Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010 - Strona 20 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Być rodzicem > Poczekalnia - będę mamą

Notka

Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2010-02-05, 16:15   #571
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
Kochane, a ja znikam na kilka dni... tzn będę Was podczytywać ale nie będę siedziała całymi dniami tak jak do tej pory Mąż od dziś ma urlopik więc... nie mogę się zdradzić żem uzależniona od wizażu Z reszta on zawsze jak jestesmy razem w domu i włączam komputer to już się krzywi, że wole komputer od niego bo my takie przylepy jesteśmy, i cale dnie sie tylko miziamy i tulamy I jak któreś z nas siedzi dłużej niż pół godziny na necie to juz wołamy "długo jeszcze? chodź do mnie"!!
Także do następnych "nasiadówek" przy kompie

P.S. Mam nadzieję, że nie przegapię jakiegoś "rozpakowania"
hihi ja mam to samo jak tylko tż wraca z pracy to na kompa tylko zerkam, co prawda jest włączony ale staram się nie siedzieć bo ciągle słyszę "mało Ci od rana do 15.00??" z resztą ja uwielbiam z moim tż przebywać, chociaż czasem mnie ciągnie na wizaż jak diabli no ale w weekend to chyba większość z nas się "przylepia" bo zazwyczaj są pustki hehehe miłego weekendu
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 16:18   #572
Łaciata
Raczkowanie
 
Avatar Łaciata
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 288
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość
A powiedz czy w miedzylesiu wpuszczą męża na sale pooperacyjną pytałaś ? Pytam bo na inflanckiej nie wpuszczają a na żelaznej np. bez problemu może być ktoś z Tobą cały czas .
Nie pytałam jeszcze - 17go będę na wizycie u mojej ginki to się dowiem. W wielu szpitalach przy planowanym wpuszczają, ale tradycyjnie - usługa ponadstandardowa płatna. Jak w międzylesiu nie wpuszczają, to trudno, choć zdecydowanie w wesołym towarzystwie jest mniej stresu.

Cytat:
Napisane przez Izumi Pokaż wiadomość
No poniekąd też racja. Ale mnie wkurza np. oskarżanie mnie o życie w grzechu i nieczystości. Nie licząc tego, że nie chodzą do kościoła, nie mam bierzmowania i ślubu kościelnego to mimo wszystko uważam się za lepszą od nie jednego katolika. W życiu nic nie ukradłam, nikomu nic złego nie zrobiłam. Wybaczam tak szybko, że aż sama uważam żem głupia. Pomagam każdemu i kiedy tylko mogę. Z Tż bardzo się kochamy i wierzę, że jakikolwiek bóg by nie był, to mu wystarczy, ze się kochamy, żyjemy razem, jesteśmy sobie oddani i się szanujemy. A tu z kolei rodziny patologiczne, gdzie chłop babe i dzieci katuje, kradnie, pije i czort wie co jeszcze, dziecko może chrzcić bez problemu i pogrzeb katolicki też miał będzie. .... Czyli co? Mam rozumieć, ze według księdza w oczach boga ważniejszy jest tamten bo do kościółka chodzi? ... Sorry ale nie. A dziecko chciałabym ochrzcić dlatego, bo jednak wydaje mi się, że wiara katolicka ma dobre podstawy ... taka .. religia miłości ... ? Sama nie wiem .... .

.
Wiesz Kościół to w sumie organizacja i jako taka ma prawo wyboru swoich członków. Są jakieś zasady, których trzeba przestrzegać, np. ślub, chodzenie do kościoła, obchodzenie świąt itp. Sama wiara czy pochwała części zasad to nie wszystko i nie wystarcza, żeby uznać się za członka KK. Wiele religii ma dobre podstawy (większość te same lub podobne) a zasady "członkostwa" mają różne. A chrzest to formalnie nic innego, tylko wpisanie dziecka jako członka KK.

Inna sprawa jest z tym opisywanym przeze mnie pochówkiem niemowlaka - przepisy jasno precyzują, że jeśli nie ma cmentarza komunalnego, to musi być udostępnione miejsce na cmentarzu katolickim. Oczywiście nie piszę tu o jakichkolwiek obrzędach religijnych, bo to już inna sprawa.
Tak samo z chrztem - kiedyś widziałam ten zapis o odpowiedzialności chrzestnych i że w takim przypadku dziecko może być ochrzczone. Jako, że dziecko nie jest jeszcze świadome, to właśnie musi być osoba odpowiedzialna za wychowanie dziecka zgodnie z zasadami KK.

Odnośnie koszulek - ja pewnie w szpitalu spędzę 4-5 dni. Mam 3 koszulki i nie wiem, czy to nie za mało. Jednak w koszulce spędza się 24 godziny, pomijając krew czy mleko, ale jednak pocimy się, a po kąpieli fajnie założyć czystą. Ja już mam awaryjny plan dawania koszulki TŻtowi - upierze wieczorem, wysuszy i rano przywiezie czystą. Przy poprzednim porodzie miałam koszulki szpitalne (zwykłe bawełniane rozpinane, takie jak teraz kupuję do porodu) i zmieniałam po porannym i wieczornym prysznicu, bo jakoś nieświeżo bym się czuła, jakbym miała dłużej nie zmieniać.
__________________

Edytowane przez Łaciata
Czas edycji: 2010-02-05 o 16:25
Łaciata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 16:19   #573
apple66
Raczkowanie
 
Avatar apple66
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 49
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Cześć dziewczyny. Dawno, oj dawno mnie tu nie było...i tyle was tu doszło, że hoho Od poprzedniego postu minęło sporo czasu...Dostałam wiadomość od jednej z was żeby napisac co i jak ad. mojej ciąży.

Będzie chłopiec - Filipek, także można w liście pozmieniać. Całą ciążę (piszę tak bo w zasadzie to już końcówka) 35 tydzień przeszłam c u do w n i e (nie licząc okropnej zgagi, no ale mogłoby być gorzej).
Problemów nie miałam i mam nadzieję, że dotrwam do 37 tyg. bo przy mojej aktywności i niechęci do odpoczynku w dzień różnie to bywa....

