnych uraz, krzywdzą wnuki
Szkoda gadać.
laurka23 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 09:19   #1454
litllesweetangel
Lurker ;)
 
Avatar litllesweetangel
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Cytat:
Napisane przez ezzo Pokaż wiadomość
Helol helol

Nie nie, co za duzo to ne zdrowo, raz nabakis czas upicievsie z tesciem wystarczy



Meneq widzialam, ze dementowaas plotki, ale powiem Wam, ze w kolumbijskej stolicy w Bogocie jeszczebkila lat temu wlasnie tak bylo, ze w zwiazku ze zbyt duza ilscia auta mogly jezdzic co drugi dzien, raz te z patzysta liczba na koncu a w kolejne dni te pozostale.


Zazdroszcze bardzo. Moj cwaniak to w dzien ma taki sen, ze nic go nie rusza, moze mu dudnic nad glowa, psy szczekaja a ten spi, za to w nicy, z mezem czasem boimy sie koldra nakryc ech


Gratulacje dla siostry



Ja tez uwielbiam patrzec jak maz sie bawi z malym, za kazdym tazem taka rozczulona jestem



Mi mimo wszystko te kolorowe chyba bardziej sie podobaja.


Ja tez nie wyobrazam sobie pelnoetatowego powrotu do pracy i zostawienia syna na 8h, boje sie, ze mi bedzie z tym gorzej niz jemu


Przykro mi, az ciezko komentowac.

Dziewczyny slubujace Black Ewik i niedawno poslubione, czy myslicie, że nadal na czasie, zeby w kosciele obraczki przed para niosly dzeciaczki? Mam 3,5 letnia chrzesniaczke i prawie 2 letniego chlopca w rodzinie i taki mi sie pomysl urodzil, jak myslicie?
Ooo zrobcie tak, super to bedzie wygladac! Takie rozczulajace maluszki


Cytat:
Napisane przez insolito Pokaż wiadomość
A dziewczyny co ja dziś przeżyłam. Mój Tż to zapalony wędkarz i czasem trzyma robaki (takie małe, białe larwy) na ryby w lodówce. Idę sobie po serek, patrze, a te obrzydlistwa wypełzły z pudełka Na szczęście daleko nie zaszły i szalały tylko na wieczku opakowania. Myślałam, że padnę jak to zobaczyłam. Dobrze, że poczułam małego głoda, bo opanowały by całą lodówkę do rana Aż mam ciarki jak o tym pomyśle
O fuuj, tez mam ciary, nie cierpie robactwa- zadnego! A TZ by dostal za taki numer... Raz mi jakis robal ( od wilgoci chyba) lazil po gabce. Wyrzucilam bo mialam schiz ze zlozyl na niej jaja a ja tymi jajami sie myc bede....


Cytat:
Napisane przez nomenklaturabinominalna Pokaż wiadomość
Fewciu,no zazwyczaj wstajemy o 5:30, ale to zawsze te pol godziny wiecej:p jeszcze ten TZ tak chrapie
Nancy,ja nie zostawilam nigdy i pewnie nie zostawie. Raz musialam wejsc do sklepu po schodkach to zostawilam wozek i dziecia wzielam,ale tez sie balam,ze ukradna:p Takie jedne zule co zlom zbieraja w moim miescie,to wsadzaja go do takiej marity jak mam,tylko granatowej Watpie, zeby sami ja kupili
No cos Ty, przeczytali opinie o Maricie i stwierdzili, ze to dobry, wytrzymaly wozek to kupili sobie

Cytat:
Napisane przez nancykenator Pokaż wiadomość
meneq tzn nie wiem jak jest u Ciebie ale u mnie spotkania z rodziną są bardzo głośne i każdy chce wziąć Małego na ręce, on jak jest w towarzystwie to jest raczej grzeczny dopiero wieczorem odstawia swoje harpagony.

