|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#4621 |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-04
Wiadomości: 2 656
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Kretencja - słodki ten opis usg
__________________
Książkowo: 97+26 |
|
|
|
#4622 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Dzięki, dziewczyny
Sama się teraz wzruszam, jak go czytam Bo wczoraj na USG to się śmiałam jak szalona, tak śmiesznie dzidziuś machał
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#4623 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 137
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Kretencja to dobrze że dzidzia rośnie i jest zdrowa, Ty już na zwolnieniu lekarskim czy jeszcze chodzisz do pracy?
|
|
|
|
#4624 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Jestem na zwolnieniu od półtora tygodnia i bosko mi z tym
Jeszcze na przełomie czerwca i lipca muszę być w pracy, bo będę zdawać egzamin na nauczyciela kontraktowego, a potem już chyba do końca ciąży spokój Rozleniwię się niemożebnie A dziś właśnie idę na parę minut do roboty, skonsultować z opiekunką stażu sprawozdanie z realizacji planu rozwoju zawodowego. Mam nadzieję, że je zaakceptuje, bo się namęczyłam przy nim chyba ze 2 godziny
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#4625 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 137
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Kretencja to super, trzymam kciuki za sprawozdanie
![]() ja nie mogę się porozumieć z TZ, coś się psuje i powiem szczerze nie wiem w którym miejscu i nie wiem co mam robić żeby to naprawić..... pozatym mój TZ jest uparty ja też..... nasza rozmowa kończy się zawsze tak samo i ręce mi opadają z bezsilności..... przykro mi też z tego powodu że ślub praktycznie niszczy nasz związek.... i tak się zastanawiam nad tym że to jest nie odpowiedni czas na planowanie dziecka jak my nie potrafimy się dogadać..... masakra... ryczeć się chce i nic więcej |
|
|
|
#4626 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-03
Lokalizacja: Łódź
Wiadomości: 7 630
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Sloneczko
Nie załamuj się, może wystarczy przeczekać? Nasz związek też miewał (i miewa) momenty gorsze i lepsze, niektóre naprawdę okropne (przez te 4 lata parę razy zastanawiałam się nad rozwodem, serio ) i niektóre całkiem długo trwają. Ale one mijają i koniec końców, niezależnie od tego, jak bardzo bym była wkurzona na męża, po prostu nie umiem sobie wyobrazić życia bez niego... Małżeństwo to cholernie wielkie i trudne wyzwanie, wymagające baaardzo dużo pracy obojga, dlatego ludzie czasem sa po prostu tym zmęczeni... Dajcie sobie czas. Dajcie sobie odpocząć.Życzę, żeby Wam się poukładało.
__________________
RAZEM OD 5.03.2000. Optymista uważa, że świat stoi przed nim otworem. Pesymista... wie, co to za otwór ![]() TYMEK - 26.11.2010 |
|
|
|
#4627 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 137
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Kretencja dzięki
|
|
|
|
#4628 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Słoneczko moze to docieranie się? U mnie po ślubie przez krótki czas było miło a potem takie kłótnie, ze zastanawiałam sie czy dobrze zrobiłam wychodząc za mąż....Ale z czasem sie poukładało - samo, bo niespecjalnie pamiętam zebyśmy toczyli jakieś rozmowy. Moze na gg pogadajcie? Wiem, ze to śmieszne, ale w takiej formie nikt ci nie przerwie wypowiedzi, masz chwilkę dłuzej zeby sie zastanowić co powiedzieć itp....