Trzymajcie się, dziewczyny. Będę tu zaglądać raz po raz Życzę wszystkim dotrwania do końca i .....miłego porodu bo to piękna chwila a ból zawsze można znieść, tym bardziej dla takiej kruszyneczki
apple66 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 16:34   #574
MadCat
Raczkowanie
 
Zarejestrowany: 2009-11
Wiadomości: 428
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Cytat:
Napisane przez Izumi Pokaż wiadomość
No poniekąd też racja. Ale mnie wkurza np. oskarżanie mnie o życie w grzechu i nieczystości. Nie licząc tego, że nie chodzą do kościoła, nie mam bierzmowania i ślubu kościelnego to mimo wszystko uważam się za lepszą od nie jednego katolika. W życiu nic nie ukradłam, nikomu nic złego nie zrobiłam. Wybaczam tak szybko, że aż sama uważam żem głupia. Pomagam każdemu i kiedy tylko mogę. Z Tż bardzo się kochamy i wierzę, że jakikolwiek bóg by nie był, to mu wystarczy, ze się kochamy, żyjemy razem, jesteśmy sobie oddani i się szanujemy. A tu z kolei rodziny patologiczne, gdzie chłop babe i dzieci katuje, kradnie, pije i czort wie co jeszcze, dziecko może chrzcić bez problemu i pogrzeb katolicki też miał będzie. .... Czyli co? Mam rozumieć, ze według księdza w oczach boga ważniejszy jest tamten bo do kościółka chodzi? ... Sorry ale nie. A dziecko chciałabym ochrzcić dlatego, bo jednak wydaje mi się, że wiara katolicka ma dobre podstawy ... taka .. religia miłości ... ? Sama nie wiem .... .
No pewnie żeś lepsza!
Skoro uważasz, że bogu to wystarczy to olej księdza i to co on myśli a dziecko nawet bez chrztu możesz wychowywać w kierunku katolickim.
A niestety według księdza w oczach boga to Ty jesteś ta "zła" bo ten z patologicznej rodziny co z tego że bije i pije ale przed bogiem w kościele przysięgał. Dla księdza on ma "podkładkę" w postaci tego ślubu że dzieci wychowa na katolików.
I tu znowu się muszę z księdzem poniekąd zgodzić, po mojemu to jak ktoś jest jakiegoś wyznania to powinien do wymagań danej wiary się dostosowywać, skoro jakieś prawa i obowiązki zostały na wiernego nałożone to on przystępując do danej religii powinien ich przestrzegać.

Najlepiej skoro wierzysz to po prostu wierz, dziecko wychowasz na porządnego człowieka bo sama jesteś dobrym człowiekiem a księży wyślij na księżyc

Cytat:
Napisane przez ASIULEK_23 Pokaż wiadomość
P.S. Mam nadzieję, że nie przegapię jakiegoś "rozpakowania"
Najważniejsze żebyś swojego nie przegapiła
Baw się dobrze

Cytat:
Napisane przez apple66 Pokaż wiadomość
przy mojej aktywności i niechęci do odpoczynku w dzień różnie to bywa....
Ooo drugi Drakonik
__________________
Matylda
21.04.2010

MadCat jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 16:46   #575
Dorota198753
Przyczajenie
 
Zarejestrowany: 2010-02
Wiadomości: 14
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Hej dziwczynki jesli chodzi o kolki to mam sprawdzony lek ktory jest poprostu swietny lecz niestety nie do zdobycia w polsce moj brat kupuje go w niemczech.kropelki nazywaja sie SAB SIMPLEX pomagaja nie tylko na kolki ale i rowniez wspomagaja w regularnym robieniu kupki...moja bratowa podaje je swojej córci i jest bardzo zadowolona,ja osobiscie jestem juz zaopatrzona w dwie buteleczki za ktore zaplacilam 80zl.
Dorota198753 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 16:49   #576
JoannM
Zadomowienie
 
Zarejestrowany: 2005-07
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 1 157
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Cytat:
Napisane przez ita83 Pokaż wiadomość
Jesli chodzi o obecnosc faceta na porodowce to slyszalam rozne opinie
np. moja znajoma mowi ze jak maz byl przy niej i zobaczyl co to znaczy porod to ona potem tylko cycka wystawiala do karmienia a on robil wszystko - pral, gotowal, zmienial pieluchy itd. itp.
Ale tez slyszalam opinie dziewczyn ze pozniej zero sexu jak facet to zobaczy
hmm,moj teraz nawet ze mna nie chce, tylko mowi "no co Ty,w ciazy jestes" heloooł!! nie mamy zadnych przeciwskazan, ja mam ochote,no ale co z tego...moge sobie pomarzyc
ale jedna chcialabym zeby byl przy porodzie,tzn nie chce zeby ogladal mnie od frontu,ale zeby zobaczyl jaki to wysilek!
choc nie wiem czy to cos da, teraz tez mi nie poblaza. dzisiaj np znow sie poklocilismy, ja mu mowie ze powinien mi pomagac to bezczelnie odpowiada ze "a co Ty bedziesz robic?chcialabys nic nie robic?" ze i tak nie mam wcale tyle obowiazkow!:mur :
nie zdaje sobie sprawy co to jest zajmowac sie domem,gotowac,prac,sprzat ac.
nie mam juz sily... jestem juz w 8 miesiacu a on w niczym mnie nie chce wyreczyc,pomoc.
mama mi radzi zeby po prostu zaczela narzekac ze sie zle czuje i lezec caly czas i rzeczywiscie nic nie robic.. i chyba zaczne isc tym torem..

Cytat:
Napisane przez Izumi Pokaż wiadomość
No poniekąd też racja. Ale mnie wkurza np. oskarżanie mnie o życie w grzechu i nieczystości. Nie licząc tego, że nie chodzą do kościoła, nie mam bierzmowania i ślubu kościelnego to mimo wszystko uważam się za lepszą od nie jednego katolika. W życiu nic nie ukradłam, nikomu nic złego nie zrobiłam. Wybaczam tak szybko, że aż sama uważam żem głupia. Pomagam każdemu i kiedy tylko mogę. Z Tż bardzo się kochamy i wierzę, że jakikolwiek bóg by nie był, to mu wystarczy, ze się kochamy, żyjemy razem, jesteśmy sobie oddani i się szanujemy. A tu z kolei rodziny patologiczne, gdzie chłop babe i dzieci katuje, kradnie, pije i czort wie co jeszcze, dziecko może chrzcić bez problemu i pogrzeb katolicki też miał będzie. .... Czyli co? Mam rozumieć, ze według księdza w oczach boga ważniejszy jest tamten bo do kościółka chodzi? ... Sorry ale nie. A dziecko chciałabym ochrzcić dlatego, bo jednak wydaje mi się, że wiara katolicka ma dobre podstawy ... taka .. religia miłości ... ? Sama nie wiem .... .
Taki jest niestety kosciol,dlatego wcale mnie tam nie ciagnie...
a moja przyszla tesciowa chce zebym przeszla na katolicyzm, niech sie lepiej zajmie swoim syneczkiem,bo niestety moj tz to nie byl w kosciele od czerwca gdy bylismy u znajomych na weselu...ale slub koscielny to chcialby brac, wiec nie czaje
__________________

Razem z Gabrysią


Edytowane przez JoannM
Czas edycji: 2010-02-05 o 16:50
JoannM jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 17:05   #577
mloda1989
Zakorzenienie
 
Avatar mloda1989
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

a ponawiam poprzdnie pytanie...i mam jeszcze kedno ale zupelnie inna sprawa

tezet namawia mnie na laserowe usuwanie rozstepow...tylko kurcze najwieksze zrobily mi sie na zlamaniu posladkow...a po laserze skora jest podrazniona i ma ranki i kurcze boje sie tego....moze wiecie cos wiecej na ten temat....chyba do mnie bardziej przemawia mikrodermabrazja....inter esowalyscie sie kiedykolwiek tym?? juz nawet rodzice mi marudza ze jak jest cos czym mozna to usunac to zebym sie zainteresowala....a ja do takich nowosci zawsze bylam uprzedzona.....na soczewki to chyba 3 miesiace mnie namawial zebym chociaz sprobowala....a teraz tylko w nich chodze....poradzcie cos..

