|
|||||||
| Notka |
|
| Poczekalnia - będę mamą Forum dla przyszłych rodziców. Poczekalnia - będę mamą to miejsce, w którym podzielisz się tematami związanymi z oczekiwaniem na potomstwo. |
![]() |
|
|
Narzędzia |
|
|
#2101 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Hej!
Mój synio już śpi. Nie bardzo mi się to podoba, bo coraz wcześniej chodzi spać i coraz wcześniej wstaje Nie chce już w dzień zbytnio spać, ale on jest taki skręcony, cały dzień w biegu i zwyczajnie sam się męczy. A tak była drzemka i się ładnie bawił. Teraz od południa tylko marudzi, zresztą z tego wszystkiego nabił sobie dzisiaj guza koło oka a później drugi raz się uderzył. Na szczęście ten drugi raz to już nie tak mocno, tyle tylko, że zamiast ręką odepchnąć drzwi, żeby się szerzej otworzyły to zrobił to głową i stąd problem. Nie wiem co go naszło żeby akurat tak zrobić Widzę, że cisza dziś cały dzień ![]() My dzisiaj ulepiliśmy dwa bałwany bo dopadało śniegu. Mąż zrobił mini zjazd dla Maćka i upchaliśmy worek do jazdy. Był prze szczęśliwy z nowej zabawy. Nawet sami z mężem zjechaliśmy po razie hehe najlepsze wspomnienie z dzieciństwa to ślizg na workach. Nie to co teraz te jabłka :p---------- Dopisano o 19:22 ---------- Poprzedni post napisano o 19:18 ---------- mag z tą policją to następnym razem dzwoń jak będą się bić. Najwyraźniej jeszcze nie dostali jakiego kolwiek upomnienia i pozwalają sobie na wszystko. Może akurat policja spróbuje być dyskretna. A jak będą pod wpływem to może jeszcze bardziej im się ''oberwie''. Może jak się trochę ich przestraszy to się uspokoją zwłaszcza, że są na wynajmie. Albo interwencja do właściciela mieszkania żeby coś zrobił. Chętnych do wynajmu jest wiele, może akurat na kogoś lepszego popadnie.
__________________
27.07.2009 Maciuś 8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka |
|
|
|
#2102 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 549
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
my wrocilismy od rodziców, troche sie dozywiłam ,bo mama zrobiła pyszny obiadek-udka, zielona fasolka, marcheweczka
,ale moje zatoki daja mi popalic, ledwo oddycham, chce mi sie kichac a nie moge , oczy mam czerwone i z nosa leci mi wodnisty katar, ale dam rade![]() z koscioła nic nie wyszlo, bo podjechalismy do tego co zawsze a tam jakies uroczystosci 3 autokary ,masa ludzie i nie ma gdzie siasc, mielismy isc do drugiego, ale jak wysiadalam wdepnełam w kaluże po kostki i całe buty mi przemokły i znowu nic z tego. co do wielkosci naszych dzieci, to na tym etapie to one rosna indywidualnie w swoim tempie tak mi sie wydaje i odchylenia 2 tygodnie w ta czy w ta o niczym nie swiadcza, tak mysle. Jedna moja kolezanka o czasie urodziła chlopca 2400 a druga ponad 4 i wszystko jest ok. aaagga bardzo ładnie wygladasz mam podobna bluzeczke i tak marginesie od zawsze podobał mi sie motyw rozany, mam kilka bluzek podobnych do twojej, zaslony, firanki, dywan, posciel, nawet szafke i lampke z takim motywem ![]() zapomnialam miedzy innymi o chlebaku
__________________
26.03.2012 Mateuszek 21.09.2014 Piotruś Edytowane przez tynka88 Czas edycji: 2012-01-22 o 19:53 |
|
|
|
#2103 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
A Ty jeszcze rwę masz do tego wszystkiego.. Mnie rwa odstatnio odpuściła (ciekawe kiedy wróci )Musimy się Kochana trzymac ![]() ![]() Cytat:
koniakonia miałam pytac - miałaś cesarkę z powodu paciorkowca czy z innego powodu? aaaga ślicznie wyglądasz a odlew słodki
Edytowane przez lena_mi Czas edycji: 2012-01-22 o 20:22 |
||
|
|
|
#2104 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
1. 'Catching Babies' Sheena Byrom (o poloznej ktora opisuje historie troche swoja, troche rodzin dzieciaczkow ktorymi sie opiekowala, dosc fajna ksiazka. 2. Martyny Wojciechoweskiej 'Kobieta na krancu swiata' bo programu w tv nie widzialam, nie mam polskiej tv. 3. no i oczywiscie 'Jezyk niemowlat' ktore mamy na naszej poczcie. a czytalas don nad rozlewiskiem i kolejne tego czesci? o kurcze gosia przeczytalam opis 'musimy porozmawiac o kevinie', to dosc ciezkie (ale pewnie ciekawe) jak dla mnie, mimo ze jestem po resocjalizacji, ale teraz preferuje lekka dosc lekture. Edytowane przez MoniaHan Czas edycji: 2012-01-22 o 20:23 |
|
|
|
|
#2105 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2010-08
Lokalizacja: Wawa
Wiadomości: 3 187
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
uciekam, bo znów bolą mnie żebra;((( Miłego wieczorku dziewczynki
|
|
|
|
#2106 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 003
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Ja się melduję w nowej części
Od czasu do czasu będę o sobie przypominać Jutro zaczynam 30 tydzień ![]() Nadal o ciąży przypominają mi właściwie tylko skurcze przepowiadające.. częste i liczne , bezustanne kopanie małego i od czasu do czasu bóle pleców. Brzuch nie jest duży. Moi współpracownicy (co niektórzy) nadal zapominają, że jestem w ciąży. Od czasu do czasu nadal dyżuruję, a pracować będę jeszcze 6 tygodni ![]() Potem urlopik 3 tyg i macierzyński 2 przed terminem. Humor mi dopisuje, życie intymne w rozkwicie , a głowę mi i mężowi zajmuje budowanie na odległość.. Sporo stresujących decyzji, ciągły niedostatek kasy.. ot życie.. Pozdrawiam Was wszystkie serdecznie i do usłyszenia za jakiś czas
|
|
|
|
#2107 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
z polskich to różne powieści babskie typu Grochola, Szwaja, Gutowska-Adamczyk - napisały całe serie, fajnie się czyta. W wakacje też czytałam "Szelmostwa niegrzecznej dziewczynki" Mario Llosy myślę, że niezła książka.Aaagaa ślicznie wyglądasz elegancko!
__________________
Razem, 19.12.04 Zaręczona, 1.01.11 Córeczka Laura, ur. 22.03.12 ![]() Będziemy ślubować 31.08.13 ![]() |
|
|
|
|
#2108 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-09
Wiadomości: 1 549
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
dziewczyny jakie witaminy bedziecie łykac karmiąc? konieczne sa nadal takie drogie jak te w ciazy czy wystarcza np vita miner?
__________________
26.03.2012 Mateuszek 21.09.2014 Piotruś |
|
|
|
#2109 | |
|
Wtajemniczenie
Zarejestrowany: 2010-11
Lokalizacja: Anglia
Wiadomości: 2 481
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
|
|
|
|
|
#2110 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
