Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII - Strona 145 - Wizaz.pl

Wróć   Wizaz.pl > Kobieta > Forum plotkowe > Wizażowe Społeczności

Notka

Wizażowe Społeczności Wizażowe społeczności to forum, na którym poznasz osoby w swoim wieku, spod tego samego znaku zodiaku, szkoły. Dołącz do nas i daj się poznać.

Zamknij wątek
 
Narzędzia
Stary 2011-05-13, 07:48   #4321
motylek1
Wtajemniczenie
 
Avatar motylek1
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 2 435
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Dzień dobry

Ja od wczoraj jestem w Lbn u tż . Hehe dzisiaj spać nie mogłam po wstałam po 6 a skoro tż jeszcze śpi to chciałam was nadrobić

Dzisiaj pozałatwiam kilka spraw, typu pooddaje książki do biblioteki, a wieczorkiem wybywamy na kolacje

Ijaa pochwal się sandałkami
__________________


motylek1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 08:06   #4322
alazkrainy
Zakorzenienie
 
Avatar alazkrainy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 672
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Bry

Pogoda nijaka, niby chce padać, a słońce sie przebija, także nie wiadomo co to bedzie.

Wczoraj poszłam spać po 23.00 i czuje sie o niebo lepiej niż wczoraj i nie wiem o co biega z tym moim organizmem. Mniej snu to lepiej czy co ?

I dziś mam lenia
__________________
Aby miłość trwała przez całe życie, trzeba ją pielęgnować starannie jak ogród.


alazkrainy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 08:23   #4323
motylek1
Wtajemniczenie
 
Avatar motylek1
 
Zarejestrowany: 2006-03
Wiadomości: 2 435
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

U mnie też pogoda nie za ciekawa, pochmurno i strasznie wieje, tylko czekać aż spadnie deszcz, dobrze, że wzięłam kurtkę
__________________


motylek1 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 08:26   #4324
evilcia
Zadomowienie
 
Avatar evilcia
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Z domu
Wiadomości: 1 790
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cześć ja dzisiaj miałam pobudkę po pierwszej w nocy, bo śnił mi się okropny sen, a potem znowu po 4, bo mój kot stwierdził, że zrobi sobie kuwetę z mojej bluzki No i musiałam wstać i ją do pralki wrzucić, żeby mi nie zaśmierdła ani nie zabarwiła się od jego moczu. Jestem ogromnie wkurzona . Nie mam siły na niego. TŻ chce się go pozbyć, bo co rusz coś nam obsikuje TŻ twierdzi, że on to robi złośliwie i ja też zaczynam tak myśleć, bo to się zdarza tak raz na dwa-trzy tygodnie i zwykle jak coś robimy i nie chcemy kota wpuścić np. w zimie TŻ poszedł do piwnicy i przed drzwiami zostawił papcie, a kot mu na złość, że nie został wpuszczony obsikał papcie, innym razem sandały, mi dzisiaj bluzkę, a jakoś tydzień temu obsikał koc, który był na krześle i częściowo zwisał na podłogę.
Ja tego kotka bronię ciągle, że może ma problemy z kryształami, ale znowuż żeby mu zbadać mocz, to trzeba wziąć urlop, a żadne z nas nie ma takiej możliwości.

Dzisiaj to naprawdę mi ręce opadły . Ehhhhhhhhhhhh.......
Nie wiem co robić
evilcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 08:47   #4325
ijaa
Zakorzenienie
 
Avatar ijaa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 12 628
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Dzień dobry

Cytat:
Napisane przez marta1986222 Pokaż wiadomość


Ijaa

pokaż sandałki.
Cytat:
Napisane przez dodaja Pokaż wiadomość

Ijaa chwal się swoimi

Cytat:
Napisane przez irenkaaa Pokaż wiadomość
ijaa pokaz sandalki
Cytat:
Napisane przez motylek1 Pokaż wiadomość

Ijaa pochwal się sandałkami
Pokażę, pokażę. Postaram się dzisiaj wieczorem.

Cytat:
Napisane przez kashmirka Pokaż wiadomość

witam piątek, piąąąątek! dla 3 Bydgoszczanek, 1 Łodzianki i 1 Poznanianki najlepszego weekendu początek!







Cytat:
Napisane przez alazkrainy Pokaż wiadomość
Wczoraj poszłam spać po 23.00 i czuje sie o niebo lepiej niż wczoraj i nie wiem o co biega z tym moim organizmem. Mniej snu to lepiej czy co ?
Ja dokładnie tak mam.

Raz kiedyś muszę się wyspać porządnie, ale już sobie opracowałam, że najlepiej się czuję śpiąc ok. 6,5 godziny. Mniej to wiadomo - ziewam, a więcej jak śpię, to jestem cały dzień ociężała i przymulona.


