Facet poznany na necie - co o tym myślicie? - Strona 62 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Intymnie

Notka

Intymnie Forum intymnie, to wyjątkowe miejsce, w którym podzielisz się emocjami, uczuciami, związkami oraz uzyskasz wsparcie i porady społeczności.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2009-02-13, 11:03   #1831
myszeczka00
Wtajemniczenie
 
Avatar myszeczka00
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: szczyt góry
Wiadomości: 2 523
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez Lynn Pokaż wiadomość
Więc spotkaj się...Jeśli to nie to, to przynajmniej nie będzie Cię prześladować myslenie o nim
Znasz jakieś fajnie miejsca w Katowicach, gdzie można isc na piwo/kawe?
Hmm, CARPE DIEM albo... nie wiem

Hmm, On nawet wpisuje sobie w opis na gg miejsca gdzie on bedzie.... te same co ja! Matko, czyzby hmm... dziwne ;p
__________________
Ain't No Mountain High Enough

myszeczka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-13, 18:38   #1832
HAMALIELKA
Zakorzenienie
 
Avatar HAMALIELKA
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: NL
Wiadomości: 3 017
GG do HAMALIELKA
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Mężczyzna – jeden z dwóch modeli człowieka (). Wyróżnia się ogólną nieprzytulnością, niechęcią do kooperacji, chropowatością oraz nadmierną sennością. Mężczyzna odżywia się piwem i chipsami, jego okres godowy trwa przez cały rok i składa się z licznych ultrakrótkich incydentów.

Chęć zbliżenia manifestuje obleśnym uśmiechem. Aby zwiekszyć szansę na zbliżenie, dokonuje wcześniej pewnego ciekawego i traumatycznego dla siebie obrzędu mycia całego ciała.

Atrakcyjny mężczyzna sięga głową powały, a barami od framugi do framugi, klnie jak krasnolud, ryczy jak bawół i na trzydzieści kroków śmierdzi koniem, potem i piwem, bez względu na porę dnia i nocy. Mężczyźni, którzy temu opisowi nie odpowiadają nie są uznawani za godnych westchnień i plotek.

HAMALIELKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-13, 20:15   #1833
taka_sobie_ja
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2007-06
Wiadomości: 637
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

jakże to prawdziwe...
__________________
www.pajacyk.pl / zapuszczam włosięta
taka_sobie_ja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-13, 20:26   #1834
Apiska
Zakorzenienie
 
Avatar Apiska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez margolka1986 Pokaż wiadomość
aa ja juz po spotkanku i powiem Wam, że .... umówiłam się już na następne.. w Walentynki :P

Powodzenia!!!!!
__________________
Razem: 08.08.2009r
Zaręczyny
: 06.03.2011r
Ślub
: 28.09.2013r


41/40
Apiska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-13, 20:29   #1835
HAMALIELKA
Zakorzenienie
 
Avatar HAMALIELKA
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: NL
Wiadomości: 3 017
GG do HAMALIELKA
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez taka_sobie_ja Pokaż wiadomość
jakże to prawdziwe...

Oj tak.....
HAMALIELKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-13, 20:36   #1836
Blue sky
Zakorzenienie
 
Avatar Blue sky
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: zduńska wola
Wiadomości: 6 742
GG do Blue sky
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

ja nie mam odwagi na znajomosc w necie...
__________________
Gdy człowiek przestaje marzyć umiera...
Blue sky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-13, 20:55   #1837
katrinka187
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 589
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

A ja mam bardzo różne odczucia po spotkaniach z facetami z neta.. Po spotkaniu z pierwszym wiedziałam,że to nie będzie miała dalszej kontynuacji..
Kolejny był świetny ale jednak tak jakoś przestaliśmy do siebie pisać po kilku miesiącach i po kilku spotkaniach....
Z kolejnym spotkałam się po półrocznym pisaniu przez gg...I na tym sie skończyło na miłej rozmowie
A ostatnio spotykam się z chłopakiem którego poznałam 1,5 roku temu przez neta i jakoś nie wyszło nam spotkanie ale teraz sam się odezwał i było bardzo fajnie Ehh ale czy będzie kontynuacja tego naszego spotykania to nie wiem... A chciałabym po raz pierwszy bym chciała...
__________________
Mów mi po imieniu Kasia

To co było odeszło w cień,
To koniec, koniec, skończyło się...