Niestety moi teściowie mają tak samo, nie dość, że przyłażą z psiuniem, bo się boi samotności i szczeka, stresują mi kota, bo się pies na niego rzuca, to wszędzie zostają mi długie psie kłaczyska... Ale ich chyba nie można zaliczyć do rozsądnych ludzi, nie dość, że podtykają psu rzeczy wręcz dla niego trujące, jak ciasteczka, cukiereczki (i sie dziwią, że szerszy niż dłuższy) po obiedzie zestawiają talerze na podłogę do wylizania (a potem myją je w letniawej wodzie ) to nauczyli psa, że cały ich czas wolny należy do niego, nie ma chwili spokoju, bez skakania po sobie, drapania brzuszka, rzucania piłeczki czy samotnego wyjścia do toalety. Oczywiście pies śpi z nimi, co mnie strasznie brzydzi, bo jako okaz długowłosy, ma resztki swoich, ekhem, wydalin na futrze.Martwi mnie, że nauczyli psa szarpania zabawek, i że wszystkie pluszaczki są jego i do zniszczenia - kot stracił wszystkie swoje myszki, a i pewnie ja będę musiała z dzieckiem umykać przed porąbanym psem... |
|
|
|
|
#2111 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-10
Wiadomości: 5 409
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
Jak spal w dzien bylo super, bo budzil sie zregenerowany i pozniej byl grzeczny, ladnie sie bawil, a jak przestal spac w dzien, to przez pierwsze tygodnie o 18 byl juz nie do wytrzymania;/ Nie wiedzial co ze soba zrobic, "chodzil" po scianach i przez to nie raz guza sobie nabil. Ale nie spi w dzien od pol roku i ladnie sie bawi, wytrzymuje w dzien bez problemu, nie marudzi, no chyba ze mu cos dolega. Na poczatku jak przestal zasypiac w dzien, to kladlam go chociaz na lezakowanie, ale lezakowanie zamienialo sie w pobojowisko i broil przez ten czas gorzej niz jakby nie lezakowal. Wiec przestalam go klasc, bo samo przebieranie w pizamke i cala akcja wiecej mnie kosztowala a on i tak nie chcial lezec. Polezal 10 minut a przez reszte czasu sie wyglupial Pozniej zrobilam tak i teraz do tej pory ma cos takiego, ze jak zje obiadek to klade go ale juz nie "na sile" do lozka, nie przebieram go tak jak wczesniej, tylko po prostu wlaczam bajeczke, on sie kladzie na nierozlozonym lozku, podkladam mu tylko podusie i lezy sobie i oglada. Lezy tak pol godzinki i odpoczywa, duzo mu to daje, bo nabiera sil i potem jakos dajemy rade do tej 19, 20 godziny. Twoj maluszek musi sie przestawic, moj maly z poczatku wlasnie o tej godzinie co spal to robil sie taki senny, marudny, ale spac nie chcial, dlatego wymyslilam to lezakowanie, z ktorego jak pisalam i tak zrezygnowalam, a zamienialam wlasnie na to, ze lezy sobie i wlaczam mu bajeczke, albo razem sie kladziemy i odpoczywamy
__________________
FILIPEK SZYMONEK |
|
|
|
|
#2112 |
|
Rozeznanie
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Nie wiem,witałam się już dziś?? na wszelki wypadek mówię: CZEŚĆ
![]() Gosia a może książka "Cierpkość wiśni" I.Sowy?? O,albo książki mojej ulubionej S. Fleszarowej-Muskat?? są naprawdę ciekawe. mnie najbardziej przypadły do gustu: "Powrót do miejsc nieobecnych", "Łza", "Dwie ścieżki czasu"? Ta ostatnia jest moją faworytką. strasznie wzruszająca. A i jeszcze "Tam gdzie spadają anioły" D.Terakowskiej. a może lubisz czytać historie jakiś rodzin? to polecam " Zielone miasto w słońcu" B. Wood. a z tych z dreszczykiem to fajna jest ta: "Imperium wilków" J.Ch. Grange. Ech,nudzę się niemiłosiernie... nie mam co zrobić ze sobą normalnie
__________________
"Hell is empty and all the devils are here." William Shakespeare Julian:22.03.2012 Leon:26.02.2015 Iiiii nadchodzi nowe ❤️ |
|
|
|
#2113 | |
|
Wtajemniczenie
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
ja mam taki cały weekend i to bez przyczyny.Teraz zaparzyłam sobie koperek i siedzę na twarzy z maseczką kolagenową. Pół dnia przespałam...