Weekend nadchodzi, więc pogoda się rypła. Standard.

Ogólnie nie jest najgorzej, przyjemnie rześko, ale słońca brak.


Wczoraj wieczorem miałam w domu hard core, na własne życzenie.

Mam tak skonstruowaną, w poprzedniej epoce łazienkę, że przy korzystaniu z pralki, trzeba do wanny włożyć węża odrowadzającego wodę.
Nie wiem na prawdę o czym ja myślałam, ale węża nie włożyłam, po czym po włączeniu pralki udałam się do salonu.

Wodę zauważyliśmy siedząc na kanapie, gdy wypłynęła do kuchni.

Tak więc 6 dużymi ręcznikami, szlafrokiem i dwoma kocami mieliśmy taplanie się w wodzie z trzech płukań!

Oczywiście przeciekło do sąsiada z kuchni, bo wykładzina. W łazience pewnie sytuację uratowały kafelki bo biorąc pod uwagę czas prania i pierwsze płukanie, to pierwsza woda stała z 20 minut.

Przy okazji uśmialiśmy się nieźle, bo kudłasz mój cudny, jak zwykle wszystkiego ciekawy kręcił się i kręcił, nie było go jak przegonić - trzeba było wodę zbierać, aż w końcu się położył w niej.
Wariat!
TŻ stwierdził, że on też chciał pomóc i trochę wody w siebie wsiąknąć.


Muszę dzisiaj do sąsiada zejść, pogadać z nim i zobaczyć "zniszczenia". Powiedział, że plama się tylko zrobiła, ale wolał przyjść bo tak na prawdę nie widział, czy to jakaś rura na przykład nie pękła i zaraz będzie mu się lało na głowę.


Plan mój na dzisiaj przewiduje wcześniejszą ucieczkę z pracy. Mam kilka rzeczy do załatwienia, a nie dam rady wszystkiego wieczorem.
Ideałem byłabym 13:00, ale nie wiem czy mi się to uda.
__________________

...i przyrzekam Ci, uśmiech każdego dnia, kawę o poranku i rowerowe wycieczki!
ijaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 08:53   #4326
dodaja
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 017
GG do dodaja
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Ijaa ja kiedyś miałam podobną sytuację, tylko ja u mamy nie dałam węża na kibelek. Matko boska co to za powódź była ! Sasiadka wściekła przyleciała, ona z takich co jej wszystko przeszkadza, nawet śpiewające ptaki, także wyobraź sobie jaka była wściekła. Na szczęście zalanie sufitu pokryte zostało z ubezpieczenia mieszkania. Teraz 3 razy sprawdzam czy wąż jest na swoim miejscu

Swoją drogą kochanego masz psiaka, że tak dzielnie pomagał

Jak mnie już nadgarstki bolą od pisania
dodaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 08:54   #4327
Anastazja86
Zakorzenienie
 
Avatar Anastazja86
 
Zarejestrowany: 2009-01
Lokalizacja: Szczecin
Wiadomości: 8 014
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cholerka- czadowe te foremki

Evilcia- ale bym się wkurzyła nie znam się kompletnie na kotach ale może warto jednak zbadać kotka, szkoda oddawać zwierzę które już się do Was przyzwyczaiło ja sobie nie wyobrażam żebym np miała oddać mojego pieska

Ala- super sandałki

Ijaa- pokaż swoją zdobycz

witam
u mnie całą noc była mega burza, dużo drzew uszkodzonych, nawet dzięki temu mam wolne bo przez burze w pracy prądu nie ma w ogóle w tej części miasta prądu brak, u mnie na szczęście jest

byłam na zakupach po produkty na zupę dla mamci, Tż śpi po nocce a ja zaraz chyba za robotę się wezmę
Anastazja86 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 09:15   #4328
201604250957
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 9 356
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez ijaa Pokaż wiadomość

Wczoraj wieczorem miałam w domu hard core, na własne życzenie.

Mam tak skonstruowaną, w poprzedniej epoce łazienkę, że przy korzystaniu z pralki, trzeba do wanny włożyć węża odrowadzającego wodę.
Nie wiem na prawdę o czym ja myślałam, ale węża nie włożyłam, po czym po włączeniu pralki udałam się do salonu.

Wodę zauważyliśmy siedząc na kanapie, gdy wypłynęła do kuchni.

Tak więc 6 dużymi ręcznikami, szlafrokiem i dwoma kocami mieliśmy taplanie się w wodzie z trzech płukań!

Oczywiście przeciekło do sąsiada z kuchni, bo wykładzina. W łazience pewnie sytuację uratowały kafelki bo biorąc pod uwagę czas prania i pierwsze płukanie, to pierwsza woda stała z 20 minut.