66 (06.04.2010) 64,9--62 -------->> 55 kg (?)


katrinka187 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-13, 22:30   #1838
HAMALIELKA
Zakorzenienie
 
Avatar HAMALIELKA
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: NL
Wiadomości: 3 017
GG do HAMALIELKA
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez Blue sky Pokaż wiadomość
ja nie mam odwagi na znajomosc w necie...

A gdzie tu potrzebna jest odwaga skoro to virtual?
Hmmmm.....
HAMALIELKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 00:05   #1839
Tasia
Przyczajenie
 
Avatar Tasia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 15
GG do Tasia
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

witajcie dopiero sie zalogowalam tutaj ale juz mi sie podoba
zwrocilam uwage na ten wątek ponieważ tez spotykalam sie z facetami poznanymi przez neta... z jednym z nich obecnie jestem ale to sterasznie dziwna historia hehe. on kiedys do mnie napisal od tak , przez przypadek. i zaczelismy rozmawiac. przez kilka miesiecy pisalismy ze soba, siedzielismy po nocach i nie moglismys ie od siebei oderwac ale niestety on jest z Rzeszowa ja mieszkam niedaleko Poznania i przeszkoda bylpa ta odleglosc... przynajmniej w tamtych czasach a dokladnie bylo to 5 lat temu (mialam wtedy 16 lat)... ta odleglosc ostudzila troche emocje i stanelismy na rozmowach przez gg raz w tyg, czasem raz na miesiac i czasem smsach. przez ost 2 lata nie mielismy kontaktu wcale... az tu nagle znalazl mnie na n-kl to bylo rok temu w styczniu.i od tamtego czasu wszystko odżylo... przez kolejne miesiace nie moglam przestac o nim myslec... ustalilsmy ze sie spotkamy w czerwcu. ale ciagle cos wypadalo;/ juz zaczelam myslec ze skoro takie przeszkody los przed nami stawia to moze mamy sie nie spotkac... postanowailam zapomniec o nim i wyjechalam do Danii do pracy. Wtedy On, zaczal wariowac hehe doslownie:P powiedzial ze musimy sie spotkac,i ze sie zakochal... troche mi sie to wydalo dziwne, skoro mnei nigdy nie widzial... ale w sumie ja tez myslalam tylko o nim i wcale nei bylam szczesliwa w tej Danii... wrocilam na swieta bozego narodzenia do polski i wtedy zaprosil mnie na sylwestra.Pojechalam... siedzialam 10 godz w pociagu i walczylam z myslami... a co jesli mu si enie spodobam, jesli czar prysnie i nie bedzie juz tak pieknie jak bylo wirtualnie? kiedy wysiadlam z pociagu,podbiegl do mnei,wzial na rece i mocno przytuli az brakowalo mi tchu... spedzilismy najcudoniejszego sylwestra jakiego tylko moglam sobei wymarzyc... od tamtego dnia jestesmy razem... i zaluje ze nie spotkalismy sie wczesniej. nie wiem co zgotuje nam los, ale jestem taka szczesliwa jak jeszcze nigdy z nikim innym...
Tasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 00:12   #1840
HAMALIELKA
Zakorzenienie
 