__________________
Razem, 19.12.04 Zaręczona, 1.01.11 Córeczka Laura, ur. 22.03.12 ![]() Będziemy ślubować 31.08.13 ![]() |
|
|
|
|
#2114 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2008-09
Wiadomości: 1 003
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Monia , w nowym domku super
Podoba nam się i domek ,i okolica. Najgorszy jest net, ale radzimy sobie. A co do psów... Mam psa, którego najchętniej sama bym wszędzie zabierała. Niestety część moich znajomych nie ma ochoty czyścić potem dywanów z sierści- więc jak wizytujemy, to pies czeka w aucie .. Na szczęście z rodzicami nie ma problemu. Nasz pies jest akceptowany. U siebie w domu jestem w stanie zaakceptować każdego czystego i dobrze wychowanego (reagującego na polecenia) psa. Pies teściów nie będzie miał wstępu do mnie do domu- po pierwsze jest wielgachny i nieposłuszny, a po drugie śmierdzi niekąpanym psem- bo teściowie mają swoją teorię. Będzie o to afera jak już wrócimy do Polski, ale trudno. Nie po to odcackuję sobie dom, żeby jakiś krnąbrny pies mi zaraz drzwi niszczył. Chyba ,że go w końcu czegoś nauczą
|
|
|
|
#2115 | ||
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
Do zabawy też dostaje pluszaki (dostałam reklamówkę starych z przedszkola). Ale sama nic nie weźmie, dopiero jak dostanie do pyska. Wtedy je "morduje"Z kolei jeśli chodzi o odwiedziny ze zwierzakiem. Mój pies jest na tyle ułozony i posłuszny, że slucha i wie kiedy i gdzie może wejść, ale na co dzień biorę ją głownie do mamy lub siostry (przy okazji pies ma spacer) lub jak do kogoś jadę na dłużej a nie chcę podrzucać psa w opiekę. Na szczęście jeździmy z mężem tam, gdzie albo jest podwórko albo inny pies, więc nie jest źle ![]() Cytat:
Któregoś razu odwiedziła nas szwagierka ze swoim psem (ma długie, białe włosy, nie jest regularnie czesany, więc nie mówię co się dzieje!). W dużym pokoju mam maly dywanik. Mój pies wie, że do tego pokoju sie nie wchodzi i koniec kropka. A tamten zaczął tarzać się na tym dywanie i na nic moje uwagi, aby tego nie robił. Szwagierka na to "bo on lubi wygodę", więc wyciągnęłam odkurzacz, sprzatnęłam fruwające kłaki a dywan zwinęłam i schowałam Bo o ile wiem, że jesli pies gubi sierść to trudno, ciężko to powstrzymać, ale zwierzę można wiele nauczyć. Ja z moją problemu nie mam. Dwa razy zdarzyło się tylko, że przegryzła jakiś kabelek (jeden u mamy od telefonu, bo mama przypadkiem zamknęła ja w pokoju).
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
||
|
|
|
#2116 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
Ja osobiście nie mam nic przeciwko psom, ale uważam,że kultura wymaga zapytania,czy sobie ktoś życzy, szczególnie w dobie alergii itp. a już oczywistością jest, że psy niewychowane powinno się przed światem ukrywać a nie oprowadzać dumnie... I tu mówię o psie teściów, nie reaguje na ŻADNE komendy, polecenia, jedynie na słowa które się przyjemnie kojarzą, "obiadek", "spacerek" czy "piłeczka". Skacze po ludziach i po domownikach, zaciągając ubrania, wskakuje na kolana oblizując twarz, pcha się na kolana natarczywie wsadzając mokry nochal pod rękę i mocno odpychając ramię, które zabrania wstępu na kolana. PIES KOSZMAR! Cytat:
![]() Pies teściów rzuca się na wszystkie zabawki jakie znajdą się w zasięgu wzroku i jest za to chwalony i głaskany, a wręcz nakręcany. Pies szwagierki... ale właściciel jeszcze gorszy, ciekawe co ona by zrobiła, gdyby Twój psiak załatwił się jej na środku pokoju i wtarł w dywan, a Ty byś się uśmiechnęła "bo on tak czasem ma". Głupi pies to nie kara dla właściciela, ale lustro. Takie jest moje zdanie. Zresztą, jak się mówi u nas w okolicy, o człowieku świadczą jego buty (czystość), noże, ołówki i pies (tępota). |