Przy okazji uśmialiśmy się nieźle, bo kudłasz mój cudny, jak zwykle wszystkiego ciekawy kręcił się i kręcił, nie było go jak przegonić - trzeba było wodę zbierać, aż w końcu się położył w niej.
Wariat!
TŻ stwierdził, że on też chciał pomóc i trochę wody w siebie wsiąknąć.
Ojaaa Ijaaa! jesteś hardcorem za dużo masełka chyba, że skleroza taka

No i pies stanął na wysokości zadania!

A tak serio to dobrze, ze tak to się skończyło i dobrze, że byliście w domu, m.in dlatego nigdy nie wstawiam prania gdy gdzies wychodzę
201604250957 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 09:19   #4329
ijaa
Zakorzenienie
 
Avatar ijaa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 12 628
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez kashmirka Pokaż wiadomość
Ojaaa Ijaaa! jesteś hardcorem za dużo masełka chyba, że skleroza taka
Masła to ja nie jem, ale myślę że tu zawiniła za duża ilość myślenia na temat zbliżającego się weekendu. Rozmarzyłam się po prostu!
__________________

...i przyrzekam Ci, uśmiech każdego dnia, kawę o poranku i rowerowe wycieczki!
ijaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 09:29   #4330
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Hej Dziewczyny!

Podczytuję Was na bieżąco, ale niestety cierpię ostatnio na totalny brakoczas i stąd ta cisza z mojej strony. Po przeczytaniu jednak kilku ostatnich postów nie mogę tak po prostu tego przemilczeć i rzuciłam wszystko, by szybko odpisać...

evilcia - pewnie domyślasz się, że o Twojego posta chodzi. Zaczęłaś śliski temat i zaraz pewnie będzie zorganizowany grupowy lincz na mojej osobie, aczkolwiek w tym temacie siedzieć cicho nie będę.
Szczerze mówiąc za dużo ciśnie mi się na usta, zatem nie będę się rozpisywać. Pragnę Ci tylko przypomnieć, że ja przez Herę zmieniłam kilka drogich kołder, a kanapę zakrywałam jeszcze długi czas... A kiedy przychodzili goście, to ja pierwsza zajmowałam zalane miejsce, bo wstyd mi było, że coś poczują. Ale po kilku miesiącach, milionie prób, wykorzystywaniu wszystkich dostępnych środków - odpukać - minęło. Zrobionych badań moczu nie zliczę, i też najczęściej musieliśmy brać wolne. Kilogramy specjalistycznej karmy, antybiotyki, badania... Zalane kołdry i pościele. Ale wiesz co? Wylałam tony łez i po kilku miesiącach nawet TŻ w złości powiedział, że ma jej dość, ale mi nigdy przez myśl nie przemknęło, żeby ją oddać. Nie wyobrażam sobie tego!
A dziś jest mega szczęsliwym kotem. I my jesteśmy szczęśliwi, że ją mamy.
Koty ok, z natury mogą być złośliwe. Ale gdybyś poszperała trochę w necie i przede wszystkich poczytała fora, na których ów problem jest poruszany, wiedziałabyś, że lanie czy znaczenie nie ma nic wspólnego ze złośliwością.
Jest tyle fachowej literatury, tyle wątków z problemami innych (najczęściej skutecznie pokonanymi), behawioryści, którzy doradzą mailowo nieodpłatnie. Ale nie, najłatwiej rozłożyć ręce i powiedzieć, że kot jest złośliwy. A może jest znerwicowany? Może trzeba spróbować w feromonami? Coś mi się wydaje, że wykorzystaliście max 10% dostępnych rozwiązań. Daleka droga przed Wami.
I przepraszam, że to napiszę, ale chyba powinniście zacząć od zmiany Waszych nastawień i zachowań, a nie od zmiany kota.
Ps. A co będzie kiedyś, jeśli dziecko będzie sprawiało problemy? (pytanie retorycznie, nie musisz odpowiadać)

edit: Polecam wątek https://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=467788&page=94 - elianka miała podobny problem.
I tak mi się nasunęło: http://www.youtube.com/watch?v=Rv1uv...layer_embedded
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.


Edytowane przez aaby
Czas edycji: 2011-05-13 o 09:35
aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 09:29   #4331
nurek119
Zakorzenienie
 
Avatar nurek119
 
Zarejestrowany: 2010-06
Wiadomości: 4 506
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

dziewczyny jakie mnie dziś lenistwo ogarnelo... rano miałam iść na rowerek ale padało więc wyszykowałam tylko tża i położyłam sie dalej i tak leże i leże a tu jakiś obiad wypadałoby zrobić a bynajmniej wiedzieć co się chce zrobić na ten obiad...

