|
|||||||
| Notka |
|
| Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#1 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 8
|
Co myślicie? Doradźcie...
Hej, proszę o radę. Mam 21 lat, ostatnio na imprezie w klubie poznałam pewnego miłego mężczyznę, poprosił mnie do tańca i tak bawiliśmy sie razem przez pół imprezy. Pod koniec poprosił mnie o nr tel. i powiedział że bardzo się mu spodobałam.
Następnego dnia umówiliśmy się na kawę, przyjechał po mnie, miło spędziliśmy wieczór, doszło nawet do pocałunku. Bardzo dobrze czułam się w jego towarzystwie. Wyznaczyliśmy dzień kolejnego spotkania i wtedy zaprosił mnie do siebie na film. Było mi zimno, przytulił mnie, powiedział że możemy się okryć kocem i żebym się nie bała. Zgodziłam się. Po filmie chwycił mnie za dłoń i pocałował, czułam się jak w 7 niebie. Wytworzyła się niesamowita chemia między nami. Rozmawialiśmy, chcieliśmy się poznać nawzajem, byłam nim oczarowana, on mną też. Na kolejnym spotkaniu nie wytrzymaliśmy i przespaliśmy się ze sobą, było cudownie, z nikim innym nie czułam takiej przyjemności jak z nim, był świetny. Powtarzał, że jestem stworzona do tego i że cudownie to robię. Następnego dnia powiedział mi że wyjeżdża do pracy za granicę, że musi jechać wcześniej. Zrobiło mi się przykro, ale praca to praca, więc zrozumiałam. Przed jego wyjazdem spędziliśmy razem noc, kochając się, widać było że przeżywa to tak jak ja. Niestety pojechał, dzień po tym miałam wypadek, złamałam rękę, wylądowałam w szpitalu a telefon rozsypał się na drobny mak. Uratowałam tylko kartę sim. Kiedy dostałam od rodziny tel zastępczy od razu wyświetliło mi się mnóstwo nieodebranych poł. Zadzwoniłam do niego z informacją co sie stało, powiedział, że się martwił i że coś złego przeczuwał, gdy się nie odzywałam. Minęły już prawie 2 tyg. od wypadku i ciągle się kontaktujemy, on pracuje ale mimo tego znajduje na to czas, nawet w środku nocy. Dziś dzwonił do mnie z propozycją...chce abym przyleciała do niego na jakiś czas, chce nawet zamówić bilet za 2 tyg. Ucieszyłam się ale w dalszym ciągu mam złamaną rękę, przeszłam operację, nie mam jednak gipsu, czeka mnie rehabilitacja. Mówiłam mu o tym, powiedział, że się mną zajmie i będę tylko odpoczywać. Powiedziałam, że się waham i to wszystko zależy od stanu ręki i obiecałam, że będę go informować na bieżąco jak się czuję. Mówił, że za 2 tyg będzie miał luźny tydzień i dlatego chce żebym przyleciała. Z jednej strony chcę do niego lecieć, a z drugiej boje się, że gdy mu odmówię to relacje między nami się pogorszą...nie wiem co robić
|
|
|
|
#2 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2013-07
Wiadomości: 5 580
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Cytat:
Jak masz ochotę to leć, jak nie to nie, ale nie rób tego dla niego, tylko dla siebie! Dla mnie priorytetem byłaby rehabilitacja ręki. Jeśli wyjazd nie kolidowałby z nią, to nie widzę przeszkód do wyjazdu. |
|
|
|
|
#3 |
|
lokalna gwiazda
Zarejestrowany: 2010-02
Lokalizacja: Mazury
Wiadomości: 19 803
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
A czemu on nie przyleci choćby na weekend do dziewczyny ze złamaną ręką?
|
|
|
|
#4 |
|
plum plum
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 4 384
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
jeśli ta podróż będzie dla ciebie uciążliwa, a sądzę, że będzie, choćby z faktu, że musisz sobie poradzić z bagażem, to odmów.