||
|
|
|
#2117 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 6 487
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
moja matka przyzwyczaiła psa do tego ze wszędzie go zabiera ze soba a to york wiec można wziasc na rece, i nigdy sam nie zostaje bo strasznie placze! masakra! poprzedni pies potarfil wysiedzieć 8h sam w domu i nie mial nic do gadania
u mnie juz 32 tydzień
Edytowane przez Cytrynka_Wawa Czas edycji: 2012-01-22 o 22:03 |
|
|
|
#2118 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
![]() Fakt, jest ułozona i mądra, ale jednoczesnie bojąca i na swój sposob "głupiutka". Ale wie, kiedy sobie zartuję a kiedy mówię poważnie. I nie ma zmiluj. Pies ma się słuchac ZAWSZE, bez wyjątku. Jak się nie słucha, musi wiedziec, że wiąże sie to z jakaś "karą". Wracając do psa szwagierki. Dlaczego na spacerze ze mną czy z moim męzem pies się słucha? Nie mamy z nim wiekszych problemów. Idzie przy nodze na smyczy, nie ciągnie. Potem bez smyczy. I wraca na komendę. A przy nich to dzicz, obraz nędzy i rozpaczy. jak teść żył, pies też nie wchodził mu na głowę, wiedział, gdzie jego miejsce. Ale to duże psisko jest, potrzebuje się wybiegać, zmęczyć. A wychodzi na dwa, trzy krótkie spacery, potem jest wyganiany na swoje miejsce, czasem się z nim pobawią. Mój maly pies potrzebuje się często wybiegać a jest malutki przecież (lubi długie spacery). A co dopiero duży.
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
|
#2119 | ||
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
Na moich teściach mści się to, że zbyt wiele czasu minęło od śmierci poprzedniego, ukochanego psa, do adopcji obecnego, który zresztą wg mnie był na tą adopcję za młody (4,5 tygodnia) więc nieporadny, uzależniony od stałego kontaktu, i tak dorastał, przywykł, że całe życie i plany się dostosowuje do pieska a nie na odwrót. Teraz po kilku latach teściom zaczyna sytuacja przeszkadzać, bo są momenty,ze pies musi zostać sam w domu (zazwyczaj sięsuzka dog-sittera do dotrzymywania pieskowi towarzystwa Czym się to kończy? Nie reprymendą, ale przepraszaniem pieska. ![]() ---------- Dopisano o 22:13 ---------- Poprzedni post napisano o 22:08 ---------- Cytat:
Co do spacerków - poszłam z nimi tylko raz. Pies usilnie załatwia się na podjeździe sąsiadów (choć teść sprząta, to nie każdy sobie życzy mieć psi kibel pod oknem) i jest nieobliczalny - tego samego psa 9 razy minie bez reakcji, za 10 razem się rzuci. Choć kastrowany, rzuca się na różniste zwierzaki, w tym większe od siebie (zazdrość? tępota?) Edytowane przez cottonpuma Czas edycji: 2012-01-22 o 22:15 Powód: literówka |
||
|
|
|
#2120 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 6 487
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
|
|
|
|
|
#2121 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
Dowiedziałam się niedawno, że pies jezy się na grzbiecie nie w akcie agresji ale chce wydawać się większy w oczach potencjalnego zagrożenia. I to by się sprawdzało. Moja czasem się zjeży, ale nie jest agresywna, merda ogonkiem. Duże psy na szczęście ignoruje, chyba, że sama chce się pobawić. Jak znam drugiego psa, to ok, jak nie, to nie pozwalam (wtedy popiskuje delikatnie, ale powiem "nie wolno" i traci zainteresowanie). Jak mija się z nowym psem, pozwalam, aby się powąchały (w ten sposób psy sie rozpoznają), ale inni ludzie zaraz "nie wolno" "zostaw"... :/ No cóż.
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
|
#2122 |
|
Zadomowienie
Zarejestrowany: 2011-10
Lokalizacja: LHR ;)
Wiadomości: 1 428
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
He he z tymi pieskami i ich właścicielami tak jest, że nie mają taktu i nie znają granic.