---------- Dopisano o 17:05 ---------- Poprzedni post napisano o 17:01 ----------

co do kosciola i chrztu....hmmm chcialabym chrzest dla dziecka tylko ze wzg na nie...tylko u nas bedzie dodtakowy problem...bo on jest po rozwodzie...wiec to pewnie tez bedzie problem bo i slubu koscielnego nie bedziemy miec.... chociaz niby kosciol lagoniej patrzy na to jak jest przeszkoda do wziecia slubu niz jak para tak o po prostu nie chce go wziac...zobaczymy
mloda1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 17:13   #578
Łaciata
Raczkowanie
 
Avatar Łaciata
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 288
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Cytat:
Napisane przez mloda1989 Pokaż wiadomość
a ponawiam poprzdnie pytanie...i mam jeszcze kedno ale zupelnie inna sprawa

tezet namawia mnie na laserowe usuwanie rozstepow...tylko kurcze najwieksze zrobily mi sie na zlamaniu posladkow...a po laserze skora jest podrazniona i ma ranki i kurcze boje sie tego....moze wiecie cos wiecej na ten temat....chyba do mnie bardziej przemawia mikrodermabrazja....inter esowalyscie sie kiedykolwiek tym?? juz nawet rodzice mi marudza ze jak jest cos czym mozna to usunac to zebym sie zainteresowala....a ja do takich nowosci zawsze bylam uprzedzona.....na soczewki to chyba 3 miesiace mnie namawial zebym chociaz sprobowala....a teraz tylko w nich chodze....poradzcie cos..
Na poprzednie nie wiem - poszukaj w przepisach. Kiedyś było tak, że musiałby mieć umowę i płacić za udostępnienie powierzchni, a osoba wynajmująca powierzchnię oczywiście podatek. Ale mogło się zmienić, ja sprawdzałam jakieś 2 lata temu.

Rozstępy na razie zostaw w spokoju - po porodzie często pojawiają się nowe Jeśli będą małe to domowymi sposobami można zlikwidować. Tak naprawdę sens jest robić mocniejsze zabiegi jak już dojdziesz do swojej wagi i obkurczy Ci się nadmiar skóry. Teraz masuj, nawilżaj i natłuszczaj skórę, żeby się nie powiększały.
__________________
Łaciata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 17:36   #579
asienka240
Rozeznanie
 
Avatar asienka240
 
Zarejestrowany: 2008-06
Wiadomości: 664
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Cytat:
Napisane przez JoannM Pokaż wiadomość
hmm,moj teraz nawet ze mna nie chce, tylko mowi "no co Ty,w ciazy jestes" heloooł!! nie mamy zadnych przeciwskazan, ja mam ochote,no ale co z tego...moge sobie pomarzyc
ale jedna chcialabym zeby byl przy porodzie,tzn nie chce zeby ogladal mnie od frontu,ale zeby zobaczyl jaki to wysilek!
choc nie wiem czy to cos da, teraz tez mi nie poblaza. dzisiaj np znow sie poklocilismy, ja mu mowie ze powinien mi pomagac to bezczelnie odpowiada ze "a co Ty bedziesz robic?chcialabys nic nie robic?" ze i tak nie mam wcale tyle obowiazkow!:mur :
nie zdaje sobie sprawy co to jest zajmowac sie domem,gotowac,prac,sprzat ac.
nie mam juz sily... jestem juz w 8 miesiacu a on w niczym mnie nie chce wyreczyc,pomoc.
mama mi radzi zeby po prostu zaczela narzekac ze sie zle czuje i lezec caly czas i rzeczywiscie nic nie robic.. i chyba zaczne isc tym torem..
szczerze ci wspolczuje, a co to bedzie jak sie dziecko urodzi??
bedziesz miala jeszcze wiecej roboty i tez ci nie pomoze?
musisz cos z tym zrobic kochana i to jak najszybciej!!

co do rozstepów to sama nie wiem... jak nie ma duzo, duzych, glebokich i widocznych to czy jest sens?
__________________
Emilka jest już z nami
asienka240 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 18:07   #580
drcron
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

JoannM posluchaj mamy ona bardzo dobrze Ci radzi
jak moj malz nie chcial mi pomagac to symulowalam az wstyd sie przyznac ale w jednej chwili zaczal mnie bolec nagle brzuch plecy i krecilo mi sie w glowie i weszlam delikatnie w sciane jak zapytal co mi jest to powiedzialm ze strasznie zle sie czuje i kazal mi sie polozyc potem jak bylam na wizycie u mojego ginka to namowilam go zeby jak bedzie usg powiedzial ze musi mnie wyreczac w domowych obowiazkach bo mam zle wyniki i moj ginek meza mego nasciemnial hehe i od tamtej wizyty mi pomaga wystarczy ze powiem raz i jest zrobione

Mloda ja bym narazie nie ruszala tych rozstepow moja siostra w niemczech miala laserowo usuwane i teraz przy 3 ciazy wyszly jej ze strojona sila wiec poczekaj az urodzisz przemysl to rozwaz za i przeciw

a ja jestem wsciekla jak osa cholercia nienawidze jezdzic busami nie nawidze poprostu nienawidze
najpierw poszlam zawczesnie na przystanek wrocilam do domku potem poszlam drugi raz i czekalam 30 minut bo bus sie spozil dojechalam do swiebodzic urzad mi przed nosem zamkneli poszlam do mamci a jej nie bylo drzwi zamkniete a ja zapomnialam kluczy do niej i pocalowalam klamke telefon miala wylaczony no trafilo mnie wiec potuptalam na przystanek w miedzy czasie odwiedzilam kilka sklepow kupilam skarpetusie bodziaka pajaca z napisem jabluszko dla oczu mamusi i przeslodka sukieneczke i koszyk na kosmetyki z misiem dla niuni za jedyne 3 zlote jest dosc spory a kupiklam go w sklepie ' najtaniej na swiecie " moze u was tez ten sklep jest bo u nas w swiebodzicach i walbrzychu jest i kilka figurek drewnianych na okno potem popedzialm na busa w przerwie miedzy dwoma busami , bo ja jadac do miasta musze jechac dwoma busami i mnie trafia > weszlam na zakupy do netto wyszla z siatami i ledwo doszlam na przystanek a tam co okazalo sie ze nie mam mleczka w tubce ze zostalo przy kasie ale przebolalam to a w domu okazalo sie ze nie tylko mleczko zostalo ale i krem do karpatki i pieczarki i ananasy w puszce i bialy ser na sernik i co ja zrobie kurde sklerotyk ze mnie bo kasjerka dawala na dwie czesci moje zakupy a potem jeszcze pana kasowala zanim sie spakowalam a ja sie spieszylam i zostawilam zakupy w sklepie a jutro mamy miec gosci i ja nawet ciasta nie bede miala < ryczy >
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech.
Juleczka 08.04.2010
nasz mały wielki cud TP 05.11.2013

drcron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 18:29   #581
Izumi
Wtajemniczenie
 