Avatar HAMALIELKA
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: NL
Wiadomości: 3 017
GG do HAMALIELKA
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez Tasia Pokaż wiadomość
witajcie dopiero sie zalogowalam tutaj ale juz mi sie podoba
zwrocilam uwage na ten wątek ponieważ tez spotykalam sie z facetami poznanymi przez neta... z jednym z nich obecnie jestem ale to sterasznie dziwna historia hehe. on kiedys do mnie napisal od tak , przez przypadek. i zaczelismy rozmawiac. przez kilka miesiecy pisalismy ze soba, siedzielismy po nocach i nie moglismys ie od siebei oderwac ale niestety on jest z Rzeszowa ja mieszkam niedaleko Poznania i przeszkoda bylpa ta odleglosc... przynajmniej w tamtych czasach a dokladnie bylo to 5 lat temu (mialam wtedy 16 lat)... ta odleglosc ostudzila troche emocje i stanelismy na rozmowach przez gg raz w tyg, czasem raz na miesiac i czasem smsach. przez ost 2 lata nie mielismy kontaktu wcale... az tu nagle znalazl mnie na n-kl to bylo rok temu w styczniu.i od tamtego czasu wszystko odżylo... przez kolejne miesiace nie moglam przestac o nim myslec... ustalilsmy ze sie spotkamy w czerwcu. ale ciagle cos wypadalo;/ juz zaczelam myslec ze skoro takie przeszkody los przed nami stawia to moze mamy sie nie spotkac... postanowailam zapomniec o nim i wyjechalam do Danii do pracy. Wtedy On, zaczal wariowac hehe doslownie:P powiedzial ze musimy sie spotkac,i ze sie zakochal... troche mi sie to wydalo dziwne, skoro mnei nigdy nie widzial... ale w sumie ja tez myslalam tylko o nim i wcale nei bylam szczesliwa w tej Danii... wrocilam na swieta bozego narodzenia do polski i wtedy zaprosil mnie na sylwestra.Pojechalam... siedzialam 10 godz w pociagu i walczylam z myslami... a co jesli mu si enie spodobam, jesli czar prysnie i nie bedzie juz tak pieknie jak bylo wirtualnie? kiedy wysiadlam z pociagu,podbiegl do mnei,wzial na rece i mocno przytuli az brakowalo mi tchu... spedzilismy najcudoniejszego sylwestra jakiego tylko moglam sobei wymarzyc... od tamtego dnia jestesmy razem... i zaluje ze nie spotkalismy sie wczesniej. nie wiem co zgotuje nam los, ale jestem taka szczesliwa jak jeszcze nigdy z nikim innym...
Witamy
HAMALIELKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 09:04   #1841
Oliath
Zakorzenienie
 
Avatar Oliath
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 015
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

No to jak najkrocej:
Poznalismy sie kilka lat temu na czacie dosc, ekhm, rozrywkowym.
Rozmowy na gg, coraz dluzsze i wiecej, wspolne sniadania przy klawiaturze...
Moje idiotyczne przeczucie, ze jest mi bliski i drogi.
Koniec naszych zwiazkow w realnym swiecie... tak sie zbieglo...
Spotkanie w obcym miescie w polowie drogi do siebie nawzajem. Jego ramiona i szept - nareszcie jestes...
Dostal kontrakt za granica. Rzucilam prace, cale moje zycie postawilam na jedna karte - pojechalam za nim.
Potem wspolne zycie, czasem trudno, jakies rozstania i powroty.
Dzis nadal jestesmy ze soba, kochamy sie, mamy rodzine i prawdziwy najwlasniejszy dom, tu w Polsce.
Jest i od pierwszego wejrzenia (w gg) byl miloscia mojego zycia.

Wlasciwie to jedyny facet, jakiego poznalam w necie. Strasznie powazna i poukladana pani dostala kompletnego kota ;P
Mogl byc psychopata, popaprancem lub chamem. Okazal sie przeznaczeniem
Oliath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 09:06   #1842
Oliath
Zakorzenienie
 
Avatar Oliath
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 5 015
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez HAMALIELKA Pokaż wiadomość
Mężczyzna – jeden z dwóch modeli człowieka (). Wyróżnia się ogólną nieprzytulnością, niechęcią do kooperacji, chropowatością oraz nadmierną sennością. Mężczyzna odżywia się piwem i chipsami, jego okres godowy trwa przez cały rok i składa się z licznych ultrakrótkich incydentów.

Chęć zbliżenia manifestuje obleśnym uśmiechem. Aby zwiekszyć szansę na zbliżenie, dokonuje wcześniej pewnego ciekawego i traumatycznego dla siebie obrzędu mycia całego ciała.