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010 i znowu serca mam dwa... |
|
|
|
#4629 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 137
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
abz dziś pewno pogadamy ale w 4 oczy, może pojedziemy gdzieś do lasu sie przejść i będziemy mieli troszkę spokoju aby to poukładać...... najgorsze jest to że mój TZ od zawsze jest najmądrzejszy i i wyprzedza moje wypowiedxi negując je...... jak zacznę coś mówić to on docina negatywnie....a mnie to jeszcze bardziej wkurza.... najbardzie wk..wia mnie jego tekst " jak będziesz mieć kiedyś innego faceta....." wtedy ja poprotu chciałabym go ..... ( nie powiem co
)
|
|
|
|
#4630 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Wiadomości: 622
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Cytat:
Kretencjo- to wspaniałe wiadomości. Pamiętam moją reakcje jak zobaczyłam wiercącego się dzidziolka i machającego rączką. Słoneczko- Wierzę że się dogadacie i będzie wszystko ok. A ja leniuchuje sobie. Jak mam odpoczywać to odpoczywam. Mam mega ochote na owoce zwłaszcza na kiwi ,pomarańcze i winogrono. Pyszota. Potrafię wciągnąć 6 pomarańczy na raz i 4 kiwi. Fajne są takie zachcianki. TŻ śmiał się że z minuty na minute zmieniam zdanie co bym zjadła
__________________
Razem: 12.08.2003 Zaręczeni: 12.12.2007 Ślub: 12.09.2009 |
|
|
|
|
#4631 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Słoneczko to powodzenia. Ja się też bardzo szybko denerwuję jak chcę coś mówic a ktos mi przerywa, nie daje dokończyc, albo próbuje wtracać swoje racje. Wtedy bym sie odwróciła na piecie i nie mówiła już nic. Idźcie w razie czego w miejsce gdzie będziecie mogli sobie pokrzyczeć
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010 i znowu serca mam dwa... |
|
|
|
#4632 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: warmińsko mazurskie
Wiadomości: 825
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Cytat:
To wspaniale Gratulacje ---------- Dopisano o 18:25 ---------- Poprzedni post napisano o 18:20 ---------- Cytat:
Oj dobrze wiem o czym mowa kiedyś jak próbowalam mojemu wyłumaczyć dlaczego trzeba pojść na pewien kopmpromiś to mi powiedział że NIKT nie ma prawa mu mówić jak ma życ (chodziło o moje sugestie jak postapić)Tak się zaperzył w tym swoim upore że rwałam włosy z głowy wiele czasu upłyneło zanim przyznał mi coś na kształt racji
__________________
16.08.2008r. połaczenie dwóch serc |
||
|
|
|
#4633 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-11
Wiadomości: 3 867
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Kretencjo--> gratulacje
bardzo się ciesze, ze maleństwo zdrowo rośnie ![]() Sloneczko---> mój TZ z kolei wogole nie umie się kłócić, serio...ja mogę sobie gadać, krzyczeć, płakać, a on obróci się na piecie i wychodzi. To jest dopiero wkurzające :/ w sumie to wpadłam sie na ten tydzień pozegnać, bo za godzinkę wyjeżdzamy do Chorwacji Adriatyk czeka buziaki dla wszystkich Staraczek i Mamusiek, pojawie sie za tydzień
|
|
|
|
#4634 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: warmińsko mazurskie
Wiadomości: 825
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Cytat:
To miłego wypoczynku i czekamy na opis wrażeń
__________________
16.08.2008r. połaczenie dwóch serc |
|
|
|
|
#4635 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 589
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
cześć dziewczyny
Kretencja, super, że wszystko z dzidzią dobrze, ależ Ci zazdroszczę, ja też dla odmiany chciałabym mieć dobre wiadomości, ale niestety nie mam... Dziś byliśmy u gina, chyba z godzinę, najpierw ja sama, potem z TŻetem. TŻet ma podwyższoną prolaktynę a testosteron niski, i kiepskie wyniki badania nasienia, dostal skierowanie na posiew nasienia i leki na obnizenie prolaktyny (bromergon), które jednak nie wiadomo kiedy i czy w ogóle pomogą... Poza tym ma zbadać cholesterol i zacząć się w końcu ruszać. Mi nast. razem gin będzie sprawdzał drożność jaj., potem mam jechać do Białegostoku do szpitala na jakieś badanie, też coś z tymi jajnikami, już nie pamiętam dokładnie, a potem mamy robić stymulacje, czyli dodatkowe pęcherzyki by zwiększyć szansę poczęcia, i inseminację. Ponadto trudno mi bardzo dogadać się z TŻetem, przekonać go do zmiany trybu życia, nawyków żywieniowych, większej aktywności fizycznej, z niego jest straszny nerwus, ja to robię z troski a on się na to boczy i traktuje jak atak... Jest mi cholernie ciężko, bo po pierwsze wiem, że przed nami długa droga bo podobno mężczyźni kiepsko reagują na leczenie a po drugie zachowanie TŻeta nie ułatwia sytuacji...