Avatar Izumi
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Cytat:
Napisane przez mloda1989 Pokaż wiadomość
a ponawiam poprzdnie pytanie...i mam jeszcze kedno ale zupelnie inna sprawa

tezet namawia mnie na laserowe usuwanie rozstepow...tylko kurcze najwieksze zrobily mi sie na zlamaniu posladkow...a po laserze skora jest podrazniona i ma ranki i kurcze boje sie tego....moze wiecie cos wiecej na ten temat....chyba do mnie bardziej przemawia mikrodermabrazja....inter esowalyscie sie kiedykolwiek tym?? juz nawet rodzice mi marudza ze jak jest cos czym mozna to usunac to zebym sie zainteresowala....a ja do takich nowosci zawsze bylam uprzedzona.....na soczewki to chyba 3 miesiace mnie namawial zebym chociaz sprobowala....a teraz tylko w nich chodze....poradzcie cos..

---------- Dopisano o 17:05 ---------- Poprzedni post napisano o 17:01 ----------

co do kosciola i chrztu....hmmm chcialabym chrzest dla dziecka tylko ze wzg na nie...tylko u nas bedzie dodtakowy problem...bo on jest po rozwodzie...wiec to pewnie tez bedzie problem bo i slubu koscielnego nie bedziemy miec.... chociaz niby kosciol lagoniej patrzy na to jak jest przeszkoda do wziecia slubu niz jak para tak o po prostu nie chce go wziac...zobaczymy
Tż Cię na to namawia ;d? Jakby mi mój zaczął mówić żebym sobie usunęła rozstępy to bym sie osobiście poczuła jakby mi dał po pysku albo chciał przez to powiedzieć, że mu się to nie podoba i/lub wstyd mu że je mam Ale to tylko takie moje odczucie. (...) Jednak faktycznie zaczkaj z tym. W ciąży i tak byś nie mogła zrobić, a po ciąży dokłądnie tak jak jak łaciata napisała czasami pojawiają się nowe. Jeśli będziesz karmić piersią to też chyba takich zabiegów wykonać nie można? Poza tym. Zależy wszystko jakie masz rozstępy. Było kiedyś w Rozmowach w Toku i tam Pani, która się tym zajmuje opowiadała, że wszelkie zabiegi kosmetyczne, czy też laserowe tak naprawdę mają sens tylko kiedy rozstępy nie są jeszcze wygojone, czyli mają czerwony, lub różowy kolor. Jeśli zbledną, lub zaczną przypominać blizny to praktycznie wiele już się z nimi zrobić nie da (...) ... Aczkolwiek patrząc teraz na swój brzuch ( ) to mam nadzieję, że jednak się da

Apropo! Wymyśliłam sobie coś ;D (możecie zacząć się bać ). Wymyśliłam sobie, że jak moje dzidzi się urodzi.... dorośnie.... pójdzie do pracy, to z pierwszej wypłaty zafunduje mamie usuwanie rozstępów . No co... chyba warta jestem xD????

---------- Dopisano o 18:27 ---------- Poprzedni post napisano o 18:23 ----------

Łaciata, MadCat... jak tak was czytam ... to chyba macie rację z tą religią . Jednak dalej mnie wkurza, że dla kościoła taki okropny człowiek jest lepszy niż np. ja . Może faktycznie z tym chrztem to bardziej mam tak, że chciałabym dziecko ochrzcić dla niego samego (tak jak i Młoda)? Tak na wszelki wypadek? Żeby jednak jeśli się okaże że coś tym wszystkim jest, żeby nie musiało za głupotę rodziców odpowiadać, że go głupole nie ochrzcili?? Nie wiem sama. Chociaż Tż na przykład na początku mówił, że on by olał żeby dziecko samo wybrało czy chce być chrzczone, tylko ja się uparłam ;P

---------- Dopisano o 18:29 ---------- Poprzedni post napisano o 18:27 ----------

Drakonik ... czekaj, czekaj... nie wiem czy mi się dobrze kojarzy ale ..... CZY TY CHOLERKA JASNA NIE MIAŁAŚ ABY ODPOCZYWAĆ?!?!?!!? ????
(..) No dobra, to pokazuj coś nakupowała chociaż
Izumi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 18:35   #582
Baobabek
Zakorzenienie
 
Avatar Baobabek
 
Zarejestrowany: 2009-08
Lokalizacja: świętokrzyskie
Wiadomości: 5 576
GG do Baobabek Send a message via Skype™ to Baobabek
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

JoannaM strasznie Ci współczuje....i jednocześnie podziwiam...ja bym za nic w świecie nie wytrzymała z takim...mój tż zrobi dla mnie wszystko, a najczęściej jest tak, że zanim wogóle pomyślę, żeby coś zrobił to on już to robi od zawsze tak było on dla mnie wszystko i ja dla niego też nigdy nie pozwolił mi nawet najlżejszej siatki z zakupami nieść, no porostu nie ma rzeczy o którą musiałabym się prosić...nie możesz tak przecież żyć!!!co on jest królewicz jakiś??nie masz kogoś kto mógłby mu przegadać do rozumu jeśli Ciebie nie słucha??Może go postrasz, że odejdziesz albo co??nie wiem co Ci poradzić....ale musisz coś koniecznie zadziałać!!!
Izumi mój tż mnie ogląda codziennie czy nie mam gdzieś rozstępu, i ma powiedziane, że od razu ma mi powiedzieć jak zauważy....ale jestem pewna, że jak mnie ogląda na tyłku i tam gdzie mój wzrok nie sięga i gdyby tam był jakiś to wiem że by mi nie powiedział wiem np że nad pośladkami na plecach mam takie bielutki zarośnięte białymi włoskami i on też udaje,że ich nie widzi hehehehe
drcron takie przygody to tylko Tobie się mogą przydarzyć
__________________
K & I

Baobabek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 18:39   #583
Izumi
Wtajemniczenie
 