Atrakcyjny mężczyzna sięga głową powały, a barami od framugi do framugi, klnie jak krasnolud, ryczy jak bawół i na trzydzieści kroków śmierdzi koniem, potem i piwem, bez względu na porę dnia i nocy. Mężczyźni, którzy temu opisowi nie odpowiadają nie są uznawani za godnych westchnień i plotek.

BOMBA juz cie lubie za to
Oliath jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 09:17   #1843
Lynn
Zakorzenienie
 
Avatar Lynn
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Z domku
Wiadomości: 11 720
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
No to jak najkrocej:
Poznalismy sie kilka lat temu na czacie dosc, ekhm, rozrywkowym.
Rozmowy na gg, coraz dluzsze i wiecej, wspolne sniadania przy klawiaturze...
Moje idiotyczne przeczucie, ze jest mi bliski i drogi.
Koniec naszych zwiazkow w realnym swiecie... tak sie zbieglo...
Spotkanie w obcym miescie w polowie drogi do siebie nawzajem. Jego ramiona i szept - nareszcie jestes...
Dostal kontrakt za granica. Rzucilam prace, cale moje zycie postawilam na jedna karte - pojechalam za nim.
Potem wspolne zycie, czasem trudno, jakies rozstania i powroty.
Dzis nadal jestesmy ze soba, kochamy sie, mamy rodzine i prawdziwy najwlasniejszy dom, tu w Polsce.
Jest i od pierwszego wejrzenia (w gg) byl miloscia mojego zycia.

Wlasciwie to jedyny facet, jakiego poznalam w necie. Strasznie powazna i poukladana pani dostala kompletnego kota ;P
Mogl byc psychopata, popaprancem lub chamem. Okazal sie przeznaczeniem
Zazdroszczę takiej historii z happy endem
Lynn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 11:27   #1844
myszeczka00
Wtajemniczenie
 
Avatar myszeczka00
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: szczyt góry
Wiadomości: 2 523
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Witam hehe

Ostastnia moja znajomosc skonczyla sie, tez czulam ze nic z tego nie bedzie i nie bylo...Tylko ten przedostatni ( Siedzi mi w glowie czaly czas-Jednak te 9 miesiecy--- o matko---dziisaj juz minelo 10 miesiecy-dokladnie 14go lutego mija 10 miesiac
Ech, nie wiem czy .... sie jeszcze z nim spotkac, chyba to juz nie ma sensu, ale wiecie co? Mimo ze on ma dziewczyne, cos czuje, ze powinnismy to zrobic... wierzcie mi hehe, wariatka ze mnie!
Tez sie podobno zakochal.... ech! Tyyyle wspolnego achh, mielismy, takie same poczucie humoru i ... no niewazne ((
A spotkal sie z inna dziewczyna bo.... myslal ze ja go nie chce (
Szlag mnie wezmie...
__________________
Ain't No Mountain High Enough

myszeczka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 11:47   #1845
Lynn
Zakorzenienie
 
Avatar Lynn
 
Zarejestrowany: 2005-05
Lokalizacja: Z domku
Wiadomości: 11 720
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez myszeczka00 Pokaż wiadomość
Witam hehe

Ostastnia moja znajomosc skonczyla sie, tez czulam ze nic z tego nie bedzie i nie bylo...Tylko ten przedostatni ( Siedzi mi w glowie czaly czas-Jednak te 9 miesiecy--- o matko---dziisaj juz minelo 10 miesiecy-dokladnie 14go lutego mija 10 miesiac
Ech, nie wiem czy .... sie jeszcze z nim spotkac, chyba to juz nie ma sensu, ale wiecie co? Mimo ze on ma dziewczyne, cos czuje, ze powinnismy to zrobic... wierzcie mi hehe, wariatka ze mnie!
Tez sie podobno zakochal.... ech! Tyyyle wspolnego achh, mielismy, takie same poczucie humoru i ... no niewazne ((
A spotkal sie z inna dziewczyna bo.... myslal ze ja go nie chce (
Szlag mnie wezmie...
Spotkaj się z nim, tak neutralnie na kawe. Możesz mu zaproponować np żeby się spotkać, jako że juz tyle czasu jesteście znajomymi. Lepiej skonfrontować się w rzeczywistości niz zyć wyobrażeniami