Ja mam ciotkę, która nie ma męża ani dzieci. Jest księgową. Teraz jak jej zdrowie pod upadło spędza większość czasu w domu niż w pracy. No i ma pieska małego ratlerka ( czy jak to tam się nazywa) :P Owszem wyprowadzi go raz czy dwa na dzień. Na dodatek jeszcze sąsiad jak jest w pracy podrzuca jej do opieka również pieska tej samej rasy. Ale taka krótka wyprowadzka to stanowczo za mało. Pieski sikają i robią kupki w całym domu. Normalnie cuchnie siuśkami. Stać ją na szczęście i kupuje co i rusz nowe. Ale zamiast pieski nauczyć posłuszeństwa to mówiła, że tak mają. No i raz tak ''miały'', że którenś z nich wskoczył na poduszkę na łóżku i tam kupkę zrobił. Szczęście tylko, że akurat nie szła spać. Mnie by szlag trafił za coś takiego. A ona im wszystko wybaczy. Być może wiąże się to z jej samotnością, ale można przecież pas tak ułożyć, żeby być z niego dumnym Aguśkaa Chyba będę musiała się oswoić z tym, że cały dzień będę mieć synka obok siebie. Widzisz Twój Filipek już koło 18 był zmęczony. Mój zaczyna robić się już taki w okolicach 16. Wtedy włącza mu się tzw. piąty bieg i jak jest cały dzień szybszy tak robi się jeszcze bardziej. Do tego nerwowy a widać, że oczka robią się maleńkie i ze zmęczenia się błyszczą. Dla mnie najgorszy problem to to, że on koniecznie musi mieć towarzystwo do zabawy. Ze względu na to, że mieszkam z teściami on wie, że zwraca się na niego uwagę. I jak on się bawi to ktoś musi patrzeć albo chociażby siedzeć obok. A ta drzemka to była taka chwila oddechu dla mnie, bo ja teraz cały dzień na zmianę z mężem na podłodze nie dam rady wysiedzieć. Ale jak nie chce to go na siłe przecież i tak nie położę. Będę musiała spróbować z tym leżakowaniem. Pytanie tylko czy on da radę ''wyleżeć''. Bo on to taka mała glizdeczka, nie usiedzi na miejscu chwili. Ech.. te dzieciaczki
__________________
27.07.2009 Maciuś 8.03.2012 Basia
9.11.2014 Oleńka |
|
|
|
#2123 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
u teściów oznaki myślenia zaczyna wykazywać właśnie teść. Może dostrzegł moją minę, gdy widzę jak pozwalają psu wejść sobie na głowę. Mimo wszystko uważam, że to skandal, że będę musiała z dzieckiem uciekać przed niewychowanym psem, bo o ile im może to nie przeszkadzać, to ja się będę już zawsze zastanawiać, czy pies może kiedykolwiek z dzieckiem zostać nawet nie sam na sam, ale w bliskiej odległości, bo ten pies potrafi rzucić się na gości czy inne zwierzaki nawet siedząc na wyciągnięcie ręki, i słysząc "nie wolno". Także co, podejdzie powąchać moją córkę, dziecko zapłacze, a pies ugryzie?Albo nawet bez powodu. Pies zabiera całą uwagę teściów, a kiedy pojawi się konkurencja w postaci wnuczki, to co wtedy? W dodatku całe wakacje pies ma mieć drzwi otwarte na zewnątrz, luźno wychodzi, a raczej wywabia kogoś na podwórko i szarpaniem za nogawkę, szczekaniem (bardzo głośny, donośny szczek) upomina się, by rzucać patyk/piłeczkę, niekiedy po parę godzin ciągiem. Skończy się tak, że żeby posiedzieć z małą w cieniu i spokoju będę szła do sąsiadów. |
|
|
|
|
#2124 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 6 487
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
cottonpuma pies rodziców jest nadzwyczaj łagodny ale ja uważam ze to tylko zwierze tak jak moj królik i pewnych zachowań nie jesteśmy w stanie przewidzieć
|
|
|
|
#2125 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
![]() ![]() ![]() Nie wiem co powiedzieć... Słyszałam, że niektóre koty tak sikają po domu w ramach znakowania terenu i niszczą, ale żeby pies? Tu się pochwalę, nasze kocisko tylko raz zaliczyło toaletową wtopę (ale chory był, przypadkowo się zdarzyło przy biegunce) nie pcha się namolnie na kolana, nie niszczy (ale próbował cwaniak, niszczeniem egzekwować swoje plany, np. pobaw się, wypuść na spacer) i nie znika na więcej niż kilka godzin. Da się nauczyć kota? Da. Dlatego uważam, że głupi, niewychowany pies to nie kwestia genów ale działania właściciela. Każde zwierzę da się nauczyć podstawowych rzeczy, nie ma wymówek, że oporny na naukę czy uparty. Całe szczęście, błędy wychowawcze to podatek od głupoty właściciela, długo za nie płaci. No chyba, że mowa o tych, co nie potrafią odwieźć do schroniska ale wyrzucają na poboczu drogi czy wiążą w lesie. Ale to nie ludzie.