Jeśli on zacznie stroić fochy, to wiesz, gdzie go posłać ![]() To jest złamana ręka, a nie paznokieć, jeśli pan nie umie tego zrozumieć, to ma problem. No, ale on ma wolny tydzień...
__________________
May the Force be with You!
|
|
|
|
#5 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 916
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Podejmujesz bardzo ryzykowne i impulsywne decyzje. Praktycznie gościa nie znasz a już się z nim przespałaś a teraz chcesz jechać do niego ze złamaną ręką?
Gdyby sytuacja była normalna to on zabiegałby o Ciebie nieco wolniej i to on przyjechałby żeby Ciebie odwiedzić a nie Ty jechałabyś ze złamaną ręką do niego. Jak dla mnie postępujesz bardzo naiwnie i ryzykownie. Mnie na Twoim miejscu już dawno zapaliłaby się czerwona lampka i zastanowiłabym się poważnie nad swoim postępowaniem. Może i jemu na Tobie zależy, ale jeśli myśli o Tobie poważnie to zabiera się do rzeczy od A jeśli ma złe intencje to Ty strasznie sama mu się podkładasz, praktycznie ma Cię już na widelcu i może Tobą manipulować do woli.
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894 |
|
|
|
#6 |
|
Przyczajenie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 25
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Poprzedniczki mają rację... jeśli mu zależy to zrozumie Twoją sytuację.. a Ty skup się na "naprawie" ręki, on mając wolny tydzień powinien podnieść swoje cztery litery i przyjechać do Ciebie a nie Ty do niego... Mój facet też jeździ za granicę do pracy na miesiąc dwa trzy a nawet pięć jak ma tylko wolną chwilę to wsiada w busa i jedzie na weekend a zdarza się i że na jeden dzień... Pamiętaj jedną złotą zasadę (tak mi rodzice mówili i tak mi zostało) to facet ma latać za tobą a nie ty za nim,...
|
|
|
|
#7 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2013-09
Wiadomości: 452
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Niech przyleci do Ciebie !
|
|
|
|
#8 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 7 440
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Cytat:
Autorko, jeśli facetowi na Tobie zależy, to on powinien przyjechać do Ciebie jeśli ma taką możliwość. Bo to, że ma wolny tydzień nie musi oznaczać, że ma wolne w pracy. Nie wiem jak dokładnie się czujesz, jak wygląda stan Twojej ręki i kiedy miałabyś mieć rehabilitację, ale jeśli za dwa tygodnie również miałabyś odczuwać ból itp, to nie powinnaś jechać. Jeśli byłoby w porządku, to ja bym pojechała
__________________
22.07.2017 -
![]() |
|
|
|
|
#9 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 8
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Dzięki dziewczyny za radę, czasem człowiek traci zdrowy rozsądek i nie wie już co ma robić..jak mu zależy to przyleci a jak nie to nie i wtedy będę mieć jasny obraz. Z taką ręką to faktycznie problem z racji tego, że rehabilitacja dopiero za półtora tyg.
|
|
|
|
#10 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-07
Lokalizacja: Poznań
Wiadomości: 14 836
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Pali mi się lampka ostrzegawcza - facet ma wolne. Wie, że masz problem z ręka, ale usiłuje ciebie ściągnąć na siłę do siebie, zamiast samemu przyjechać.
Kurcze, jakoś mi się tak skojarzyło ściąganie dziewczyn do pracy w prostytucji za granicą...
__________________
https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...story by Elfir *** Kiedy stwórca składał ten świat, miał mnóstwo znakomitych pomysłów, jednak uczynienie go zrozumiałym jakoś nie przyszło mu do głowy. T.Pratchett |
|
|
|
#11 |
|
Raczkowanie
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 92
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Mnie też od razu to przyszło do głowy. Uważałabym, zwłaszcza, że praktycznie nic o nim nie wiesz.
|
|
|
|
#12 |
|
plum plum
Zarejestrowany: 2012-12
Wiadomości: 4 384
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
nie wiem, mi się bardziej wydaje, że facet chce ustawić pod siebie chętną i ugodową dziewczynę. I zacząć rządy twardej ręki
__________________
May the Force be with You!