Ja swojej historii nie opiszę, bo boję się, że niepowołane osoby mogą przeczytać
Lynn jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 12:14   #1846
myszeczka00
Wtajemniczenie
 
Avatar myszeczka00
 
Zarejestrowany: 2005-10
Lokalizacja: szczyt góry
Wiadomości: 2 523
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Lynn, to na PW
__________________
Ain't No Mountain High Enough

myszeczka00 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 12:37   #1847
Apiska
Zakorzenienie
 
Avatar Apiska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez Blue sky Pokaż wiadomość
ja nie mam odwagi na znajomosc w necie...
Trzeba się przelamać! Bo to ciekawe doświadczenie

Cytat:
Napisane przez Tasia Pokaż wiadomość
witajcie dopiero sie zalogowalam tutaj ale juz mi sie podoba
zwrocilam uwage na ten wątek ponieważ tez spotykalam sie z facetami poznanymi przez neta... z jednym z nich obecnie jestem ale to sterasznie dziwna historia hehe. on kiedys do mnie napisal od tak , przez przypadek. i zaczelismy rozmawiac. przez kilka miesiecy pisalismy ze soba, siedzielismy po nocach i nie moglismys ie od siebei oderwac ale niestety on jest z Rzeszowa ja mieszkam niedaleko Poznania i przeszkoda bylpa ta odleglosc... przynajmniej w tamtych czasach a dokladnie bylo to 5 lat temu (mialam wtedy 16 lat)... ta odleglosc ostudzila troche emocje i stanelismy na rozmowach przez gg raz w tyg, czasem raz na miesiac i czasem smsach. przez ost 2 lata nie mielismy kontaktu wcale... az tu nagle znalazl mnie na n-kl to bylo rok temu w styczniu.i od tamtego czasu wszystko odżylo... przez kolejne miesiace nie moglam przestac o nim myslec... ustalilsmy ze sie spotkamy w czerwcu. ale ciagle cos wypadalo;/ juz zaczelam myslec ze skoro takie przeszkody los przed nami stawia to moze mamy sie nie spotkac... postanowailam zapomniec o nim i wyjechalam do Danii do pracy. Wtedy On, zaczal wariowac hehe doslownie:P powiedzial ze musimy sie spotkac,i ze sie zakochal... troche mi sie to wydalo dziwne, skoro mnei nigdy nie widzial... ale w sumie ja tez myslalam tylko o nim i wcale nei bylam szczesliwa w tej Danii... wrocilam na swieta bozego narodzenia do polski i wtedy zaprosil mnie na sylwestra.Pojechalam... siedzialam 10 godz w pociagu i walczylam z myslami... a co jesli mu si enie spodobam, jesli czar prysnie i nie bedzie juz tak pieknie jak bylo wirtualnie? kiedy wysiadlam z pociagu,podbiegl do mnei,wzial na rece i mocno przytuli az brakowalo mi tchu... spedzilismy najcudoniejszego sylwestra jakiego tylko moglam sobei wymarzyc... od tamtego dnia jestesmy razem... i zaluje ze nie spotkalismy sie wczesniej. nie wiem co zgotuje nam los, ale jestem taka szczesliwa jak jeszcze nigdy z nikim innym...
Witamy
Bardzo fajna historia! Czyli pierwszy raz widziałaś się z Nim w sylwestra, tak?