dzięki dziewczyny za odpowiedzi dotyczące zostawiania wózka.
Wczoraj wracałam z Kubusiem ze spaceru i szłam jeszcze do sklepu. Jestem kawałek od sklepu widzę, że stoi nosidło wpięte w stelaż wózka i tak samo stoi sobie na środku chodnika. Myślę sobie, ciekawe czy dzieć w środku, przechodzę a tam faktycznie maluszek w środku siedzi a mamusi nie widać, ja zdążyłam dojść do sklepu, wziąć małego na ręce, zrobić zakupy, wyjść, wsadzić go spowrotem do wózka a dopiero jak odjeżdżaliśmy to przyszła mamusia (mogło to trwać od momentu zauważenia wózka jakieś 15 min). Trochę się mi to dziwne wydało, bo ja nigdy nie zostawiłam Kubusia samego w wózku, boję się po prostu i byłam ciekawa czy to mój wymysł czy nie ale uspokoiłyście mnie
W zyciu bym dziecka pod sklepem nie zostawila. Nie lubie jej zostawiac w innym pokoju a co dopiero przed sklepem... W ogole co za matka, tak malucha zostawiac bez opieki, nie wiadomo co mogloby sie stac...
__________________

It's okay
I got lost on the way
But I'm a supergirl
And supergirls don't cry
litllesweetangel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 09:25   #1455
LadyWhisper
Zakorzenienie
 
Avatar LadyWhisper
 
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 8 268
Odp: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Chcialam sie pozalic :P
Malz jest na urlopie, a w firmie bez niego zyc nie moga od wczoraj 20 telefonow w tym jedna rozmowa 30minutowa nosz qrwa! Nie, sluzbowki wylaczyc nie moze, musi miec ja caly czas przy sobie
Pozalilam sie, ide zjesc sniadanie

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
__________________

.... Dziecko - to przecinek między ojcem a matką. Ale i spójnik.
Z Każdym Dniem Coraz Bardziej




LadyWhisper jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 09:31   #1456
ILLUSION
Wtajemniczenie
 
Avatar ILLUSION
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 2 332
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

fewciu, cieszę się że nocka lepsza. Na którą godzinę macie dziś do lekarza?
marsi - przykre to że relacje z rodzicami wyglądają jak wyglądają i to tak naprawdę bez żadnego konkretnego powodu typu spektakularna kłótnia o ważne sprawy

Cytat:
Napisane przez Lenova Pokaż wiadomość
hej,
schodzi ze mnie właśnie napięcie z całego dnia , i sobie płaczę.
Blaneczka się tak męczy a ja nie potrafię jej pomóc. NIe wiem co jej jest, ale najprawdopodobniej zęby bo jak smaruje żelem to na kilka minut się uspokaja aczkolwiek musiałabym smarować co 10 min żeby nie bolało a nie można. Dziś w ostateczności dałam jej czopek przeciwbólowy,nie wiedziałam czy na zęby bez gorączki można to dać ale tak krzyczyczała że zaryzykowałam. Teraz śpi.
Jeszcze nigdy chyba nie było tak źle. Nawet kolki nie były straszne bo wtedy suszarka i rączki pomagały a teraz nawet to nie. tak bardzo mi jej szkoda i do tego znowu odparzenie się pojawiło...już nie wiem co robić i jak życ

Wybaczcie że nie nadrabiam ale padam na pysk po całym dniu
O kurcze, przykro mi. Współczuję Ci bardzo
Cytat:
Napisane przez badziabadzia Pokaż wiadomość
Dziołchy, daje znać, że żyję . Później ponadrabiam bo mega niezorganizowana ostatnio jestem.. alebo moje dzieckonsie zrobilo bardziej wymagające
Buziaczki dla Was
Myślałam o Tobie że coś się nie odzywasz
Cytat:
Napisane przez elllmi Pokaż wiadomość
mam dylemat bo są już nowe wzory nosidełek i okazało się, że jest ten wzór, który mi się bardziej podobał, a miało go nie być, a ja już nastawiłam się na inny i teraz nie wiem du.pa ze mnie, we wszystkim jestem taka niezdecydowana który wg Was?
W pierwszym słonie ładniejsze ale jednak ten brąz w drugim bardziej do mnie przemawia. Wzięłabym drugie ze względu na kolor.
Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Witaj, cywilizacjo ale mam takie tyly

Maly dzisiaj przeaniolek!!! Moze dlatego, ze pol dniea na dworze no i z M.szaleja jak nie wiem, uwielbiam na nich patrzec moi ukochani mezczyzni....