---------- Dopisano o 09:29 ---------- Poprzedni post napisano o 09:27 ----------

http://www.kwestiasmaku.com/zielony_.../przepisy.html tu jest dużo pomyslów na dania ze szparagami
nurek119 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 09:35   #4332
Nadia5
Zakorzenienie
 
Avatar Nadia5
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 6 132
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Daję znać, że jestem, czytam Was.
Nie piszę bo i tak mało kogo interesują moje posty

Miłego dnia.
__________________

Nadia5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 09:44   #4333
evilcia
Zadomowienie
 
Avatar evilcia
 
Zarejestrowany: 2006-03
Lokalizacja: Z domu
Wiadomości: 1 790
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez aaby Pokaż wiadomość
Hej Dziewczyny!

Podczytuję Was na bieżąco, ale niestety cierpię ostatnio na totalny brakoczas i stąd ta cisza z mojej strony. Po przeczytaniu jednak kilku ostatnich postów nie mogę tak po prostu tego przemilczeć i rzuciłam wszystko, by szybko odpisać...

evilcia - pewnie domyślasz się, że o Twojego posta chodzi. Zaczęłaś śliski temat i zaraz pewnie będzie zorganizowany grupowy lincz na mojej osobie, aczkolwiek w tym temacie siedzieć cicho nie będę.
Szczerze mówiąc za dużo ciśnie mi się na usta, zatem nie będę się rozpisywać. Pragnę Ci tylko przypomnieć, że ja przez Herę zmieniłam kilka drogich kołder, a kanapę zakrywałam jeszcze długi czas... A kiedy przychodzili goście, to ja pierwsza zajmowałam zalane miejsce, bo wstyd mi było, że coś poczują. Ale po kilku miesiącach, milionie prób, wykorzystywaniu wszystkich dostępnych środków - odpukać - minęło. Zrobionych badań moczu nie zliczę, i też najczęściej musieliśmy brać wolne. Kilogramy specjalistycznej karmy, antybiotyki, badania... Zalane kołdry i pościele. Ale wiesz co? Wylałam tony łez i po kilku miesiącach nawet TŻ w złości powiedział, że ma jej dość, ale mi nigdy przez myśl nie przemknęło, żeby ją oddać. Nie wyobrażam sobie tego!
A dziś jest mega szczęsliwym kotem. I my jesteśmy szczęśliwi, że ją mamy.
Koty ok, z natury mogą być złośliwe. Ale gdybyś poszperała trochę w necie i przede wszystkich poczytała fora, na których ów problem jest poruszany, wiedziałabyś, że lanie czy znaczenie nie ma nic wspólnego ze złośliwością.
Jest tyle fachowej literatury, tyle wątków z problemami innych (najczęściej skutecznie pokonanymi), behawioryści, którzy doradzą mailowo nieodpłatnie. Ale nie, najłatwiej rozłożyć ręce i powiedzieć, że kot jest złośliwy. A może jest znerwicowany? Może trzeba spróbować w feromonami? Coś mi się wydaje, że wykorzystaliście max 10% dostępnych rozwiązań. Daleka droga przed Wami.
I przepraszam, że to napiszę, ale chyba powinniście zacząć od zmiany Waszych nastawień i zachowań, a nie od zmiany kota.
Ps. A co będzie kiedyś, jeśli dziecko będzie sprawiało problemy? (pytanie retorycznie, nie musisz odpowiadać)
Aaby nie czuję do Ciebie żalu. Ja to wszystko wiem co napisałaś. Sporo czasu spędzałam kiedyś na forach o kotach i stąd bardzo chciałam mieć kota. Problemem jest to, że nie wiem jak to przetłumaczyć mojemu TŻ. I to nie jest tak, że ja go chcę oddać, bo ja się na to kategorycznie nie zgadzam. Biorąc tego kota wiedziałam, że nie zawsze będzie miło i kolorowo. Także proszę o nieosądzanie mnie jako tych z najgorszych.

Czekam jak na szpilkach, żeby mi zadzwonili z nowej pracy w przyszłym tygodniu co do terminu badań lekarskich i spraw papierkowych, bo na to mam odłożony urlop i wtedy będę mogła pobrać próbkę moczu i oddać na badania, teraz po prostu fizycznie nie mam możliwości, a TŻ nawet o to nie będę prosić, bo znam jego zdanie na ten temat. On chce się go pozbyć, a ja powiedziałam, że nie i koniec, bo coś musi być na rzeczy skoro posikuje, mimo że na codzień normalnie korzysta z kuwety jakby nigdy nic - i właśnie dlatego TŻ nie chce słuchać moich wyjaśnień (ani nie ma ochoty poczytać nic na ten temat , że to może być jakaś choroba np. układu moczowego, a przecież jest to całkiem możliwe, zwłaszcza, że jest kastrowany. Według niego skoro kot na codzień korzysta z kuwety, to obsikując buty czy koc, kot robi to z dziką premedytacją i złośliwością. Po prostu chciałam się wyżalić i tyle.
evilcia jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 09:48   #4334
Oliweczka1985
Zakorzenienie
 