Avatar Izumi
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

A JA DZIŚ TEŻ BYŁAM NA ZAKUPACH! A co! Chwalę się Kupiłam Lovelkę color dla Bobasa i kilka rzeczy dla siebie . Spray do włosów - jakiś leczniczy do wypadających i słabych włosów, nazywa się Seboradin niger lotion - bo mimo tego co pisze się wszedzie o kondycji włosów w ciąży, to u mnie jest odwrotnie. Moje włosy zaczęły się rozdwajać, a raczej ... rozmilioniać (załącznik), a na dodatek wypadają prawie jak po chemioterapii (Moja mamcia miała chemię więc mam odniesienie), poza tym ciągle się plątały, łamały i łuszczyły ;[. Więc dziś zaszalał i kupiłam sobie w aptece toż ustrojstwo I tż'owi jak nie będzie patrzył też będę na jago łysy placek na czubku głowy to wspikiać :d A nóż odrosną ;d? Poza tym w aptece na półeczkach zauważyłam "Oillan". Zaczęłam czytać i podeszła do mnie farmaceutka i zapytała czy może pomóc. Po krótkiej rozmowie zostałam zaopatrzona w kilka różnych próbek emolientów Min. w jakieś "topialyse", o którym wcześniej nie słyszałam.
Z apteki poszłam do rossmana, tam kupiłam łaśnie rposzek i POŻĄDNY SZAMPON DO WŁOSÓW Pantine proV (nie wiem jak się to pisze :P), bo wcześniej myłam głowę w szamponie rumiankowym 500ml - 3,50zł :P, także też szaleństwo. A przy kasie do szamponu i proszku dostałam gratis 200ml odżywki do włosów pantine Normalnie... faaart jakiś Najpierw w aptece gratisy, potem w rossmanie Może powinnam totka puścić ???
Izumi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 18:40   #584
mloda1989
Zakorzenienie
 
Avatar mloda1989
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

o usuwaniu myslalm dopiero po ciazy....swieze rostepy to takie, ktore nie maja roku i wtedy mozna je niby usuwac....a co do tezeta to on tak z troski...u niego to tak samo jakby mnie do lekarza na jakies badania gonil....bo wg mnie cena usuwania rozstepow byla zaporowa i dlatego sie tym nie interesowalam...a jak on to stiwerdzil, ze jesli bede chciala to pieniadze zawsze sie znajda....
mloda1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 18:45   #585
Izumi
Wtajemniczenie
 
Avatar Izumi
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Cytat:
Napisane przez Baobabek Pokaż wiadomość
Izumi mój tż mnie ogląda codziennie czy nie mam gdzieś rozstępu, i ma powiedziane, że od razu ma mi powiedzieć jak zauważy....ale jestem pewna, że jak mnie ogląda na tyłku i tam gdzie mój wzrok nie sięga i gdyby tam był jakiś to wiem że by mi nie powiedział wiem np że nad pośladkami na plecach mam takie bielutki zarośnięte białymi włoskami i on też udaje,że ich nie widzi hehehehe
O kurdę, twardaś ;D Ja bym mojemu nie dała tak się skupiać nad moim tyłkiem ;D Mam starszny cell, którego on o dziwo nie zauważa (ale ostatnio w tv pokazywali jakąś t6am chorobę skóry i mój tż na ten widok - "oh jaki ma celulitis!!! ", więc pocieszam się że głupol po prostu nie wie jak to wygląda , a jednak nie chciałabym żeby przyglądając się mym "niesamowicie pociągającym pośladkom" jednak w końcu zrozumiał co to jest
Ale i tak... bałam się przez te rozstępy na brzuchu co on powie, czy go to nie odrzuci, nie spowoduje, ze nie będę mu się już podobać itd. ... Ale podszedł do tematu bardzo profesjonalnie. Było jak w tych telenowelach, gdzie to facet wie zawsze co ma dokładnie powiedzieć, żeby było dobrze ... postarał się. Jestem spokojniejsza, teraz może razem ze mną moje nowe szramy oglądać ;].
A jak Twój Ci będzie szukał, to wiesz... powiedz mu, że jakby co to Ty masz lusterko i możesz po nim sprawdzić, więc lepiej niech prawdę gada
Fajne masz te na plecach skoro nie widać i jeszcze meszek zakrywa... może ja sobie po ciązy meszek na brzuchu wyhoduję, żeby tych brzuchowych widac nie było ;d???
Izumi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 18:46   #586
ania p
Zakorzenienie
 
Avatar ania p
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Cytat:
Napisane przez Izumi Pokaż wiadomość
Dobra, dobra ;] Plotkary paskudne Mówić mi tu zaraz o czym te plotki były, bo chyba nie na darmo mi pypeć na języku wyskoczył ;D???


.
He he no akurat nie trafiłaś to były plotki bardziej na temat tego co nas czeka w tym szpitalu Łaciata z mężem była to przecież nie będziemy tak przy chłopie dziewczyn z forum obgadywać innym razem he he

Cytat:
Napisane przez Łaciata Pokaż wiadomość
Nie pytałam jeszcze - 17go będę na wizycie u mojej ginki to się dowiem. W wielu szpitalach przy planowanym wpuszczają, ale tradycyjnie - usługa ponadstandardowa płatna. Jak w międzylesiu nie wpuszczają, to trudno, choć zdecydowanie w wesołym towarzystwie jest mniej stresu.

Odnośnie koszulek - ja pewnie w szpitalu spędzę 4-5 dni. Mam 3 koszulki i nie wiem, czy to nie za mało. Jednak w koszulce spędza się 24 godziny, pomijając krew czy mleko, ale jednak pocimy się, a po kąpieli fajnie założyć czystą. Ja już mam awaryjny plan dawania koszulki TŻtowi - upierze wieczorem, wysuszy i rano przywiezie czystą. Przy poprzednim porodzie miałam koszulki szpitalne (zwykłe bawełniane rozpinane, takie jak teraz kupuję do porodu) i zmieniałam po porannym i wieczornym prysznicu, bo jakoś nieświeżo bym się czuła, jakbym miała dłużej nie zmieniać.
A co masz tam zamiar robić 4-5 dni ? ja mam zamiar przybyć dnia jednego wieczorem następnego CC a w trzeciej dobie do domu taki mam plan he he ..
Co do obecności to na samym CC mam w nosie ale na tej pooperacyjnej cholernie mi się nudziło i dłużyłochyba musze jakąś książkę zabrać he he żeby przepykac jakoś te 8 h ..