|
|
|
|
#13 | |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 43 642
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Cytat:
|
|
|
|
|
#14 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 8
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
a to było tak że dziewczyna miała chłopaka pojechała na impreze poznała innego i grała na dwa fronty . później miała wypadek swojego chłopaka wykorzystywała żeby się nią zajął a z tym drugim utrzymywała kontakt. Kiedy jej chłopak to odkrył że ona go zdradziła wyrzucił wszystko jej ona zaczeła go przepraszać on jej wybaczył , zamieszkali razem jednak po roku dalej jej coś odwaliło ... i zaczeła go zdradzać ... więc nie wierzcie w to co ona tu napisała.
Pozdrawiam , zdradzony chłopak przez głupią laskę która patrzy tylko na siebie
|
|
|
|
#15 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 1 552
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Cytat:
![]() Btw. Dla mnie wybaczanie zdrady to głupota. W tym wypadku szkoda roku ;-) Edytowane przez tarkowska Czas edycji: 2016-03-20 o 23:29 |
|
|
|
|
#16 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 8
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
haha dzięki za pocieszenie ciekawe czy ona odkryje to że znalazłem ten profil i przypasowałem hasło ... taka prawda że robiła ze mnie idiotę przez cały rok wmawiając pierdoły wykorzystała . kiedy ja opiekowałem się nią po wypadku ona wolała wypisywać na forum że chce lecieć do niego. Kiedy ja siedziałem jak debil u niej i się nią zajmowałem ona wychodziła żeby sobie pogadać z nim potem mówiła że gadała z wujkiem. wybaczyłem bo kochałem a ostatnio co robi to tylko kłamie na każdy temat nawet nie potrafi . Jest tak głupia że potrafi wrzucić zdjęcie w krótkiej kiecce powiedzieć że była w domu chociaż są zdjęcia z imprez
nie dam się robić w bambuko więcej. Dzięki za pocieszenie doceniam
|
|
|
|
#17 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 1 552
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Cytat:
|
|
|
|
|
#18 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2014-06
Wiadomości: 1 939
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Jaki niespodziewany zwrot akcji w tym wątku, z przejęciem konta!
No ale w sumie Autorka w stylu swojej relacji odpowiada opisowi przedstawionemu później, po staniu się Autorem... |
|
|
|
#19 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 8
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Dlaczego przejęcia to nie było przejęcie. Od stycznia tamtego roku bylem oszukiwany ona mnie zdradziła wykorzystała fakt że byłem w niej zakochany. Następnie tak jak mówiłem wypadek opiekowałem się nią itp ona utrzymywała kontakt z tamtym. W Marcu chciala ze mną zamieszkać zgodziłem się wynajełem mieszkanie , mieszkaliśmy razem aż do początku Marca potem ja byłem zmuszony przeprowadzić się do Krakowa za pracą ona została w Rzeszowie na studiach do 14 marca wszystko się układało potem z godziny na godzinę rano kocham wieczorem nie chce z tobą być . Nie wiedziałem dlaczego w wtorek powiedziała mi że mnie zdradziła po czym wyśmiała i przestała się odzywać zraniła mnie a pamiętałem że przesiadywała tutaj na tym forum i się czasem żaliła. A też miałem dostęp do jej konta i dotarłem do tego wątku i wiem że chyba nigdy nie była ze mną szczera. Leciała tylko na kasę . chciała się wyrwać z domu zapewniłem jej to a jak ja musialem iść dalej za pracą ona postanowiła zerwać bo prawdopodobnie kogoś poznała ...