Dalej sprzatamy, ale juz koncowka pokoik Pietraszka dzisiaj ulozylismy i jest sliczny

Nadrobie wieczorem w naszym pieknym lozku lece dalej sprzatac bo malz mnie zje jak sie nie rusze
Igi też jak dużo jest na podwórku to aniołek.
I zazdroszczę tego całego zamieszania mieszkaniowego...pamiętam jakie ja miałam motyle w brzuchu jak się przeprowadziliśmy na swoje https://static.wizaz.pl/forum/images/smilies/smile.gif
Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
Mąż mi właśnie oświadczył, że znowu musi jechać w delegację nienawidzę tego!!!!
Myśl pozytywnie, jeszcze TYLKO 2 tygodnie i urlop
Cytat:
Napisane przez pstryczek84 Pokaż wiadomość
Juz chcialam pochwalic Kubunia za kolejny duzy sloik a tu zwrocil mi wszystko co zjadl to wszystko przez to pierunskie jajko, staje mu gardle, mlody sie krztusi i sruuu, nastepuje spaktakularny zwrot sloiczka
Dziewczyny podajace zoltko - macie jajkowe grudki czy nie? czym wy rozdrabniace to jajo?
Mój wczoraj wyrzygał całą kaszkę
A co do jajka to może spróbuj tak na półtwardo to wtedy da się gładko zblendować.
__________________
Igorek - 02.01.2013 r.

Edytowane przez ILLUSION
Czas edycji: 2013-07-02 o 09:32
ILLUSION jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 09:32   #1457
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Moze masz racje. Tylko co? Pozniej trzeba bedzie odzwyczajac?
.
może już nie??
Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Rodzenstwo tz mysle, ze nie dostarcza az tylu bodzcow. Za to tesciowa jest w te klocki swietna. Nawet ja jestem przestymulowana czasami...

Bardzo nieodpowiedzialna matka


Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
No cos Ty, przeczytali opinie o Maricie i stwierdzili, ze to dobry, wytrzymaly wozek to kupili sobie
...
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 09:34   #1458
Kija80
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2012-12
Lokalizacja: Małopolska
Wiadomości: 1 414
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Sypiałam sobie z młodą do minimum dziesiątej ale niestety zaczęły się wakacje czyli nie ma przedszkola i dziś nas Grześ obudził o 8.58, skończyły się dobre czasy... Wczoraj przyszedł przed ósmą ale na szczęście nie obudził małej i sam się bawił a my wstałyśmy po 10, dziś go niestety sczaiła i jak zaczął do niej ćwierkać to ją całkiem rozbudził. Po czym jak wstałam to się zabrał do swojego pokoju układać tory
Kija80 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 09:48   #1459
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Cytat:
Napisane przez LadyWhisper Pokaż wiadomość
Chcialam sie pozalic :P
Malz jest na urlopie, a w firmie bez niego zyc nie moga od wczoraj 20 telefonow w tym jedna rozmowa 30minutowa nosz qrwa! Nie, sluzbowki wylaczyc nie moze, musi miec ja caly czas przy sobie
Pozalilam sie, ide zjesc sniadanie

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
skąd ja to znam ja jak będziemy wyjeżdżać to wyjmę z torby służbowy tel

Cytat:
Napisane przez ILLUSION Pokaż wiadomość
fewciu, cieszę się że nocka lepsza. Na którą godzinę macie dziś do lekarza?

Myśl pozytywnie, jeszcze TYLKO 2 tygodnie i urlop
.
Właśnie dzwoniłam i dzisiaj moja nie przyjmuje. I nie wiem czy czekać do jutra czy iśc do innej. mała niby charczy, ale nie ma gorączki, katarku też nie. Nie wiem Podaję flegaminę.