Nie bałaś się, że wszystko się może zdarzyć?? Wiadomo, że nie wszyscy w internecie są fair. ( taaa i mówi to ta, która spotyka się z chłopakami na ich terenie, a dla Siebie obcym hihi )

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
No to jak najkrocej:
Poznalismy sie kilka lat temu na czacie dosc, ekhm, rozrywkowym.
Rozmowy na gg, coraz dluzsze i wiecej, wspolne sniadania przy klawiaturze...
Moje idiotyczne przeczucie, ze jest mi bliski i drogi.
Koniec naszych zwiazkow w realnym swiecie... tak sie zbieglo...
Spotkanie w obcym miescie w polowie drogi do siebie nawzajem. Jego ramiona i szept - nareszcie jestes...
Dostal kontrakt za granica. Rzucilam prace, cale moje zycie postawilam na jedna karte - pojechalam za nim.
Potem wspolne zycie, czasem trudno, jakies rozstania i powroty.
Dzis nadal jestesmy ze soba, kochamy sie, mamy rodzine i prawdziwy najwlasniejszy dom, tu w Polsce.
Jest i od pierwszego wejrzenia (w gg) byl miloscia mojego zycia.

Wlasciwie to jedyny facet, jakiego poznalam w necie. Strasznie powazna i poukladana pani dostala kompletnego kota ;P
Mogl byc psychopata, popaprancem lub chamem. Okazal sie przeznaczeniem

Odważna, i podziwiam takich ludzi! Super

Cytat:
Napisane przez myszeczka00 Pokaż wiadomość
Witam hehe

Ostastnia moja znajomosc skonczyla sie, tez czulam ze nic z tego nie bedzie i nie bylo...Tylko ten przedostatni ( Siedzi mi w glowie czaly czas-Jednak te 9 miesiecy--- o matko---dziisaj juz minelo 10 miesiecy-dokladnie 14go lutego mija 10 miesiac
Ech, nie wiem czy .... sie jeszcze z nim spotkac, chyba to juz nie ma sensu, ale wiecie co? Mimo ze on ma dziewczyne, cos czuje, ze powinnismy to zrobic... wierzcie mi hehe, wariatka ze mnie!
Tez sie podobno zakochal.... ech! Tyyyle wspolnego achh, mielismy, takie same poczucie humoru i ... no niewazne ((
A spotkal sie z inna dziewczyna bo.... myslal ze ja go nie chce (
Szlag mnie wezmie...
Myszeczko .... spotkać się możesz, tylko jest taka sprawa, że Ty o Nim dalej myślisz i to spotkanie może pogorszyć sytuację, sprawi, że dalej będziesz o Nim mysleć, a on będzie z obecną dziewczyną. Sama miałam taką sytuację, tydzień temu, jak pojechałam do Bytomia, spotkałam się wlasnie z kolegą z którym się spotykałam, ale nic nie było keidyś, później mi się wydawało że coś jednak czuję, ale 300km Nas dzieliło no i to, że On wrócił do swojej byłej. Po tym spotkaniu z zeszłego tygodnia troszkę myślałam, ale jednak odrzuciłam myśl o Nim, bo nie warto I nie było mi cięzko, możę dlatego, że już nauczyłam się nie angażować w coś, co nie jest warte świeczki? Teraz nie odzywamy się do Siebie 3 dzień, zero smsków, rozmów na gadu. Nie wnikam w Jego życie. Dziwny się zrobił.
__________________
Razem: 08.08.2009r
Zaręczyny
: 06.03.2011r
Ślub
: 28.09.2013r


41/40
Apiska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 13:12   #1848
katrinka187
Rozeznanie
 
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiadomości: 589
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość
No to jak najkrocej:
Poznalismy sie kilka lat temu na czacie dosc, ekhm, rozrywkowym.
Rozmowy na gg, coraz dluzsze i wiecej, wspolne sniadania przy klawiaturze...
Moje idiotyczne przeczucie, ze jest mi bliski i drogi.
Koniec naszych zwiazkow w realnym swiecie... tak sie zbieglo...
Spotkanie w obcym miescie w polowie drogi do siebie nawzajem. Jego ramiona i szept - nareszcie jestes...
Dostal kontrakt za granica. Rzucilam prace, cale moje zycie postawilam na jedna karte - pojechalam za nim.
Potem wspolne zycie, czasem trudno, jakies rozstania i powroty.
Dzis nadal jestesmy ze soba, kochamy sie, mamy rodzine i prawdziwy najwlasniejszy dom, tu w Polsce.
Jest i od pierwszego wejrzenia (w gg) byl miloscia mojego zycia.