__________________
I'll be dreaming my dreams with you And there's no other place That I'd lay down my face I'll be dreaming my dreams with you.. |
|
|
|
#4636 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
virginia, a jak się sprawdza drożność jajowodów? USG wystarczy?
Ja jestem załamana dzisiaj, tak nam instalację odgromową zrobili, że dom wygląda jak stacja kosmiczna sprzed 100 lat, w dodatku pokrzywiona...i mało jest możliwości, żeby to poprawić podobno...spłakałam się, zdenerwowałam i jestem zmęczona po zajęciach. Jutro kolokwia, mam dość wszystkiego... |
|
|
|
#4637 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2008-05
Lokalizacja: Kraków/UK
Wiadomości: 2 975
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Cytat:
trzymam MOCNO za Waszą dwójke i mam nadzieje, że TŻ szybko zrozumie
|
|
|
|
|
#4638 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Cytat:
Virginia mam nadzieję, ze Twój TZ szybko się poprawi, my na razie czekamy, aż M. zrobi nasienie, Jeśli wyniki będą ok. to ja mam mieć stymulacje clo, ale to chyba dopiero w lipcu. Od czerwca próbuje ziółek ojca sroki. |
|
|
|
|
#4639 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Aha dziękuję za wyjaśnienie. Wolałabym uniknąć laparoskopii, idę w ten poniedziałek do gina i czytałam trochę o Clo i chyba raczej mi nie potrzebne bo pęcherzyki mi rosną, ale możliwe, że nie pękają, więc pewnie na to coś dostanę(chyba zastrzyk się robi, żeby zastymulować pęknięcie), a nie to jeszcze zbadamy nasienie męża w wakacje i potem będziemy z drożnościami kombinować. W sumie miałam zapalenie przydatków, więc możliwe, że mam zrosty....oby nie...
Powodzenia dziewczyny. My to się mamy z tym nie zachodzeniem... |
|
|
|
#4640 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Cytat:
Tity a który to Wasz cykl teraz? |
|
|
|
|
#4641 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Cylk to nawet nie wiem który, ale licząc miesiącami to 14 pomijając 2 miesiące przerwy jakie miałam na operację. No to 12...A u Was?
No też nie chcę bez sensu tych hormonów brać, poproszę o monitoring cyklu. |
|
|
|
#4642 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2009-01
Wiadomości: 3 137
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Tity z tym Waszym domkiem na pewno nie jest tak źle, jeśli chcesz to wrzuć zdjęcie ocenimy
, jeśli chodzi o dzidzię to trzymam kciuki aby wyniki były w porządku Scio na Ciebie też ![]() Virginia może trzeba znaleść wspólny sposób na sport.... zaproponuj że będziecie razem np. chodzić na basen lub jakieś romantyczne wypady do lasku i na łonie natury "przytulanko" Danika życzę pięknych słonecznych i niezapomnianych wczasów Dziewczyny z TZ już w porządku, pogodzeni, obiecaliśmy sobie że będziemy się bardziej starać....... a teraz mam mega kaca.... popiliśmy troszkę i mój mąż właśnie jeszcze śpi.....hehheee a co tam u naszych mamuś słychać ? dziewczyny jak maleństwa? taka piękna pogoda dziś że pewno na spacerkach
|
|
|
|
#4643 | |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Cytat:
U nas 10 cykl. |
|
|
|
|
#4644 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Lokalizacja: .
Wiadomości: 3 391
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Cytat:
![]() Cytat:
![]() My wczoraj byliśmy na kawalerskim i panieńskim. Tzn ja byłam tylko na części domowej panieńskiego, bo do klubu już nie szłam, wiadomo dym, hałas - nic dobrego dla dzidzi. Poza tym znałam mało dziewczyn, one już miały niezłe humorki po kolorowych drinkach, ale miło, ze się z nimi spotkałam. Mąż pewnie nadal ma kaca, bo on z kawalerskiego wrócił po 4 rano i nocował u rodziców także jeszcze go nie widziałam...Ale juz niedługo po niego jade, pojedziemy pewnie do jakiejś galerii, moze na lody czy na jakiegoś fast fooda, bo obiadu dziś nie robię. Takze dzień relaksu.