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
Sypiałam sobie z młodą do minimum dziesiątej ale niestety zaczęły się wakacje czyli nie ma przedszkola i dziś nas Grześ obudził o 8.58, skończyły się dobre czasy... Wczoraj przyszedł przed ósmą ale na szczęście nie obudził małej i sam się bawił a my wstałyśmy po 10, dziś go niestety sczaiła i jak zaczął do niej ćwierkać to ją całkiem rozbudził. Po czym jak wstałam to się zabrał do swojego pokoju układać tory
Koniec tego dobrego
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 09:50   #1460
aska27adopcje
Zadomowienie
 
Avatar aska27adopcje
 
Zarejestrowany: 2012-01
Wiadomości: 1 077
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Hejka Mamuski wrocilam ...
Zosdtalo mi jeszcze 5 stron do nadrobienia, wiec sie nie odnosze, chcialam sie tylko przywitac ... jak czytalam to mialam mega nadzieje, ze moze ktos zauwazy moja nieobecnosc i udalo sie .. Marsi,Evel ... Milo jak tak sie ktos o was zapyta i o was pamieta ...

Ida zaraz na poczte po pieluchy wielorazowe i po 2 spodnice od sprzedawcy kt polecila mi Lady ..

Buziaki witam sie po 9 dniach odpoczynku ..
__________________
Chcesz wygladac jak swinia !!! - ZRYJ DALEJ
aska27adopcje jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 09:51   #1461
litllesweetangel
Lurker ;)
 
Avatar litllesweetangel
 
Zarejestrowany: 2011-07
Wiadomości: 2 112
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

W ciazy ogladalam vloga laski w moim wieku ze Stanow, majac 18 lat urodzila corke, poltorej roku temu jakos chlopcow-blizniakow( z innym ojcem, sa malzenstwem) iiii ona znowu jest w ciazy. W wieku 21 lat 4 dzieci? Troche hardcore.
__________________

It's okay
I got lost on the way
But I'm a supergirl
And supergirls don't cry
litllesweetangel jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 09:56   #1462
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 09:58   #1463
nomenklaturabinominalna
Rozeznanie
 
Avatar nomenklaturabinominalna
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Pomorze
Wiadomości: 535
Odp: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Hej Silver jak tam plynie zycie wczasowiczow?
nomenklaturabinominalna jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 09:58   #1464
fewcia
Zakorzenienie
 
Avatar fewcia
 
Zarejestrowany: 2011-10
Wiadomości: 3 394
GG do fewcia
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość
Ktoś tu chyba nie potrafi bez nas żyć
fewcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 10:02   #1465
marsi11
Zakorzenienie
 
Avatar marsi11
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 9 982
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Cytat:
Napisane przez nomenklaturabinominalna Pokaż wiadomość
Fewciu,no zazwyczaj wstajemy o 5:30, ale to zawsze te pol godziny wiecej:p jeszcze ten TZ tak chrapie
Nancy,ja nie zostawilam nigdy i pewnie nie zostawie. Raz musialam wejsc do sklepu po schodkach to zostawilam wozek i dziecia wzielam,ale tez sie balam,ze ukradna:p Takie jedne zule co zlom zbieraja w moim miescie,to wsadzaja go do takiej marity jak mam,tylko granatowej Watpie, zeby sami ja kupili

co do zostawiania pod sklepem- nigdy bym się nie odważyła
na mojej wiosce są 3 sklepy z czego tylko do jednegu udaje mi się wjechać wózkiem
zatem te dwa mam totalnie w dupie skoro im nie zależy żeby ułatwiać ludziome wejście do sklepu to mają pecha
a chrapanie TZ u mnie też koszar, ja spię w korkach a Leosia słyszę
TZ obiecał jeszcze jak byłam w ciąży,że pojdzie leczyc chrapanie i dupa

Cytat:
Napisane przez ilkas Pokaż wiadomość
Hej dziewczyny
Pamiętacie mnie jeszcze?
Jestem wśród zaginionych mamusiek
Nawet nie wiem od czego zacząć Nie mam nic na swoje usprawiedliwienie poza tym, że obowiązków kuuupa a doba jest za krótka
Podczytywałam Was trochę, ale jak widziałam ile stron produkujecie to bałam się pisać, że i tak nie nadążę z nadrabianiem
Teraz mam wreszcie trochę luźniej..bo oddałam część obowiązków z pracy nowej pracownicy. Więc w końcu jest czas na wątek !