Wlasciwie to jedyny facet, jakiego poznalam w necie. Strasznie powazna i poukladana pani dostala kompletnego kota ;P
Mogl byc psychopata, popaprancem lub chamem. Okazal sie przeznaczeniem
Piękna historia
__________________
Mów mi po imieniu Kasia

To co było odeszło w cień,
To koniec, koniec, skończyło się...

66 (06.04.2010) 64,9--62 -------->> 55 kg (?)


katrinka187 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 14:13   #1849
HAMALIELKA
Zakorzenienie
 
Avatar HAMALIELKA
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: NL
Wiadomości: 3 017
GG do HAMALIELKA
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez Oliath Pokaż wiadomość

1.Wlasciwie to jedyny facet, jakiego poznalam w necie. Strasznie powazna i poukladana pani dostala kompletnego kota ;P
Mogl byc psychopata, popaprancem lub chamem. Okazal sie przeznaczeniem




2.BOMBA juz cie lubie za to

Ad.1.No własnie, ja zupełnie nie brałam pod uwage,ze mogłabym kogokolwiek poznać przez neta a juz tym bardziej miłosc swego życia.
Przeznaczenie....

Ad.2. Chyba sie rozumiemy
HAMALIELKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 15:28   #1850
Blue sky
Zakorzenienie
 
Avatar Blue sky
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: zduńska wola
Wiadomości: 6 742
GG do Blue sky
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez HAMALIELKA Pokaż wiadomość
A gdzie tu potrzebna jest odwaga skoro to virtual?
Hmmmm.....
ja to zaraz mysle, ze to jakis psychopata albo zboczeniec...
__________________
Gdy człowiek przestaje marzyć umiera...
Blue sky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 15:46   #1851
Tasia
Przyczajenie
 
Avatar Tasia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 15
GG do Tasia
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Witamy
Bardzo fajna historia! Czyli pierwszy raz widziałaś się z Nim w sylwestra, tak?
Nie bałaś się, że wszystko się może zdarzyć?? Wiadomo, że nie wszyscy w internecie są fair. ( taaa i mówi to ta, która spotyka się z chłopakami na ich terenie, a dla Siebie obcym hihi )



Tak Apiska, pierwszy raz widzieliśmy się w Sylwestra Troszke sie balam... nigdy nie wiadomo kogo sie tak naprawde spotka...Myslalam co będzie jak po mnie nie przyjdzie, albo jesli przyjdzie i ucieknie na moj widok hihi:P ale chyba to co czulam bylo silniejsze od zdrowego rozsądku. poza tym dobrze poznalalm go przez te dluuugie godizny, dni i tygdonie spedzone na gg... poszlam za głosem serca i nie żałuje :P
a Ty sie nie boisz ??hehe skoro zawsze na ich terenie ??
Tasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 15:54   #1852
HAMALIELKA
Zakorzenienie
 
Avatar HAMALIELKA
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: NL
Wiadomości: 3 017
GG do HAMALIELKA
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez Blue sky Pokaż wiadomość
ja to zaraz mysle, ze to jakis psychopata albo zboczeniec...

Mój ani psychopata ani zboczeniec, wiec chyba jakos mozna
Jak to mawiaja Kto nie ryzykuje ten nie ma.
Wydaje mi sie ,ze wyczułabym z kim mam do czynienia
HAMALIELKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 15:57   #1853
Tasia
Przyczajenie
 
Avatar Tasia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 15
GG do Tasia
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez Blue sky Pokaż wiadomość
ja to zaraz mysle, ze to jakis psychopata albo zboczeniec...


Nie mozna tak myslec, owszem zdarzaja sie tacy zli ludzie, ale gdyby myslec tak pesymistycznie to Twoium zdaniem wszyscy jestesmy potencjalnymi psychopatami ??:P hihi troche odwagi czasem to sie oplaca
Tasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 16:11   #1854
Blue sky
Zakorzenienie
 
Avatar Blue sky
 
Zarejestrowany: 2006-01
Lokalizacja: zduńska wola
Wiadomości: 6 742
GG do Blue sky
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

moze kiedys, dzieki dziewczynki
__________________
Gdy człowiek przestaje marzyć umiera...
Blue sky jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 19:09   #1855
Apiska
Zakorzenienie
 
Avatar Apiska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez Tasia Pokaż wiadomość
a Ty sie nie boisz ??hehe skoro zawsze na ich terenie ??