|
|
|
|
#20 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 1 552
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Cytat:
|
|
|
|
|
#21 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 8
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Nie musicie mi wierzyć ... ale jestem rozwalony cała tą sytuacją. W sobotę rano słyszałem jaki to jestem dla niej ważny jak mnie kocha że chce ze mną być . zapytała później jaki mam humor powiedziałem że średni i do wieczora się nie odzywaliśmy wieczorem ja w domu przygotowujący się do wyjazdu do nowej pracy. Trochę zestresowany nawet nie miałem z kim pogadać czekałem aż pojawi się na facebooku bo wiedziałem że ma naukę i nie chciałem przeszkadzać o godzinie 19:00 wchodzi tylko na chwilę po czym znika na kilkanaście godzin. Siedzę myślę gdzie jest godzina coś po 9 zaczełem się martwić bo wiedziałem że zawsze jak jest w domu to średnio raz na godzinę zajrzy na facebooka czy nie ma żadnych wiadomości. Jednak nic. A po jej wypadku byłem przewrażliwiony na tym punkcie bałem się że mogło się coś stać . Dzwonie telefon wyłączony. Siedzę mija kolejna godzina i tak do 12. Wchodzę na instagrama a tam moja dziewczyna w krótkiej spódniczce chwaląca się że idzie na "balety" nie powiem miałem nerwy że nie powiedziała gdzieś idzie , nie miałbym problemu oto że idzie na dyskotekę, tylko mogła powiedzieć żebym nie odchodził od zmysłów. nie spałem całą noc o godzinie 3 w nocy dostaje raport że wiadomość zostala dostarczona to od razu łapie za słuchawkę i dzwonię. Chciałem się upewnić że nic jej nie jest i że dotarła do domu oraz zapytać dlaczego mi nie powiedziała. Może to jest chore według was ale chodziło mi oto że się martwiłem głównie. Nie rozumiałem tej sytuacji. no ale kiedy zaczełem dzwonić telefon znowu wyłączony raptem po sekundzie. Ślęczałem tak do 5 bo wiedziałem że większość imprez tak zamykają czekałem na jakiś znak nawet najmniejszy. O godzinie 7 dostaje kolejny raport że abonent jest osiągalny. W niedziele po południu napisałem do niej kolejnego smsa gdzie była że się nie odzywała napisała że w pracy , nie powiedziałem że wiem o imprezie. Rzuciła mi tylko że do 4 pracowała. Wtedy nie wytrzymałem powiedziałem jej że wiem i zapytałem dlaczego kłamie. Od tamtego czasu nie dostałem odpowiedzi do godziny chyba 6 . O 6 napisała mi że nie musi mi się spowiadać. I że zrywa bo ją kontroluje na każdym kroku a ona jest młoda i chce się bawić. Wkurzyłem się zapytałem się czy coś się stało że nagle nie może pogodzić mnie i zabaw tak jak to było dotychczas nie dostałem odpowiedzi. Byłem zły rozczarowany chciałem poznać prawdę zasypywałem ją smsami. Jednak zero odzewu napisała tylko że jest na kacu i nie chce już o tym gadać. W poniedziałek rano byłem w pracy dostalem wtedy odpowiedź że mnie zdradziła. No nie wytrzymałem szlak mnie trafiał. Powiedziałem że jak wyjdzie z pracy to żeby zadzwoniła i wyjaśniła mi wszystko , zadzwoniła wtedy rzuciła mi tekst że przespała się z jakimś kolegą z roku bo była pijana i się z tego śmiałem zapytałem kto to jest powiedziała że to jej sprawa , powiedziałem ze nie bo spędziliśmy 5 lat i rok mieszkaliśmy razem a jak była ze mną wtedy to też mnie dotyczy. To wtedy zaczeła się śmiać do słuchawki jak mogłem uwierzyć i się rozłączyliśmy poszła na piwo z koleżankami a ja z kolegami w ramach integracji. Upiłem się zadzwoniłem do niej ona odebrała słyszałem