Mam nadzieję, że mnie do siebie przyjmiecie ponownie
pewnie,że pamiętamy, brakowało mi Ciebie
opowiadaj jak tam Twoje maleństwo? już wróciłas do pracy?

Cytat:
Napisane przez laurka23 Pokaż wiadomość
Marsii no kurczę podobny tok rozumowania Co te biedne dzieciaki zawiniły? Dorośli ludzie a nie potrafią przełknąć własnych uraz, krzywdzą wnuki
Szkoda gadać.
Laurkonie możesz wstydzić się za kogoś
,jeśli ktoś nie chce przyjść to nie przyjdzie- jego problem,nie Twoj
a ten dzień należy wyłącznie do Twojego dziecka, ja się posłuchałam męża i skupiłam się w dniu chrzcin wyłącznie na moim synku i opłacało się

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
W ciazy ogladalam vloga laski w moim wieku ze Stanow, majac 18 lat urodzila corke, poltorej roku temu jakos chlopcow-blizniakow( z innym ojcem, sa malzenstwem) iiii ona znowu jest w ciazy. W wieku 21 lat 4 dzieci? Troche hardcore.
moja koleżanka zakończyła produkcje czwroki dzieci w wieku 22 lat
dziś ma 33 i totalny luz, jest młodą matką dość dużych dzieciaków
tyle,że wszystko z jednym chłopem

Edytowane przez marsi11
Czas edycji: 2013-07-02 o 10:04
marsi11 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 10:07   #1466
s i l v e r
Zakorzenienie
 
Avatar s i l v e r
 
Zarejestrowany: 2012-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 11 166
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Słonko ładnie świeci. Pijemy kawkę na tarasie, ptaszki ćwierkają, wiewiórki skaczą sobie po choinkach sosnowych Żyć nie umierać.
Tylko już tęsknię okropnie za Wami i nie umiem tego przeżyć że nie mam czasu Wa nadrobić i nie wiem co się dzieje u Was Serio jest mi z tym ciężko buuu
Coś mi się wydaje że jak wrócę z wczasów to meduzza mi streści co się u Was działo
__________________
Dziecko jest chodzącym cudem, jedynym, wyjątkowym i niezastąpionym.
s i l v e r jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 10:07   #1467
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 934
Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Cytat:
Napisane przez sylwietta1988 Pokaż wiadomość
MENEQ- bardzo możliwe, ze jest taka niespokojna własnie dlatego, ze za dużo osób non stop dookoła, kazdy bawi, mówi. Tak jak mówisz, postaraj sie troche ich od małej odciąc, moze wtedy sie wyciszy.

NANCY- ja pierdziele, w życiu nie zostawiłabym nawet na minute bobasa samego w wózku.......

BLACK- twój prawiemąż wygląda teraz jak nastolatek jak sie czuje w nowej fryzurze? bo to naprawde ostre cięcie było

gdzie wy wszystkie sie podziałyscie?
Jutro dam znac, czy sa efekty
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 10:09   #1468
charlizz
Zadomowienie
 
Avatar charlizz
 
Zarejestrowany: 2012-06
Wiadomości: 1 865
Odp: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Cześć, dziewczyny, narobilam!
Tak po krótce-
Yellow, kurka tyle tego wszystkiego na raz, trzymaj sie!
Laurko, teściowie gorzej jak dzieci, masakra. Ale to ich ogromna strata!
fewciu, dużo zdrówka dla Was obu!!