__________________
od 26 kwietnia 2008 - żona // nasz ślub mamy Synka: Krzysiu ur. 24-09-2010 i znowu serca mam dwa... |
||
|
|
|
#4645 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2007-12
Wiadomości: 5 336
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
dziewczynki ściskam Wam mocno!
|
|
|
|
#4646 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2010-01
Lokalizacja: warmińsko mazurskie
Wiadomości: 825
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Cytat:
Trzymam za was kciuki Słoneczko ma niezły pomysł z tym wspólnym sportem ---------- Dopisano o 15:41 ---------- Poprzedni post napisano o 15:38 ---------- Cytat:
Mi lekaż zapowiedział że jak wyniki nic nie wykaża to czeka mnie laparoskopia i czuję żemnie nie ominie Scio zmien mi termin @ na 29 maja bo zawitała do mnie wczoraj
__________________
16.08.2008r. połaczenie dwóch serc |
||
|
|
|
#4647 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-11
Wiadomości: 5 968
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Sloneczko to dobrze, że już ok z TŻ
Wszyscy mają czasami gorsze dni, nie ma co się tym tak bardzo przejmować A ta instalacja tragedia, jutro powiemy, żeby to poprawiali.MAGiALENA hej, co Ty taka tajemnicza, nic nie piszesz :P Scio a Twój mąż łyka jakieś tabletki na wzmocnienie? Mój już od dłuższego czasu ten Salfazin. Mam nadzieję, że mąż ma sprawne plemniki, ale to się okaże wszystko. danika zapomniałam napisać wczoraj. Udanych wakacji!!! Ależ Ci zazdroszczę słoneczka i ciepełka. Ale chyba sobie wykupimy wycieczkę w tym roku, ile można w chałupie siedzieć z rodzicami ![]() weronia Mi się właśnie @ kończy, jutro do gina i może dowiem się jaki jest plan B :P po zajęciach jesteśmy zmasakrowani znowu... Edytowane przez Tity Czas edycji: 2010-05-30 o 20:26 |
|
|
|
#4648 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-02
Wiadomości: 1 872
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Cześć dziewczyny!
Virginia, kurcze, trzymam za was kciuki. Naprawde jest ci teraz ciężko, ale może już niedługo dzidzia wynagrodzi wam wszystko. Mocno cię przytulam ![]() ---------- Dopisano o 20:58 ---------- Poprzedni post napisano o 20:56 ---------- Kretencja, rzeczywiście piękny opis usg Tylko zazdrościć I jeszcze śpi na głowie, okruszek mały, hihi
|
|
|
|
#4649 |
|
Zakorzenienie
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Tity mąż swego czasu łykał salfazin, ale od jakiegoś czasu nie bierze. Też mam nadzieję, ze ma sprawne, no ale musimy to sprawdźić
![]() Weronia przykro mi
|
|
|
|
#4650 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2008-08
Wiadomości: 4 589
|
Dot.: Planowanie dzidzi na rok 2010 cz. IV, pt. Czekamy na dwupaki :D
Dzień dobry
![]() Z tego, co wiem wprowadza się jakiś płyn do macicy (czy jajników), to nie jest USG, ale dokładnie Ci nie powiem, bo jestem jeszcze przed, na pewno znajdziesz bardziej fachową odp. na necie, wystarczy zagooglować 'drożność jajowodów'. Szczerze mówiąc, ja sama nie chcę za dużo o tym czytać, bo i tak jestem już przybita... Cytat:
Cytat:
Dzięki wszystkim za Wasze wsparcie. Abz, być może masz rację, może TŻet musi sobie to wszystko 'przetrawić' ale z 2ej strony zaczyna mnie już denerwować to, że ja wszystko robię bez mrugnięcia okiem - przecież też mam badania, do zrobienia których nikt mnie nie musi namawiać, a takie badanie na drożność jajowodów podobno do najprzyjemniejszych nie należy... Poza tym wyszukuję info na necie, zaopatrzam go w witaminki, pilnuję, by ich brał, proponuję różne formy aktywności, namawiam do zmiany nawyków, teraz mój tata kupi mu rower, bo tak sobie zażyczył TŻet, choć ja się obawiam, że skończy się tak jak z siłownią. Z drugiej strony ja nie bardzo mogę liczyć na jego wsparcie, już np. mi zapowiedział, że na badanie do Białego ze mną nie pojedzie (bo "po co? a i tak jadę z teściową" - ze względów praktycznych, mieszka koło Białego), moje namowy, by zmienił nawyki traktuje, jak atak na siebie, a to przecież wynika z mojej troski, i to nie tylko pod kątem dziecka, ale ogólnie jego zdrowia, a jak wczoraj u rodziców, przekazując im 'nowiny' się popłakałam to jego reakcja była taka, że przesadzam, że robię z tego nie wiadomo co itd. Oczywiście wiem, że muszę być dobrej myśli itd. ale nie jestem z kamienia i też muszę jakoś odreagować... Niby współpracuje, bo jeździ ze mną do gina (choć bez entuzjazmu...), bierze leki itd ale to ciągle za mało... Wkurza mnie to, że wgl muszę go do czegokolwiek przekonywać, bo taka rola 'żandarma' nie należy do najmilszych, i to chyba nam obojgu powinno zależeć, a co do tego czy nam obojgu zależy na tym tak samo mocno, mam poważne wątpliwości.... Generalnie rzecz biorąc TŻet się zasiedział, jest strasznie uparty i zrobił się z niego straszny nerwus. Wiem, że ostatnio dużo przeszedł itd., ale przez cały ten czas byłam przy nim i wspierałam go, jak mogłam, mimo, że mi też nie było łatwo. Chyba powoli tracę cierpliwość i do starań o dziecko, i do starań o niego/o nas. Rozmawiałam ostatnio dużo z teściową, i przez tel, i przez gg, ona też próbuje mu to tłumaczyć itd., a ona nie przebiera w słowach, nie wiem, może ona do niego dotrze (przyjeżdża za tydzień), mi już brakuje sił i cierpliwości.Czyli podsumowując u nas kryzys, brak porozumienia a zachowanie TŻeta bynajmniej nie zachęca mnie do tego, by coś w tym kierunku robić. Starać się pewnie będziemy dalej (choć trudno stymulację i inseminację nazwać staraniem, a sam fakt, że będzie odbywać się to w sposób nienaturalny nie nastraja mnie pozytywnie, o szansach nie wspominając, wynoszą podobno do 20%) ale ja to już chyba bez nadziei i entuzjazmu. Może pora, żeby dla odmiany to TŻet popracował nad moim nastawieniem, które zresztą wynika pewnie też z jego nastawienia, którego ja już nie mam siły zmieniać. Sorki za wywód...
__________________
I'll be dreaming my dreams with you And there's no other place That I'd lay down my face I'll be dreaming my dreams with you.. |
||
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:14.




Bo wczoraj na USG to się śmiałam jak szalona, tak śmiesznie dzidziuś machał
Jeszcze na przełomie czerwca i lipca muszę być w pracy, bo będę zdawać egzamin na nauczyciela kontraktowego, a potem już chyba do końca ciąży spokój 




)
Wierzę że się dogadacie i będzie wszystko ok.
Potrafię wciągnąć 6 pomarańczy na raz i 4 kiwi. Fajne są takie zachcianki. TŻ śmiał się że z minuty na minute zmieniam zdanie co bym zjadła 
Serduszko wali jak dzwon, 154 uderzeń na minutę, ręce z palcami są, nogi są, żołądek jest. Kość nosowa jest, przezierność w normie, pępowina jest, łożysko prawidłowo umiejscowione. Płci nie sprawdzał, powiedział, że zbyt duże ryzyko błędu jest jeszcze na tym etapie.
trzymam MOCNO za Waszą dwójke i mam nadzieje, że TŻ szybko zrozumie 

A ta instalacja tragedia, jutro powiemy, żeby to poprawiali.
(przyjeżdża za tydzień), mi już brakuje sił i cierpliwości.