Cytat:
Napisane przez Dorota198753 Pokaż wiadomość
Hej dziwczynki jesli chodzi o kolki to mam sprawdzony lek ktory jest poprostu swietny lecz niestety nie do zdobycia w polsce moj brat kupuje go w niemczech.kropelki nazywaja sie SAB SIMPLEX pomagaja nie tylko na kolki ale i rowniez wspomagaja w regularnym robieniu kupki...moja bratowa podaje je swojej córci i jest bardzo zadowolona,ja osobiscie jestem juz zaopatrzona w dwie buteleczki za ktore zaplacilam 80zl.
To nieźle przepłaciłaś albo ktoś sobie dobrą prowizje doliczył do zakupów bo kosztuje 20 zł z malutkim hakiem W normalnych niemieckich aptekach

Cytat:
Napisane przez JoannM Pokaż wiadomość
hmm,moj teraz nawet ze mna nie chce, tylko mowi "no co Ty,w ciazy jestes" heloooł!! nie mamy zadnych przeciwskazan, ja mam ochote,no ale co z tego...moge sobie pomarzyc
ale jedna chcialabym zeby byl przy porodzie,tzn nie chce zeby ogladal mnie od frontu,ale zeby zobaczyl jaki to wysilek!
choc nie wiem czy to cos da, teraz tez mi nie poblaza. dzisiaj np znow sie poklocilismy, ja mu mowie ze powinien mi pomagac to bezczelnie odpowiada ze "a co Ty bedziesz robic?chcialabys nic nie robic?" ze i tak nie mam wcale tyle obowiazkow!:mur :
nie zdaje sobie sprawy co to jest zajmowac sie domem,gotowac,prac,sprzat ac.
nie mam juz sily... jestem juz w 8 miesiacu a on w niczym mnie nie chce wyreczyc,pomoc.
mama mi radzi zeby po prostu zaczela narzekac ze sie zle czuje i lezec
Przestań robić sokolwiek jak nie będzie miał czystych gaci na dupe to moze zobaczy jak to jest
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
ania p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 18:57   #587
Izumi
Wtajemniczenie
 
Avatar Izumi
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Rzeszów
Wiadomości: 2 406
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Cytat:
Napisane przez mloda1989 Pokaż wiadomość
o usuwaniu myslalm dopiero po ciazy....swieze rostepy to takie, ktore nie maja roku i wtedy mozna je niby usuwac....a co do tezeta to on tak z troski...u niego to tak samo jakby mnie do lekarza na jakies badania gonil....bo wg mnie cena usuwania rozstepow byla zaporowa i dlatego sie tym nie interesowalam...a jak on to stiwerdzil, ze jesli bede chciala to pieniadze zawsze sie znajda....
AAAAhaaaa.... a to jak tak, to inna rozmowa ;D. Kurcze... no to w takiej sytuacji pozazdrościć ;d. Ja bym go wykorzystała w takim razie później do tych rozstępów i ew. po karmieniu zamówiłabym sobie jeszcze lifting biustu xD . Fajnie Ci

---------- Dopisano o 18:55 ---------- Poprzedni post napisano o 18:47 ----------

Cytat:
Napisane przez JoannM Pokaż wiadomość
hmm,moj teraz nawet ze mna nie chce, tylko mowi "no co Ty,w ciazy jestes" heloooł!! nie mamy zadnych przeciwskazan, ja mam ochote,no ale co z tego...moge sobie pomarzyc
ale jedna chcialabym zeby byl przy porodzie,tzn nie chce zeby ogladal mnie od frontu,ale zeby zobaczyl jaki to wysilek!
choc nie wiem czy to cos da, teraz tez mi nie poblaza. dzisiaj np znow sie poklocilismy, ja mu mowie ze powinien mi pomagac to bezczelnie odpowiada ze "a co Ty bedziesz robic?chcialabys nic nie robic?" ze i tak nie mam wcale tyle obowiazkow!:mur :
nie zdaje sobie sprawy co to jest zajmowac sie domem,gotowac,prac,sprzat ac.
nie mam juz sily... jestem juz w 8 miesiacu a on w niczym mnie nie chce wyreczyc,pomoc.
mama mi radzi zeby po prostu zaczela narzekac ze sie zle czuje i lezec caly czas i rzeczywiscie nic nie robic.. i chyba zaczne isc tym torem..
Bardzo mi się w takim razie zachowanie Twego Tż'a nie podobuje. Ja narzekam, że jak mam zachciankę jedzeniową, to tż'owi się nie chce do sklepu dla mnie skoczyć, czy czasami nawet do kuchni pójść, tylko sama muszę .... ale u Ciebie to masakra. Mimo, że mój Tż pracuje średnio 13-14h/dobę od pon do soboty to mimo wszytsko na zakupy mi sajem chodzić nie pozwala, bo nie chce żebym nosiła iw bardzo wielu rzeczach w domu mnie wyręcza, mimo iż ja na prawdę nie mam wiele do robienia, bo mieszkamy z moimi rodzicami w małym mieszkanku. Mnie w sumie tylko nasz pokój interesuje. Żeby było w nim w miarę czystko. nic więcej.
Kochana. Tak dalej na prawdę być nie może. Teraz jesteś w ciąży, później będziecie mieć dzidziusia i co? On też Ci w niczym nie pomoże? Nie może tak być! Bo kiedyś się za przeproszeniem z ręką w nocniku obudzisz. Musisz działać juz teraz póki jeszcze można zrobić cokolwiek!

---------- Dopisano o 18:57 ---------- Poprzedni post napisano o 18:55 ----------

Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość
He he no akurat nie trafiłaś to były plotki bardziej na temat tego co nas czeka w tym szpitalu Łaciata z mężem była to przecież nie będziemy tak przy chłopie dziewczyn z forum obgadywać innym razem he he
Ohh... tak mi przykro
... DOBRA! To przyznawać się! Która na mnie nadawała, że pypcia mam ;D?
Izumi jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 19:01   #588
drcron
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

no dobra to sie chwale ciuszki w zalacznikach
a i wstawiam zdjecia pokoiku juz gotowy tylko male kosmetyczne zabiegi trzeba zrobic

Izumi ja odpoczywam wlasnie teraz leze na lozeczku i buszuje po necie
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech.
Juleczka 08.04.2010
nasz mały wielki cud TP 05.11.2013

drcron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 19:04   #589
drcron
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

a w textil markecie sa niedrapki takie jak na zdjeciu wyzej po jedyne 0,99
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech.
Juleczka 08.04.2010
nasz mały wielki cud TP 05.11.2013

drcron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 19:12   #590
Łaciata
Raczkowanie
 
Avatar Łaciata
 
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 288
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Cytat:
Napisane przez Izumi Pokaż wiadomość

Łaciata, MadCat... jak tak was czytam ... to chyba macie rację z tą religią . Jednak dalej mnie wkurza, że dla kościoła taki okropny człowiek jest lepszy niż np. ja . Może faktycznie z tym chrztem to bardziej mam tak, że chciałabym dziecko ochrzcić dla niego samego (tak jak i Młoda)? Tak na wszelki wypadek? Żeby jednak jeśli się okaże że coś tym wszystkim jest, żeby nie musiało za głupotę rodziców odpowiadać, że go głupole nie ochrzcili?? Nie wiem sama. Chociaż Tż na przykład na początku mówił, że on by olał żeby dziecko samo wybrało czy chce być chrzczone, tylko ja się uparłam ;P
Wiesz, tym kto dla Kościoła jest lepszym człowiekiem, to chyba nie powinnaś się przejmować. Najważniejsze, że żyjesz w zgodzie z własnym sumieniem i nikomu krzywdy nie robisz.
A dziecku krzywdy nie zrobisz, bo będzie samo mogło wybrać, co mu odpowiada i w co wierzy. Moim zdaniem większą krzywdę byś mu zrobiła, gdybyś przekonywała do czegoś, w co nie wierzysz - na siłę ciągnęła do kościoła lub zabraniała tam chodzić. Albo wyznawała zasadę jak część naszego społeczeństwa: zrobię źle, to się wyspowiadam, odbembnię pokutę i będzie OK.