głosy w tle ale się nie odzywała przez 20 minut wisiałem na słuchawce i mówiłem halo w tym czasie dostała jakieś 10 smsów co chwila. A wiedziałem że wcześniej z nikim nie pisała. Zaskoczyło mnie to . Rozłączyłem się i poszedłem spać rozczarowany zły i smutny. o godzinie 11 dzwoni pijana i mówi wiedziałam że odbierzesz zawsze odbierasz. Zaczeliśmy żartować gadać śmiać się i powiedziałem że się rozłanczam bo chce iść spać wtedy powiedziała że tego nie zrobię i rozlączyłem się. Kolejne dni mijały mi tak że tylko piłem bawiłem się ale ciągle myślałem co się wtedy stało że nagle zmieniła decyzję. Zaczelem szukać wiedziałem że tu kiedyś siedziała i znalazłem to konto a często się podpisuje tym nickiem znałem hasło bo kiedyś mi dała do swojego playa. I wpisałem ku mojemu zaskoczeniu zalogowałem się . Popatrzylem na wpisy rozwaliło mnie to . Wczoraj pękłem i zaczeła się śmiać że ona nawet na imprezie nie była tylko siedziała w domu i się uczyła i że jej zarzucam najgorsze a ona jest cacy. Tylko skoro siedziała w domu to skąd smsy nagle na jej telefon przychodziły wtedy co dzwoniłem . Po co by dawala zdjęcie przygotowanej w makijażu itp na impreze i czemu nagle tak raporty w nocy przychodziły. Nie powiedziała mi żadnej prawdy. Zarzuciłem jej że skoro mnie nie zdradziłaś to dlaczego powiedzialaś że tak , to usłyszałem że chciała żebym dał jej spokój nie zdawala sobie sprawy że mnie to zaboli jak mnie tym skrzywdzi chciała spokoju. Dlatego powiedziała mi że zdradziła powiedziałem jej o tym że wiem o zdradzie sprzed roku wszystkiego się wyparła. Dlatego postanowiłem napisać jak było naprawdę kiedy to przeczytałem .. teraz nie mogę się pozbierać i ciągle myślę co wtedy się wydarzyło że nagle zaczeła mnie traktować jak powietrze. Po 5 latach bycia razem i roku mieszkania wspólnego. Więc uwierz mi to nie troll to sumienie które mnie dręczy i nie pozwala normalnie funkcjonować. Bo poświecasz coś dla kogoś najlepsze lata życia a ktoś tylko patrzy na siebie i nie zdaje sobie sprawy że może kogoś tak zranić.
|
|
|
|
#22 |
|
Konto usunięte
Zarejestrowany: 2012-11
Wiadomości: 9 885
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
sub
|
|
|
|
#23 | |||||
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 1 552
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Cytat:
Cytat:
Cytat:
) to niezbyt łatwy nick do odgadnięcia. Myślałam, ze od Ciebie wchodziła i miałeś zapamiętany, a tak to ciężko uwierzyć.Cytat:
Przecież słychać tylko te, które w trakcie rozmowy przychodzą do Ciebie.Cytat:
![]() Skoro nie troll (teraz nie jestem pewna), to miej szacunek do siebie i nigdy żadnej dziewczynie nie daj tak sobą pomiatać. Bo te Twoje akcje z ciągłym dzwonieniem i czekaniem są żenujące. Miej jaja Zawsze jest ciężko, gdy ktoś Cię oszukuje, ale nie ma tego złego. Lepiej teraz się dowiedzieć niż za kilka lat.
Edytowane przez tarkowska Czas edycji: 2016-03-21 o 12:16 |
|||||
|
|
|
#24 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 102
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
|
|
|
|
#25 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 8
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
pomyliłem sie z tym wypadkiem źle napisałem zabrakło przecinka ... :p jeśli chodzi o nick to ten nick używała na innym forum dlatego tak strzeliłem , jeśli chodzi o wybaczenie to wcześniejsze rozstania . sorki ale dalej mam nerwy.