Avatar Oliweczka1985
 
Zarejestrowany: 2010-10
Wiadomości: 4 158
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez Nadia5 Pokaż wiadomość
Nie piszę bo i tak mało kogo interesują moje posty
__________________

"...w małych rączkach mieści się cała miłość …''

Juleńka
Mateuszek
Oliweczka1985 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 09:52   #4335
aaby
Zakorzenienie
 
Avatar aaby
 
Zarejestrowany: 2005-09
Wiadomości: 6 184
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez evilcia Pokaż wiadomość
Aaby nie czuję do Ciebie żalu. Ja to wszystko wiem co napisałaś. Sporo czasu spędzałam kiedyś na forach o kotach i stąd bardzo chciałam mieć kota. Problemem jest to, że nie wiem jak to przetłumaczyć mojemu TŻ. I to nie jest tak, że ja go chcę oddać, bo ja się na to kategorycznie nie zgadzam. Biorąc tego kota wiedziałam, że nie zawsze będzie miło i kolorowo. Także proszę o nieosądzanie mnie jako tych z najgorszych.

Czekam jak na szpilkach, żeby mi zadzwonili z nowej pracy w przyszłym tygodniu co do terminu badań lekarskich i spraw papierkowych, bo na to mam odłożony urlop i wtedy będę mogła pobrać próbkę moczu i oddać na badania, teraz po prostu fizycznie nie mam możliwości, a TŻ nawet o to nie będę prosić, bo znam jego zdanie na ten temat. On chce się go pozbyć, a ja powiedziałam, że nie i koniec, bo coś musi być na rzeczy skoro posikuje, mimo że na codzień normalnie korzysta z kuwety jakby nigdy nic - i właśnie dlatego TŻ nie chce słuchać moich wyjaśnień (ani nie ma ochoty poczytać nic na ten temat , że to może być jakaś choroba np. układu moczowego, a przecież jest to całkiem możliwe, zwłaszcza, że jest kastrowany. Według niego skoro kot na codzień korzysta z kuwety, to obsikując buty czy koc, kot robi to z dziką premedytacją i złośliwością. Po prostu chciałam się wyżalić i tyle.
I bardzo dobrze, bo komu masz się wyżalić, jak nie nam?! Zwłaszcza, że Twój TŻ podchodzi jak podchodzi
Czy miejsca, w których leje, to np. kilka miejsce ciągle się powtarzających, czy zawsze gdzie indziej? Jeśli chodzi o buty - leje tylko w TŻa, czy w Twoje też? Jaka jest ilość oddawanego moczu: czy jest to znaczenie, kropelki, czy może duży regularny sik? Czy zmienialiście ostatnio żwirek lub przestawiliście kuwetę w inne miejsce? Czy miejsca, w których robi, to głównie miękkie miejsca? Czy próbowaliście dostawić drugą kuwetę w innym miejscu?
...pytań jest milion.
__________________


Odtąd MY - już nigdy JA.
W duecie siła.

aaby jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:07   #4336
201604250957
Konto usunięte
 
Zarejestrowany: 2007-10
Wiadomości: 9 356
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez ijaa Pokaż wiadomość
Masła to ja nie jem, ale myślę że tu zawiniła za duża ilość myślenia na temat zbliżającego się weekendu. Rozmarzyłam się po prostu!
ja chyba tez jestem rozkojarzona z tego powodu bo....

Cytat:
Napisane przez nurek119 Pokaż wiadomość
dziewczyny jakie mnie dziś lenistwo ogarnelo... rano miałam iść na rowerek ale padało wyszykowałam tylko tża i położyłam sie dalej i tak leże i leże a tu jakiś obiad wypadałoby zrobić a bynajmniej wiedzieć co się chce zrobić na ten obiad...
...post Nurka przeczytałam tak: WYSZOROWAŁAM tylko tża i myśle sobie jak ten chłop ma z nią dobrze

Cytat:
Napisane przez Nadia5 Pokaż wiadomość
Daję znać, że jestem, czytam Was.
Nie piszę bo i tak mało kogo interesują moje posty

Miłego dnia.
jak możesz Nadia! ranisz moje serduszko

Edytowane przez 201604250957
Czas edycji: 2011-05-13 o 10:08
201604250957 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:08   #4337
lili1987
Zakorzenienie
 
Avatar lili1987
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 8 158
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez Paulunia8713 Pokaż wiadomość
Lili wiem coś o tym. Moja przechodzi teraz bunt dwulatka i powiem Ci, że sama sobie z nią już rady nie daję. W domu jeszcze idzie wytrzymać ale jak mam z nią iść do sklepu, na spacer to od rana już się denerwuje.
moją też najłatwiej opanować w domu, a np. u kogoś to nie jestem w stanie z nią usiedzieć, bo by komuś chatę rozniosła
Na spacerze jest w swoim żywiole, ale też do czasu
__________________
Prędzej czy później to wszystko wróci
To co tak nagle wypadło nam z rąk