Hihi wiesz co .... nie boję I to jest dziwne
Zazwyczaj najpierw poznaję osobę na gadu, rozmawiamy przez tel.
Moje spotkania zazwyczaj odbywały się po min. miesiącu znajomości
__________________
Razem: 08.08.2009r
Zaręczyny
: 06.03.2011r
Ślub
: 28.09.2013r


41/40
Apiska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 22:34   #1856
margolka1986
Zakorzenienie
 
Avatar margolka1986
 
Zarejestrowany: 2008-08
Lokalizacja: Świdnik k.Lublina :)
Wiadomości: 3 174
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

no dziewczyny ja jestem po drugim spotkanku.... miałam niespodziankę i wycieczkę do kazimierza Wielkiego 2 spotkanko i 7 h razem :P a w poniedziałek kolejne... czyżby wreszcie trafił mi się ktoś warty uwagi ????
__________________
____________

wymianka książkowa

Moje papierowe szaleństwa
margolka1986 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-14, 23:01   #1857
Apiska
Zakorzenienie
 
Avatar Apiska
 
Zarejestrowany: 2005-06
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 6 501
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Margolka -aaaj aaaj aaaj zazdroszczę?
Nie, po prostu cieszę się Twoim szczęściem
__________________
Razem: 08.08.2009r
Zaręczyny
: 06.03.2011r
Ślub
: 28.09.2013r


41/40
Apiska jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 11:58   #1858
Tasia
Przyczajenie
 
Avatar Tasia
 
Zarejestrowany: 2009-02
Lokalizacja: Danmark
Wiadomości: 15
GG do Tasia
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez Apiska Pokaż wiadomość
Hihi wiesz co .... nie boję I to jest dziwne
Zazwyczaj najpierw poznaję osobę na gadu, rozmawiamy przez tel.
Moje spotkania zazwyczaj odbywały się po min. miesiącu znajomości




hehe no wiem co masz na mysli... ja tego mojego tak dobrze poznalam przez te rozmowy ze tez sie nie balam jechac do niego balam sie raczej ze nie bedziemy mieli o czym rozmawiac, ze bede zbyt niesmiala, albo ze mu sie nie spodobam... ale naszczescie wszystkie obawy sie nie sprawdzily:P



a tak w ogole to jak wam minęly Walentynki dziewczynki ??
Tasia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 14:12   #1859
HAMALIELKA
Zakorzenienie
 
Avatar HAMALIELKA
 
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: NL
Wiadomości: 3 017
GG do HAMALIELKA
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez Tasia Pokaż wiadomość



a tak w ogole to jak wam minęly Walentynki dziewczynki ??

Jakos specjalnie nie odczułam walentynek.
Owszem dostałam kwiatki, ale generalnie zadnych planów nie mielismy, nawet do kina juz nam sie tyłeczków ruszyc nie chcialo...
HAMALIELKA jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2009-02-15, 14:50   #1860
MalinowaNastka
Rozeznanie
 
Avatar MalinowaNastka
 
Zarejestrowany: 2008-05
Wiadomości: 623
Dot.: Facet poznany na necie - co o tym myślicie?

Cytat:
Napisane przez margolka1986 Pokaż wiadomość
no dziewczyny ja jestem po drugim spotkanku.... miałam niespodziankę i wycieczkę do kazimierza Wielkiego 2 spotkanko i 7 h razem :P a w poniedziałek kolejne... czyżby wreszcie trafił mi się ktoś warty uwagi ????

Świetnie Kochana
Myślę, że chyba ktoś właśnie taki Ci się trafił
Trzymam kciuki!
__________________
- W poszukiwaniu...

- Znalazłam?

- Tak!
Kocham!



MalinowaNastka jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Intymnie


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 15:55.






© 2000 - 2025 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.