Tak nie miałem szacunku do siebie bo głupiałem .. nie mogłem zrozumieć zmiany nastawienia do mnie w ciągu kilku godzin do tego doszedł alkohol. I tak wyszło że zadzwoniłem. A wykrzykiwałem halo nie mam pojecia dlaczego. Ona specjalnie odebrała zebym słyszał że jest po za domem. A jeśli chodzi o smsy jak ktoś dostaje co do niego dzwonie i ma wibracje telefon zawibruje.Połączenie przychodzące i sms zawsze :p |
|
|
|
#26 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 1 552
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Cytat:
|
|
|
|
|
#27 |
|
BAN stały
Zarejestrowany: 2015-01
Wiadomości: 8
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
|
|
|
|
#28 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2012-04
Wiadomości: 12 916
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Cytat:
![]() Jak facetowi zależy to on lata za kobietą i to jeszcze jak wie, że ma złamaną rękę i on mógłby się wykazać troskliwością, a nie że kobieta ze złamaną ręką ma się dopasować do jego grafiku, latać do niego i może jeszcze bać się, że książę straci zainteresowanie bo kolejny seksik nie będzie już tak udany jak poprzedni. No błagam.
__________________
Proszę zajrzyj do tego wątku i wypełnij ankietę: https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=733894 |
|
|
|
|
#29 | |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2016-03
Wiadomości: 1 552
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Cytat:
|
|
|
|
|
#30 |
|
Przyjaciel wizaz.pl
Zarejestrowany: 2004-06
Lokalizacja: Warszawa
Wiadomości: 33 872
|
Dot.: Co myślicie? Doradźcie...
Raczej nie rozstrzygniemy czy to trolling, czy kradzież konta - tak czy inaczej, zamykam wątek, a konto banuję.
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Intymnie
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
| Narzędzia | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:49.



Następnego dnia umówiliśmy się na kawę, przyjechał po mnie, miło spędziliśmy wieczór, doszło nawet do pocałunku. Bardzo dobrze czułam się w jego towarzystwie. Wyznaczyliśmy dzień kolejnego spotkania i wtedy zaprosił mnie do siebie na film. Było mi zimno, przytulił mnie, powiedział że możemy się okryć kocem i żebym się nie bała. Zgodziłam się. Po filmie chwycił mnie za dłoń i pocałował, czułam się jak w 7 niebie. Wytworzyła się niesamowita chemia między nami. Rozmawialiśmy, chcieliśmy się poznać nawzajem, byłam nim oczarowana, on mną też. Na kolejnym spotkaniu nie wytrzymaliśmy i przespaliśmy się ze sobą, było cudownie, z nikim innym nie czułam takiej przyjemności jak z nim, był świetny. Powtarzał, że jestem stworzona do tego i że cudownie to robię. Następnego dnia powiedział mi że wyjeżdża do pracy za granicę, że musi jechać wcześniej. Zrobiło mi się przykro, ale praca to praca, więc zrozumiałam. Przed jego wyjazdem spędziliśmy razem noc, kochając się, widać było że przeżywa to tak jak ja. Niestety pojechał, dzień po tym miałam wypadek, złamałam rękę, wylądowałam w szpitalu a telefon rozsypał się na drobny mak. Uratowałam tylko kartę sim. Kiedy dostałam od rodziny tel zastępczy od razu wyświetliło mi się mnóstwo nieodebranych poł. Zadzwoniłam do niego z informacją co sie stało, powiedział, że się martwił i że coś złego przeczuwał, gdy się nie odzywałam. Minęły już prawie 2 tyg. od wypadku i ciągle się kontaktujemy, on pracuje ale mimo tego znajduje na to czas, nawet w środku nocy. Dziś dzwonił do mnie z propozycją...chce abym przyleciała do niego na jakiś czas, chce nawet zamówić bilet za 2 tyg. Ucieszyłam się ale w dalszym ciągu mam złamaną rękę, przeszłam operację, nie mam jednak gipsu, czeka mnie rehabilitacja. Mówiłam mu o tym, powiedział, że się mną zajmie i będę tylko odpoczywać. Powiedziałam, że się waham i to wszystko zależy od stanu ręki i obiecałam, że będę go informować na bieżąco jak się czuję. Mówił, że za 2 tyg będzie miał luźny tydzień i dlatego chce żebym przyleciała. Z jednej strony chcę do niego lecieć, a z drugiej boje się, że gdy mu odmówię to relacje między nami się pogorszą...nie wiem co robić