Pomysł z dzieciakami i obraczkami super,
lady, najważniejsze, że urlop jest
Asia, super, że wróciłas
Ilkas,

Moja mama mnie irytuje-poszłam spac wcześnie, żeby sie wreszcie wyspać, a ta wpada do mnie, budzi mnie, siada na łóżku i gadać chce , nie o niczym ważnym, takie ploty, nosz qwa! W końcu skumala że se o pogada i poszła, ale po godzinie znowu wpadła zajrzeć do łóżeczka, zamknąć okno i nas przy tym obudzic! Nie dość, że mi czike w pokoju robi zamykając okno, to jeszcze mnie budzi, żeby mi powiedzieć, żebym Ole przebrala w pajaca z długim. Jasne, już lecę ;/

A jeszcze mi sie przypominało-
Marsi bardzo Ci współczuje kontaktów z rodzicami, przykre to, że już teściowa szaleje bardziej za chłopakami niż Twoja mama i tata, ale co zrobić

Tym samym pocieszam sie, że już lepiej, by sie moja mama tak wtracala czasem niż by miało być źle w druga stronę..

Bokeh i TZbokeh- łóżko wypróbowane ?

Ola śpi na dworzu więc idę do sklepu po byś dobrego

Btw, Gojka, szpinak smakowal?

Wysłane z aplikacji mobilnej Wizaz Forum.
charlizz jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 10:16   #1469
meneq
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2006-01
Wiadomości: 7 934
Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Cytat:
Napisane przez fewcia Pokaż wiadomość
skąd ja to znam ja jak będziemy wyjeżdżać to wyjmę z torby służbowy tel


Właśnie dzwoniłam i dzisiaj moja nie przyjmuje. I nie wiem czy czekać do jutra czy iśc do innej. mała niby charczy, ale nie ma gorączki, katarku też nie. Nie wiem Podaję flegaminę.


Koniec tego dobrego
To tylko telefon, uwierzcie, ze gorzej moze byc ;-)

---------- Dopisano o 10:16 ---------- Poprzedni post napisano o 10:15 ----------

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
Sypiałam sobie z młodą do minimum dziesiątej ale niestety zaczęły się wakacje czyli nie ma przedszkola i dziś nas Grześ obudził o 8.58, skończyły się dobre czasy... Wczoraj przyszedł przed ósmą ale na szczęście nie obudził małej i sam się bawił a my wstałyśmy po 10, dziś go niestety sczaiła i jak zaczął do niej ćwierkać to ją całkiem rozbudził. Po czym jak wstałam to się zabrał do swojego pokoju układać tory
Ciezkie czasy nastaly...
meneq jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2013-07-02, 10:16   #1470
nancykenator
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Kraków
Wiadomości: 4 685
Dot.: Styczniowo-lutowe mamusie 2013 cz VI

Cytat:
Napisane przez meneq Pokaż wiadomość
Rodzenstwo tz mysle, ze nie dostarcza az tylu bodzcow. Za to tesciowa jest w te klocki swietna. Nawet ja jestem przestymulowana czasami...

Bardzo nieodpowiedzialna matka

Cytat:
Napisane przez Kija80 Pokaż wiadomość
Sypiałam sobie z młodą do minimum dziesiątej ale niestety zaczęły się wakacje czyli nie ma przedszkola i dziś nas Grześ obudził o 8.58, skończyły się dobre czasy... Wczoraj przyszedł przed ósmą ale na szczęście nie obudził małej i sam się bawił a my wstałyśmy po 10, dziś go niestety sczaiła i jak zaczął do niej ćwierkać to ją całkiem rozbudził. Po czym jak wstałam to się zabrał do swojego pokoju układać tory

Cytat:
Napisane przez litllesweetangel Pokaż wiadomość
W ciazy ogladalam vloga laski w moim wieku ze Stanow, majac 18 lat urodzila corke, poltorej roku temu jakos chlopcow-blizniakow( z innym ojcem, sa malzenstwem) iiii ona znowu jest w ciazy. W wieku 21 lat 4 dzieci? Troche hardcore.
nieźle
Cytat:
Napisane przez s i l v e r Pokaż wiadomość



właśnie wstaliśmy z Kubusiem po pośniadaniowej drzemce, łaskawca przy trzeciej próbie odłożenia wreszcie zaczaił, że mama odkłada go do łóżeczka żeby spał a nie żeby się do niej uśmiechał
a tak w ogóle to wczoraj upiekłam ciasto z truskawkami a dziś już go nie ma
nancykenator jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Odchowalnia - jestem mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 
Narzędzia

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 09:51.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.