Prędzej czy później los się odwróci
Wyrówna bilans poniesionych strat

lili1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:10   #4338
lili1987
Zakorzenienie
 
Avatar lili1987
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 8 158
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

wczoraj nie mogłam usnąć, było mi tak duszno w nocy, a dziś pogoda pod psem u mnie

dziś chyba nawet na spacer nie pójdę

muszę posprzątać, bo mi się naczyń nazbierało, ale teraz nie dam rady, póki mała wojuje
__________________
Prędzej czy później to wszystko wróci
To co tak nagle wypadło nam z rąk

Prędzej czy później los się odwróci
Wyrówna bilans poniesionych strat

lili1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:10   #4339
alazkrainy
Zakorzenienie
 
Avatar alazkrainy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 672
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez Nadia5 Pokaż wiadomość
Daję znać, że jestem, czytam Was.
Nie piszę bo i tak mało kogo interesują moje posty

Miłego dnia.
Ten temat już był tyle razy wałkowany.
I zawsze dziewczyny tłumaczyły, że czasem nie ma jak odpowiadać na wszystkie posty, ale że wszystkie są czytane.
Po prostu jak nie chcesz z nami pisać to powiedz w prosty i tyle, a nie zwalaj na to, że nikogo nie interesują Twoje posty.
__________________
Aby miłość trwała przez całe życie, trzeba ją pielęgnować starannie jak ogród.


alazkrainy jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:11   #4340
lili1987
Zakorzenienie
 
Avatar lili1987
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 8 158
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez evilcia Pokaż wiadomość
mój kot stwierdził, że zrobi sobie kuwetę z mojej bluzki
padłam
__________________
Prędzej czy później to wszystko wróci
To co tak nagle wypadło nam z rąk

Prędzej czy później los się odwróci
Wyrówna bilans poniesionych strat

lili1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:15   #4341
dodaja
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 017
GG do dodaja
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez alazkrainy Pokaż wiadomość
Ten temat już był tyle razy wałkowany.
I zawsze dziewczyny tłumaczyły, że czasem nie ma jak odpowiadać na wszystkie posty, ale że wszystkie są czytane.
Po prostu jak nie chcesz z nami pisać to powiedz w prosty i tyle, a nie zwalaj na to, że nikogo nie interesują Twoje posty.
Też tak czasem mam, ale wierze, że ktoś czyta moje wypociny o mojej nudnej pracy Poza tym dla mnie to trochę dziecinne zachowanie.
dodaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:16   #4342
lili1987
Zakorzenienie
 
Avatar lili1987
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 8 158
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez dodaja Pokaż wiadomość
Też tak czasem mam, ale wierze, że ktoś czyta moje wypociny o mojej nudnej pracy Poza tym dla mnie to trochę dziecinne zachowanie.
ja jak tylko mam czas i jestem na wizażu to czytam wszystko, ale i tak jestem bardzo do tyłu, bo mnie jakiś czas nie było
__________________
Prędzej czy później to wszystko wróci
To co tak nagle wypadło nam z rąk

Prędzej czy później los się odwróci
Wyrówna bilans poniesionych strat

lili1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:18   #4343
Nadia5
Zakorzenienie
 
Avatar Nadia5
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 6 132
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez alazkrainy Pokaż wiadomość
Ten temat już był tyle razy wałkowany.
I zawsze dziewczyny tłumaczyły, że czasem nie ma jak odpowiadać na wszystkie posty, ale że wszystkie są czytane.
Po prostu jak nie chcesz z nami pisać to powiedz w prosty i tyle, a nie zwalaj na to, że nikogo nie interesują Twoje posty.
Oczywiście, że chcę Więc luzzz
Jak będę miała coś ciekawego do napisania to napewno się odezwę
Póki co, mam dużo spraw do pozałatwiania i nieogarniam
A że wielocytat mi nie działa to i zapominam co mam komu napisać.

---------- Dopisano o 10:18 ---------- Poprzedni post napisano o 10:18 ----------

Cytat:
Napisane przez dodaja Pokaż wiadomość
Też tak czasem mam, ale wierze, że ktoś czyta moje wypociny o mojej nudnej pracy Poza tym dla mnie to trochę dziecinne zachowanie.