Cytat:
Napisane przez ania p Pokaż wiadomość
He he no akurat nie trafiłaś to były plotki bardziej na temat tego co nas czeka w tym szpitalu Łaciata z mężem była to przecież nie będziemy tak przy chłopie dziewczyn z forum obgadywać innym razem he he



A co masz tam zamiar robić 4-5 dni ? ja mam zamiar przybyć dnia jednego wieczorem następnego CC a w trzeciej dobie do domu taki mam plan he he ..
Co do obecności to na samym CC mam w nosie ale na tej pooperacyjnej cholernie mi się nudziło i dłużyłochyba musze jakąś książkę zabrać he he żeby przepykac jakoś te 8 h ..
TŻ od czasu do czasu przez ramię mi zerka i sprawdza, co tu się wyprawia

Ja liczę na wypis najwcześniej w 4 dobie, czyli 3 po porodzie - u nas dodatkowe badania i obserwacje młodej muszą być.

W Międzylesiu po cc 8 godz. nie możesz ruszać głową - nie wiem, czy wygodnie będzie Ci czytać. Ja planuję wziąć mp3 z audiobookiem. Poprzednio TŻ mógł być ze mną, ja mogłam ruszać głową, więc szybciutko zleciało, przeważnie na próbach przyssania młodej. Tu położna dziecko Ci może na chwilę przynieść, ale na pooperacyjnej raczej na krótko.
__________________
Łaciata jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 20:14   #591
gusinek
Rozeznanie
 
Avatar gusinek
 
Zarejestrowany: 2006-02
Lokalizacja: z domku
Wiadomości: 568
GG do gusinek
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Cytat:
Napisane przez JoannM Pokaż wiadomość
hmm,moj teraz nawet ze mna nie chce, tylko mowi "no co Ty,w ciazy jestes" heloooł!! nie mamy zadnych przeciwskazan, ja mam ochote,no ale co z tego...moge sobie pomarzyc
ale jedna chcialabym zeby byl przy porodzie,tzn nie chce zeby ogladal mnie od frontu,ale zeby zobaczyl jaki to wysilek!
choc nie wiem czy to cos da, teraz tez mi nie poblaza. dzisiaj np znow sie poklocilismy, ja mu mowie ze powinien mi pomagac to bezczelnie odpowiada ze "a co Ty bedziesz robic?chcialabys nic nie robic?" ze i tak nie mam wcale tyle obowiazkow!:mur :
nie zdaje sobie sprawy co to jest zajmowac sie domem,gotowac,prac,sprzat ac.
nie mam juz sily... jestem juz w 8 miesiacu a on w niczym mnie nie chce wyreczyc,pomoc.
mama mi radzi zeby po prostu zaczela narzekac ze sie zle czuje i lezec caly czas i rzeczywiscie nic nie robic.. i chyba zaczne isc tym torem..
to Ci nie zazdroszcze... posłuchaj mamy i sprawdz reakcje tz-ta jezeli juz teraz tak jest i Ty w dalzym ciągu bedziesz sobie na to pozwalała i akceptowała takie zachowanie, to nestety za kilka lat jak stwierdzisz ze masz dosc i juz nie dajesz rady- to wtedy bedzie juz za pózno
chłopa niestey trzeba sobie poniekat wychowac, to nie kaleka, 2rece 2 nogi wiec i obowiązki powinny zdielic sie na pół, a teraz gdy jestes w ciązy to tym bardziej powinien Cie z wielurzeczy tak sam z siebie wyreczac, jak nie zareagujesz w odpowiednim momencie to potem bedzie juz za pózno

Cytat:
Napisane przez drcron Pokaż wiadomość
no dobra to sie chwale ciuszki w zalacznikach
a i wstawiam zdjecia pokoiku juz gotowy tylko male kosmetyczne zabiegi trzeba zrobic
super zakupy, a ten koszyczek rewelacja
__________________
mój skarb Bartuś 30.04.2010 3400 57cm

przeczytaj proszę, może Ty potrafisz pomóc

https://wizaz.pl/forum/showthread.ph...4#post35342764

gusinek jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 21:00   #592
ania p
Zakorzenienie
 
Avatar ania p
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Łaciata - mam nadzieję ze da się jednak jakoś poczytac , a to mp3 dobra myśl he he .. Na inflanckiej pisałam eski z kim się tylko dało bo tak się nudziłam . Szkoda że nie można wstac szybciej i że to znieczulenie tyle działa , bo ja to taki głupi typ jestem że nawet jak boli to bym łaziła byle to rozłazić . Po Szymkowym CC jak tylko wstałam to tak przez dwie godziny nie usiadłam wcale na tyłku tylko kursowałam z tym wózeczkiem po korytarzu żeby jak najszybciej rozłazić się jakoś . Patrzyli na mnie jak na debila ale przez to dzień później byłam już w miare do zycia Obym teraz tak samo dobrze to wszystko zniosła bo dla mnie każde unieruchomienie na dłużej to istna tragedia i tych 8 h boję się bardziej niż samego CC ..

Drcron - świetne rzeczy a koszyczek boski. Nawet Cię w oknie widac jak foto strzelasz he he ..

Izumi - ja nie mam kościelnego bo mój rozwodnik ale nawet jakbym mogła to bym go nie wzieła bo nie czuje takiej wewnętrznej potrzeby i nie czuje się z tego powodu od nikogo gorsza Jesli ktoś tam jest to on wie jacy jesteśmy tutaj i żadnym lataniem do kościółka i papierkiem ze ślubu kościelnego się nie oszuka

Młody śpi nastała cisza .....
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
ania p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 21:07   #593
mrowak
Zakorzenienie
 
Avatar mrowak
 
Zarejestrowany: 2008-10
Lokalizacja: Konin
Wiadomości: 3 256
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Czy wyście powariowały- 5 stron????? No ratunku!