|
|
|
|
|
#2126 | |||
|
Gang Iren
Zarejestrowany: 2008-04
Lokalizacja: Poznań/UK
Wiadomości: 52 309
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Dzieki dziewczyny za odpowiedzi odnosnie ksiazek.Mysle,ze cos dostane z tego co mi polecacie.Strasznie lubie czytac,a ostatnio cos czasu malo mialam,wiec te 7 tyg macierzynskiego chce wykorzystac na czytanie,bo nie wiadomo jak to bedzie potem z rozrywkami
![]() Cytat:
"Kobiete na krancu swiata i czytalam i ogladalam" ![]() Dom nad rozlewiskiem mam na kompie,kilka stron przeczytalam i jakos mnie nie ciagnie,ale moze sprobuje raz jeszcze. Cytat:
Cytat:
"Cierpkosc wisni" i "Tam gdzie spadaja anioly" czytalam.Ale moze bedzie cos z innym,ktore polecasz.Dzieki. W ogole ostatnio cos ciezko mi trafic na ksiazke,ktora by mnie zachwycila.Czesem mialam tak,ze oderwac sie nie moglam i czytalam cale noce.A teraz mam wrazenie,ze najlepsze ksiazki juz przeczytalam.
__________________
We all find time to do what we really want to do... |
|||
|
|
|
#2127 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
Także nawet nie chodzi mi o zostawienie dziecka na 5 sekund, by pokwitować paczkę u listonosza czy poszukać telefonu w torebce. Tu żywcem trzeba będzie trzymać psa na smyczy 3cm od dziecka, żeby obwąchał, ale nie ugryzł kiedy (właśnie, kiedy, a nie jeżeli) się na nie rzuci. |
|
|
|
|
#2128 |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2006-04
Lokalizacja: tam, gdzie kończy się Internet
Wiadomości: 30 611
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
a ja mam pytanie o tardyferon, czy może rozluźnić nieco kupkę
![]() bo w ulotce nic o tym nie wyczytałam.
__________________
♥ ♥ ♥ Komentuj. Nie obrażaj. |
|
|
|
#2129 | |
|
Zakorzenienie
Zarejestrowany: 2005-08
Wiadomości: 6 487
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
|
|
|
|
|
#2130 | |
|
Rozeznanie
Zarejestrowany: 2008-01
Lokalizacja: Chełmek
Wiadomości: 848
|
Dot.: Styczeń, luty no i marzec... Czas przywitać się z bobasem! III-IV 2012 cz.7
Cytat:
a właśnie mi się skończył, zastanawiam się czym doraźnie zastąpić. Chyba dziewczyny wspominały ascofer czy coś takiego. |
|
|
![]() |
Nowe wątki na forum Poczekalnia - będę mamą
|
|
|
| Ten wątek obecnie przeglądają: 1 (0 użytkowników i 1 gości) | |
|
|
Strefa czasowa to GMT +1. Teraz jest 20:08.



Nie chce już w dzień zbytnio spać, ale on jest taki skręcony, cały dzień w biegu i zwyczajnie sam się męczy. A tak była drzemka i się ładnie bawił. Teraz od południa tylko marudzi, zresztą z tego wszystkiego nabił sobie dzisiaj guza koło oka a później drugi raz się uderzył. Na szczęście ten drugi raz to już nie tak mocno, tyle tylko, że zamiast ręką odepchnąć drzwi, żeby się szerzej otworzyły to zrobił to głową i stąd problem. Nie wiem co go naszło żeby akurat tak zrobić
















ja mam taki cały weekend i to bez przyczyny.