Wypraszam sobie.
__________________

Nadia5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:24   #4344
lili1987
Zakorzenienie
 
Avatar lili1987
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 8 158
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez Nadia5 Pokaż wiadomość
Jak będę miała coś ciekawego do napisania to napewno się odezwę
odzywaj się odzywaj
chociaż ja nie powinnam się wypowiadać, bo z moją obecnością jest różnie
__________________
Prędzej czy później to wszystko wróci
To co tak nagle wypadło nam z rąk

Prędzej czy później los się odwróci
Wyrówna bilans poniesionych strat

lili1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:25   #4345
Nadia5
Zakorzenienie
 
Avatar Nadia5
 
Zarejestrowany: 2010-03
Wiadomości: 6 132
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez lili1987 Pokaż wiadomość
odzywaj się odzywaj
chociaż ja nie powinnam się wypowiadać, bo z moją obecnością jest różnie
Każdy się odzywa jak może i pozwala mu na to czas.
__________________

Nadia5 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:25   #4346
Puntodivista
☕ sprawia, że jestem☺
 
Avatar Puntodivista
 
Zarejestrowany: 2007-10
Lokalizacja: ✿
Wiadomości: 6 711
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Przyznam się bez bicia, że nadrobiłam ostatnie 3 strony
Więcej nie dam rady, po wczorajszym dniu mój wzrok leży i kwiczy

Cytat:
Napisane przez marta1986222 Pokaż wiadomość
Miała może któraś z Was zażelowane paznokcie u stóp bo mam wielką ochotę sobie zrobić ale wolałabym wcześniej posłuchać opinii kogoś kto już miał.
Jak zdobędziesz doświadczenie w tym temacie to się podziel
Cytat:
Napisane przez evilcia Pokaż wiadomość
TŻ chce się go pozbyć, bo co rusz coś nam obsikuje TŻ twierdzi, że on to robi złośliwie i ja też zaczynam tak myśleć, bo to się zdarza tak raz na dwa-trzy tygodnie i zwykle jak coś robimy i nie chcemy kota wpuścić np. w zimie TŻ poszedł do piwnicy i przed drzwiami zostawił papcie, a kot mu na złość, że nie został wpuszczony obsikał papcie, innym razem sandały, mi dzisiaj bluzkę, a jakoś tydzień temu obsikał koc, który był na krześle i częściowo zwisał na podłogę.
Zwierzęta nie są złośliwe. Nie mają takiego uczucia. Ani psy, którym się to zarzuca ani koty, którym się to zarzuca częściej. Nie są też zazdrosne swoją drogą
Ja polecam poświęcenie zwierzęciu uwagi, zadbanie o jego psyche również Coś mu dolega tylko nie umie tego powiedzieć. Znaczy mówi ale po swojemu

Cytat:
Napisane przez Haniula Pokaż wiadomość
Punto tez nie ma, chociaż moim zdaniem się obraziła za nieporozumienie w sprawie spotkania
Kochanaaa, ja nie mam 5 lat żeby się obrażać Umówmy się, że jesteśmy dorosłymi dziewczynkami.

Cytat:
Napisane przez ijaa Pokaż wiadomość
Nadię to widziałam, jak tu wczoraj była. A Punto - odnoszę podobne wrażenie.
Wrażenie uznaję jako mylne, chyba, że mam sobowtóronicka Nie wchodziłam na wizaż już z tydzień Nie mam czasu. Ładna pogoda. Mam teraz w domu lepszy ekran Nowe akwarium z za✂✂✂istymi rybolami Uwielbiam się w nie wgapiać. uspokaja.
__________________

Z m i e n i ł a m swoje życie!
Puntodivista jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:28   #4347
lili1987
Zakorzenienie
 
Avatar lili1987
 
Zarejestrowany: 2010-07
Wiadomości: 8 158
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez Nadia5 Pokaż wiadomość
Każdy się odzywa jak może i pozwala mu na to czas.
czasu mam teoretycznie dużo, ale w praktyce to muszę mieć ciągle oczy naokoło głowy teraz np. mała się na okno uparła
__________________
Prędzej czy później to wszystko wróci
To co tak nagle wypadło nam z rąk

Prędzej czy później los się odwróci
Wyrówna bilans poniesionych strat

lili1987 jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:30   #4348
dodaja
Zakorzenienie
 
Zarejestrowany: 2005-11
Lokalizacja: Śląsk
Wiadomości: 14 017
GG do dodaja
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez Nadia5 Pokaż wiadomość

Wypraszam sobie.
Nie chciałam urazić. Wyraziłam tylko i wyłącznie swoje zdanie.
dodaja jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:33   #4349
ijaa
Zakorzenienie
 
Avatar ijaa
 
Zarejestrowany: 2005-10
Wiadomości: 12 628
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez Nadia5 Pokaż wiadomość
Nie piszę bo i tak mało kogo interesują moje posty

Rozumiem, że ten tekst tylko po to, żeby ZWRÓCIĆ naszą uwagę. Inaczej jesteś przecież niewidzialna.