Jestem po wizycie-wszystko dobrzeMała wciąż łebkiem w dół, a moja szyjka ma ponoć niecały centymetr!!! I to w dodatku tak jest od jakiegoś już czasu. Jak go spytałam o długość szyjki i usłyszałam, że nawet nie centymetr to myślałam, że mu tam zejdę na fotelu! Ale on twierdzi, że już dość długo tak mam, że celowo mi tego nie mówił, bo to jest specyfika mojej ciąży, jej układu itd, a nie powód do nerwów. Nie mam żadnych ograniczeń-chodzić, prowadzić samochód, spać na tym boku, na którym mi wygodnie (prawy), bo po lewej mała ma akurat główkę i jak jej nie będzie pasować to mi da do wiwatu i żadna żyła główna z nią nie wygra- to prawda, tak robi. Stan łożyska między II a III, czyli OK, płynu owodniowego tyle ile trzeba. Fotek z USG zero, bo ona oczywiście plecami jest odwrócona i sobie możemy kręgosłup fotografować
Chyba przez tę wizytę podświadomie się denerwowałam w nocy- kompletnie się nie wyspałam. Piłam mleko, potem jadłam ciastka, robiłam herbatkę z cytryną, latałam do WC, czytałam gazetę- o taka noc była. Następna wizyta za dwa tygodnie i niunia już wtedy nie będzie traktowana jako wcześniak

PoP, super że mała już prawie jedną nóżką w domu

Jak to jest z materacem gryka-pianka-kokos: którą stroną do góry na początku???

Baobabek, ja też mam co noc zatkany nos. Mam zamiar wypróbować sól morską kupioną dla małej. Podobno bardzo dobra.

Ścięłam kłaczki na krótko-takie układanie fryzury to ja lubię
Uciekam coś zjeść i idę spać, bo już prawie nic nie widzę na ślepia.
mrowak jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 21:25   #594
drcron
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Cytat:
Napisane przez mrowak Pokaż wiadomość
Czy wyście powariowały- 5 stron????? No ratunku!

Jestem po wizycie-wszystko dobrzeMała wciąż łebkiem w dół, a moja szyjka ma ponoć niecały centymetr!!! I to w dodatku tak jest od jakiegoś już czasu. Jak go spytałam o długość szyjki i usłyszałam, że nawet nie centymetr to myślałam, że mu tam zejdę na fotelu! Ale on twierdzi, że już dość długo tak mam, że celowo mi tego nie mówił, bo to jest specyfika mojej ciąży, jej układu itd, a nie powód do nerwów. Nie mam żadnych ograniczeń-chodzić, prowadzić samochód, spać na tym boku, na którym mi wygodnie (prawy), bo po lewej mała ma akurat główkę i jak jej nie będzie pasować to mi da do wiwatu i żadna żyła główna z nią nie wygra- to prawda, tak robi. Stan łożyska między II a III, czyli OK, płynu owodniowego tyle ile trzeba. Fotek z USG zero, bo ona oczywiście plecami jest odwrócona i sobie możemy kręgosłup fotografować
Chyba przez tę wizytę podświadomie się denerwowałam w nocy- kompletnie się nie wyspałam. Piłam mleko, potem jadłam ciastka, robiłam herbatkę z cytryną, latałam do WC, czytałam gazetę- o taka noc była. Następna wizyta za dwa tygodnie i niunia już wtedy nie będzie traktowana jako wcześniak

PoP, super że mała już prawie jedną nóżką w domu

Jak to jest z materacem gryka-pianka-kokos: którą stroną do góry na początku???

Baobabek, ja też mam co noc zatkany nos. Mam zamiar wypróbować sól morską kupioną dla małej. Podobno bardzo dobra.

Ścięłam kłaczki na krótko-takie układanie fryzury to ja lubię
Uciekam coś zjeść i idę spać, bo już prawie nic nie widzę na ślepia.
jej to fajniutko ze wszystko dobrze z mala
co do materaca to pierwsze idzie kokos a potem gryka

pokaz zdjecie nowej fryzurki proszeeeeeeeeeee :pro si:: prosi:
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech.
Juleczka 08.04.2010
nasz mały wielki cud TP 05.11.2013

drcron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 21:39   #595
Darusiaaaa
Zakorzenienie
 
Avatar Darusiaaaa
 
Zarejestrowany: 2007-09
Lokalizacja: Sieradz
Wiadomości: 14 341
GG do Darusiaaaa Send a message via Skype™ to Darusiaaaa
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

co do rozstepow ja mam na brzuchu wielkie;/ ale moj tz wlasnie mowi ze mam je zostawic w spokoju, a nie ruszac jakimis zabiegami, bo wcale ale to wcale mu to nie przeszkadza i nie zenil sie ze mna dla brzucha bez rozstepow i takie tam, a poza tym twierdzi ze sie do niech przyzwyczail, ja tez, ale chcialabym by zniknely, bo wygladam jak tygrys;/ ale to przez moje zaniedbanie.

Egzaminy mialam 3 a nie 4 i JUPIIIIII WSZYSTKIE DO PRZODU!!!
__________________
Oliwcia 05.04.2010r.
Amelcia 02.12.2011r.
"Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem. "
A.Camus
Darusiaaaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 22:19   #596
mloda1989
Zakorzenienie
 
Avatar mloda1989
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

tylko ze chcialabym po ciazy wrocic do zdjec....a jakos nie wyobrazam sobie pozowac z takim pociachanym tylkiem;/
mloda1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 22:20   #597
drcron
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

Darusia gratuluje zaliczen
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech.
Juleczka 08.04.2010
nasz mały wielki cud TP 05.11.2013

drcron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 22:26   #598
ania p
Zakorzenienie
 
Avatar ania p
 
Zarejestrowany: 2009-07
Wiadomości: 6 431
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

darusiaa - gratki egzaminowe

dziewczyny głupie pytanie techniczne jak zmieniacie podpis ?
Już tyle razy chciała wstawić tam tygodnie ciązy i nie moge nibyby pokazuje że zmienia mi ten podpis a nie zmienia bbuuu
__________________
*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym.Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu jutrzejszym. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny
ania p jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 22:31   #599
drcron
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2008-03
Wiadomości: 3 400
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

mloda w dzisiejszych czasach rozstepy to nie problem zawsze mozna zrobic retusz i tak wszystkie zdjecia sa poddawane retuszom wiec problem sie sam rozwiazuje gorzej maja modelkki bo one tego nie ukryja

AniaP musisz wejsc w edycje opisu i tam zmienic w ustawieniach w gornym lewym rogu swojego konta tam jest edycja podpisu i tam tzeba zmieniac
__________________
I w taką piękną wiosnę przyleciał do nas bociek, i przyniósł maleńką dziecinę, a razem z nią - sto pociech.
Juleczka 08.04.2010
nasz mały wielki cud TP 05.11.2013

drcron jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2010-02-05, 23:10   #600
mloda1989
Zakorzenienie
 
Avatar mloda1989
 
Zarejestrowany: 2009-10
Lokalizacja: Wrocław
Wiadomości: 3 321
Dot.: Torby sie pakują-brzuszki się szykują MAMUSIE marzec-kwiecień 2010

ale dyskomfort psychiczny pozostaje....
mloda1989 jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:37.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.