Cytat:
Napisane przez kashmirka Pokaż wiadomość
ja chyba tez jestem rozkojarzona z tego powodu bo....
...post Nurka przeczytałam tak: WYSZOROWAŁAM tylko tża i myśle sobie jak ten chłop ma z nią dobrze
WYJĘ!!
Koleżanka powiedziała, że zaraz mi coś na uspokojenie do herbaty dosypie.
Cieszę się do monitora jak głupi do sera!

Cytat:
Napisane przez alazkrainy Pokaż wiadomość
Ten temat już był tyle razy wałkowany.
I zawsze dziewczyny tłumaczyły, że czasem nie ma jak odpowiadać na wszystkie posty, ale że wszystkie są czytane.
Po prostu jak nie chcesz z nami pisać to powiedz w prosty i tyle, a nie zwalaj na to, że nikogo nie interesują Twoje posty.
Cytat:
Napisane przez dodaja Pokaż wiadomość
Też tak czasem mam, ale wierze, że ktoś czyta moje wypociny o mojej nudnej pracy Poza tym dla mnie to trochę dziecinne zachowanie.
Popieram!


Ale u mnie 'kolorowo' na dworze. Raz czarno, raz słońce, znów czarno, znów słońce!
Ktoś się chyba tam na górze zdecydować nie może.

---------- Dopisano o 10:33 ---------- Poprzedni post napisano o 10:30 ----------

Cytat:
Napisane przez Nadia5 Pokaż wiadomość
Każdy się odzywa jak może i pozwala mu na to czas.
Ale nie każdy zwala, że to z powodu.. "Nie piszę bo i tak mało kogo interesują moje posty".

Cytat:
Napisane przez Puntodivista Pokaż wiadomość

Wrażenie uznaję jako mylne, chyba, że mam sobowtóronicka Nie wchodziłam na wizaż już z tydzień Nie mam czasu. Ładna pogoda. Mam teraz w domu lepszy ekran Nowe akwarium z za✂✂✂istymi rybolami Uwielbiam się w nie wgapiać. uspokaja.
Witaj z powrotem.
Dzisiaj ma padać, więc zakładam, że pozostaniesz na dłużej.
__________________

...i przyrzekam Ci, uśmiech każdego dnia, kawę o poranku i rowerowe wycieczki!
ijaa jest offline Zgłoś do moderatora  
Stary 2011-05-13, 10:51   #4350
alazkrainy
Zakorzenienie
 
Avatar alazkrainy
 
Zarejestrowany: 2009-02
Wiadomości: 9 672
Dot.: Panny z TŻ'ami mieszkające, gotujące i oszczędzające - CZĘŚĆ VIII

Cytat:
Napisane przez Nadia5 Pokaż wiadomość
Oczywiście, że chcę Więc luzzz
Jak będę miała coś ciekawego do napisania to napewno się odezwę
Póki co, mam dużo spraw do pozałatwiania i nieogarniam
A że wielocytat mi nie działa to i zapominam co mam komu napisać.
Choć nie zmienia to faktu, że mogłas napisać choć jedno zdanie typu: zyję, ale nie mam czasu, nie martwcie się. O!


I myślę, że czas zakończyć temat.


Cudo KLIK
__________________
Aby miłość trwała przez całe życie, trzeba ją pielęgnować starannie jak ogród.


alazkrainy jest offline Zgłoś do moderatora  
Zamknij wątek

Nowe wątki na forum Wizażowe Społeczności


Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości)
 

Zasady wysyłania wiadomości
Nie możesz zakładać nowych wątków
Nie możesz pisać odpowiedzi
Nie możesz dodawać zdjęć i plików
Nie możesz edytować swoich postów

BB code is Włączono
Emotikonki: Włączono
Kod [IMG]: Włączono
Kod HTML: Wyłączono

Gorące linki


Data ostatniego posta: 2014-01-01 00:00:00


Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 23:34.






© 2000 - 2026 Wizaz.pl. Wszelkie prawa zastrzeżone.

Jakiekolwiek aktywności, w szczególności: pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie, lub inne wykorzystywanie treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, w szczególności w celu ich eksploracji, zmierzającej do tworzenia, rozwoju, modyfikacji i szkolenia systemów uczenia maszynowego, algorytmów lub sztucznej inteligencji Obowiązek uzyskania wyraźnej i jednoznacznej zgody wymagany jest bez względu sposób pobierania, zwielokrotniania, przechowywania lub innego wykorzystywania treści, danych lub informacji dostępnych w ramach niniejszego serwisu oraz wszystkich jego podstron, jak również bez względu na charakter tych treści, danych i informacji.

Powyższe nie dotyczy wyłącznie przypadków wykorzystywania treści, danych i informacji w celu umożliwienia i ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz umożliwienia pozycjonowania stron internetowych zawierających serwisy internetowe w ramach indeksowania wyników wyszukiwania wyszukiwarek internetowych

Więcej informacji znajdziesz tutaj.